Ale banki nie ożywiają centrum. Priorytetem powinny być restauracje, kawiarnie. A potem nagle zdziwienie, że centrum po godzinie 20. wymarłe. No nie może być inaczej, skoro spora część lokali na Sienkiewicza zajęta jest przez banki. W dobrą stronę idzie Warszawa, oferując niższe czynsze dla lokali usługowych w porównaniu do banków.msz1 pisze: Czemu taka kwaśna mina? To chyba dobrze że banki chcą u nas otwierać kolejne oddziały.
I co jest takiego dobrego że kolejny bank się u nas otwiera, a na dodatek w centrum? Dwa razy w roku średnio zjawiam się w oddziale banku i fakt że jest on w centrum jest dla mnie przeszkodą, muszę znaleźć miejsce żeby zaparkować, wykupić kartę parkingową i idę odstać w kolejce. Wolałbym oddział poza centrum, gdzie bez problemu podjadę w każdym momencie.




