Kielce - Sygnalizacje świetlne
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
-
michau
Kontrowersje wokół nowych świateł z zielonymi strzałkami
Na kilku kieleckich skrzyżowaniach pojawiły się nowe sygnalizatory zapewniające bezkolizyjny skręt w lewo. Są tego dwa rezultaty, przejazd przez "krzyżówkę” jest bezpieczniejszy. Minus jest taki, że tworzą się zatory. Trzeba dłużej stać na "światłach”.
Sygnalizatory kierunkowe zainstalowano między innymi na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki i IX Wieków. Ruch na tej drugiej arterii natychmiast się spowolnił, zatory tworzyły się nawet poza godzinami szczytu komunikacyjnego. Pojazdy skręcające z IX Wieków w lewo w Kościuszki nie mieściły się w kolejce na pasie lewoskrętu i tamowały nitkę do przejazdu na wprost w kierunku ulicy Źródłowej .
Identyczna sytuacja była kilkaset metrów dalej na skrzyżowaniu ulicy Sandomierskiej i Śląskiej. Tam pojawił się jeszcze inny problem, na który zwrócił uwagę nasz czytelnik. Gdy jest sygnalizator ze strzałką w lewo, to możliwy jest tylko skręt i jak stanowi kodeks - zabronione zawracanie.
Przywrócić to, co było!
- Kilka dni temu została wprowadzona niepotrzebna i utrudniająca życie ludziom zmiana - jadący ulicą Sandomierską od centrum w stronę Cedzyny kierowcy zostali pozbawieni możliwości zawrócenia na wysokości ulicy Śląskiej. Na słupie sygnalizacji świetlnej został zainstalowany dodatkowy sygnalizator ze strzałkami. Zmiana ta daje kierowcom jedynie możliwość skrętu w lewo w ulicę Śląską, zabrania natomiast - możliwego jeszcze do niedawna - zawracania i tym samym dojazdu do budynków położonych przy Sandomierskiej. Jest tam Straż Pożarna, przychodnia, ZEORK, bank, firma SUPON i Biedronka - zauważa pan Kamil. - Brak możliwości nawrócenia zmusza osoby, które na przykład chcą zapłacić rachunek za energię elektryczną, skorzystać z przychodni, czy jechać po zakupy do nadkładania drogi i naraża ich na dodatkowe koszty. Osobiście jestem oburzony tą sprawą i myślę, że nie tylko ja jestem za przywróceniem poprzedniej organizacji ruchu - dodaje.
To jest jednak niemożliwe. - Obowiązek instalowania sygnalizatorów kierunkowych narzuciło prawo - rozporządzenie o znakach i sygnałach drogowych - informuje dr Bronisław Wawrzynkiewicz, specjalista do spraw inżynierii ruchu w Miejskim Zarządzie Dróg w Kielcach. - Jeśli chodzi o skrzyżowanie ulic Sandomierskiej i Śląskiej na pewno wprowadzona zostanie korekta. Analizowaliśmy sytuację w tym miejscu. Warunki pozwalają na to, by zamontować sygnalizator, który będzie wyświetlał nie tylko strzałkę w lewo, ale także symbol oznaczający możliwość zawracania - wyjaśnia Bronisław Wawrzynkiewicz.
W prawo też…
Nowe przepisy zmuszają także drogowców do instalacji sygnalizatorów na prawoskrętach, które dotąd były poza istniejącą sygnalizacją. Na przykład na skręcie w prawo z ulicy Seminaryjskiej w Tarnowską. Dziś można tam płynnie włączyć się w potok pojazdów jadących w kierunku Morawicy, wkrótce trzeba będzie stanąć na światłach. Najgorzej będzie jednak na skrzyżowaniu ulicy Ogrodowej i Jana Pawła II. Z Ogrodowej będzie musiał być wydzielony osobny lewoskręt a to oznacza, że będą się tworzyć gigantyczne korki.
- Można sobie wyobrazić co się będzie tam działo, ale musimy respektować prawo, choć mamy do niego zastrzeżenia - nie kryje Bronisław Wawrzynkiewicz.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /833336728
Na kilku kieleckich skrzyżowaniach pojawiły się nowe sygnalizatory zapewniające bezkolizyjny skręt w lewo. Są tego dwa rezultaty, przejazd przez "krzyżówkę” jest bezpieczniejszy. Minus jest taki, że tworzą się zatory. Trzeba dłużej stać na "światłach”.
Sygnalizatory kierunkowe zainstalowano między innymi na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki i IX Wieków. Ruch na tej drugiej arterii natychmiast się spowolnił, zatory tworzyły się nawet poza godzinami szczytu komunikacyjnego. Pojazdy skręcające z IX Wieków w lewo w Kościuszki nie mieściły się w kolejce na pasie lewoskrętu i tamowały nitkę do przejazdu na wprost w kierunku ulicy Źródłowej .
Identyczna sytuacja była kilkaset metrów dalej na skrzyżowaniu ulicy Sandomierskiej i Śląskiej. Tam pojawił się jeszcze inny problem, na który zwrócił uwagę nasz czytelnik. Gdy jest sygnalizator ze strzałką w lewo, to możliwy jest tylko skręt i jak stanowi kodeks - zabronione zawracanie.
Przywrócić to, co było!
- Kilka dni temu została wprowadzona niepotrzebna i utrudniająca życie ludziom zmiana - jadący ulicą Sandomierską od centrum w stronę Cedzyny kierowcy zostali pozbawieni możliwości zawrócenia na wysokości ulicy Śląskiej. Na słupie sygnalizacji świetlnej został zainstalowany dodatkowy sygnalizator ze strzałkami. Zmiana ta daje kierowcom jedynie możliwość skrętu w lewo w ulicę Śląską, zabrania natomiast - możliwego jeszcze do niedawna - zawracania i tym samym dojazdu do budynków położonych przy Sandomierskiej. Jest tam Straż Pożarna, przychodnia, ZEORK, bank, firma SUPON i Biedronka - zauważa pan Kamil. - Brak możliwości nawrócenia zmusza osoby, które na przykład chcą zapłacić rachunek za energię elektryczną, skorzystać z przychodni, czy jechać po zakupy do nadkładania drogi i naraża ich na dodatkowe koszty. Osobiście jestem oburzony tą sprawą i myślę, że nie tylko ja jestem za przywróceniem poprzedniej organizacji ruchu - dodaje.
To jest jednak niemożliwe. - Obowiązek instalowania sygnalizatorów kierunkowych narzuciło prawo - rozporządzenie o znakach i sygnałach drogowych - informuje dr Bronisław Wawrzynkiewicz, specjalista do spraw inżynierii ruchu w Miejskim Zarządzie Dróg w Kielcach. - Jeśli chodzi o skrzyżowanie ulic Sandomierskiej i Śląskiej na pewno wprowadzona zostanie korekta. Analizowaliśmy sytuację w tym miejscu. Warunki pozwalają na to, by zamontować sygnalizator, który będzie wyświetlał nie tylko strzałkę w lewo, ale także symbol oznaczający możliwość zawracania - wyjaśnia Bronisław Wawrzynkiewicz.
W prawo też…
Nowe przepisy zmuszają także drogowców do instalacji sygnalizatorów na prawoskrętach, które dotąd były poza istniejącą sygnalizacją. Na przykład na skręcie w prawo z ulicy Seminaryjskiej w Tarnowską. Dziś można tam płynnie włączyć się w potok pojazdów jadących w kierunku Morawicy, wkrótce trzeba będzie stanąć na światłach. Najgorzej będzie jednak na skrzyżowaniu ulicy Ogrodowej i Jana Pawła II. Z Ogrodowej będzie musiał być wydzielony osobny lewoskręt a to oznacza, że będą się tworzyć gigantyczne korki.
- Można sobie wyobrazić co się będzie tam działo, ale musimy respektować prawo, choć mamy do niego zastrzeżenia - nie kryje Bronisław Wawrzynkiewicz.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /833336728
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
Tak, tylko Policja może sobie gdzieś w kącie przycupnąć i łapać zawracających z przyzwyczajenia (bądź nieznajomości kodeksu), tak jak łapali skręcających z Żytniej w Armii Krajowej po wprowadzeniu tam zakazu skrętu w lewo. 
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."
Więc Danielu uważaj to dalej za zbędne do pierwszego mandatu. Skoro nie widzisz problemu to Twoja sprawa. Chodzi jednak o to, że na tego typu skrzyżowaniach Danielu powinien być zapewniony ruch bezkolizyjny, a więc czerwone światło dla pieszych kiedy Ty zawracasz. I tego tu brakuje Danielu. Skałdam wyrazy szacunku Danielu
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Widzę problem na wszystkich takich skrzyżowaniach w Kielcach, jednak artykuł nie "storpedował" wszystkich takich skrzyżowań, a jedynie te obecnie przebudowywane. Więc nie służył ogólnej poprawie sytuacji w mieście, a krytyce wszystkiego co nowe i bezpieczniejsze niż dotychczas. Po zamontowaniu sygnalizatora umożliwiającego bezkolizyjne zawracanie pojawią się kolejne sensacyjne artykuły o tym jak nowy sygnalizator spowodował jeszcze większe zatory. Łącze wyrazy szacunku kon_radzie.
- Gandalf
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 703
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
- Lokalizacja: Kielce
A jak się już tak komuś trafi to może go to kosztować do 500 zł plus 6 punktów. ;/Petras pisze:Tak, tylko Policja może sobie gdzieś w kącie przycupnąć i łapać zawracających z przyzwyczajenia (bądź nieznajomości kodeksu), tak jak łapali skręcających z Żytniej w Armii Krajowej po wprowadzeniu tam zakazu skrętu w lewo.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Jechałem tamtędy dziś dwa razy. Raz około 16, a drugi raz około 18. I oba razy (mimo, iż moim celem była ul. Śląska) pojechałem, przez skrzyżowanie z Poleską/Szczecińską. Do świateł stało 8-12 samochodów, głównie z literką na dachu (może stąd te korki??). Uważam, że sygnalizacja bezkolizyjna powinna być na takich skrzyżowaniach, ale koniecznie w tym miejscu trzeba wydłużyć pas dla skręcających w lewo. Stworzono świetne miejsce do oblewania egzaminów na prawko 
Jeżpir
Nie wiem, czy jesteś świadomy, że:Daniel pisze:W Kielcach chyba nigdzie nie ma sygnalizatora do zawracania, a jednak ludziki zawracają. I tak pewnie będzie w tym przypadku więc robienie afery uważam za zbędne.
- zawracanie jest dozwolone (i ludziki zawracają) w miejscach z sygnalizatorami z jednolitymi światłami (świeci się całe okrągłe światło),
- zawracanie jest zabronione w miejscach, gdzie sygnalizator ma światło w formie strzałki.
Tak więc mówienie, że w Kielcach nie ma sygnalizatora do zawracania jest lekkim błędem, gdyż każde "zwykłe" światło zezwala na zawracanie.
Na Sandomierskiej dotychczas zawracanie było dopuszczalne, sam korzystałem z tego nie raz. Po zmianie na strzałkę już zawracać nie wolno i jest to niewątpliwie duży problem.
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Wiem. Mimo wszystko nawet przy kierunkowych sygnalizatorach widzę jak masa ludzi zawraca za nic mając sobie przepisy.ghs pisze:Nie wiem, czy jesteś świadomy, że:Daniel pisze:W Kielcach chyba nigdzie nie ma sygnalizatora do zawracania, a jednak ludziki zawracają. I tak pewnie będzie w tym przypadku więc robienie afery uważam za zbędne.
- zawracanie jest dozwolone (i ludziki zawracają) w miejscach z sygnalizatorami z jednolitymi światłami (świeci się całe okrągłe światło),
- zawracanie jest zabronione w miejscach, gdzie sygnalizator ma światło w formie strzałki.