Kielce - Plany i przyszłość na drogach (ogólnie)

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 3 września 2008, o 15:52

Raczej nie ma na to szans. Nie słyszałem o żadnej oficjalnej koncepcji na ten temat. Raz chyba tylko prezydent coś wspomniał, ale sam zaznaczył, że to mało realne.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 3 września 2008, o 15:57

A ja to sobie anwet w myślach wyobraziłem, jakie to piękne będzie.

Przy świętokrzyskiej budują tunel, to tutaj małego kawałka nie mogą zrobić?

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 3 września 2008, o 16:10

pk5 pisze:A ja to sobie anwet w myślach wyobraziłem, jakie to piękne będzie.

Przy świętokrzyskiej budują tunel, to tutaj małego kawałka nie mogą zrobić?
Wielka szkoda, że takie rozwiązanie jest mało realne choć wydaje się nie zbyt skomplikowane :(
Może przy okazji budowy nowego dworca.

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 3 września 2008, o 16:21

Ale dlaczego jest to mało realne?

Ja się nie znam, ale właśnie. Nie wydaje się to skomplikowany. Wjazd w miejscu gdzie obecny cersanit i wyjazd bezpośrednio na wiadukt..tylko gdzie tam miejsce na zjazdy w Żytnią i Grunwaldzką?

aaa
Posty: 104
Rejestracja: 30 sierpnia 2008, o 11:37
Lokalizacja: Kielce

Post autor: aaa » 5 września 2008, o 22:18

pk5 pisze:A ja to sobie anwet w myślach wyobraziłem, jakie to piękne będzie.

Przy świętokrzyskiej budują tunel, to tutaj małego kawałka nie mogą zrobić?
mam nadzieje ze bedzie budiwac to inna firma niz ta co teraz remonutje skrzyzowanie sandomieska/al.solidarnosci.
Oni chyba tez remontowali dorge w cedzynie.
Ich glownym zadaniem jest jak tu najbardziej utrudnic ruch w danym miejscu

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 8 września 2008, o 09:25

Taksówkarz o korkach: Przed nimi nie uciekniesz

- Miasto jest coraz bardziej zakorkowane. Tak źle jeszcze nie było, a jeżdżę już 33 lata jako taksówkarz i w tym czasie zrobiłem 2,5 mln km, głównie po mieście - mówi Andrzej Zając, kielecki taksówkarz

Dziennikarze "Gazety" w całym kraju sprawdzili, w których miastach są największe korki. Raport opublikowaliśmy w piątek. Kielce są w czołówce miast, gdzie prędkość przejazdu przez korek jest najmniejsza.
Marcin Sztandera: Przejazd spod szpitala miejskiego na Czarnów m.in. przez al. IX wieków w godzinach szczytu zajął mi 21 minut. To dużo?

Andrzej Zając, taksówkarz: - Trafił pan na raczej spokojny dzień, bo to mniej więcej średnia, ale można stać i dłużej.

Stać?

- Bo trudno to nazwać jazdą. Miasto jest coraz bardziej zakorkowane. Tak źle jeszcze nie było, a jeżdżę już 33 lata jako taksówkarz i w tym czasie zrobiłem 2,5 mln km, głównie po mieście.

Ale korki w Kielcach to nie jest nowe zjawisko, kierowcy od co najmniej kilku lat narzekają na zapchane ulice.

- Rzeczywiście, ale dopiero teraz naprawdę daje się to we znaki. Dam taki przykład: każdy taksówkarz ma swoje skróty, którymi mógł ominąć korki, gdy klient się spieszył. Takim miejscem była przez lata al. 1000-lecia Państwa Polskiego. Ale od niedawna ona też jest zapchana. O tym, że samochodów jest więcej, można się przekonać także na ulicach w centrum. Przecież na większości z nich należy parkować równolegle do chodników. Ale samochody stoją po skosie, bo więcej ich się wtedy mieści. Tylko że wtedy ulice są mniej przejezdne.

Czy kierowcy mogą sobie jakoś pomóc?

- Tak, np. podczas zmiany pasa nie powinni zwalniać i czekać, aż wyminie ich jakiś jadący z boku samochód, ale go wyprzedzić, bo wtedy nie blokują przynajmniej swojego pasa. Poza tym mimo wszystko warto szukać objazdów. Nie zawsze to się udaje, ale np. przy obecnym remoncie skrzyżowania Źródłowej i Sandomierskiej to skuteczna metoda.


Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... 9-08-02-06
pletwa

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 9 września 2008, o 09:50

KIELCE
9 września 2008 - 9:50
Obrazek
Po kieleckich deptakach chodzić się nie da
Kieleckie deptaki są stare, krzywe i połamane. Kiedy to się zmieni? Wszystkiego na raz nie wyremontujemy - mówią urzędnicy.
Obrazek
Na ulicy Targowej chodnik jest w fatalnym stanie. Podobnie z resztą jak w wielu innych rejonach kieleckiego śródmieścia. (Ł. Zarzycki)

Nie tylko kierowcy mają prawo narzekać na zły stan kieleckich jezdni, ale także piesi skarżą się na rozpadające się chodniki. Najgorsze trakty są w centrum miasta.
Na wielu kieleckich ulicach w samym centrum płyty chodnikowe prawie się rozpadły. Upływ czasu spowodował, że są popękane, pokruszone, pozapadane albo ze sterczącymi rogami. Chwila nie uwagi można się przewrócić.

- Po Kielcach chodzi się fatalnie. Na Żelaznej można skręcić nogę albo się przewrócić. Płyty rozpadają się także na Warszawskiej. Nie dość, że takie zniszczone płyty są niebezpieczne, to wyglądają fatalnie, miasto sprawia wrażenie na zaniedbane - mówi pani Dorota z Nowej Słupi.

I CHLAPIĄ

Jeszcze gorzej jest na Głowackiego. - Nie daj Boże stanąć na rozchybotaną płytkę po deszczu. Woda zaleje buty, a czasem nawet opryska twarz. Trudno znaleźć tam całą płytkę i dobrze trzymającą się podłoża. Chodnik w centrum miasta nie powinien tak wyglądać - mówi nasza czytelniczka.

W fatalnym stanie są także chodniki na Nowym Świece, Kopernika, Małej, Dużej, Rynku, Zagórskiej, Orlej, Koziej, Zagnańskiej. Każdy może dołożyć kilka "swoich” ulic.

- Nie można powiedzieć, że w Kielcach są same rozpadające się chodniki. Są i całkiem nowe i bardzo zniszczone. Myślę, że jest pół na pól dobrych i wymagających natychmiastowego remontu. Systematyczne wymieniamy trakty dla pieszych na nowe, ale to jest kosztowne i pracochłonne zajęcie. W wciągu kilku lat wszystkiego nie zrobimy. Nowe chodniki są na Witosa, Wesołej, Leonarda, Szczecińskiej, Bohaterów Warszawy, Tarnowskiej. Takich miejsc jest wiele - informuje Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.

CZEKANIE NA INWESTYCJE

Nasz rozmówca przyznaje, że źle jest w centrum miasta. - Czekamy na rozpoczęcie przebudowy Rynku. W ramach rewitalizacji śródmieścia zostaną wymienione także chodniki na Orlej, Koziej, Małej, Dużej czy Rynku. Już w przyszłym roku to będzie widoczne - tłumaczy dyrektor Wójcik. - Także w innych miejscach Kielc planowane są drogowe inwestycje, więc remontowanie tam chodników nie ma sensu. Tak jest na przykład na Żelaznej, gdzie trakt jest zniszczony, ale projektujemy tam dwupoziomowy wiadukt. Za 2-3 lata poprawa stanu chodników będzie widoczna.

Dodaje, że remonty deptaków poza śródmieściem są także planowane. - Bierzmy pod uwagę stan chodnika i jak wiele osób po nim uczęszcza. Na pewno w pierwszej kolejności remontujemy bardziej ruchliwe trakty - informuje dyrektor Wójcik.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /170645569
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 14 września 2008, o 23:41

W weekend spotkałem przypadkiem człowieka, który twierdził, że zajmuje się robieniem wizualizacji estakady nad Żytnią.
Przez przypadek podsłuchałem i zauważyłem jak pokazuje coś na telefonie mojemu koledze.
POdchwyciłem temat i poprosiłem żeby przesłał mi tę wizualke na mojego koma.
Oto co przedstawia.
Obrazek

Tylko jakoś nie widać ulic pod.
Może ta wizualizacja skupia się tylko na samej konstrukcji.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 14 września 2008, o 23:45

Ten napis na estakadzie z wizualki bardzo gustowny :P
Widziałem koncepcję tej estakady i mogę powiedzieć, że ma być ona naprawdę długa. Dłuższa niż sądziłem ja i pewnie większość z Was.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 15 września 2008, o 00:14

Musi być długa, bo jednak Armii Krajowej i przede wszystkim Żelazna zbliżają się do Żytniej tylko dlatego, że prowadzą w dół dość znacznie :) Żeby było równo estakada musi być długa
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 589
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: Tomasso » 15 września 2008, o 07:55

Szkoda że w planach nie ma puszczenia Żelaznej pod ziemią w okolicach dworca, mógłby powstać wtedy fajny plac miedzy nim a Sienkiewką.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 15 września 2008, o 15:40

Już kiedyś była o tym dyskusja. ;-)

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 15 września 2008, o 15:43

Właśnie :) miałem to napisać, bo sam o tym pisałem, i wczesnej też chyba kiedyś była mowa.

Pozdr:)

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 15 września 2008, o 18:32

Tomasso pisze:Szkoda że w planach nie ma puszczenia Żelaznej pod ziemią w okolicach dworca, mógłby powstać wtedy fajny plac miedzy nim a Sienkiewką.
Wiele osób myśli podobnie :)
Przyznam, że dosyć dawno już o tym myślałem 8)
...a wiecej na ten temat pisał chyba MeehoweCK :)
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 15 września 2008, o 19:12

Taak... wieki temu o tym pomyślałem :P
POST
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

ODPOWIEDZ