Pasażerowie i ich zwyczaje

Do wyrzucenia, poprawy.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Sirek1

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 5 listopada 2008, o 05:52

Wybacz, ale czasami zachowanie ludzi w autobusie jest marginalne i potem raz na zawsze się odechciewa uprzejmości...

Ostatnio jadę sobie 19 z chłopakiem ktory poszedł kupić bilet do automatu, więc ja zajęłam miejsce dla Niego, poczym wsiada jakaś kobieta, nie starsza, gdzięś koło 40, max 50 lat i się pyta czy wolne ja mówię że nie, zajętę jest to ona mnie legalnie spycha z tego siedzenia i mowi coś w stylu "a co mnie to obchodzi mnie nogi bolą". Z natury jestem bardzo spokojną osobą ale miałam ochotę ją czymś po prostu walnąć... Zrozumiałabym naprawdę starszą panią, ale nie babke w normalnym wieku, która wygląda na zdrową jak ryba!

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 5 listopada 2008, o 07:52

Czasami nie pojmuje ludzi, serio, ale też weźcie pod uwagę inne sytuacje. Ja cierpie na kamice, ( czyli mam kamienie na nerce) i często mnie boli a bóle są prze potworne że tylko pogotowie i zastrzyk. I często jest tak że wracam z pracy w godzinach szczytu no i normalka autobusy zapełnione nawet jak sie znajdzie wolne miejsce to i tak stoje te 20 min do docelowego przytanku bo i tak czy siak ktoś je zajmie. No i drogi nasze jakie są takie są tu dziurka w niejedną wiedzie szybciej wszytsko podskakuje razem z moim kamieniem no i wiecej do szczescia nie potrzeba modle sie o dojechanie jak najszybciej i dojscie do domu lub wezwanie karetki. A juz takie przypadki sie zdarzały. Ale nie wyobrażam sobie sytuacji zebym podszedł do kogoś i prosił o ustąpienie miejsca bo mnie boli i pewnie zostałbym zwyzwany ze młody i siedziec mu sie chce albo uznano by mnie za czubka. Ale nie mowie ze zawsze taka reakcja musi być. Dla tego wole stać i już czasem cierpieć niż myśleć że ktoś na mnie rzuca urok bądz myśli najgorsze.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 5 listopada 2008, o 09:17

Jeśli chodzi o mnie to ustepuje miejsca w autobusie najbardziej potrzebującym.Według mnie nie są to babcie których to strasznie bolą nogi ale jadą ostro na bazary z samego rana.Wiem że jestem okrutny :)
pletwa

Awatar użytkownika
tester19
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 812
Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 16:17
Lokalizacja: Kielce - Czarnów

Post autor: tester19 » 5 listopada 2008, o 09:27

Albo takie co biegną do autobusu, potem sie w nim łokciami rozpychają a potem ustać niby nie mogą. Jak się ma siłe bieć i rozpychać to i można troche postać. I co to za zwyczaje stanie nad człowiekiem takim nie ustępuje. :evil:

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 5 listopada 2008, o 10:45

raz we Włoszech ustąpiłem miejsca siedzącego starszej pani to cały autobus na mnie spojrzał jak na jakieś zjawisko nadprzyrodzone, a ona nie wiedziała czy śmiać się czy płakać :lol:
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 5 listopada 2008, o 14:07

dzisiaj na przystanku sobie stoje idzie babka o kulach na oko miała jakieś 68-75 lat podjeżdza autobusik lini 2 a tu co ? :shock: kule pod pachy i biegnie zeby zdązyć wskoczyć do auta , a przedchwilą ledwo dreptała
BĄDZMY LUDZMI

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 5 listopada 2008, o 15:07

udawała, znam dużo takich przypadków że babcie udają i nie tylko w Kielcach się tak dzieje np. w Skarżysku też, a udają po to aby przede wszystkim wymusić miejsce siedzące, bo ludzie widzą i tak sobie myślą: o starsza pani o kulach trzeba ustąpić jej miejsca.

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 5 listopada 2008, o 15:09

Najgorsze są baby z bazarów! Jak ktoś rzeczywiście ma chore nogi które go bolą to z jakiej racji łazi kilka godzin po bazarach? Wtedy to nie boli?
Dlatego babom z bazar nigdy nie ustępuje choćby stały nade mną cztery i patrzyły się ostentacyjnym wzrokiem.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 5 listopada 2008, o 15:18

Baby z bazar :lol:
Pamiętam ten obrazek z czasów szkoły średniej :D

Limp
Posty: 286
Rejestracja: 19 października 2007, o 21:02
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Limp » 5 listopada 2008, o 16:53

Ja nie nawidzę mocherów, które się będą kłuciły z młodzieżą, że chcą usiąśc na pierwszym miejscach, a zaraz z niami jest pełno wolnych. W takiej sutyacji napewno nie ustąpie jeśli są inne wolne miejsca nie ma mowy.
Uwielbiam też ludzi którzy ściskają się przy środkowych drzwiach i tylnych. Jak wiem że spędzę w autobusie 20 minut to przepycham sie (nie ma co tu ukrywać) między środkowe a pierwsze drzwi i sobie bez żadnego ścisku stoję, a inni ludzie myślący inaczej przutulają się do siebie czy tego chcą czy nie:D
Limp

Piotr
Posty: 234
Rejestracja: 11 stycznia 2009, o 19:00
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Piotr » 20 stycznia 2009, o 23:52

Limp pisze:Ja nie nawidzę mocherów, które się będą kłuciły z młodzieżą, że chcą usiąśc na pierwszym miejscach, a zaraz z niami jest pełno wolnych. W takiej sutyacji napewno nie ustąpie jeśli są inne wolne miejsca nie ma mowy.
Uwielbiam też ludzi którzy ściskają się przy środkowych drzwiach i tylnych. Jak wiem że spędzę w autobusie 20 minut to przepycham sie (nie ma co tu ukrywać) między środkowe a pierwsze drzwi i sobie bez żadnego ścisku stoję, a inni ludzie myślący inaczej przutulają się do siebie czy tego chcą czy nie:D
Zwróć uwagę na piktogramy,które są umieszczone w autobusach dla osób starszych i matek z dzieckiem znajdują się z przodu autobusu za kierowcą i z prawej strony przy przednich drzwiach.Mohery ,bo tak się pisze mają do tych miejsc święte prawo i należy to uszanować.Kielce to nie Wąchock gdzie autobusy są szersze niz dłuższe gdyż każdy chce jechać przy kierowcy.Miejsce wyznaczone przy kierowcy dla starszych osób i matek z dziecmi podyktowane jest tym by kierowca miał na nich "oko" przy wysiadaniu.nie kazdy jest taki sprawny jak Ty.Limp pracuj więcej ze słownikiem wyraz "kłócić" wygląda tak.

Awatar użytkownika
Robi
Posty: 49
Rejestracja: 19 grudnia 2008, o 20:28
Lokalizacja: Kielce Slichowice
Kontakt:

Post autor: Robi » 21 stycznia 2009, o 00:45

Przypomniała mi się historia, jak Pewien Znany Profesor z Pewnego Renomowanego Liceum (nie chcę sypać nazwiskami, ale i tak pewnie większość wie, albo się domyśli o kogo chodzi ;)) ma/miał (niestety nie wiem, bo On już na emeryturze, a ja już dawno po liceum) zwyczaj zajmować miejsce za kierowcą. jak ktoś tam siedział - to go spychał, ekhm, znaczy się "grzecznie prosił o ustąpienie miejsca" ;)

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 21 stycznia 2009, o 09:56

Piotr pisze:Zwróć uwagę na piktogramy,które są umieszczone w autobusach dla osób starszych i matek z dzieckiem znajdują się z przodu autobusu za kierowcą i z prawej strony przy przednich drzwiach.Mohery ,bo tak się pisze mają do tych miejsc święte prawo i należy to uszanować.
W nowych pojazdach oznacza się wspomnianymi piktogramami miejsca siedzące umieszczone bezpośrednio nad niską podłogą, a nie pierwsze miejsca na wysokich podestach.

Awatar użytkownika
tomek92
Posty: 34
Rejestracja: 9 grudnia 2008, o 16:28

Post autor: tomek92 » 21 stycznia 2009, o 16:46

Robi pisze:Przypomniała mi się historia, jak Pewien Znany Profesor z Pewnego Renomowanego Liceum (nie chcę sypać nazwiskami, ale i tak pewnie większość wie, albo się domyśli o kogo chodzi ;)) ma/miał (niestety nie wiem, bo On już na emeryturze, a ja już dawno po liceum) zwyczaj zajmować miejsce za kierowcą. jak ktoś tam siedział - to go spychał, ekhm, znaczy się "grzecznie prosił o ustąpienie miejsca" ;)
Z którego liceum był ten profesor?

Awatar użytkownika
Robi
Posty: 49
Rejestracja: 19 grudnia 2008, o 20:28
Lokalizacja: Kielce Slichowice
Kontakt:

Post autor: Robi » 23 stycznia 2009, o 00:31

tomek92 pisze:
Robi pisze:Przypomniała mi się historia, jak Pewien Znany Profesor z Pewnego Renomowanego Liceum (nie chcę sypać nazwiskami, ale i tak pewnie większość wie, albo się domyśli o kogo chodzi ;)) ma/miał (niestety nie wiem, bo On już na emeryturze, a ja już dawno po liceum) zwyczaj zajmować miejsce za kierowcą. jak ktoś tam siedział - to go spychał, ekhm, znaczy się "grzecznie prosił o ustąpienie miejsca" ;)
Z którego liceum był ten profesor?
Z tego najstarszego ;) Jak ktoś uczył się w nim nie później niż w 2003, to go powinien kojarzyć

Zablokowany