Kielecki Obszar Metropolitalny

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 27 grudnia 2008, o 23:00

Obrazek
Rozwój regionalny
Co z tą metropolią?

Ma wspierać te miasta, których rozwój wpłynie na powodzenie gospodarcze całego kraju, a także zmniejszyć różnice dzielące Polskę od innych państw Unii Europejskiej. Nad jej projektem trwają gorące dyskusje. Ustawa metropolitalna, bo o niej mowa, budzi w naszym kraju liczne kontrowersje. I choć do tej pory nie ma jeszcze konkretów, są szanse, że tego typu obszar powstanie również w naszym regionie. Niewątpliwie ważny element stanowią chęci i zaangażowanie lokalnych władz. A wszystko to ponad wszelkimi podziałami. Chęci są, ale czy wystarczą?

Po co nam metropolie?
Powstało szereg opracowań, koncepcji i definicji metropolii, a raczej obszaru metropolitalnego, bo o takim się najwięcej ostatnio mówi. Tak brzmi jedna z nich zaczerpnięta z Wikipedii, źródła z którego najchętniej korzystają internauci: "To gęsto zaludniony obszar składający się z kilku/kilkunastu miast położonych niedaleko znaczącego centrum miejskiego. Miasta te połączone są więzami funkcjonalnymi i ekonomicznymi. Miasto centralne (lub miasta centralne) obszaru metropolitalnego tworzy tzw. hub - centrum rozrządowe całego obszaru, przez które przebiegają wszystkie linie komunikacyjne”... A jak ma się to do polskiej rzeczywistości?
Nie wiadomo, czy w naszym kraju w ogóle doszłoby kiedykolwiek do dyskusji na temat organizowania tego typu obszarów, gdyby nie polityka Unii Europejskiej. A członkostwo Polski w jej strukturach zobowiązuje. Według działającego w unijnych strukturach Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego obszary metropolitalne odgrywają kluczową rolę w realizacji gospodarczych, społecznych i ekologicznych celów strategii lizbońskiej. Stanowią one bowiem główne ośrodki kształcenia, badań, innowacji, rozwoju najnowszych technologii, tworzenia nowych rodzajów działalności i promowania przedsiębiorczości. Są także głównymi węzłami transportu i telekomunikacji, co ułatwia nawiązywanie kontaktów przez przedsiębiorstwa, uniwersytety i ośrodki badawcze. Prace nad realizacją w/w zobowiązań w naszym kraju trwają już dość długo, ale ustawa metropolitalna (właściwa nazwa, która ma obowiązywać to „Ustawa o rozwoju miast, centrach rozwoju regionalnego i obszarach metropolitalnych”) to pomysł rządzącej Platformy Obywatelskiej.

Pomysł na staropolską metropolię
Według specjalistów, w Polsce unijnym standardom obowiązującym metropolię odpowiadają dwa, najwyżej trzy ośrodki. Jednak rząd nie patrząc na nie, w kolejnych projektach wymienia miasta, które mają szansę zdobyć ten status. I tak w przedostatniej wersji pojawiła się koncepcja dwunastu ośrodków. Jako potencjalne metropolie zaczęły być wymieniane miasta mniejsze od Kielc. Na reakcję kieleckich władz nie trzeba było długo czekać. - Pomysł PO powstał, by wspierać silne ośrodki miejskie, tzw. koła zamachowe polskiej gospodarki, na przeciwieństwo koncepcji zrównoważonego rozwoju. Dlaczego my nie możemy o to zawalczyć? Rzeszów może, a my nie? – wyjaśnia Wojciech Lubawski, prezydent Kielc, który ma swój pomysł na metropolię i choć sam jeszcze nie zna rządowych szczegółów, swoją wizję zamierza realizować konsekwentnie. Dodatkową dla niego motywacją są ostatnie rządowe zapowiedzi, w których w projekcie owej ustawy rząd nie wskaże jednak konkretnej listy metropolii, a przyszłość tego typu obszarów zależeć będzie w głównej mierze od samorządów. – To dla nas ogromna szansa – komentuje zmiany Lubawski. Niedawno swoją koncepcję staropolskiego obszaru przedstawił na szerszym forum. Zaprosił do współpracy lokalnych samorządowców, a ci zainteresowali się „prezydencką wizją”. Wojciech Lubawski jest „piewcą” utworzenia na terenie województwa świętokrzyskiego Staropolskiego Obszaru Metropolitalnego. W jego skład mają wejść Kielce, Starachowice, Ostrowiec Świętokrzyski, Skarżysko-Kamienna i Końskie. Staropolska tradycja, to zdaniem prezydenta filar, na którym koncepcja ma bazować, ale to także swoista „karta przetargowa” w naszych dążeniach do osiągnięcia statusu metropolii. - Zidentyfikowaliśmy na tym terenie ponad 400 firm branży metalowej, które potrzebują zarówno kadry fachowców, jak i terenów pod inwestycje, a także wymiany informacji, a powstanie takiego obszaru i ścisła współpraca mogłoby im w tym pomóc – mówi Lubawski. Pomysł ten popiera Jarosław Wilczyński, prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego: - Przez wiele lat był tu tworzony Staropolski Okręg Przemysłowy, później Centralny Okręg Przemysłowy – przez to mamy wieloletnie tradycje przemysłowe. Do tego dochodzi jedno z najpiękniejszych pod względem przyrody miejsc w kraju. Może jeszcze nie odkryte przez wszystkich. Ziemia świętokrzyska to jeden z moim zdaniem większych potencjałów w tym zakresie. To na pewno nas wyróżnia – twierdzi prezydent Ostrowca. Drugim obszarem współpracy, na którym bazować ma SOM jest służba zdrowia. W zamyśle Wojciecha Lubawskiego szpitale będą miały za zadanie koordynować tworzenie i rozwój specjalistycznych oddziałów. - Na tym terenie jest kilkanaście szpitali, które prowadzą swoją własną politykę. – Jeśli wszyscy robią wszystko, to ta służba jest na złym poziomie – zauważa prezydent Lubawski. Jego zdaniem należy obok wspierania stałej, podstawowej działalności szpitali, konkretne dziedziny skupiać w konkretnych ośrodkach. – Dla przykładu wszyscy specjaliści w zakresie onkologii i kardiologii powinni pracować w Kielcach, Ostrowiec ma doskonałą okulistykę, a Końskie „oparzeniówkę” – wymienia Wojciech Lubawski i dodaje, że wybranie i podporządkowanie danym placówkom tzw. „wiodących” dziedzin spowoduje obopólne korzyści. - Mieszkańcy obszaru będą mogli się leczyć u naszych specjalistów, a nie wyjeżdżać poza region. Także szpitale by na tym zyskały. Dana placówka, która byłaby wyspecjalizowana w konkretnej dziedzinie, obejmowałaby swym leczeniem aż 700 tys. osób – tyle bowiem, według szacunków, ludności znajdzie się w obszarze metropolitalnym – mówi prezydent i dodaje, że nie bez znaczenia dla funkcjonowania SOM będzie baza naukowa. - W Kielcach, czy Ostrowcu są dobre uczelnie i jeśli ktoś za niewielkie pieniądze będzie mógł tu w ciągu godziny dojechać, to po co ma wybierać inne szkoły – mówi Lubawski i zdradza, że w planach ma skonsolidowanie sił kieleckich naukowców. – Przecież u nas też mogą być przeprowadzane specjalistyczne badania naukowe. Mamy znakomite laboratoria. Warto o tym pomyśleć – uważa prezydent.
Choć pomysł powstał niedawno, zdążył już wywołać dyskusje. Popiera go prof. dr hab. Kazimierz Kik, dyrektor Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. Jego zdaniem w regionie potrzebny jest ośrodek, który pociągnie za sobą całą resztę i da im siłę motywacyjną do rozwoju. – We współczesnym świecie globalizacji potrzebne są nam tzw. „czołówki ekonomiczne”. Taki obszar z pewnością przyciągnąłby na te tereny duże inwestycje. Wzrosłoby zapotrzebowanie na siłę roboczą i tak koło gospodarze by się rozkręciło – komentuje profesor.

Komunikacyjna zapaść
Zdaniem specjalistów, nie może być metropolią miasto trudno dostępne komunikacyjnie. To nie tylko ułatwienie w przemieszczaniu się dla obecnych mieszkańców, ale impuls przyciągający nowych lokatorów - ludzi kreatywnych. Dlatego według profesora Kazimierza Kika koncepcja SOM ma pewne wady. - Najpierw mówimy o wielkich celach, a nie skupiamy się na mniejszych, bez których realizacja żadnego z projektów nie jest możliwa – twierdzi profesor. Chodzi tu o infrastrukturę lokalną. - Najpierw przygotujmy grunt pod tę ważną inwestycję, właśnie w postaci odpowiedniej infrastruktury - zauważa profesor. – Kielce, jako stolica regionu musi służyć województwu. Nie chodzi tu o coroczne „łatanie dziur”, a o całościowy program naprawy infrastruktury – mówi profesor Kik. Dostępność komunikacyjna, to najczęstszy argument przeciwników metropolitalnej koncepcji, bo niby jak w godzinę dotrzeć z Kielc do Ostrowca (takie hasło przyświeca SOM – owi), kiedy przede wszystkim drogi są w fatalnym stanie. Według Kazimierza Kika wszelkie infrastrukturalne inwestycje hamuje polityka "złych priorytetów". Jego zdaniem, w pierwszej kolejności remont dróg powinno się rozpocząć od gmin, by potem stopniowo przejść na szczebel wojewódzki. Problem jednak polega na tym, iż każdy chce skorzystać z szansy, jaką dają unijne pieniądze i do kolejnych konkursów startują zarówno duże projekty, jak i mali beneficjenci. - Tyle otrzymaliśmy pieniędzy na rozdysponowanie, ile udało się wynegocjować w strukturach unijnych polskiemu rządowi - zauważa profesor. Jednak według niego nie należy załamywać rąk. - Nie ten, lecz kolejny okres programowania jest dla nas istotny. Warto pomyśleć nad kolejnymi funduszami na lata 2013 -2017 i już teraz stworzyć listę priorytetów inwestycyjnych i oprzeć się na tzw. mikroprojektach - radzi profesor. – Najpierw pomyślmy o najmniejszych podmiotach i wielkiej regionalnej inwestycji infrastrukturalnej. Ważne jest też, by prace koncepcyjne były skoordynowane – mówi profesor. Według Wojciecha Lubawskiego komunikacja nie stanowi aż tak wielkiego problemu. - To nie jest żaden argument, czego przykładem jest zakorkowana Warszawa. Nie może tak być, że podstawowym kryterium, jakie wyznaczy ministerstwo dla pretendentów do statusu metropolii, będzie dostępność komunikacyjna. Po to budujemy obszar metropolitalny, by ją zbudować i mieć na to środki. A odległość między Kielcami i Ostrowcem nie jest czymś nadzwyczajnym. Komunikacja nie powinna być tym czynnikiem, który zaprzepaści te plany. Póki co rozwiązaniem może być wprowadzenie jednego biletu komunikacyjnego na całym obszarze – twierdzi Lubawski. Podobnego zdania jest Jarosław Wilczyński. - Możemy tutaj szukać różnych barier. Faktem jest, że głównym problemem jest komunikacja między miastami. Mamy tu kolej, lecz wymaga ona pilnej interwencji, wręcz przebudowy sieci, bo np. na odcinku kilkudziesięciu km pomiędzy Kielcami a Ostrowcem Świętokrzyskim pociąg powinien jechać najwyżej godzinę – wtedy moglibyśmy mówić o komunikacji godnej metropolii – przyznaje Wilczyński i jednocześnie dodaje, że to właśnie status metropolii daje szansę na dodatkowe środki na modernizację infrastruktury.

Bilans zysków i strat
Wraz z pomysłami pojawiły się obawy o sytuację pozostałych miast i gmin, które „nie załapały” się do koncepcji SOM. Mówi się wręcz o konkurencyjności tego obszaru i stratach, jakie poniosą inne samorządy, a przede wszystkim o nierównomiernym rozwoju. Takich obaw nie ma Adam Jarubas, marszałek województwa świętokrzyskiego. Jego zdaniem dyskusja na temat ustawy wywołała pozytywne reakcje. – Dyskusja nt. ustawy spowodowała, że w naszym regionie częściej mówi się o bliższej współpracy świętokrzyskich miast - zauważa marszałek. - Koncepcja SOM ma sens choćby z punktu wiedzenia związków, jakie mają wymienione w niej miasta. Zawsze pojawiają się obawy, że ktoś zyska, a inny na tym straci, dlatego niezbędne są kompromisy. Wywalczone w przyszłości przez taki obszar środki, a co za tym idzie inwestycje, zostaną przecież u nas w regionie, a to z punktu widzenia władz samorządowych jest najważniejsze – dodaje marszałek i zauważa, że na razie nie należy wysuwać zbyt pochopnych wniosków. Podobnej opinii jest Jarosław Wilczyński: - Uważam, że właśnie myślenie o stratach dla innych może zaszkodzić tej idei. Musimy myśleć o regionie jako całości. To, co będzie dobre dla metropolii, będzie dobre dla regionu świętokrzyskiego. Moim zdaniem Kielce, Ostrowiec Świętokrzyski, Skarżysko, Starachowice, Końskie, Sandomierz są potencjalnymi największymi ośrodkami wzrostu – twierdzi prezydent Ostrowca. Wojciech Lubawski, jako pomysłodawca projektu podkreśla, że w jego zamyśle nie ma żadnych prób rywalizacji z pozostałymi miastami, a konkurencja jeśli się pojawi, to tylko z pozytywnym „wydźwiękiem”. – Taka zdrowa konkurencja spowoduje, że włodarze pozostałych miast podejmą podobne inicjatywy. Przecież jest tyle możliwości – zauważa Lubawski i za przykład podaje obszary wiejskie, które wspólnie mogą stworzyć własny obszar metropolitalny.

Na dzień dzisiejszy nie ma jeszcze skonkretyzowanych zapisów, a przede wszystkim kryteriów, jakie dany obszar musi spełniać, by osiągnąć status metropolitalnego obszaru. Według ostatnich doniesień wynika, że poznamy je na początku 2010 roku. Do tego czasu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ma stworzyć projekt ustawy, która będzie obowiązywać w naszym kraju. A co w tym czasie będzie się dziać u nas w regionie? . – Teraz trzeba spokojnie czekać na konkrety – radzi Adam Jarubas, podobnie jak prezydent Kielc, który nie zamierza do tego czasu podejmować istotnych działań: - Nie możemy podejmować na razie żadnych decyzji, byśmy nie musieli się potem z nich wycofywać. Czekamy na reguły, wyznaczone przez władzę centralną i będziemy walczyć, bo szanse mamy duże – zapowiada Wojciech Lubawski.

źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 28 grudnia 2008, o 19:28

Według mnie błędem jest rozciąganie obszaru metropolitalnego od Ostrowca do Końskich. Obszar ten ma mała gęstość zaludnienia a na drodze do Końskich nie widzę wielu miasteczek. :lol: Poza tym SOM powinien obejmować także Małogoszcz i Sobków czyli gminy które nalezą do "Białego zagłębia".

Gdzieś na forum jest wklejona moja wizja SOMu ale nie mogę jej znaleźć. Ale wyznaczyłem nowe granice z danymi.

Powierzchnia: 2325,72km2
Liczba ludności: 508.067
Gęstość zaludnienia: 218,45 osób/km2
Poziom urbanizacji: 65,21%

Obrazek
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 29 grudnia 2008, o 15:52

Obrazek
Program ominie Kielce, bo nie są metropolią
ziem
2008-12-28, ostatnia aktualizacja 2008-12-28 17:45

Ten program ma zachęcić młodą emigrację w Wielkiej Brytanii do powrotu do Polski. Obejmie 12 miast, ale nie Kielce. Bo nie jesteśmy metropolią.

Program "12 Miast" wymyślili Polacy ze Stowarzyszenia Młodej Polonii w Wielkiej Brytanii "Poland Street". - Chcemy, aby przedstawiciele miast zaprezentowali rynek pracy, żeby nasi koledzy i koleżanki mieszkający w Wielkiej Brytanii zobaczyli, jakie zajęcia można dostać po powrocie do kraju. Pod tym kątem będziemy przygotowywać spotkania. Promocja miasta jest dla nas sprawą drugorzędną - mówi Jacek Winnicki, prezes stowarzyszenia Poland Street.

Co miesiąc jedno z 12 polskich miast zorganizuje w Londynie prezentację dla młodej emigracji. Zaczyna w styczniu Szczecin. Oprócz niego w programie wezmą udział: Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Rzeszów, Warszawa i Wrocław.

Dlaczego nie Kielce? - W tym roku ograniczyliśmy się do tych miast, które znalazły się w Unii Miast Metropolitalnych. Ale tak naprawdę chodzi nam o cały region, nie tylko o jego stolicę - tłumaczy Winnicki.

Nie wyklucza, że Kielce mogą zostać zaproszone do programu za rok. - Wtedy planujemy, aby spotkania organizowało kolejnych 12 miast. Wiem, że z całej południowo-wschodniej Polski jest bardzo dużo emigrantów, więc Kielce mają szansę - mówi prezes stowarzyszenia.

Prezydent Wojciech Lubawski nie mówi "nie". - Dopiero co usłyszałem o tym programie i uważam, że to cenna inicjatywa. Emigranci mogliby do nas przywieźć kapitał, wiedzę i umiejętności, które zdobyli w innym kraju. Takich ludzi można by wykorzystać m.in. w Kieleckim Inkubatorze Technologicznym, który właśnie tworzymy - mówi Lubawski.

Według badań "Diagnoza społeczna" Kielce są w czołówce miast polskich pod względem liczby emigrantów w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... polia.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 4 stycznia 2009, o 17:35

http://www.selfgov.gov.pl/eng/index.html

Obrazek

Jak widać Białystok ma obszar metropolitarny na powierzchni ponad 5 100 km2 a ledwo przekracza 500tys osób przy zaludnieniu jedynie 98osób/km2. Reszów, Lublin i Szczecin nie dobijają do 200 osób na km2 mając znacznych rozmiarów obszary metropolitarne w stosunku do wielkości tych miast.
W takiej sytuacji Kielce spokojnie mogą zrobić metropolię ze Skarżyskiem, Końskimi, Starachowicami i Ostrowcem (przypuszczam że to będzie około 3 600-3 800 km2) albo przyjąć wariant przygotowany przez Michela2 z nieco ponad 2 300 km2, 508 tys i 218 osobach/km2 (teraz porównajcie do Białegostoku i ich 504 tys ludzi na 5 133 km2! 8) )

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 20 stycznia 2009, o 19:00

Obrazek
Kielce będą wielkomiejskie?
pap
2009-01-18, ostatnia aktualizacja 2009-01-19 10:06

Tak, jeśli rządowi spodoba się projekt ustawy o polityce miejskiej przygotowany przez marszałków województw.

Własną propozycję ustawy dotyczącej polityki miejskiej konwent marszałków uzgodnił pod koniec ubiegłego tygodnia. W wielu elementach różni się ona o przygotowywanej od ponad roku przez rząd ustawy metropolitalnej. Zamiast pojęcia obszaru metropolitalnego jest "zespół wielkomiejski". - Każda gmina miejska lub miejsko-wiejska, może sobie z sąsiadami taką rzecz zrobić - tłumaczy marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Jego zdaniem wadą propozycji rządowej, jest to, że nie wskazano źródła finansowania obszarów metropolitalnych. Marszałkowie proponują, żeby był to pięcioprocentowy odpis od podatku VAT. Wiceszef MSWiA Tomasz Siemoniak zapowiedział wczoraj, że rząd nie zgodzi się na część propozycji marszałków.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... skie_.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 20 stycznia 2009, o 19:19

Będzie kolejny powód do śmiechu dla szyderców :?

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 20 marca 2009, o 19:29

Koniec rozmów o liczbie metropolii. Będą trzy
Koniec dyskusji o liczbie metropolii. Wicepremier Grzegorz Schetyna, szef MSWiA, zapowiedział wczoraj w Rudzie Śląskiej, że w ustawie o polityce miejskiej będą wymienione tylko trzy metropolie - Górnośląsko-Zagłębiowska Silesia, Warszawa i Trójmiasto.

Będą mogły również powstać inne, mniejsze obszary miejskie, ale tylko za zgodą rządu. Schetyna zapowiada, że ustawa zostawi wolną rękę samorządowcom w podziale władzy w metropoliach. To wyjście naprzeciw oczekiwaniom PSL, które chce, by wpływ na metropolie mieli marszałkowie województw.

Które miasta regionu znajdą się ostatecznie w Silesii, ustawa nie przesądzi. - Wiemy, że metropolii nie może tu tworzyć tylko 14 miast powiatów. Pełna lista miast, także tych mniejszych, znajdzie się w rządowym rozporządzeniu - dodaje Tomasz Siemoniak, sekretarz stanu w MSWiA. To oznacza, że już niedługo do Silesii będą mogły dołączyć m.in. Mikołów czy Będzin. Ustawa do Sejmu trafi najpóźniej w czerwcu.
:arrow: http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/ ... _trzy.html
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 21 października 2009, o 23:09

Obrazek

Kielce wśród metropolii?

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego jest skłonne zmienić zapis dotyczący metropolii, w projekcie Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego 2010- 2020. Chodzi o zwiększenie ich liczby z 9 do 16. "Koncepcja zmienia się więc na Warszawa+15 pozostałych stolic województw"- zapowiedziała w Kielcach minister Elżbieta Bieńkowska.

Minister Elżbieta Bieńkowska spotkała się z samorządowcami, ludźmi nauki i biznesu. Kielce są kolejnym miastem, w którym odbyły się konsultacje Krajowej Strategii Rozwoju Regionalnego.

Minister zapewniła też, że po 2013 roku kontynuowany będzie Program Polski Wschodniej dla najbiedniejszych województw, w tym Świętokrzyskiego.

Konsultacje w stolicach poszczególnych województw zakończą się za tydzień. W połowie grudnia rząd przyjmie Krajową Strategię Rozwoju Regionalnego 2010-2020. Więcej o tej sprawie w "Punktach Widzenia" o 16.30.

link do źródła

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 27 października 2009, o 04:20

To ja dodam cos od siebie - nasz wniosek w tej sprawie, co tez w zasadzie ma wplyw na Kielce.

Kategoria metropolii została określona na podstawie kryteriów funkcjonalnych, zaś kategoria innych ośrodków regionalnych – na podstawie ich statusu administracyjnego.
Rozkład ośrodków w przestrzeni kraju ani nie jest równomierny, ani nie jest odniesiony do zróżnicowania gęstości zaludnienia – np. dwa ośrodki na krańcach zachodnich, brak ośrodka między Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem (obszar o dużo wyższej gęstości zaludnienia)
W małym województwie lubuskim dopuszcza się dwa ośrodki, w znacznie większych (powierzchniowo i ludnościowo) mazowieckim, wielkopolskim – tylko po jednym

Postulat ogólny:
Polityka regionalna powinna przeciwdziałać niedoskonałościom podziału terytorialnego, a nie je pogłębiać.
Kategoryzacja ośrodków na podstawie ich znaczenia w krajowej sieci osadniczej (wielkość i rozmiar zaplecza terytorialnego), a nie statusu administracyjnego.

Wniosek szczegółowy:
Zaliczenie Częstochowy i Radomia (i być może innych ośrodków) do kategorii tej samej co mniejsze miasta wojewódzkie.

Argumentacja:
Częstochowa i Radom są znacznie większymi miastami od małych miast wojewódzkich; dorównują im także wielkością zaplecza terytorialnego. Mogą zatem pełnić rolę regionalnych ośrodków wzrostu na równi z miastami wojewódzkimi.

Opracowanie:
Łukasz Zaborowski, Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 27 października 2009, o 21:30

redoxygene pisze:Argumentacja:
Częstochowa i Radom są znacznie większymi miastami od małych miast wojewódzkich;
Małe miasta wojewódzkie?
Znacznie większe?
Stwierdzenia raczej nie trafne i brzmią tutaj wg mnie raczej śmiesznie...
O takiej "kategoryzacji" można było mówić przy podziale na 49 województw gdzie Częstochowa była rzeczywiście znacznie większa od np. Suwałk.
Przy podziale na 16 województw to od Zielonej Góry znacznie większy jest... ale Kraków.
Wg mnie takie miasta jak Opole, Zielona Góra, Olsztyn, Rzeszów, Kielce, Białystok itp. to ta sama kategoria.
Ostatnio zmieniony 27 października 2009, o 21:43 przez AR, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 27 października 2009, o 21:42

Kategorii miast bylo 5. Radom i Czestochowa zostaly zaliczone... no wlasnie w ogole nie zostaly do niczego zaliczone. Znacznie wieksze to oznacza - wieksze o kilkadziesiat procent (bo tu wazne sa proporcje, a nie liczby bezwzgledne) np. o 80 czy 90, albo nawet i 110, a nie o kilkaset tysiecy mieszkancow. Jesli okreg miejski Radomia/Czestochowy jest dwukrotnie wiekszy od najmniejszego miasta wojewodzkiego, to jest nieznacznie wiekszy?
Ty chcesz za to wkladac miasta 120 tysieczne i 295 tysieczne do jednego worka. A dlaczego Bialegostoku nie zaliczac do kategorii razem z Lublinem, zwlaszcza, ze okreg miejski maja rozniacy sie nieznacznie w porownaniu do Bialegostoku z Gorzowem czy Opolem. Lublin to 118% Bialegostoku w koncu, a Bialystok to 236% Gorzowa. Nie jest tu cos nie tak? Dla przykladu Radom to 190% Zielonej Gory, Gorzowa czy Opola. To oznacza, ze jest znacznie wiekszy.
Jesli chcemy rozmawiac o metropoliach, do ktorych zalicza sie Opola, Gorzowy, Kielce, to absolutnie nie ma mowy, zeby tutaj Radom, Czestochowa i byc moze jeszcze inne osrodki sie nie znalazly w tej grupie (np. Kalisz) w kontekscie ustawy.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 27 października 2009, o 21:56

Jeśli patrzymy tylko na liczbę mieszkańców to się zgadza.
Często mniejsze miasto spełnia ważniejszą funkcję niż większe.
Zgadzam się że Cz-wa i Radom ucierpiałyby na tym podziale.
Uważam też, że Opole i Zielona Góra ustępują Cz-wie i Radomiowi wyłącznie ilością blokowisk.
Nie biorąc pod uwagę ilości mieszkańców Opole i ZG są wg mnie atrakcyjniejszymi i spełniajcymi ważniejszą rolę miastami.

Jeśli bierzemy pod uwagę tylko % to wszystko się zgadza....
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 27 października 2009, o 22:07

Rozmawiamy o obszarach oddzialywania tych osrodkow - czyli okregach miejskich i tego, jaka role pelnia te miasta dla tychze obszarow. Co do tego co wiecej znaczy - tak samo Kielce ustepuja Opolu tylko iloscia blokowisk. A co znacza Kielce w kontekscie Krakowa czy Katowic? To juz nie wymaga komentarza. A zeby w ogole Gorzow do czegokolwiek porownywac? To chyba przesada.
Ostatnio zmieniony 27 października 2009, o 22:09 przez redoxygene, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 27 października 2009, o 22:08

Racja
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
albatros3
Posty: 183
Rejestracja: 27 października 2007, o 17:01
Lokalizacja: Kielce

Post autor: albatros3 » 28 października 2009, o 08:41

baux pisze: "Koncepcja zmienia się więc na Warszawa+15 pozostałych stolic województw"- zapowiedziała w Kielcach minister Elżbieta Bieńkowska.
Myślę, że sama idea powołania 16 województw, od początku powinna być wyznacznikiem do tego, które ośrodki będą miały charakter metropolitarny.

To czy inne, niż miasta wojewódzkie ośrodki będą miały taki charakter powinno mieć rozsądne przesłanki.

Np. metropolią nie może być
Bielsko Biała, Częstochowa - leżą już w obszarze bezpośredniego wpływu Silesii,
Radom - leży już w obszarze bezpośredniego wpływu Warszawy, itd

Wszystkie programy rządowe (podział województw, Rozwój Polski Wschodniej i teraz tworzenie metropolii), powstają po to, aby zapewniać dobre warunki życia mieszkańców i prawidłowego rozwoju gospodarki całego kraju.

Mnie nie sposób wyobrazić sobie sytuacje, że rozwój mojego miasta ma być zależny np. od Metropolii Krakowskiej (przy planowanych 12 metropoliach).
Albo co gorsza żadna z tak zaprojektowanych metropolii nie będzie miała znaczącego wpływu na Kielce, a prawidłowy rozwój naszego miasta będzie uniemożliwiony, ponieważ konkurenci np. Rzeszów czy Lublin będą mogły rozwijać się szybciej, tylko dlatego, że otrzymują specjalną przewidzianą dla metropolii pomoc.

Dodatkowo:
Kiedyś o tym już pisałem: w Polsce są tak naprawdę tylko 3 metropolie spełniające wszystkie kryteria.
Wszystkie pozostałe ośrodki mają kryteria naciągane (np. nad wyraz przerośniętą powierzchnią, itp.)

ODPOWIEDZ