Kierowcy MPK

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 9 grudnia 2008, o 20:39

Właśnie wróciłam do domu z podróży 19 #598 niestety nie trafil mi się odkurzaczek Otóż w tym Jelczu pewien młody kierowca jeździł po prostu kategorycznie... Na przystanek z którego ja odjeżdżałam przyjechał puntualnie, za to u celu gdzie powinien być za 20 minut, był za 13 minut, oczywiście brak zatrzymywania się na przystankach, otwierania drzwi, ruszanie z piskiem opon, tak że kamienie lecialy z pod kół (w jelczu!) szarpanie skrzynią biegów, hamowanie w sposób taki że wszyscy lecieli do przodu... a jeszcze jak wychodziłam to on do mnie "hej laska".
No i oczywiście zimno jak w lodówce ale jestem to w stanie zrozumieć bo to stary jelcz.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 9 grudnia 2008, o 20:44

To już wiem jak to się jeździ kategorycznie ;)
Zachowanie kierowcy rzeczywiście "kategoryczne" ;) ale nie będę pisał co mam na myśli... Niech każdy sobie dopowie...
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 9 grudnia 2008, o 20:45

Możesz sprecyzować co masz na myśli?

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 9 grudnia 2008, o 20:46

Napisałem ze niech kazdy sobie dopowie.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 9 grudnia 2008, o 20:49

Ale każdy dopowie sobie inaczej a mnie ciekawi jak jest według Ciebie :P

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 9 grudnia 2008, o 20:52

Nie bylo mnie tam wiec moze bedzie niesprawiedliwie pisac.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 9 grudnia 2008, o 20:52

Spodobałaś mu się i już...
Nie no, żarcik...

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 9 grudnia 2008, o 20:58

Nie no nie chodzi mi o to że cos tam powiedział bo mi sie tak akurat często w autobusach zdarza :P Tylko że jeździł conajmniej tak jakby dostał Jelcza na jeden wieczór i sie nim bawił....

A jeszcze tak zapytam, bo nie mam wiedzy na ten temat, czy możliwe jest by w Jelczach Pr110 było ciepło albo chociaż nie tak lodowato? Czy jest to niemożliwe z powodu ich starości i dziurawości? :P

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 9 grudnia 2008, o 21:27

Zeby w nich cieplo bylo moze i dalo by sie zrobic... ale wymagalo by to wlozenia jakiejs kasy ( wymiana niektorych nagrzewnic/nawiewow + uszczelnienie przynajmniej drzwi bo tam dziury ze sie reke da wlozyc )

W #598 dziala tylko ostatnia nagrzewnica... ta srodkowa dmucha chlodnym. Kasy w nie juz nie wkladaja bo za kilkanascie dni zakoncza najprawdopodobniej swoja kariere i zaczna sie przygotowywac do zapoznania z palnikiem...
btw... ten Jelcz to o ile sie nie myle jego woz.

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 9 grudnia 2008, o 21:31

Raczej nie :P...

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 9 grudnia 2008, o 22:34

A co ma oszczędzać PeeRę, która idzie zaraz na straty :lol: musi się wyżyć, przed przyjściem kolejnej partii MAZów
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 10 grudnia 2008, o 05:49

Zeby w nich cieplo bylo moze i dalo by sie zrobic... ale wymagalo by to wlozenia jakiejs kasy ( wymiana niektorych nagrzewnic/nawiewow + uszczelnienie przynajmniej drzwi bo tam dziury ze sie reke da wlozyc )

W #598 dziala tylko ostatnia nagrzewnica... ta srodkowa dmucha chlodnym. Kasy w nie juz nie wkladaja bo za kilkanascie dni zakoncza najprawdopodobniej swoja kariere i zaczna sie przygotowywac do zapoznania z palnikiem...
btw... ten Jelcz to o ile sie nie myle jego woz.
Tak myślałam właśnie że to niemożliwe, i fakt wiało mi zimny jak siedziałam na środku mniej więcej :P Okropieństwo.
Już się nie mogę doczekać by po nowym roku nie zobaczyć nic co ma numer zaczynajacy się od #5XX :P

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 10 grudnia 2008, o 15:29

#598 mial wczoraj usterke... brygada na ktorej jezdzil konczy chyba jakos po godz 20 tak ze nie wzywane bylo juz pogotowie tylko dokonczyl i zjechal prosto na warsztat.
Nie dobijal powietrza ile powinien... bylo go tyle co by jako-tako dalo sie sprzeglo wcisnac i nie blokowalo hamulcow ( swoja droga #598 czasem tak ma ).
Stad moze gwaltowne zrywy, hamowanie i jazda na wysokich obrotach. ( no chyba ze gosc ma taki styl prowadzenia )

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 10 grudnia 2008, o 18:25

Dzieki za wyjaśnienie, fakt to był zdaje się ostatni kurs w stronę Nowin potem już chyba tylko do Kielc wracał.

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 15 grudnia 2008, o 20:09

jechałem dziś #646 kierowca zapomniał ze jest zimno i nie włączył dmuchaw na autobus dla siebie to pewnie grzał . Cieplej mi było jak wysiadłem z tego cudu techniki .
BĄDZMY LUDZMI

ODPOWIEDZ