Malowanie autobusów MPK
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Myślę, że głównymi argumentami w tym temacie dla leasingodawcy może byc brak widocznosci - co wpływa bezpośrednio na możliwosc spowodowania kolizji lub widocznośc podczas manewrów autobusem i poprzez to uszkodzenie pojazdu, możliwośc porysowania szyby przy odklejaniu folii oraz użycie rozpuszczalników przy odklejaniu folii - możliwosc zniszczenia lakieru i elementów z tworzywa sztucznego.
Byc może mniejsza wartośc przy ewentualnej sprzedazy pojazdu - nowy właściciel sam będzie musiał poświęcic czas i pracę na odklejenie folii i byc moze narazic niektóre elementy na zniszczenie.
Byc może mniejsza wartośc przy ewentualnej sprzedazy pojazdu - nowy właściciel sam będzie musiał poświęcic czas i pracę na odklejenie folii i byc moze narazic niektóre elementy na zniszczenie.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
#368
Znów porażka z numerami tab.
Biała czcionka na tylnej ścianie - ok.
Wszyskie inne są złożone z dwóch różnych czcionek
"3" i "6" ta "nowa", "8" taka jaka była do tej pory.
Chyba nie ma prostszej pracy niż wycięcie i naklejenie numerów.
Poza tym one naklejane sa po cyferce, a powinny byc wszystkie z jednego cięcia.
Aby nie używac brzydkich słów muszę zakończyc ten post teraz.
Biała czcionka na tylnej ścianie - ok.
Wszyskie inne są złożone z dwóch różnych czcionek
"3" i "6" ta "nowa", "8" taka jaka była do tej pory.
Chyba nie ma prostszej pracy niż wycięcie i naklejenie numerów.
Poza tym one naklejane sa po cyferce, a powinny byc wszystkie z jednego cięcia.
Aby nie używac brzydkich słów muszę zakończyc ten post teraz.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
Szczerze powiedzawszy nie ma się co czepiać malowania #318.
Nie chodzi mi o szczegóły tylko o rozłożenie kolorów jak na obrazku powyżej.
Został pomalowany identycznie jak zielono-białe Solarisy do których się nikt nie czepiał.
Zapewne gdyby Solarisy I generacji były malowane fabrycznie w kolorach żółto- czerwonych wyglądały by tak samo.
Nie chodzi mi o szczegóły tylko o rozłożenie kolorów jak na obrazku powyżej.
Został pomalowany identycznie jak zielono-białe Solarisy do których się nikt nie czepiał.
Zapewne gdyby Solarisy I generacji były malowane fabrycznie w kolorach żółto- czerwonych wyglądały by tak samo.
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Coraz bardziej jestem wyczulony na czcionkę tak jak ty ARAR pisze:Zgadza się - są za blisko.
Poza tym światło (odstępy pomiędzy numerkami) jest źle ustawione.
Widać zupelną przypadkowość i brak kompetencji.
Jedyna zaleta numerow na tylnej scianie - białych, jest taka że są napisane taką samą czcionką.
Tylko jakościowo były by lepiej pomalowane, wszystko by zdemontowali na czas malowania co by mogło się lakierem zachlapać. Ale pewne tył i kratka nie byłaby pomalowana u Solarisa - przynajmniej tak myślę.ice pisze:Szczerze powiedzawszy nie ma się co czepiać malowania #318.
Nie chodzi mi o szczegóły tylko o rozłożenie kolorów jak na obrazku powyżej.
Został pomalowany identycznie jak zielono-białe Solarisy do których się nikt nie czepiał.
Zapewne gdyby Solarisy I generacji były malowane fabrycznie w kolorach żółto- czerwonych wyglądały by tak samo.

