Kierowcy MPK
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Trzeba by je wprowadzić bo jak widziałem ktoś napisał że młodsi pasażerowie będą umieć korzystać z CG ale i starsi też umieli by jak by teraz się wprowadzić aby się nauczyli i do tego. Nawet jeśli mieli byśmy nie co pogorszyć estetkę autobusu z zewnątrz (choć nie jestem tego zwolennikiem) wlepami informującymi o istnieniu ciepłego guzika dużą trzcinką aby starsze osoby zauważyły ten napis, no i też ktoś o tym wspomniał kampania "Przystanek. Teraz mój" aby rozgłosić też.
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
i było by też głośniej w Kielcach o miłośnikach komunikacji miejskiej że angażują się w poprawę komunikacji zbiorowej. Trzeba nad tym pomyśleć ale nie tak na hura!!! Bo nic z tego nie wyjdzie ale znowu nie do 2015r. nie zasłaniajmy się starym taborem!!! Kupiliśmy nowe niskopodłogowe pojazdy w tym roku które mają CG jest ich 26, w tym roku wątpię aby jeszcze kasowali PeeRy więc je skasują na początku przyszłego roku później 10 120M będą kasować wiec większość pojazdów będzie miała ten ciepły guzik.
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
Ja jednego pochwalę. Jechałem pewną linią z centrum poza miasto. Był to już ostatni kurstego dnia. Wsiadałem na pierwszym przystanku tej trasy, kierowca (prawdopodobnie wyjeżdżał z zajezdni) przyjechał na przystanek ok 5 minut za wcześnie. Wsiadam, a tu niespodzianka. Kierowca poczekał z odjazdem te kilka minut, odjechał dopiero gdy nadeszła odpowiednia godzina- punktualnie. Były to póżne godziny nocne, wiec nie przeszakdzał tym innym autobusom.
kadoron pisze:Ja jednego pochwalę. Jechałem pewną linią z centrum poza miasto. Był to już ostatni kurstego dnia. Wsiadałem na pierwszym przystanku tej trasy, kierowca (prawdopodobnie wyjeżdżał z zajezdni) przyjechał na przystanek ok 5 minut za wcześnie. Wsiadam, a tu niespodzianka. Kierowca poczekał z odjazdem te kilka minut, odjechał dopiero gdy nadeszła odpowiednia godzina- punktualnie. Były to póżne godziny nocne, wiec nie przeszakdzał tym innym autobusom.
jaka to linia była i numer boczny autobusu jeśli pamietasz
BĄDZMY LUDZMI
- Michel2
- Posty: 383
- Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
- Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
- Kontakt:
To ja wam opowiem moja "przygodę".
Idę na przystanek i widzę z odległości 100m ze 19S właśnie odjeżdża, wiec zaczynam biec. Kierowca na szczęście zatrzymuje sie. Z pospiechu nie zauważam ze otworzył środkowe drzwi i podbiegam do tych przy kierowcy. Czekam kilka sekund i otwierają sie a kierowca do mnie: "jak cię p*******e to zobaczysz te drzwi.
Idę na przystanek i widzę z odległości 100m ze 19S właśnie odjeżdża, wiec zaczynam biec. Kierowca na szczęście zatrzymuje sie. Z pospiechu nie zauważam ze otworzył środkowe drzwi i podbiegam do tych przy kierowcy. Czekam kilka sekund i otwierają sie a kierowca do mnie: "jak cię p*******e to zobaczysz te drzwi.