Aktualności - Aktualne prace drogowo-mostowe
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
W UK bardzo mi się podoba, tylko tam te "biełe plamy" są wypukłe.
Ktoś tu sie oburza, że będa jeżdzić prosto - tak, o to równiez chodzi. to są małe ronda, cieżarówki nie wykręcą - jeżdzą prosto. Ronda rozładowują ruch, pozwalaja upłynnić go.
W Londynie (nie centrum) baaardzo duzo skrzyżowań to mini ronda.
co do zimy -w UK nie ma zim prawie:D, ale skoro w Austii mają - u nas tez moze być. Po prostu niech postarają sie z odśnieżaniem.
Chyba cos się zmieniło w mysleniu MZD, mam nadzieję że to nie chwilowy przebłysk intelektu (np. wynik wyjazdu wakacyjnego dyrektora
) a zwrot w polityce na rzecz mądrzejszym decyzjom.
Pozdrawiam
Ktoś tu sie oburza, że będa jeżdzić prosto - tak, o to równiez chodzi. to są małe ronda, cieżarówki nie wykręcą - jeżdzą prosto. Ronda rozładowują ruch, pozwalaja upłynnić go.
W Londynie (nie centrum) baaardzo duzo skrzyżowań to mini ronda.
co do zimy -w UK nie ma zim prawie:D, ale skoro w Austii mają - u nas tez moze być. Po prostu niech postarają sie z odśnieżaniem.
Chyba cos się zmieniło w mysleniu MZD, mam nadzieję że to nie chwilowy przebłysk intelektu (np. wynik wyjazdu wakacyjnego dyrektora
Pozdrawiam
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Te parkingi na Paderewskiego to mistrzostwo świata jest. Tego gościa, który to zaprojektował, to... Nobla po prostu.mlodass pisze:Jak na Paderewskiego wyznaczano te parkingi, które są teraz i przez co jest ona troche pozawijana, wiele osób też się bało, że nie będzie wiadomo jak jeździć, nic nie będzie widać, a jednak widać wszystko, także myślę, że może i tutaj się udaAle sam bym wolał, żeby była tam jakaś wyspa..
Przez to, że są prostopadle, to by wyjechać samochodem dłuższym od malucha, trzeba korzystać z uprzejmości innych kierowców i to z obu pasów. W godzinach szczytu trzeba się wykazywać sporą czujnością. A jeszcze ci goście, którzy zostawiają zaparkowane samochody w miejscu do zawracania
Jeżpir
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Wlasnie dlatego je tak zaprojektowano. Jest to klasyczny sposob na uspokojenie ruchu, zeby jeden z drugim nauczyli sie, zeby nie zapieprzac i wlasnie byc czujnym.Jezpir pisze:W godzinach szczytu trzeba się wykazywać sporą czujnością. A jeszcze ci goście, którzy zostawiają zaparkowane samochody w miejscu do zawracania
Dlatego tez te realia musza podlegac aktywnym zmianom. Minirondo to tez element uspokojenia ruchu. Od prawie roku takie "mini" ale z wyspa wybrukowana o srednicy 8 metrow, a nie malowana funkcjonuje bez przeszkod na DK12 w Zwoleniu.kamilkw pisze:Bo niestety wszyscy znają polskie realia
Nie wiem czy takie rozwiązanie ze znakiem stopu by się sprawdziło na tym skrzyżowaniu bo jest tam zbyt duże natężenie ruchu, imho trochę głupie rozwiązanie.
To już lepiej było by zrobić skrzyżowanie równorzędne.
Znalazłem takie rondo
http://www.spychalski.info/2009/05/18/n ... ndo-swiata
To już lepiej było by zrobić skrzyżowanie równorzędne.
Znalazłem takie rondo
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce

Niszczą świeżo ułożoną kostkę brukową na Orlej
Na ulicy Orlej w Kielcach nie ustawiono znaków drogowych, zdjętych na czas remontu. - Kierowcy już wjeżdżają na jezdnię i zastawiają nam wjazd na posesję - zadzwonił mieszkaniec tej ulicy.
Kostka jest ułożona na jezdni, więc ulicą Orlą da się przejechać.
- Kierowcy ochoczo korzystają z drogi i zrobili z niej parking. Stawiają auta po obu stronach jezdni albo na wysokości bram do kamienic. My nie możemy wjechać na posesję, a nawet przejechać Orlą, bo trzy samochody nie zmieszczą się na wąskiej jezdni. Gdyby ustawiono znaki drogowe, to może nie byłoby takiego bałaganu - mówi Andrzej Szymankiewicz.
- Remont ulicy Orlej jeszcze się nie zakończył i dlatego nie ma znaków drogowych. Absolutnie nie można tędy jeździć, bo auta mogą uszkodzić świeżo położoną nawierzchnię i spoiwo, które zwiąże kostkę. Nie wiem, jak to się stało, że wjazd jest możliwy, może kierowcy zlekceważyli rozpięte taśmy. Zaraz wezwę kierownika budowy, aby natychmiast ustawił zapory, ograniczające wjazd. Tylko mieszkańcy mają prawo korzystania z tej drogi. Przed oddaniem jej do użytku znaki wrócą na swoje miejsce - zapewnia Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /816526877
pletwa
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Jakiś remoncik szykuje się pod wiaduktem na Grunwaldzkiej.
Są już przygotowane znaki - zwężenie, roboty drogowe i ograniczenie prędkości do 30 km/h.
Na Krakowskiej w okolicach Opla dokonywane były jakieś pomiary.
W czwartek i piątek widziałem ekipy na pasie oddzielającym jezdnie.
Są już przygotowane znaki - zwężenie, roboty drogowe i ograniczenie prędkości do 30 km/h.
Na Krakowskiej w okolicach Opla dokonywane były jakieś pomiary.
W czwartek i piątek widziałem ekipy na pasie oddzielającym jezdnie.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
A jednak można. Nocny remont wiaduktuAR pisze:Jakiś remoncik szykuje się pod wiaduktem na Grunwaldzkiej.
Są już przygotowane znaki - zwężenie, roboty drogowe i ograniczenie prędkości do 30 km/h.
2009-07-30
Takiego remontu w Kielcach nie było. Drogowcy biorą się za wiadukt nad ul. Grunwaldzką. Nietypowe jest to, że wszystkie prace będą prowadzone w nocy.
- To będzie raczej reperacja. Chcemy usunąć odpadające fragmenty betonu i przeprowadzić jego konserwację - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. Prace rozpoczną się w najbliższy poniedziałek i potrwają do końca wakacji. Mają się zaczynać około godz. 18 i kończyć o 5 rano.
Co skłoniło drogowców do prowadzenia remontu w nocy, skoro zazwyczaj nawet bardzo uciążliwe prace prowadzono za dnia? - Powodów było kilka. Grunwaldzka jest bardzo ruchliwa, a konieczne będzie zajęcie na przemian obu jezdni. Poza tym głośna praca w nocy przeszkadza mieszkańcom, a wiadukt na Grunwaldzkiej znajduje się dość daleko od bloków i mogliśmy zdecydować się na taki tryb. Dodatkowo nie będą np. używane spalinowe piły do cięcia betonu. Ale i tak nie mamy pewności, że nie będzie protestów. Warto jednak spróbować - tłumaczy dyrektor Wójcik.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
