Prośba o internetowe wsparcie

Wszystko, co nie związane jest z tematyką forum.

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 10 września 2009, o 19:24

Zajmuję się przetargami (może nie takimi wielkimi ale mechanizm znam) i taka petycja nie pomoże bo tu liczy się niestety tylko interes ekonomiczny firmy i trudno się jej dziwić bo firma musi przynosić zyski.
To tak jakbyś apelował do sędziego, żeby jednak nie zauważył tego spalonego i zaliczył gola.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 10 września 2009, o 19:38

Tez bym nie poparl takiej petycji, pretensje nalezy kierowca do ustawodawcy, a nie firm, dla ktorej jest to po prostu interes.

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 10 września 2009, o 19:48

Warto spróbować. Prawie każda firma dba o swój wizerunek i nie chce być negatywnie kojarzona - szczególnie jeśli chodzi o coś tak ważnego dla Polski jak Euro 2012. Przedstawiciele firm składających protesty nie są pewni czy cokolwiek na nich ugrają, ale na pewno nie chcą, by ich firma kojarzona była jako ta, która przyczyniła się do trudności z komunikacją podczas pierwszych tak ważnych dla Polski mistrzostw. Ja tylko podałem linka - wy zróbcie to, co uznacie za słuszne.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 10 września 2009, o 20:04

KamilEm: Ale ja cię rozumiem i popieram tyle że ta firma nie musi dbać o swój wizerunek bo nie sprzedaje czipsów czy piwa. Ona bierze kontrakty które przydzielane są wg. matematycznych kryteriów zero jedynkowych. Postępowanie ma być przeprowadzone wg. pewnych zasad i lubienie czy nielubienie firmy nie ma nic do tego czy kontrakt dostanie czy też nie. Takie jest niestety albo stety prawo.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 10 września 2009, o 23:35

Autor pisze:Tez bym nie poparl takiej petycji, pretensje nalezy kierowca do ustawodawcy, a nie firm, dla ktorej jest to po prostu interes.
Ale co bys tu zmienil w samej ustawie w tym kontekscie? Przeciez tu chodzi o uchybienia proceduralne ze strony inwestora, wiec nie widze jakichkolwiek podstaw, zeby miec do ustawodawcy jakiekolwiek pretensje.

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 11 września 2009, o 10:15

Redoxygene, Jerzy spojrzał szerzej na "problem" a nie w kontekście tego jednego przypadku, i chodziło mu o możliwość takiej "destrukcyjnej" prodecury odwoławczej która reguluje ustawodawca. Przynajmniej tak to rozumiem.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 11 września 2009, o 11:48

Np. to bym zmienil, ze jesli ktos protestuje bezsensownie, to powinien poniesc za to konsekwencje, moze jakies sankcje za takie celowe dzialanie odstraszylyby tych, ktorzy kreca, a tacy sa.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 11 września 2009, o 15:30

Wg mnie problemem nie jest ustawa, a tryb w jakim realizuje sie inwestycje w tym kraju, czyli "na styk". W wiekszosci i to znakomitej winna jest GDDKiA. I nie chodzi o Ustawe o zp, ale m. in. o konsultacje spolecznie czy decyzje srodowiskowe. Tego typu przykladow mozna by wiele wymieniac. Jesli jest mowa w petycji o wzgledach proceduralnych, to tym bardziej wskazuje to na wine inwestora.

Pojawia sie pytanie - co jest lepsze - ustawowy tryb odwolawczy, czy wieloletnie wstrzymanie inwestycji i ganianie po sadach? Bo to tego by sie sprowadzilo zliwkidowanie niektorych procedur.

Dla przykladu, z radomskiego podworka, o tym jak sie rozpieprza terminy wymiany okien w szkoalch - 1 firma sklada oferte na wymiane okien w 2 szkolach, po czym nie podpisuje umowy, inne nie startuja w przetargu. Dlaczego? Bo w wakacje maja pelne moce produkcyjne i jest to sposob na odsuniecie terminu realizacji (i ogloszenie kolejnego przetargu) na po wakacjach i wtedy w przetargu wystartuje 5 firm. Co z tym zrobic? Ano nic. To jest kwestia niedorozwinietego rynku.
Autor pisze:Np. to bym zmienil, ze jesli ktos protestuje bezsensownie, to powinien poniesc za to konsekwencje, moze jakies sankcje za takie celowe dzialanie odstraszylyby tych, ktorzy kreca, a tacy sa.
A co to znaczy "protestuje bezsensownie"? I jakie konsekwencje? Jak oddajesz sprawe do sadu i przegrywasz, to znaczy, ze masz ponosic jakies konsekwencje, zebys wiecej nie skierowal sprawy do sadu, bo moze przegrasz? Przeciez to jest najzwyczajniejsze ograniczanie praw rynku i demokracji.

W ogole polskie sadownictwo to jest cos okropnego - kiedy prowadzilem swoja sprawe, chciano mnie obciazyc kosztami bieglego, bo wypowiedzial sie na moja korzysc (i sprawe wygralem). Uratowalo mnie to, ze bylem studentem i nie mialem za duzego dochodu. Takze sprawe bym wygral, ale musialbym doplacic do niej, bo biegly kosztowal "zaledwie" 4 tysiace - to jest takze wlasnie odstraszanie od ponownego skladania sprawy do sadu - tylko, ze na tym cierpi nie pozwany, a pokrzywdzony.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 11 września 2009, o 16:08

Tzn. ze z gory skazane jest na porazke, bo podnosi bzdurne argumenty wstrzymujac skutecznie procedure. Podobnie absurdalna jest sprawa zapytan, ktora w obecnej formie powaznie wydluza czas najwiekszych inwestycji.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 11 września 2009, o 16:17

Autor pisze:Tzn. ze z gory skazane jest na porazke, bo podnosi bzdurne argumenty wstrzymujac skutecznie procedure.
No to znowu pytam, jak stwierdzac, ze cos jest z gory skazane na porazke, a tym bardziej, co jest bzdurne, a co nie.
Autor pisze: Podobnie absurdalna jest sprawa zapytan, ktora w obecnej formie powaznie wydluza czas najwiekszych inwestycji.
A jak chcesz doszczegolawiac SIWZy, ktore czesto sa na tyle zle przygotowane, ze pytania sa konieczne do ich ostatecznego ksztaltu? Oglaszac kolejny przetarg uniewazniajac poprzedni?

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 11 września 2009, o 16:22

Po tresci.

Wszystkie pytania? Jestes przekonany?

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 11 września 2009, o 16:28

Autor pisze:Po tresci.

Wszystkie pytania? Jestes przekonany?
Nie, bo cale Twoje stwierdzenie jest calkowicie bez sensu, a do tego niczym nie umotywowane. Postulujesz ograniczenia "bezsensownych", tylko co/kto ma stwierdzac, ze sa bezsensowne, na jakiej podstawie karac i wszystkie pozostale pytania wynikajace z dyskusji.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 11 września 2009, o 16:35

Od tego sa specjalisci, zeby przeanalizowac przypadki i wyciagnac wnioski, a nie podrzucac kolejne tematy prasie jak to wykonawcy zadaja tysiace pytan do inwestycji, bo chca miec wiecej czasu na przygotowanie oferty. Obecna ustawa nie jest dobra. Wszystko powinno byc rozliczane za pomoca metody zerojedynkowej, czyli albo jest spelnione wymaganie, albo nie. Tak jakbys sobie narysowal tabelke z okienkami "OK" - "brak" i odpowiednie fragmenty zaznaczal. Teraz chyba robi sie tylko wrazenie, ze tak jest, bo praktyka pokazuje zupelnie co innego.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 11 września 2009, o 16:46

Odpowiedz brzmi - gdyby specyfikacje byly przygotowywane tak, aby odpowiedz na pytanie byla szybka i prosta nie byloby najmniejszego problemu. Gdyby inwestycje byly przygotowywane z zachowaniem wszelkich wymogow formalnych - nie byloby podstaw do uchylania decyzji srodowiskowych czy wznawiania calych procedur przygotowawczych z uwagi na zle przeprowadzone konsultacje spoleczne. Gdyby inwestycje byly przygotowywane odpowiednio wczesnie, nie bylo problemu z odwolaniami "za piec dwunasta".

Poza tym to nie jest odpowiedz na "bezsensowne protesty", "kary" i "nieumotywowanie".

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 11 września 2009, o 16:50

Jest, bo jesli masz dwie opcje, bez tych posrednich, to odpowiedz na zasadnosc jest oczywista. I nikt nie powiedzial, ze ustawodawca nie moze uregulowac spraw dot. szczegolowosci SIWZ w inny sposob niz obecnie, wiec wina lezy na samej gorze, skoro potem dochodzi do takich sytuacji, o jakich czytamy srednio raz na tydzien.

ODPOWIEDZ