PKS

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 3 października 2008, o 12:49

Kieleccy radni chcą komunalizacji PKS
ziem
2008-10-03, ostatnia aktualizacja 2008-10-03 12:41

Kieleccy radni opowiedzieli się za komunalizacją PKS. W piątek na sesji Rady Miejskiej zagłosowało za wnioskiem prezydenta Wojciecha Lubawskiego 15 radnych PiS i Porozumienia Samorządowego. Przeciw było ośmiu radnych SLD i PO, dwóch wstrzymało się od głosu.
Komunalizacja PKS budzi ogromne kontrowersje. Radni PO wskazywali, że głosując za komunalizacją nie mają żadnych informacji o kondycji finansowej i sytuacji spółki. Dochodzą do nich tylko głosy o bardzo złym stanie PKS, długach i nieprawidłowościach, które skutkują prokuratorskimi śledztwami. Zarzucali prezydentowi Lubawskiemu, że przejmując zadłużone przedsiębiorstwo ryzykuje finansami miasta (niedawno miasto przejęło klub Korony, z finansowania którego wycofał się Krzysztof Klicki, właściciel spółki Kolporter).

Opozycyjni radni wskazywali także, że komunalizacja może nastąpić wówczas gdy działalność przedsiębiorstwa pokrywa się z zadaniami gminy. Tymczasem działalność PKS wykracza poza teren gminy.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... i_PKS.html

Radni zgodzili się na przejęcie udziałów PKS

Po burzliwej dyskusji Rada Miasta zgodziła się na przejęcie udziałów kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Pozwala to miastu na wysłanie ostatecznego wniosku do ministerstwa o zgodę na komunalizację spółki.

Radni przyjęli również autopoprawkę, że w wypadku komunalizacji PKS, wszyscy pracownicy oprócz kadry zarządzającej dostaną wypowiedzenia.


/ATA/
:arrow: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /469803608

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 3 października 2008, o 17:19

Radni zgodzili się na komunalizację PKS-u
Aktualizacja: 2008-10-03 14:46:38

Władze Kielc dostały od radnych zgodę do podjęcia działań zmierzających do komunalizacji kieleckiego PKS-u. Nie obyło się bez burzliwej dyskusji. Oponentami przyjęcia uchwały byli m.in. radni PO. Katarzyna Zapała powtarzała, że z ewentualną komunalizacją trzeba się wstrzymać.
Robert Siejka z SLD mówił o braku logiki w działaniach miasta, które z determinacją pozbywa się MPK, a teraz chce przejąć PKS. Z kolei Tomasz Bogucki z Porozumienia Samorządowego podkreślał, że podejmowana dziś uchwała ma charakter intencyjny. Radny zwrócił też uwagę na wprowadzoną poprawkę, że warunkiem podpisania umowy komunalizacyjnej będzie rozwiązanie umów o pracę z wszystkimi osobami, z wyjątkiem kadry zarządzającej, co ustalono w trakcie spotkań z załogą.

Za uchwałą głosowało 15 radnych głosami, 2 było przeciw, a ośmiu wstrzymało się od głosu. Prezydent Wojciech Lubawski podkreślił, że dokument otwiera dopiero drogę do dyskusji na temat przejęcia przez miasto PKS-u.
Pracownicy kieleckiego PKS w oczekiwaniu na zmiany, założyli już spółkę pracowniczą. Odnotowano to już u notariusza, rozpoczęły się także starania by wpisać ją do Krajowego Rejestru Sądowniczego.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Radni- ... 9a437.html

=========================
by wpisać ją do Krajowego Rejestru Sądowniczego
buahahaha :D A co to za nowy wynalazek? :D Chyba chodzi o wpisanie do Krajowego Rejestru Sądowego :P
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 4 października 2008, o 08:50

Miasto chce przejąć dworzec PKS

Kieleccy radni otworzyli furtkę do przejęcia Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej.


Prezydent Kielc Wojciech Lubawski chce przejąć kielecki dworzec autobusowy i działkę o powierzchni 4 hektarów. Przyznaje, że nie interesują go pracownicy i spółka, ale atrakcyjna nieruchomość. W piątek zwrócił się o zgodę na rozpoczęcie procesu komunalizacji. Radnym odczytano suchy projekt uchwały, bez podania informacji o sytuacji ekonomicznej PKS i planach prezydenta wobec tej firmy. To wywołało pytania radnych.

RADNI NIC NIE WIEDZĄ

- Nie przekazano nam żadnej wiedzy o spółce. Czy prezydent zna jej sytuację finansową i stan prawny gruntu? Jak bez takich wiadomości mamy podjąć uchwałę, dającą zgodę na przejęcie spółki przez miasto? - pytała radna Katarzyna Zapała (PO).

Dodała, że udało się jej uzyskać odpowiedzi na te pytania na własną rękę. - Czy miasto powinno teraz przejmować spółkę, wchodzić w zatargi z pracownikami? To zbyt duże wyzwanie dla miasta? Czy nie warto poczekać pół roku, aż sytuacja się wyjaśni? - mówiła Katarzyna Zapała z Platformy Obywatelskiej.


Robert Siejka (Sojusz Lewicy Demokratycznej) przyznał, że nie rozumie planów prezydenta. - O co tu chodzi? Najpierw miasto chciało się pozbyć Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji, a teraz chce przejąć innego przewoźnika, nie tak strategicznego - mówił.

Radni przypomnieli, że PKS sprzedało atrakcyjną działkę przy ulicy Zagnańskiej za grube miliony i chcą wiedzieć, co się stało z pieniędzmi. - Ile z nich zostało, na co poszła reszta? - pytał Paweł Gągorowski (PO).

UCHWAŁA DAJE PRAWO

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski część z wątpliwości wyjaśnił. - Nie ma żadnych podstaw prawnych, aby miasto mogło poznać sytuację finansową firmy. Nie mogę iść do prezesa i poprosić o dokumenty. Takie prawo daje mi dopiero ta uchwała o zamiarze przejęcia spółki - wyjaśnił prezydent.

Przyznał, że część gruntu pod dworcem nie ma wyjaśnionej sytuacji prawnej. - Jednak na 4 hektary zaledwie 4 tysiące metrów kwadratowych jest sporne, ale to kwestia czasu, kiedy sprawa zostanie uporządkowana. Jest już w sądzie - mówił. - Padło pytanie, czy nie chcę przejąć PKS za szybko. Może poczekać pół roku? Na sesjach omawiamy wiele spornych spraw i prawie zawsze pada argument, aby poczekać. Mamy rozwiązywać problemy, a nie czekać - przypomniał.

Do projektu uchwały dodano autopoprawkę, że miasto podpisze umowę o przejęciu PKS, ale dopiero gdy wszyscy pracownicy, z wyjątkiem kadry zarządzającej, otrzymają wypowiedzenia.

Prawdopodobnie baza autobusów zostanie przeniesiona z ulicy Czarnowskiej, a usługi komunikacyjne poprowadzi spółka pracownicza.

Uchwała daje tylko możliwość przejęcia PKS, ale nie zobowiązuje do tego prezydenta, więc w każdej chwili można wycofać się z pomysłu. Decyzję o przekazaniu przedsiębiorstwa miastu musi podjąć minister.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /808098331

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 6 października 2008, o 10:30

A może coś takiego z niemieckiej armii?
http://www.phototrans.eu/14,269660,0.html

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 6 października 2008, o 12:09

ciekawie wygląda nie za duży , nie za mały na początku myślałem ze to jakiś liderek Autosana

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 11 października 2008, o 10:05

Patowa sytuacja w kieleckim PKS-ie

W piątek z nowym prezesem zarządu firmy spotkał się prezydent Kielc Wojciech Lubawski, ale przełomu nie było. - Dziś nie można nawet wykluczyć likwidacji spółki - powiedział po spotkaniu prezes PKS-u Anatol Rodak.
Przypomnijmy: rada miejska pozytywnie zaopiniowała wniosek o komunalizację PKS-u Kielce do Ministerstwa Skarbu Państwa. Prezydent Kielc wniosku jednak nie wysłał, bo ujawnił się konflikt pomiędzy związkowcami z "Solidarności". Ci pracujący w PKS-ie są zwolennikami komunalizacji, ale negatywne stanowisko w tej sprawie zajął zarząd regionu "S". Doszło też do zmiany na stanowisku prezesa spółki. Rada nadzorcza odwołała dotychczasowego prezesa Grzegorza Kowalczyka, który był zwolennikiem komunalizacji, i powołała do pełnienia tych obowiązków Anatola Rodaka. - Czekam na jednoznaczne stanowisko załogi i nowego prezesa w tej sprawie - mówił w środę Wojciech Lubawski, prezydent Kielc, i dodawał, że w najbliższych dniach nie jest umówiony na rozmowę w tej sprawie.

Wczoraj do takiej rozmowy doszło. - Poznałem stanowisko prezydenta. Ja zdania jeszcze nie mam wyrobionego. Zresztą ono ma najmniejsze znaczenie, bo decydujące jest stanowisko właściciela, czyli Skarbu Państwa - mówi Anatol Rodak. O stanie firmy mówi bardzo ostrożnie. Podkreśla, że nadal jest za wcześnie na oceny. - Jest spory szum medialny, a taka atmosfera nie służy dobrze firmie. Ale jestem skłonny nie wróżyć jej zbyt świetlanej przyszłości - mówi Rodak i podkreśla, że w tym momencie w grę wchodzą wszystkie rozwiązania. - Niewykluczona jest komunalizacja, a nawet likwidacja - mówi prezes.
- Tak naprawdę to zapoznałem pana Rodaka z historią choroby. Podtrzymałem nasze deklaracje, że jesteśmy zainteresowani nieruchomościami i komunalizacją. Ale z wysłaniem wniosku poczekam na wyjaśnienie sytuacji, tym bardziej że już słyszałem ze strony władz "S" groźby jakichś manifestacji - mówi Lubawski. Przyznaje, że nie wymaga od nowego prezesa PKS-u szybkich deklaracji w sprawie komunalizacji. - On ma teraz sporo innych spraw na głowie - mówi prezydent.

To oznacza, że taki wniosek nieprędko trafi do MSP, które wcześniej deklarowało, że poczeka na niego do końca września. - Wiemy o uchwale i jeszcze poczekamy, ale w jakimś rozsądnym czasie. Nie potrafię powiedzieć jak długo - mówi Maciej Wewiór, rzecznik prasowy MSP. Jaka będzie przyszłość PKS-u w Kielcach? - Na razie pod uwagę bierzemy przede wszystkim komunalizację - odpowiada rzecznik.

Na przełom czeka też załoga PKS-u. Na razie wstrzymano sądową rejestrację tworzonej spółki pracowniczej. - 15 października spotka się rada nadzorcza. Liczymy, że zadeklaruje, jaka będzie przyszłość spółki, co z prywatyzacją. Bo taki stan niepewności nie może trwać - mówi Zbigniew Zwierzyński, wiceprzewodniczący "S" w PKS-ie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... l?skad=rss
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

kon_rad
Posty: 158
Rejestracja: 22 grudnia 2006, o 02:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: kon_rad » 11 października 2008, o 17:03

Może Zibi się wypowie na aktualny temat?

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 13 października 2008, o 11:07

Radio Kielce pisze:Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej S.A. zatrudni diagnostów samochodowych oraz instruktorów nauki jazdy autobusami. Bardzo dobre warunki pracy i płacy. Informacje o naborze można uzyskać pod numerem telefonu: 0-41 366-15-00 wew. 63.
Wynika z tego, że PKS chce otworzyć własny ośrodek szkolenia kierowców. Na pewno ułatwi to pozyskanie nowej kadry kierowców.

Ponawiam prośbę kon_rada o komentarz zbibiego do aktualnych wydarzeń w firmie.

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 15 października 2008, o 13:37

Będą zwolnienia w kieleckim PKS

W Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej w Kielcach będą zwolnienia. Niewykluczone, że rozpoczną się one jeszcze w tym miesiącu. Dotkną przede wszystkim mechaników, zatrudnionych w spółce. Tę informację potwierdza członek zarządu ds. administracyjnych Anatol Rodak. W rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że szuka miejsc pracy dla osób, które zamierza zwolnić.

Rada Nadzorcza nie chciała jednak dyskutować z wiceprzewodniczącym zakładowej "Solidarności" Zbigniewem Zwierzyńskim, uważając, że nie ma on pełnomocnictwa, aby reprezentować związkowców. Taką opinię wyraził Zarządu Regionu NZZS "Solidarność".

Członek rady Rafał Wardziński tłumaczył dziennnikarzom, że obradują w ograniczonym składzie dlatego, iż pojawiły się protesty, dotyczące wyboru przedstawicieli załogi. Jak stwerdził - wybrani są radcami prawnymi spółki i mogą być powołani dopiero po rezygnacji z zajmowanego stanowiska. Rafał Wardziński podkreślał jednocześnie, że sytuacja spółki jest bardzo trudna.

Dziś rada ma wybrać biegłego rewidenta, który przygotuje ocenę finansową kieleckiego PKS, natomiast na razie nie zostanie ogłoszony konkurs na nowego prezesa PKS Kielce.

http://www.radio.kielce.pl/page,,Beda-z ... 3b303.html

Mat
Posty: 426
Rejestracja: 19 grudnia 2007, o 23:03
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Mat » 15 października 2008, o 16:48

15 października 2008

40 pracowników PKS-u ma pójść na bruk

40 mechaników zatrudnionych w Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej w Kielcach ma pójść na bruk.

W kieleckim PKS mają być zwolnienia, które spowodowane są trudną sytuacją firmy. (archiwum)
Potwierdza się informacja, o której nieoficjalnie mówiło się już od dawna. W kieleckim PKS mają być zwolnienia, które spowodowane są trudną sytuacją firmy. Na pierwszą linie strzału mają pójść mechanicy.

- Zarząd poinformował związki zawodowe, że trudna sytuacja w firmie wymaga, tego, aby zwolnić ludzi. Do wypowiedzenia umowy o prace w pierwszej kolejności mają pójść mechanicy. Tłumaczono nam, ze zakład nie ma odpowiednich warunków do pracy dla mechaników, bo w firmie nie ma wystarczającej liczby kanałów - mówi Zbigniew zwierzyński, wiceprzewodniczący związkowej "Solidarności” w Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej w Kielcach.
Według nieoficjalnych na razie informacji część mechaników miałaby przejść do spółki pracowniczej "Kieleckie autobusy”.

Waldemar Bartosz, szef "Solidarności” w regionie świętokrzyskiej powiedział nam, że w momencie, gdy otrzymają potwierdzone informacje od władz PKS, wówczas rozpoczną działania mając na celu pomoc zwolnionym pracowników. - Oczywiście jeśli trzeba będzie pomóc pracownikom firmy, to to zrobimy. Faktem jest, że sytuacja PKS nie należy do łatwych i działania mające pomóc firmie należy podjąć. My jednak postaramy się aby ludzie na tym nie ucierpieli - podkreśla Bartosz.
Zwolnienia pracowników mają nastąpić jeszcze w tym miesiącu.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /881727609

zibi moze jakis komentarz

eM
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1103
Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: eM » 15 października 2008, o 18:20

Oglądałem dzisiaj materiał w TVP Kielce i Pan Rafał Wardziński (członek Rady Nadzorczej) powiedział, że PKS jest w coraz gorszej sytuacji finansowej :shock: Ja rozumiem, że bieżąca działalność może przynosić straty, ale co z kasą za działkę, poza tym busy miały minimalizować te straty, jak tak dalej pójdzie to czekana nas chyba los PKS Skarżysko, a inni vide Starachowice i Ostrowiec jakoś mogą, czekam na jakiś komentarz i jakieś wieści z PKS-u

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 15 października 2008, o 18:24

Może już wszystko stracili na te "wypasione" autobusy zza zachodniej granicy...
Sorry, takiego mamy prezydenta...

kon_rad
Posty: 158
Rejestracja: 22 grudnia 2006, o 02:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: kon_rad » 15 października 2008, o 18:35

Rany boskie, co się z tą firmą dzieje. Taki finansowy zastrzy nie pomógł. Po sprzedaży działki przy Zagnańskiej firma miała wyjść na prostą, no i co? A przecież w tym roku miało być uruchomione połączenie do Winnicy i chyba na planach się skończyło. (Nawiasem pisząc: do niedawna starałem się ze Stolicy jeździć PKS-em Kielce, bo cena była konkurencyjna, ale teraz to w zasadzie bez różnicy: autobusy jeźdżą wieczorem często, a 2 zł. więcej za przejazd do Kielc (PKS Nowy Sącz 33 zł) to i tak jest jest taniej niż pociąg).

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 15 października 2008, o 18:39

Obawiam się, że ta firma rozwali się od środka szybciej niż MPK
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 17 października 2008, o 06:42

Prywatyzacja PKS-u, miasto obeszło się smakiem

Miasto nie weźmie kieleckiego PKS-u. Pod naciskiem związków zawodowych prezes zarządu PKS-u w czwartek przygotował wniosek do ministerstwa o prywatyzację przedsiębiorstwa
Jeszcze latem związkowcy z PKS-u demonstrowali przed siedzibą Ministerstwa Skarbu Państwa w Warszawie, domagając się zgody na komunalizację tego państwowego przedsiębiorstwa. Na ostatniej sesji rady miejskiej na przejęcie go przez miasto zgodzili się radni. Ale w ubiegłym tygodniu sprzeciwił się temu właśnie zarząd regionu "Solidarności".

Wczoraj prezes komunikacyjnego przedsiębiorstwa Anatol Rodak pod wpływem związkowców z "Solidarności" przeciął nadzieje miasta na jego komunalizację. Związkowcy zjawili się pod gabinetem Rodaka przed południem.

- Jeśli komunalizacja to już temat przekreślony, zamknięty, to mówię do prezesa: róbmy prywatyzację, wtedy z prywatnym inwestorem będziemy mogli negocjować pakiet socjalny - zaproponował Zbigniew Zwierzyński, wiceprzewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "S" w PKS-ie.

Związkowcy obawiają się zwolnienia 40 spośród 170 pracowników, co jak twierdzą, zapowiedział Rodak.

Do gabinetu prezesa Zwierzyński wszedł razem z przewodniczącym Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ "S" Waldemarem Bartoszem. - Zaniechaj pan tych niecnych czynów - apelował Zwierzyński do Rodaka.

- Ja stawiam sprawę uczciwie. Zwolnienia to nie jest sztuka dla sztuki. Za chwilę musimy opuścić budynki na Zagnańskiej [PKS sprzedał tamtejszą działkę - red.], bo wchodzi tam Plaza i może się okazać, że nie będzie możliwości zatrudnienia tylu osób. A jeśliby ministerstwo zadecydowało o prywatyzacji, to ja się pod tym podpisuję - mówił prezes.

- Ale to pan musi wysłać taki wniosek - podkreślali związkowcy.

- Dobrze. Dziś przygotuję wniosek do ministerstwa [w sprawie prywatyzacji kieleckiego PKS-u - red.] - zapowiedział Rodak.

Szczegóły omawiano już za zamkniętymi drzwiami.

Prezydent Kielc Wojciech Lubawski nie kryje rozczarowania. Planował, że po przejęciu PKS-u miasto zainwestuje w dworzec i zrobi z niego znowu perełkę, którą Kielce mogłyby z dumą prezentować gościom. - Dworzec nie jest mi obojętny. Ale cóż, pozostaje mi tylko trzymać kciuki, żeby znaleźli dobrego inwestora. Rola miasta w tym przedsiębiorstwie jest już historią - mówi prezydent.

Ale nie zamierza pozostać bierny. - Rzeczywiście, ktoś może się skusić na same grunty, nie dbając o funkcję komunikacyjną PKS-u. Stworzy miraż dobrobytu dla pracowników, aby tylko zostać właścicielem cennych nieruchomości, postawić tam hipermarket albo osiedle mieszkaniowe - przyznaje Lubawski.

I ma na to odpowiedź. - Na najbliższej sesji przystąpimy do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru, żeby sobie ktoś nie roił budowy supermarketu czy mieszkań. I wtedy ten grunt nie będzie kusił tych, którzy by chcieli sprywatyzować tę firmę w złej wierze - mówi Lubawski.

Waldemar Bartosz nie czuje się odpowiedzialny za fakt, że nie dojdzie do komunalizacji PKS-u. - Propozycja miasta nie była propozycją tego rodzaju. To była komunalizacja bez ludzi, czyli komunalizacja majątku, nie przedsiębiorstwa. To oszukiwanie ludzi - mówi.

Zdaniem Bartosza prywatyzacja to lepsze wyjście dla PKS-u. - Jeśli trafiłby się dobry inwestor, taki, który dalej prowadziłby firmę, a nie wybudowałby tam np. hipermarketu, to optuję za prywatyzacją. Bo z całym szacunkiem dla samorządów, one nie są powołane do prowadzenia działalności gospodarczej - stwierdził.

Zanim związkowcy znaleźli się na dworcu, doszło do ostrej wymiany zdań w siedzibie regionu przy ul. Planty. Rano grupa 40 związkowców z "Solidarności" złożyła tam niespodziewaną wizytę przewodniczącemu Bartoszowi. Zarzucali mu, że torpeduje prace związku w PKS-ie. - Dlaczego wypowiada się pan w mediach, że nasz związek jest nielegalny? - grzmieli związkowcy.

Bartosz tłumaczył, że przewodniczącą związku jest nadal Danuta Katanowska, choć od kilku miesięcy w PKS-ie już nie pracuje, bo odeszła na emeryturę. A Zwierzyński, zgodnie ze statutem, ponieważ pełni funkcje kierownika i podlega prezesowi stracił przez to funkcje związkowe.

- To nieprawda. Oddziela mnie od prezesa dyrektor techniczny - mówił Zwierzyński.

Związkowcy wytknęli Bartoszowi jeszcze jeden "grzech". - Po co pan wysyłał pismo do Ministerstwa Skarbu, że związek jest nielegalny? - pytali. W piśmie podpisanym przez wiceprzewodniczącego regionu "S" Mieczysława Gójskiego była informacja o Zwierzyńskim, że z powodu funkcji kierowniczej nie może być wiceprzewodniczącym związku oraz że komisja zakładowa nie reprezentuje załogi, bo ma za mało członków.

Bartosz odciął się od tego pisma. - Ja byłem wtedy na zjeździe w Wadowicach - tłumaczył. Przypuszczał, że pomyłka jego zastępcy mogła wynikać z pośpiechu. Na żądanie związkowców zapowiedział, że to wszystko odkręci. I tak się stało, w gabinecie prezesa Rodaka Bartosz przyznał, że władze regionu NSZZ "S" nie kwestionują legalności komisji zakładowej związku w PKS-ie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... l?skad=rss
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

ODPOWIEDZ