
Bilety komunikacji miejskiej
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
Raczej nie to ze chcial sprzedac a sposob w jaki to chcial zrobic.
Zdaza sie ze automat sie jedynie zawiesza... wstarczy restart i dziala dalej poprawnie.
Inna sprawa ze ludzie czasem wpadna na pomysl wepchniecia tam czegos innego niz moneta ^^ ... drugi raz w sobote sie spotkalem z tym jak osobnik ( tym razem plci meskiej ) kombinowal jak tam wsadzic 20zl... nie znajdujac miejsca gdzie by mogl wetknac banknot poszedl do kierowcy upewnic sie czy da sie tam banknot wsadzic i czy mu wtedy wyda reszte O_O.
Zdaza sie ze automat sie jedynie zawiesza... wstarczy restart i dziala dalej poprawnie.
Inna sprawa ze ludzie czasem wpadna na pomysl wepchniecia tam czegos innego niz moneta ^^ ... drugi raz w sobote sie spotkalem z tym jak osobnik ( tym razem plci meskiej ) kombinowal jak tam wsadzic 20zl... nie znajdujac miejsca gdzie by mogl wetknac banknot poszedl do kierowcy upewnic sie czy da sie tam banknot wsadzic i czy mu wtedy wyda reszte O_O.
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Jeśli nie kupiłeś biletu automat wydaje tę samą monetę która mu wrzuciłeś. Przynajmniej tak jest skonstruowany i zaprogramowany. Wynika to podobno z przepisów, ale i z chęci zabezpieczenia się przed wymianą lewych pieniędzy na na inne pełnowartościowe. Więc dziwię się temu co napisałeś powyżej. Sam jednak poprawności działania tej funkcji nie sprawdzałem.
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
- kacper
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 514
- Rejestracja: 9 października 2008, o 15:52
- Lokalizacja: Kielce/KSM
- Kontakt:
W sprawie biletów: kiedyś jechałem do taty do szpitala objuczony jak babcia bazarowa
, wchodzę do MAN-a '91, a tam... biletomatu ni ma, kiosk zamknięty, no to poszedłem do kierowcy. Kierowca biletów nie miał, więc jeden przystanek pojechałem na gapę, na następnym powiedział do mnie: "Idź kup sobie bilet w tym kiosku (tu pokazał palcem na kiosk przy przystanku, którego nie zauważyłem), ja poczekam na ciebie."
Jak powiedział tak zrobił. Nie pamiętam numeru bocznego, kierowca był koło 30 lat, dość wysoki, w białej koszuli. Takich powinno być więcej.
Jak powiedział tak zrobił. Nie pamiętam numeru bocznego, kierowca był koło 30 lat, dość wysoki, w białej koszuli. Takich powinno być więcej.
Precz z busiarstwem!

- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
Mnie się też tak kiedyś zdarzyło tylko, że w dzień powszedni...kacper pisze:W sprawie biletów: kiedyś jechałem do taty do szpitala objuczony jak babcia bazarowa, wchodzę do MAN-a '91, a tam... biletomatu ni ma, kiosk zamknięty, no to poszedłem do kierowcy. Kierowca biletów nie miał, więc jeden przystanek pojechałem na gapę, na następnym powiedział do mnie: "Idź kup sobie bilet w tym kiosku (tu pokazał palcem na kiosk przy przystanku, którego nie zauważyłem), ja poczekam na ciebie."
Jak powiedział tak zrobił. Nie pamiętam numeru bocznego, kierowca był koło 30 lat, dość wysoki, w białej koszuli. Takich powinno być więcej.
Przyszedłem na IXw. i akurat jechała PeeRka na 35, wiec nie zdążyłem kupić biletu i podszedłem do kierowcy czy mi go sprzeda, a on powiedział żebym wysiadł na następnym i kupił sobie w kiosku bilet a on zaczeka, i zaczekał...
Kierowca miał ok. 50-60 lat...
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Wraca pomysł sprzedaży biletów przez kierowców w autobusach miejskich
Zarząd Transportu Miejskiego w Kielcach chce wprowadzić całodzienną sprzedaż biletów przez kierowców autobusów miejskich.
Przeciwko temu rozwiązaniu protestują kierowcy i władze Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.
- Jesteśmy firmą prywatną i za dodatkowe obowiązki, jakim byłaby sprzedaż biletów, powinniśmy dostawać wynagrodzenie - mówi Marek Wołoch, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.
ZTM chce, aby kierowcy sprzedawali bilety przez cały dzień. W związku z tym gotowa była już nawet uchwała Rady Miasta, która zobowiązywałaby kierowców do posiadania i sprzedaży biletów o każdej porze dnia. Radni przełożyli dyskusję nad projektem uchwały na sesję po Nowym Roku.
Więcej jutro w Echu Dnia
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /607802114
Zarząd Transportu Miejskiego w Kielcach chce wprowadzić całodzienną sprzedaż biletów przez kierowców autobusów miejskich.
Przeciwko temu rozwiązaniu protestują kierowcy i władze Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.
- Jesteśmy firmą prywatną i za dodatkowe obowiązki, jakim byłaby sprzedaż biletów, powinniśmy dostawać wynagrodzenie - mówi Marek Wołoch, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach.
ZTM chce, aby kierowcy sprzedawali bilety przez cały dzień. W związku z tym gotowa była już nawet uchwała Rady Miasta, która zobowiązywałaby kierowców do posiadania i sprzedaży biletów o każdej porze dnia. Radni przełożyli dyskusję nad projektem uchwały na sesję po Nowym Roku.
Więcej jutro w Echu Dnia
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Jeśli tak, to nie powinno być mowy o bezprzetargowym przekazaniu autobusów, które miasto chce kupić za pieniądze z UE.Marek Wołoch pisze:Jesteśmy firmą prywatną
Znając życie, jak Wołoch będzie wyciągać rękę po te autobusy, to zapomni o tym, że MPK jest firmą prywatną i będzie uświadamiać wszystkim, że jest jak najbardziej miejską
Sorry, takiego mamy prezydenta...
Z niejakim opóźnieniem dotarło do mnie, że 80 automatów na bilety kosztowało 1.750.000 zł... Czyli jeden kosztuje ponad 20 tys zł.
Przecież to cena samochodu osobowego... Naprawdę jest tyle warty??? Jestem w szoku. Łącznie blisko 4 mln ma pójść na automaty do biletów - jesteśmy bogatym miastem 
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)