Dobrze, udało mi się sprowokować Charona do rzeczowej dyskusji. Zrobiłem to celowo, po przeczytaniu postu w Kamienicy Trigone, bo tam było mniej lania wody, a więcej analityki, odwrotnie, niż tu. Poza tym tam nie podaważasz wiarygodności dewelopera, a tu, między wierszami, jak Andrzej Lepper, tak, nie wprosta, ale z tą spółką celową nie było to "tylko oszuści tworzą spółki celowe..", ale Lepper też nie mówił, że Szmajdziński i Cimoszewicz brali łapówki, on tylko pytał.
Ponieważ Twój ostatni post jest o wiele bardziej merytoryczny, choć dalej niezbyt pozytywny, to i tak jestem z niego zadowolony. Do kompletu brakuje mi tylko, z czystej chęci nauczenia się czegoś, wskazania, które rozkłady mieszkań konkurencji są dużo lepsze. Może uda mi się uniknąć kardynalnych błędów w przyszłości.
Poza tym Charon, historia naszych wymian hmmm. argumentów wskazuje, że nie ma w nich złośliwości, a jedynie chęć sprowokowania do głębszej analizy. Nie miałem zamiaru Cię wyprowadzać z równowagi, pisząc o Twoim charakterze, ale jako żem magister to miałem zajęcia z psychologii i założyłem, nie bez racji, jak widać po Twoich słowach, że jesteś jednak złośliwy. Stąd tylko taka prognoza na starość

Poza tym nie opisałbyś się tak, gdyby Cię to nie uszczypnęło... A tak serio, uważam, że momentami ważysz słowa, a czasami nie, próbuję więc zdiagnozować, dlaczego? Jeśli nie jesteś z konkurencji, a już to napisałem, to pewnie jesteś architektem, choć z założenia oni są dalecy od oceniania pracy swoich kolegów, no, chyba, że in cognito...

OK, Peace, ale pod warunkiem, że pokażesz mi fajne rozkłady mieszkań konkurencji. Inaczej uznam, że post w całości był tendencyjny
Issac, Tobie też się dostanie, co znaczy "kolorowanki"? Nie bardzo rozumiem, ale ponieważ są one w zestawieniu z postem Charona, to rozumiem, że w kontrze do tego, co ja piszę. Jeszcze raz chciałem więc napisać: forum nie jest dla mnie częścią marketingu, a miejscem nie tylko wymiany doświadczeń, analiz, ale przede wszystkim miejscem, w którym mogę napisać, że prasa łże piszać, że:
- deweloperzy to złodzieje
- że marża wynosi 50%
- że ceny mieszkań spadną o 50%
- że będzie dziura podażowa jeszcze w tym roku
- że Miasto musi wspomagać budownictwo mieszkaniowe poprzez intensyfikację prac nad planem
- że sytuacja na rynku jest winą banków, nie deweloperów
- że Kielce zasługują na nowe otwarcie w inwestycjach, aczkolwiek nie oznacza to fajerwerków na Czarnowie,
- że wikłanie w deweloperką Chińczyków, zieleniarzy i innych aptekarzy nie służy ani rynkowi, ani postrzeganiu Kielc, jako miejsca, gdzie każdy inwestor jest witany z otwartymi ramionami,
- że ul. Zagnańska już dawno powinna być wyremontowana,
- że deweloperzy winni się wspierać, nie spierać,
- że rynek inwestora wymusi redukcję cen wykonawstwa (i już się to dokonuje, wiedza z ostatnich dni),
- w końcu, by ludzie zrozumieli, że deweloperka nie polega na kupieniu gleby i wybudowaniu czegokolwiek, bo się to zemści prędzej czy później na samym inwestorze (vide szkielet na Warszawsiej).
Tyle, czekam na rozkłady
