Kierowcy MPK
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
Oooo to jeden z moich ulubiencow, uosobienie braku kultury i maksymalnej dawki chamstwa. Nigdy nie chcial otwierac pierwszych drzwi, bezszczelnie traktowal pasazerow. Nadal pracuje...Pepe pisze:Jeśli chodzi o kieleckich kierowców MPK to zdecydowanie najlepszy (jak dla mnie) jest taki siwy pan z Solarisa "328".
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
...i do tego w jednym z najlepszych autobusów w Kielcach. Za karę powinien dostać LAZaAutor pisze:Oooo to jeden z moich ulubiencow, uosobienie braku kultury i maksymalnej dawki chamstwa. Nigdy nie chcial otwierac pierwszych drzwi, bezszczelnie traktowal pasazerow. Nadal pracuje...Pepe pisze:Jeśli chodzi o kieleckich kierowców MPK to zdecydowanie najlepszy (jak dla mnie) jest taki siwy pan z Solarisa "328".
Sorry, takiego mamy prezydenta...
Witam!
mam następujące pytanie: czy jest sens pisać skrge na kierowce, któy na przystanek przyjechał 10:27 a w rozkładzie jest 10:32? mam numery, ale niestety nie na bilecie, bo nie zdażyłęm na ten autobus. Następny atobus był dopeiro za ładne kilka godzin.
A żebysmy sie tak wszyscy tu nie dołowali to Wam napsize że jechałem dzisiaj z idealnym wręcz kierowcą linia 20 #647 13 lip 14:24 spod PKP
(dzwonek, otwieranie wszystkich drzwi, sprzedaż biletu, PUNKTUALNOŚĆ,)
mam następujące pytanie: czy jest sens pisać skrge na kierowce, któy na przystanek przyjechał 10:27 a w rozkładzie jest 10:32? mam numery, ale niestety nie na bilecie, bo nie zdażyłęm na ten autobus. Następny atobus był dopeiro za ładne kilka godzin.
A żebysmy sie tak wszyscy tu nie dołowali to Wam napsize że jechałem dzisiaj z idealnym wręcz kierowcą linia 20 #647 13 lip 14:24 spod PKP
(dzwonek, otwieranie wszystkich drzwi, sprzedaż biletu, PUNKTUALNOŚĆ,)
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Nie chodzi o to żeby od razu kogoś zwalniac i nie chodzi o to żeby ktoś dostał jakąś gigantyczną karę. Chodzi o to żeby pokazano kierowcom co robią źle i nauczono ich właściwych zachowań. Może potrzeba właśnie im zwrócic tylko uwagę, a może nigdy się nie nauczą jak pracowac. Jeśli nie nauczą się tej pracy i nie wezmą sobie na poważnie tych uwag to znaczy, że się do niej nie nadają i są butnymi ignorantami. Ja nie chciałbym miec takich pracowników, którzy niczego i nikogo nie szanują. Mnie jako pasażera nie obchodzi czy kierowca wstał rano lewą nogą, czy jest zły na cały świat, czy taki ma charakter, czy cokolwiek.
Stan czystości autobusu to też jego działka i świadczy o kierowcy. Największą odpowiedzialnośc za taki stan ponosi zarząd firmy ze wskazaniem palcem - na prezesa zarządu, na dyrektora ds. techniczno-eksploatacyjnych itd.
Może to ich trzeba wymienic skoro rola ich przerosła?
Stan czystości autobusu to też jego działka i świadczy o kierowcy. Największą odpowiedzialnośc za taki stan ponosi zarząd firmy ze wskazaniem palcem - na prezesa zarządu, na dyrektora ds. techniczno-eksploatacyjnych itd.
Może to ich trzeba wymienic skoro rola ich przerosła?
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
Tak krzysiu1493 ... Kierowca nie będzie wiedział która to osoba . Wszyscy będą jeździć normalnie jako zwykli pasażerowie... Skąd wiesz że w autobusie, którym jedziesz nie ma np. kieszonkowca - to będzie działało na tej samej zasadzie ''nie znasz dnia ani godziny''krzysiu1493 pisze:Tak KiecuKiecu pisze:Teraz w autobusach mają jeździć ludzie z administracji sprawdzając PUNKTUALNOŚĆ i KULTURĘ kierowcy. Czyżby koniec z chamstwemKierowca pod nadzorem bedzie sie zachowywal bardzo, ale to bardzo grzecznie zeby nie dotal punktow na "-"( czy jak oni to beda oceniac)
![]()
Pozdrawiam kierowce Solarisa #310 na lini 42.
Czy tak ciężko grzecznie poinformować pasażera o tym, że kierowca nie posiada biletów do sprzedarzy tylko "sypmatycznym" tonem odpowiadać: "w kiosku
Trzeba se przeczytać zasady kupowania biletów u kierowcy".
Grzeczność jest za darmo tak jak rozmowy do trzech osób w jednej z telefonii komórkowych.
Ale nie zmyjesz pasków z zebry
Czy tak ciężko grzecznie poinformować pasażera o tym, że kierowca nie posiada biletów do sprzedarzy tylko "sypmatycznym" tonem odpowiadać: "w kiosku
Grzeczność jest za darmo tak jak rozmowy do trzech osób w jednej z telefonii komórkowych.
Ale nie zmyjesz pasków z zebry
Widać kierowca z którym dziś jechałem zbytnio się tym nie przejmuje.Kiecu pisze:Teraz w autobusach mają jeździć ludzie z administracji sprawdzając PUNKTUALNOŚĆ i KULTURĘ kierowcy. Czyżby koniec z chamstwem