Ochrona środowiska w Kielcach (pomysły i ich realizacja)

Wszystko na temat nowych inwestycji w Kielcach.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 16 grudnia 2008, o 23:12

Obrazek
Sąsiada poznasz po dymie. Palą czym popadnie
Angelina Kosiek
2008-12-16, ostatnia aktualizacja 2008-12-16 19:23

Chcą zaoszczędzić na drewnie czy węglu, więc palą starym obuwiem czy śmieciami. Chociaż przeszkadza to większości sąsiadów, urzędnicy są bezradni

- W takich warunkach nie da się żyć. Dziwne zapachy nasilają się co kilka godzin. A najgorsze jest to, że sąsiad pali czym popadnie również w nocy i nie da spać - skarży się pani Ewa z osiedla domów jednorocznych przy al. Legionów w Kielcach. Opowiada o sąsiedzie, który w ten sposób szuka oszczędności w domowym budżecie. - Choć na pewno kupił opał na zimę, bo nie przez cały dzień czuć smród - dodaje nasza Czytelniczka.

Próbowała interweniować. - Wszędzie słyszałam to samo, że urzędnicy w zasadzie nic nie mogą zrobić. I że wszystko zależy od dobrej woli mojego sąsiada, bo jeśli sąsiad chce palić oponami, to nic mu nie można zrobić - podkreśla kobieta.

- Rzeczywiście, w świetle prawa możliwości sprawdzenia takiej osoby są praktycznie żadne. Pozostaje nam tylko apelować - przyznaje Robert Urbański, dyrektor wydziału ochrony środowiska kieleckiego ratusza.

Sprawą zainteresowała się straż miejska w Kielcach. - Byliśmy na miejscu, sprawdziliśmy posesję. Przed budynkiem ustawiony jest pojemnik na śmieci, więc nie możemy zakładać, że w piecu pali się odpadami. W żaden sposób nie możemy udowodnić, co właściciel domu wkłada do pieca - tłumaczy Władysław Kozieł, komendant straży miejskiej w Kielcach.

Urzędnicy podkreślają, że palenia np. plastikiem jest bardzo niebezpieczne dla środowiska. - Do powietrza dostaje się mnóstwo szkodliwych substancji - podkreśla Urbański. Ale nie tylko, to także niebezpieczne dla samych pieców. - Spalanie nieodpowiednich przedmiotów może spowodować niedrożność przewodów kominowych, sadza będzie szklista i twarda - wyjaśnia Urszula Furmanek, prezes spółdzielni Kominiarz. Jej usunięcie spowoduje dodatkowe koszta.

Jak sprawdzić, czym sąsiad pali w piecu? - Najlepiej po kolorze dymu - odpowiada Robert Urbański. - Biały lub czarny wychodzi z komina, gdy pali się drewnem czy węglem. Żółty jest w przypadku siarki, która może znajdować się w węglu. Ale gdy palony jest plastik albo guma, dym ma kolor bladopomarańczowy albo czerwony - informuje dyrektor.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... adnie.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 18 grudnia 2008, o 20:25

3 genialne reklamy propagujące ochronę środowiska i pokazujące sposoby tej ochrony :D Polecam obejrzeć i stosować ;)

1 filmik na tej stronie: http://swiatinaczej.blox.pl/2008/12/Ste ... ia-po.html albo na tej jak ktoś jest zarejestrowany: http://pl.youtube.com/verify_age?&next_ ... aKO78AF3aU
2 filmik: http://pl.youtube.com/watch?v=H8Ij-KZj0a8
3 filmik: http://pl.youtube.com/watch?v=EChHdMerFq0

ja czekam na kolejne :D
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 4 stycznia 2009, o 23:34

Obrazek
Hypermiling słowem roku 2008
poniedziałek 29 grudnia 2008 15:07
Moda na ekologiczną jazdę

Hypermiling, czyli oszczędna jazda samochodem, został wybrany słowem roku według The New Oxford American Dictionary. Ekologiczny styl prowadzenia samochodu robi szybką karierę na całym świecie.

Aktualizowany co roku słownik wytycza standardy północnoamerykańskiej wersji języka angielskiego. Przy każdej aktualizacji autorzy wybierają nowe słowo, które w danym roku zrobiło największą karierę. W 2008 bezkonkurencyjny okazał się hypermiling. Nowy trend znany jest też w Europie, choć u nas występuje pod nazwą ecodriving.

Terminem tym określa się jak najbardziej ekonomiczną jazdę samochodem, na której zyskuje kierowca, bo wydaje mniej na paliwo i środowisko, bo zużycie paliwa oznacza mniejszą emisję gazów cieplarnianych. Każdy litr spalonej benzyny, to ok. 2,5 kg kilograma dwutlenku węgla wyemitowanego do atmosfery.

Po raz pierwszy kierowcy zaczęli uprawiać oszczędną jazdę w czasie II wojny światowej, gdy w USA racjonowano benzynę. Powrót mody nastąpił w czasie kryzysu naftowego w latach 70. W Polsce praktyczny ecodriving znany był już w PRL. — Gdy brakowało benzyny, taksówkarze ruszali nawet z czwartego biegu — wspomina Marek Tumiłowicz, szef szkoły jazdy Smartdriving. Ale prawdziwa kariera hypermilingu na świecie nastała dopiero w 2008 r., wraz z szalonym wzrostem cen benzyny .

Hypermilerzy uczynili ze swojego hobby styl życia. Rywalizują w jak największej liczbie kilometrów pokonanych na jednym tankowaniu. Biją rekordy dla poszczególnych marek i rekordy przejechania terytorium USA czy Australii przy jak najmniejszej liczbie tankowań.

Najprostszym sposobem oszczędzania paliwa jest jazda na jak najmniejszych obrotach, czyli na możliwie najwyższym biegu przy jak najmniejszej prędkości. - Nie katować silnika, to jedna z pierwszych zasad. Powinno się zmieniać bieg maksymalnie przy 3 tys. obrotów - mówi Tumiłowicz.

Dla wielu kierowców ciągle nie jest to oczywiste. Z badań zleconych przez Skodę wynika, że 79 proc. osób uważa jazdę na „piątce” z prędkością 50 km/h za szkodzącą silnikowi. Ale to nieprawda. – Współczesne silniki są tak skonstruowane, że jazda na niskich obrotach w żaden sposób im nie zaszkodzi – zapewnia Zbigniew Woźniak, instruktor Szkoły Auto.

Do ABC hypemilingu zalicza się też unikanie gwałtownego przyśpieszania czy zwalnianie na tyle wczesne, by wjechać na skrzyżowanie na zielonym świetle. — W Polsce jest to trudne, bo w wielu miastach ciągle nie działają zielone linie — dodaje Tumiłowicz. – A właśnie jazda ze stałą prędkością pozwala oszczędzić najwięcej paliwa.

Jakub Chełmiński

źródło: http://www.dziennik.pl/zielony-dziennik ... jazde.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 14 stycznia 2009, o 22:36

W trosce o środowisko
Już nie tylko solanka czyli chlorek sodu, ale inne chlorki: wapnia i magnezu stosowane będą w sezonioe zimowym do odladzania powierzchni kieleckich ulic. Badania wpływu tych substancji na środowisko rozpoczęli naukowcy z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.

do obejrzenia: http://www.itv.kielce.eu/pl/artykuly/pokaz/812
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 23 stycznia 2009, o 16:44

Kielce: Naukowcy będą szukać wód geotermalnych
Artykuł dodany: 2009-01-23 15:25:50, ostatnia aktualizacja: 2009-01-23 15:31:31

W Kielcach rozpoczną się wkrótce poszukiwania wód podziemnych, które mogłyby być wykorzystywane, jako źródło ogrzewania, ale również w celach leczniczych.
Robert Urbański, dyrektor wydziału ochrony środowiska kieleckiego ratusza informuje, że pierwszy etap poszukiwania będzie należał do naukowców.
W tym roku w budżecie miasta zarezerwowano tylko pieniądze na badania naukowe. Geolog miejski Anna Kosek informuje, że ratusz właśnie ogłosił przetarg na ich przeprowadzenie.
Jeśli władze miasta podejmą decyzję o prowadzeniu odwiertów, to potrzebne będzie kilka milionów. Pieniądze na ten cel pracownicy wydziału ochrony środowiska chcieliby zdobyć z funduszu szwajcarskiego. Firma, która będzie wykonywała badania zostanie wyłoniona na początku lutego.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Kielce ... 0120d.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 23 stycznia 2009, o 23:10

W nawiązaniu do poprzedniego mojego posta, znalazłem cosik podobnego co mogłoby sfinansować badania i odwierty geotermalne :)

Obrazek
Unia płaci za Mazowiecką Agencję Energetyczną
środa 21 stycznia 2009 10:46

Województwo Mazowieckie jako pierwszy region w Polsce stworzy agencję, której zadaniem będzie rozwój alternatywnych źródeł energii. Pieniądze daje Unia Europejska.

Rozpoczęły się już prace nad uruchomieniem Mazowieckiej Agencji Energetycznej. Samorząd Mazowsza dostał na ten cel, jako jedyny region w Polsce, grant z Unii Europejskiej. 250 tys. euro pochodzi z programu "Inteligentna Energia dla Europy" (Inteligent Energy Europe). O dofinansowanie ubiegało się 65 regionów z całej Europy, dostało je 12.

Agencja ma zaczął działać w pierwszym kwartale tego roku. Jej głównym zadaniem będzie wspieranie instytucji, samorządów i podmiotów gospodarczych, które chcą inwestować w alternatywne źródła energii, czyli w biogaz, biomasę, energię geotermalną, wiatrową i słoneczną. Jednocześnie Agencja ma współpracować z instytucjami naukowymi i przyśpieszać wdrażanie nowych technologii. Dziś każdy, kto chce zainwestować w odnawialną energię, jest zdany na własne siły.

źródło: http://www.dziennik.pl/zielony-dziennik ... ergie.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 27 stycznia 2009, o 20:32

Kieleckie szkoły i przedszkola ogrzewane energią odnawialną?
Artykuł dodany: 2009-01-27 17:40:51, ostatnia aktualizacja: 2009-01-27 17:53:18

Niewykluczone, że już wkrótce część kieleckich szkół i przedszkoli będzie ogrzewana za pomocą energii odnawialnej. Dziś na ten temat rozmawiali radni komisji gospodarki komunalnej. Takie rozwiązanie sprawdziło się w przedszkolu przy ulicy Wiosennej.

Dyrektor wydziału ochrony środowiska kieleckiego ratusza Robert Urbański poinformował, że przygotowywane są analizy, które dadzą odpowiedź, czy warto tworzyć Centrum Energii Odnawialnej przy II Liceum Ogólnokształcącym w Kielcach.
Dyrektor Urbański informuje, że szkoła nie tylko byłaby ogrzewana za pomocą energii słonecznej, ale uczniowie uczyliby się też, jak taką energię pozyskiwać i jak postępować ekologicznie.
Na razie takie plany są wobec jednej szkoły. Radni bardziej gotowi są przekazać pieniądze na zamontowanie tego typu ogrzewania w przedszkolach, bo z tych placówek dzieci korzystają przez cały rok.
Radna Alicja Obara uważa, że to bardzo dobre rozwiązanie. Jej zdaniem - zmiany systemu ogrzewania powinny być wprowadzane we wszystkich placówkach, które będą remontowane.
Radni apelowali, żeby za pomocą energii odnawialnej ogrzewać też baseny. Robert Urbański zapewnił, że takie ogrzewanie zostanie zamontowane przy basenach, które powstaną na osiedlach Barwinek i Świętokrzyskie.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Kielec ... 0082d.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 29 stycznia 2009, o 22:17

Obrazek

W Polsce można korzystać z energii słońca
środa 28 stycznia 2009 09:27

Słońce ogrzeje wodę mieszkańcom Łodzi

W Polsce nie opłaca się inwestować w energię słoneczną, bo słońce świeci u nas za słabo - to argument często przytaczany przez przeciwników odnawialnych źródeł energii. Okazuje się, że jednak świeci mocno, przynajmniej nad Łodzią.

Łódzkie osiedle Radogoszcz-Zachód już w tym roku stanie się jednym z pierwszych w Polsce, które całkowicie będzie korzystać z wody ogrzewanej energią słoneczną. Wszystko dzięki kolektorom słonecznym montowanym na dachach. W urządzeniach krąży płyn glikol, który nagrzewa się pod wpływem promieni słonecznych, a następnie oddaje energię cieplną do wody płynącej do mieszkań.

Pierwszy kolektor działa eksperymentalnie już od dwóch lat. 14 kolejnych węzłów zamontowano na jesieni. Kolejne 42 ma zacząć działać w tym roku. W sumie na osiedlu w 70 blokach mieszka ok. dziewięć tysięcy osób. "W słoneczne dni system całkowicie pokryje potrzeby mieszkańców. W pochmurne możemy mieszać wodę podgrzaną w kolektorach z tą z miejskiej sieci" - wyjaśnia Ireneusz Różycki, kierownik działu technicznego spółdzielni Radogoszcz-Zachód. Eksperymentalny kolektor pozwolił ściąć koszty ciepłej wody o ok. 50 proc. System powinien dać podobne efekty dla całego osiedla. Czteroosobowa rodzina może zużywać nawet 8 m szcz. ciepłej wody miesięcznie, jeden metr kosztuje w spółdzielni 14 zł. Po zamontowaniu kolektorów oszczędności mogą więc sięgnąć nawet 50 zł. na miesiąc.

Spółdzielnia dostała pieniądze na inwestycje m.in. z Eko Funduszu i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

źródło: http://www.dziennik.pl/zielony-dziennik ... Lodzi.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 2 lutego 2009, o 13:35

Zobaczymy jakie mamy powietrze
Artykuł dodany: 2009-02-02 11:32:37, ostatnia aktualizacja: 2009-02-02 11:40:51

Już niebawem elektroniczne tablice wskażą, jaki jest stan powietrza w różnych częściach Kielc. Prezydent miasta Wojciech Lubawski informuje, że prowadzi rozmowy, których efektem będzie pojawienie się takich tablic w mieście.
Jak się okazuje, mamy się czym pochwalić. Naukowcy z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, którzy od trzech lat przygotowują informacje na ten temat, zapewnili władze miasta, że powietrze z roku na rok jest coraz czystsze. Są jednak miejsca, nad którymi warto popracować. Badania pokazały, że najbardziej zanieczyszczone powietrze jest w okolicy tunelu przy dworcu kolejowym.

Wojciech Lubawski wyjaśnia, że tablice z informacjami mają skłonić kielczan do dbania o przyrodę.
Prezydent ma nadzieję, że dla młodych ludzi tablice będą impulsem do zainteresowania się ochroną środowiska. Wiadomości, które znajdują się na tablicach zostaną uzupełnione i rozszerzone na specjalnej stronie internetowej.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Zobacz ... b2252.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 2 lutego 2009, o 17:41

Obrazek
Edukacja
Rusza projekt przyrodniczej edukacji

Dziś dla wychowawców z placówek wychowania przedszkolnego, świetlic szkolnych, placówek socjoterapeutycznych, nauczycieli kształcenia zintegrowanego, a także osób zainteresowanych promowaniem idei edukacji ekologicznej w środowiskach przedszkolnych, odbywają się warsztaty „Cztery pory roku przedszkolaka".

Projekt, to najnowszy pomysł Świętokrzyskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli oraz Fundacji Wspierania Inicjatyw Ekologicznych. W trakcie spotkania zaprezentowane zostaną najważniejsze działania przeprowadzane w ramach projektu, scenariusze lekcyjne, a także regulaminy konkursów ogłoszonych w ramach projektu dla nauczycieli na najlepszy scenariusz lekcji związanej z edukacją przyrodniczą oraz dla przedszkolaków „Cztery pory roku przedszkolaka". Warsztaty są organizowane w ramach projektu "Edukacja ekologiczna w przedszkolach - Cztery pory roku przedszkolaka" finansowanego ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Celem projektu jest przyrodnicza edukacja dzieci w wieku przedszkolnym wraz z ich nauczycielami, a także rozbudowanie programu edukacyjnego dla przedszkoli o elementy edukacji przyrodniczej. Jego pomysłodawcy chcą za pośrednictwem projektu rozwinąć wrażliwość na przyrodę, a także pomóc w zdobywaniu i doskonaleniu umiejętności obserwowania i analizowania zjawisk przyrodniczych. Ponadto celem projektu jest kształtowanie pozytywnych więzi ze środowiskiem przyrodniczym i odpowiedzialności za jego stan. Realizowany program ma dostarczyć wartościowych merytorycznie materiałów dotyczących edukacji przyrodniczej, przydatnych dla nauczycieli przedszkolnych w realizowanych przez nich programach, jak również pozwolić zaprezentować możliwości wykorzystania różnorodnych metod przekazywania treści przyrodniczych. Jak zapewniają twórcy projektu, proponowane w scenariuszach ćwiczenia są atrakcyjne dla dzieci, w sposób ciekawy zachęcać mają do przyswajania wiedzy.

ŚCDN rozpoczęło też realizację czwartej już edycji projektu „Taki jak Mozart”, przygotowującego nauczycieli do wspierania i rozwijania uzdolnień dzieci i młodzieży. Celem jego jest także kształtowanie twórczej osobowości ucznia, ukierunkowanej na wszechstronną adaptację we współczesnym świecie. Projekt składa się z 4 modułów: Zeus, Odys, Ikar i Dedal. Najwięcej szkół biorących udział w programie wybrało ten ostatni wariant. W tym przypadku nauczyciele uczyć będą myślenia pytajnego oraz sztuki formułowania i stawiania pytań. Będą także ćwiczyć w uczniach wytrwałość i wysiłek w dążeniu do celu. Lekcje odbywać się będą w sposób niestandardowy, na przykład przy wykorzystaniu myślenia równoległego, kreatywnego rozwiązywania problemów, technik zapamiętywania, wizualizacji, czy studiów przypadków. Pierwsze z cyklu spotkań odbyło się w sobotę 31 stycznia.

źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 4 lutego 2009, o 17:28

Obrazek
Kontrowersyjne oszczędności Na Stoku
Kinga ANIOŁ, aniol@echodnia.eu

- Życzę udanego eksperymentu, byleby tylko nikomu włos z głowy nie spadł. A zaoszczędzone pieniądze zostały uczciwie zagospodarowane - to jedna z łagodnych wypowiedzi naszych czytelników, po przeczytaniu artykułu "Nocna kasa”.

Maciej Solarz, prezes Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej: - Oszczędzamy poprzez zamontowanie w piwnicach urządzeń, które pozwalają na pobór prądu o mocy nie większej, niż dwadzieścia cztery wolty, uniemożliwia to na przykład włączenie lodówki. Nie będziemy natomiast oszczędzać na oświetleniu osiedli

Dotyczył testu, który od około tygodnia prowadzi Spółdzielnia Mieszkaniowa "Na Stoku”, w części osiedla dla oszczędności wyłączane są niektóre lampy. Jeżeli eksperyment się powiedzie, ten oszczędnościowy pomysł ma zostać rozszerzony na całe osiedle.

MIESZKAŃCY - I ZA I PRZECIW

Zdania czytelników, wśród których przeważają mieszkańcy osiedla Na Stoku, są podzielone.

Są tacy, którzy pomysł chwalą: - Bardzo dobrze, trzeba tylko pochwalić, bo w niektórych miejscach jest to nawet wskazane, lamp jest zbyt dużo, a trzeba przecież oszczędzać.

Inni, dają rady: - Jeżeli chodzi o oszczędność energii elektrycznej, mam propozycję, aby panowie prezesowie zwrócili uwagę na włączone przez całe noce żarówki oświetlające wejścia do klatek schodowych. Nie są one podłączone do tak zwanych automatów klatkowych, czerpią bardzo dużo energii, wystarczy przeliczyć i wyciągnąć wnioski.

A jeszcze inni, ostro krytykują: - Wyłączcie całe oświetlenie osiedla i wprowadźcie przepis zakazujący poruszania się po nocy. Zaczną ginąć samochody, radia, ktoś straci portfel, telefon, zdrowie lub nawet życie. Ale najważniejsze, że będzie taniej.
Otrzymaliśmy też kilka sygnałów, że lampy w okolicach bloków 44 czy 51, wyłączone były już od około godziny 18.
reklama

PREZESOWIE - RACZEJ NIE

O zdanie na temat pomysłu władz SM "Na Stoku” zapytaliśmy prezesów innych kieleckich spółdzielni. Eryk Wilkoński, prezes spółdzielni "Bocianek”: - Nie rozpatrywaliśmy takiego rozwiązania. W naszym osiedlu są nawet naciski, aby doświetlać, dlatego montowaliśmy dodatkowe lampy na elewacjach. Oszczędności szukamy raczej w źródłach energooszczędnych. Ale gdyby podobna potrzeba oszczędzania została zgłoszona przez mieszkańców, wzięlibyśmy ją pod uwagę.
Adam Ziółek, prezes do spraw technicznych Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej Armatury w Kielcach: - Ze względu na strukturę zabudowy na naszych osiedlach, nie będziemy robić takich eksperymentów, ani wprowadzać podobnych rozwiązań. W ostatnich latach uzupełnialiśmy oświetlenie. Być może jednak na nowym osiedlu, jakim jest Stok, taki pomysł okaże się słuszny.

Tadeusz Staniszewski, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej "Na Stoku” twierdzi, że do tej pory mieszkańcy nie skarżą się w spółdzielni. - Testy robimy na określonym terenie osiedla, aby sprawdzić, czy taki pomysł jest słuszny, jakie będą opinie mieszkańców i czy rzeczywiście przyniesie to duże oszczędności energii - tłumaczy Staniszewski. Jego zdaniem nie wyłączanie części lamp nie zagraża bezpieczeństwu, a nie świecą one w godzinach od 23.30 do 4.30.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /447284142
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 6 lutego 2009, o 21:23

Obrazek
PAN poszuka ciepłej wody w Kielcach
marc
2009-02-06, ostatnia aktualizacja 2009-02-06 19:44

Polska Akademia Nauk będzie szukała w Kielcach źródeł geotermalnych. Wyniki będą znane najwcześniej przed wakacjami.
Kilka dni temu upłynął termin składania ofert w przetargu ogłoszonym przez kielecki ratusz. - Wpłynęła tylko oferta PAN-u. Trwa teraz kontrola dokumentacji, ale liczę, że nie będzie z tym problemu, bo to bez wątpienia eksperci. Prowadzą wszystkie polskie zakłady geotermalne - mówi Robert Urbański, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska UM.

Naukowcy mają sprawdzić, czy i gdzie występują wody podziemne, termalne i lecznicze. Na tej podstawie zapadnie decyzja o ewentualnych wierceniach i wykorzystaniu źródeł. - Musimy ograniczać zużycie węgla, a energia geotermalna jest szansą. Mamy jednak za mało informacji, żeby podjąć jakiekolwiek decyzje - mówi dyrektor Urbański.

Dokumentacja ma powstać w oparciu o wyniki bada magnetotellurycznych, które zakładają pomiar zmian naturalnego pola elektrycznego i magnetycznego. Są one stosowane podczas poszukiwania m.in. surowców mineralnych na obszarach o skomplikowanej budowie geologicznej.

Już w zeszłym roku rada miasta zdecydowała się na finansowanie badań. - Nawet jeżeli okaże się, że wynik jest negatywny, to i tak nie będą to zmarnowane pieniądze, bo wtedy będzie wiadomo, że trzeba szukać innych rozwiązań. Sama dokumentacja kosztuje zresztą niewiele w porównaniu z wierceniami - dodaje Urbański.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... lcach.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 17 lutego 2009, o 08:28

Obrazek
Na kryzys: komputery i technologia
Ziemowit Nowak
2009-02-16, ostatnia aktualizacja 2009-02-16 19:12

Zakład Energetyki Cieplnej w Starachowicach będzie oferował zarządcom budynków dokładne planowanie ilości zamawianego ciepła. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu amerykańskiej technologii wojskowej. Władze ZEC przekonują, że w dobie kryzysu to doskonały sposób na oszczędności

- Nawiązaliśmy współpracę z producentem oprogramowania firmą Macrologic i budowniczym systemu telemetrii firmą WMC Net. Ta druga wykorzystuje technologię do niedawna stosowaną tylko w armii amerykańskiej - mówi Szymon Szumielewicz, od 2006 roku prezes ZEC, który zasila w ciepło połowę miasta (około 25 tys. mieszkańców).

Dzięki nowemu systemowi ZEC uzyskuje drogą radiową na bieżąco informacje o zużycia ciepła z 600 liczników umieszczonych w całym mieście.

Dane trafiają on-line do serwera komputerowego i mogą być odbierane i analizowane "od ręki". - Dzięki temu na podstawie historycznych zapisów możemy dokładnie zaplanować zapotrzebowania na ciepło w danym budynku. Praktycznie więc nie produkujemy i nie dostarczamy ciepła na zapas - mówi Szumielewicz.

Teraz ZEC rozpoczął testy planowania zapotrzebowania na takie ciepło dla poszczególnych budynków nawet niepodłączonych do sieci. - Będzie to swojego rodzaju nowa usługa - mówi Szumielewicz.

Odpowiednie zaprojektowanie instalacji ciepłowniczej i przede wszystkim decyzja, czy korzystać z miejskiej sieci, czy innego źródła, to dziś wielkie wyzwanie dla inwestora. Oferta ZEC ma to ułatwić. W kolejce do podłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej jest 150 obiektów, od dużych jak muzeum czy motel po domy jednorodzinne. To ewenement, bo w większości miast właściciele domów jednorodzinnych raczej odłączają się od miejskiej sieci, a w Starachowicach czekają w kolejce na podłączenie. - Jak wyliczyliśmy, oferujemy ciepło o ok. 10 proc. tańsze niż inni dostawcy w okolicznych miastach - mówi Szumielewicz.

Ale monitoring sieci daje jeszcze coś - możliwość oszczędzania dla samego przedsiębiorstwa.

W ciągu dwóch lat ZEC zmniejszył zatrudnienie z 130 do 98 osób. Zrezygnował m.in. z pracowników sezonowych w kotłowniach i kontrolerów, którzy na piechotę i samochodami musieli sprawdzać stany liczników. A podłączone w sieć komputery zarząd spółki zaczął wykorzystywać do zarządzania przedsiębiorstwem. Kierownicy poszczególnych działów zaczęli na bieżąco wpisywać do systemu niezbędne zakupy, a nie wrzucać ich do wspólnego worka. - Wiadomo, ile dany kierownik zamówił żarówek czy pasków klinowych, możemy to analizować i starać się obniżać koszty - mówi Szumielewicz. Taki indywidualny controlling dla ZEC zaprojektowała również firma Macrologic.

ZEC jest spółką prawa handlowego, w 100 proc. należącą do gminy Starachowice.

źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... logia.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 20 lutego 2009, o 17:28

Obrazek
Nauka
Wkrótce rozpoczną się badania źródeł geotermalnych na terenie Kielc

Wstępne badania wykazały, że na terenie Kielc na głębokości 3 km pod ziemią są dwa źródła geotermalne, jedno o temperaturze 95, drugie 85 st. C. Już za kilka tygodni naukowcy zmierzą specjalnymi urządzeniami różnicę potencjału elektrycznego między warstwami geologicznymi ziemi.
Wiadomo na pewno, że pod Kielcami znajdują się złoża wód geotermalnych. - Nie poruszamy się po omacku. Kielce leżą w obszarze między Szczecinem a Bieszczadami i stąd mamy optymalne warunki na to, że źródła geotermalne są. Nie poruszamy się po omacku - mówi Robert Urbański, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Kielcach.
Nie wiadomo, natomiast czy będzie opłacało się je eksploatować. Dlatego też muszą zostać przeprowadzone badania, które stwierdzą gdzie i na jakiej głębokości złoża się znajdują i jak są zasobne. Naukowcy sprawdzą czy i gdzie występują wody podziemne, termalne i lecznicze. Dopiero na tej podstawie mogą zapaść decyzje o ewentualnych wierceniach. - Badania rozpoczną się za kilka tygodni. Potrwają z pewnością 6-7 miesięcy. A o jakichkolwiek wynikach zasobów geotermalnych będzie można mówić za dwa lub trzy miesiące - dodaje Robert Urbański.
Badania przeprowadzone zostaną bezinwazyjnie, specjalnymi urządzeniami, które zmierzą różnicę poziomu potencjału elektrycznego między warstwami geologicznymi ziemi. Jeżeli okaże się, że złoża można będzie eksploatować trzeba będzie wykonać odwierty.
Gorącą wodę z podziemi można wykorzystać do ogrzewania domów, ale jest to trudne i kosztowne. Łatwiej jest zasilić nią aquapark i wykorzystywać do celów leczniczych.

źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 25 lutego 2009, o 16:21

Obrazek
Szpitale zaoszczędzą dzięki słońcu
Angelina Kosiek
2009-02-25, ostatnia aktualizacja 2009-02-24 18:34

Ma być nie tylko oszczędnie, ale też ekologicznie. Trzy świętokrzyskie lecznice szykują się do termomodernizacji za unijne pieniądze

- Szpitale, które nie dociepliły budynków albo mają stare okna, ponoszą ogromne koszty związane z bieżącą działalnością. Wiemy o tym, bo placówki, które nam podlegają, zrobiły właśnie audyty energetyczne. Rozwiązania, które im podpowiadamy, mogą przynieść imponujące efekty - mówi Marek Gos, członek zarządu województwa świętokrzyskiego odpowiedzialny za zdrowie.

Chodzi o Świętokrzyskie Centrum Psychiatrii w Morawicy, szpital w Czerwonej Górze oraz Świętokrzyskie Centrum Rehabilitacji w Czarnieckiej Górze. Te szpitale chcą wystartować w konkursie o unijne pieniądze, który organizuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Mają już wstępne projekty. - Chociaż inwestycje wymagają sporego nakładu, szybko się zwrócą - zaznacza Gos.

Świętokrzyskie Centrum Psychiatrii w Morawicy liczy na 7 mln zł. - Oszczędności zapowiadają się tak zachęcająco, że grzechem byłoby nie skorzystać - zaznacza Mariola Grzesik, zastępczyni dyrektora placówki. Szpital chce docieplić pawilony oraz wymienić okna.

Jest również pomysł, żeby przebudować kotłownię. Placówka jest obecnie ogrzewana olejem, dyrekcja zamierza przebudować instalację tak, aby można było korzystać z tańszego teraz gazu. - Liczymy, że koszt modernizacji kotłowni zwróci się za półtora roku - podkreśla Grzesik. Szpital ma również pomysł, jak zredukować wydatki na ciepłą wodę. - To nasz największy wydatek, rocznie za ciepłą wodę płacimy aż 1,8 mln zł. Kiedy zainstalujemy kolektory słoneczne, rachunki będą mniejsze o 30 proc. - zaznacza Grzesik.

Termomodernizacja ma też przynieść spore oszczędności w szpitalu w Czerwonej Górze. Teraz szpital płaci miesięcznie 120 tys. zł, potem rachunki mają być o połowę niższe. - O zainstalowaniu kolektorów słonecznych myśleliśmy już kilka lat temu, ale nie było środków. Teraz pojawiła się doskonała okazja - twierdzi Krzysztof Skowronek, dyrektor szpitala. Placówka chce zainwestować też w nowe okna i elewację zewnętrznej. - To konieczność, okna nie były wymieniane od 30 lat, a tynk się sypie - skarży się Skowronek. Wszystko będzie kosztować 5 mln zł.

Podobne problemy z wysokimi rachunkami za ciepłą wodę na Świętokrzyskie Centrum Rehabilitacji w Czarnieckiej Górze. Placówka liczy, że zainstalowanie kolektorów słonecznych za 1,8 mln zł szybko się zwróci.

Na początek będą płacić mniejsze o 40 proc. rachunki niż teraz, kiedy podgrzewają wodę olejem. - Czekamy na konkretne korzyści finansowe, a przy okazji nie będziemy zatruwać środowiska - mówi Jerzy Chojnacki, dyrektor placówki.

Urząd marszałkowski szacuje, że prace termomodernizacyjne zaczną się w tym roku, skończą się najpóźniej w 2010.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... loncu.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

ODPOWIEDZ