Kielecka Rada Miasta zdecyduje o rozpoczęciu rozmów w sprawie zbycia większościowego pakietu udziałów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach. Sprzedaż akcji będzie realizacją porozumienia zawartego pod koniec sierpnia ubiegłego roku, który poprzedził kilkunastodniowy strajk załogi.
Ustalono min. że załoga powoła spółkę pracowniczą, która odkupi część udziałów w MPK i będzie świadczyć usługi przewozowe dla mieszkańców. Pracownicy będą mogli kupić co najmniej 51% i nie więcej niż 85% udziałów spółki. Radni wszystkich klubów poza przedstawicielami LiD-u będą głosować za przyjęciem uchwały.
Wątpliwości radnych opozycji dotyczą m.in. kwoty, za ile miałyby być zbyte akcje spółki - powiedział na naszej antenie lewicowy radny Robert Siejka.
Zdaniem Tomasza Boguckiego z Porozumienia Samorządowego każdy z radnych ma możliwość sprawdzenia.
To będą trudne negocjacje, ponieważ dotyczą majątku miasta, który zostanie sprzedany w ręce prywatnych inwestorów. To pracownicy i związki zawodowe biorą odpowiedzialność za finał tej sprawy. To oni powinni zwrócić uwagę na jak najlepszy interes dla miasta – uważa Wołowiec.
Przedstawiciele MPK i Kieleckich Autobusów zapowiedzieli swój udział w obradach. Do ratusza, jak powiedział szef Solidarności w spółce Bogdan Latosiński przyjść ma około 50 osób.
EDIT
Udziały MPK w rękach spółki "Kieleckie Autobusy"
Rada Miasta w Kielcach zgodziła się dziś na zbycie udziałow MPK spółce pracowniczej "Kieleckie autobusy''. Dwoje radnych opozycji Alicja Obara i Robert Siejka - wstrzymało sie od głosu. Radny Siejka pytał prezydenta o wycenę MPK i wartość jednego udziału. Wojciech Lubawsk odpowiedział, że miasto przeprowadza taraz wycenę MPK , a wartość jednoego udziału zostanie ustalona w trakcie negocjacji.
Rozmowy miasta z przedstawicielami spółki '' Kielcekie autobusy'' w sprawie zbycia udziałów MPK rozpoczną się niebawem.

