dwa, że nie uważam się za dobrego kierowce i nie chce denerwować innych; ale jak uczyłem się jeździć to nie przekraczałem 40 w terenie zabudowanym.
I w ogole uważam, że jazda samochodem jest strasznie nieekonomiczna. Dużo taniej wychodzi jazda rowerem i komunikacją miejską. Niestety w naszych czasach konsumpcji liczy się wygoda i czas, wszyscy gdzieś się spieszą; a czasami tak fajnie jest się przejść, zwolnić czas, przyjrzeć się otaczającemu nas światu, wtedy można dostrzec rzeczy o których nawet się filozofą nie śniło
Oczywiście zgadzam się z tym, że przejście pod Ogrodową było by super rozwiązaniem.
Nie zgadzam się natomiast, że przejście ścieżką rowerową pod ulicą Ogrodową jest bezpieczniejsze niż pasami na górze, ponieważ:
- rowerzysta zjeżdzający do tunelu jest rozpędzony i nie przygotowany na ewentualność ludzi na swojej drodze. Domyślam się także (bo jeszcze tego doświadczalnie nie sprawdziłem), że może pojawić się problem z wyhamowaniem przed taką przeszkodą ze względu na możliwość wpadnięcia w poślizg.
- natomiast przejście pasami jest bezpieczniejsze, ponieważ jest to przejście dla pieszych, czyli kierowca jest zobowiązany do przepuszczenia pieszych
Nie uważam też że tej 50 nie wolno przekroczyć o pare kilometrów, problemem jest, np. ten facet który dziś wyjeżdzał z pod mojego bloku zachowując się jak na torze wyścigowym. A jeśli przepisy są złe, to trzeba je zmienić, od tego mamy posłów. Wiadomo samemu ciężko coś zdziałać, ale jedna z idei Obiadów Czwartkowych mówi - jeśli można coś zminić na lepsze, to zbierzmy się i zróbmy to.

