Grajkowie

Do wyrzucenia, poprawy.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Sirek1

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Grajkowie

Post autor: KamilEm » 22 kwietnia 2008, o 13:34

Zauważyłem ostatnio że w Kielcach pojawili się ludzie bliżej nieokreślonej narodowości, którzy grają w autobusach w celach, że tak napisze zarobkowych. Na przykład dzisiaj na IX Wieków:

Obrazek

Koleś w pomarańczowej bluzie gra na akordeonie a mała dziewczynka (widać tylko rękaw jej kurtki) chodzi z kubeczkiem. Dziś widziałem na "dyżurze" jeszcze jedną pare. Najczęściej można ich spotkać wzdłuż Warszawskiej.

A przecież zgodnie z regulaminem zamieszczonym na stronie ZTM-u:

Rozdział II. Przewóz osób.
(...)
Zabronione jest:
(...)
- granie na instrumentach muzycznych, korzystanie z radioodbiorników lub zakłócanie w inny sposób spokoju w pojeździe,

Tak więc czy kierowca ma prawo taką osobę z autobusu wyprosić? Nie mam nic do tych ludzi no ale to ich granie jest troche upierdliwe, zwłaszcza że na 4 przejazdy autobusem spotkałem ich dziś 2 razy a słuchawki w uszach nie dają rady ich zagłuszyć. W Warszawie widziałem coś takiego już rok temu. Tam pojawiły się już nawet wokalistki (!!!).

A co Wy o tym myślicie?

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 22 kwietnia 2008, o 13:47

Bezwzglednie karać i nie poblazać. Podobny proceder w zeszlym roku mial miejsce w Krakowie, ale na szczescie juz sie tego nie spotyka, dodac mozna ze żebranie jest wykroczeniem.

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 22 kwietnia 2008, o 13:52

W regulaminie niżej widnieje:
Osoby, które wsiadły do pojazdu nie przestrzegając powyższych przepisów i pomimo upomnienia nie stosują się do wskazówek i żądań obsługi pojazdu lub nadzoru ruchu, obowiązane są opuścić pojazd na wezwanie obsługi lub nadzoru ruchu. Pasażerowi nie przysługuje w tych wypadkach zwrot ceny biletu, natomiast pokrywa on koszty ewentualnego zatrzymania ruchu lub zmiany trasy środka transportowego bez uzasadnionej przyczyny, które wynoszą 150 - krotność ceny najtańszego biletu jednorazowego normalnego obowiązującego przewoźnika.

Jeśli chodzi o moją opinię to irytuje mnie gdy taki jegomość staje przedemną i oczekuje na zapłatę.

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 22 kwietnia 2008, o 14:41

Chyba tylko wtedy tęsknę za kanarami, zeby im tak przypier... kare.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
barteqck
Posty: 121
Rejestracja: 16 marca 2008, o 19:55
Lokalizacja: Kielce

Post autor: barteqck » 22 kwietnia 2008, o 15:30

wczoraj byli w 15, dzisiaj w 46
i to własnie dwie pary widziałem

ale te sa osoby grały juz jakiś czas temu
teraz ich można spotkac w godzinach 10-11 tak wczoraj i dzisiaj jechałem i byli ;) pod stacją jet na warszawskiej w obydwóch przypadkach

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 22 kwietnia 2008, o 17:16

Też miałam okazje spotkać ale tylko jednego gościa z harmonią w srednim wieku, w 35, wsiadł własnie na warszawskiej, w niedzielę, pograł trochę i wyszedł, a troszkę drobnych też dostał ;)

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 22 kwietnia 2008, o 17:39

no prosze czego to ludzie nie zrobia dla pieniedzy :D :P :P :P

Tam91
Posty: 245
Rejestracja: 12 sierpnia 2006, o 15:51
Lokalizacja: Kielce/Lublin

Post autor: Tam91 » 23 kwietnia 2008, o 02:15

Aby być precyzyjnym żebranie nie jest wykroczeniem:D ale czepiam sie:D zgodnie z:
Art. 58. § 1. Kto, mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w miejscu publicznym,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
§ 2. Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy,
podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności.

tak wiec zebranie samo w sobie nie jest wykroczeniem:D

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 23 kwietnia 2008, o 08:14

No wlasnie zacytowales Kodeks Wykroczen... :D

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 23 kwietnia 2008, o 09:15

No cóż poradzić wczoraj (chyba w 46) do mojej starszej jeden podszedł cztery razy :?, kazała mu iść do pracy bo jest młody , on odpowiedział że dla niego nie ma pracy (żal), i powiedziała żeby od niej odszedł tylko troszkę ostrzej :P

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 23 kwietnia 2008, o 11:09

Wczoraj na 36 gra se..i póżniej taka dziewczynka malutka chodzią z kubeczkiem.. żal mi tej dziewczynki,.. ze ją ten koleś wysya, wykorzystuje i nie zapewnia jej godziwego zycia.. tylko gra nieproszony :/
:/ no po prostu... coś trafaia

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 23 kwietnia 2008, o 14:26

Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy,
No ja bym powiedziała że ten sposób żebrania jest bardzo natarczywy...
Po pierwsze głośna harmonia (swoją drogą grają beznadziejnie) a potem stoi nad Tobą i gra i nadstawia ten kubek.
Poza tym nie mogą sprzedać tej harmonii?:P Więcej pieniędzy niż z żebrania by mieli.

Awatar użytkownika
Kiecu
Posty: 266
Rejestracja: 7 lutego 2008, o 16:33
Lokalizacja: okolice Kielc

Post autor: Kiecu » 20 maja 2008, o 18:23

Erotis pisze:
Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy,
No ja bym powiedziała że ten sposób żebrania jest bardzo natarczywy...
Po pierwsze głośna harmonia (swoją drogą grają beznadziejnie) a potem stoi nad Tobą i gra i nadstawia ten kubek.
Masz całkowitą rację Erotis . Ostatnio jechałem 4 #353 . W autobusie straszny tłok (wtedy był mecz) Każdy gada więc i tak było głośno . I jeszcze dodatkowo oni zaczęli grac . Wyobraźcie sobie co tam w środku się działo .... Powinni to zlikwidować . Szkoda że wtedy nie było kontroli .....

BraciaB
Posty: 28
Rejestracja: 20 czerwca 2008, o 17:53

Post autor: BraciaB » 20 czerwca 2008, o 19:38

Sptkałem ich w 35 jeszcze w maju dwukrotnie. Facet z akordeonem i kobieta jechali od Jeta pod Statoil około godziny 13, gdzie przesiedli się i wsiedli w 46 w kiedunku Jeta. Nie kasowali biletu. Za drugim razem z kolei, notabene dzień później też wsiedli przy Jecie, ale był taki tłok, że wysiedli na następnym. Widziałem ich również około 16 pod bazarami.

kadoron
Posty: 64
Rejestracja: 13 lipca 2008, o 20:49

Post autor: kadoron » 14 lipca 2008, o 20:44

może sobie miesieczny kupili :D

Zablokowany