gery_pery pisze:
Po pierwsze to edytuj posty zamiast pisać pod sobą , chyba że na tym forum netykieta nie obowiązuje.
A co do meritum to czego wg. cibie dowodzi ten artykuł? Najwyżej że z kropli popytu w morzu podaży zwiekszyło sie dzieki temu programowi na dwie krople w teraz juz Oceanie podaży.Łał... Pomijam juz że jest to watpliwe moralnie nabijanie kasy deweloperom i bankom za pieniądze podatnika ( czyli moje i was którzy to czytacie) który nic z tego nie ma.
A czego wg ciebie dowodzi kolejny artykuł? Że zmniejszenie a pare procent podatku od wynajmu (którego zresztą mało kto płacił) spowoduje hosse na rynku nieruchomości??? Albo chłopie zupełnie nie rozumiesz rynku nieruchomości albo "chwytasz sie brzytwy...."
Przyglądam się forum od jakiegoś czasu i (musze coś napisac od Siebie ) i nie rozumiem Was Panowie , Jeden z Was to Developer (Tomike ) , który w pewien sposób prubuje przyblizyć wszystkim mało pojętnym bardzo szeroki temat sytuacji developerów w Polsze a zarazem sprzedac swój produkt w trudnych czasach ( jakoś nie wyczuwam tutaj jego naciągactwa w stosunku do Wlasnego produktu ) , Drugi z Was to ( gery_pery - tu ciężko zgadnąć - temat trudny do ugryzienia, napewno nie ktoś kto wklejaniem linkow chce przytrzymac sprzedaz mieszkac lub opuścić cene i samemu coś kupic ), który krytykuje wszystko po kolei......
Pytanie brzmi , który z Was ma racje ? wydaje mi się, że nikt nie ma przymusu zakupu nieruchomosci a bicie piany (gerry_perry) "jak to jest kulawo bo wszystko siada również jest bez sensu , wg mnie ceny mieszkań powoli zbliżają się do normalnych poziomów ( w Kielcach wg mnie poziom 4500 zl za m kw w nowych mieszkan to dno ) , których juz przekroczyć sie poprostu nie da , powybijają się developerzy typu "Kazio Taksówkarz" , "Henio Piekarz" i zostaną najsilniejsi z duzym zapleczem finansowym gotowi przetrwać ZADYME ..... tutaj dane makro i mikro Ci wielcy maja gdzies .... jak przetrwaja burze to zbiora kokosy . Analitycy strzelą sobie wtedy gola , bankom się ruszy interes , ludziska zaczną kupować . Wystarczy jeden impuls i zacznie sie popyt na wieksza skale niz poprzednio ... jaki to bedzie impuls , tego nie wiem ale zycze wszystkim czającym się za rogu na zakup mieszkania zeby tego nie przegapili.
Od siebie jeszcze napisze ze "swojego czasu" kupilem mieszkanie
od "kieleckiego-żółtokoreańskiego" developera w cenie okolo 3000 zl za metr, wszyscy po kolei pukali sie w czolo '"czlowieku bóg Cię opuscił?" .... co z tego wyszlo , poprostu
wsiadłem w odpowiednim momencie czego i wszystkim serdecznie życzę .
Dzisiaj chcialem powtorzyc ten sam numer ale niestety penthouse na ul. Jagiellońskiej został sprzedany ... jeden i drugi ( a tu taki kryzys) .
pozdrawiam wszystkich Forumowiczów
Łukasz