Nie popadajmy w megalomanie
Uwazam, ze obecna numeracja jest odpowiednia jak na miasto tej wielkosci.
Setki zostawmy na tramwaje
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
Częstochowa 246 890 mieszkańcówandrzej pisze: dajmy na to taka Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc
maark pisze:Częstochowa 246 890 mieszkańcówandrzej pisze: dajmy na to taka Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc
http://pl.wikipedia.org/wiki/Czestochowa
Kielce 207 188 mieszkańców
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kielce
Nie rozumiem jak liczyłeś że wyszło ci o połowę większe
Czytanie ze zrozumieniem się kłania panie maarkandrzej pisze:Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc i zamieszkane przez 250k ludzi
No właśnie czytanie ze zrozumieniem. Spójrz na jeszcze jeden parametr Gęstość zaludnieniaandrzej pisze:maark pisze:Częstochowa 246 890 mieszkańcówandrzej pisze: dajmy na to taka Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc
http://pl.wikipedia.org/wiki/Czestochowa
Kielce 207 188 mieszkańców
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kielce
Nie rozumiem jak liczyłeś że wyszło ci o połowę większeCzytanie ze zrozumieniem się kłania panie maarkandrzej pisze:Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc i zamieszkane przez 250k ludziPowierzchnia Częstochowy - 159,71 km2, powierzchnia Kielc - 109,65 km2. Przy pewnym przybliżeniu można więc powiedzieć, że Częstochowa jest o połowę większa od Kielc.
Parametr czego? Co ma do wielkości miasta gęstość zaludnienia? Monako ma gęstość zaludnienia 15000 os/km2 no i ciężko raczej je podciągnąć pod duże miasto. Logiczne wydawało mi się, że wielkość miasta to jego powierzchnia. W poście do którego nawiązujesz, próbowałem przedstawić, że Częstochowa mimo, że ma większą powierzchnię i większą liczbę mieszkańców ma znacznie mniej linii autobusowych, bo jako laikowi w dziedzinie KM, trudno mi wymyślić jakieś lepsze wskaźniki porównawcze.No właśnie czytanie ze zrozumieniem. Spójrz na jeszcze jeden parametr Gęstość zaludnienia
Kielce 1890 os./km²
Częstochowa 1597 os./km²
Wielkość miasta to nie tylko jego powierzchnia
ps Jeżeli przyłączymy okoliczne gminy równiez możemy mieć 159,71 i więcej km. Tylko w jakim celu?
No właśnie i pytanie: czy łatwiej podróżować 20 liniami, które posiadają po 40 przystanków czy 50 liniami po 10 przystanków?andrzej pisze:20 linii autobusowych, a czy to z kolei nie za mało?
Raczej ciężko odpowiedzieć na postawione przez Ciebie pytanie nie znając wytyczonych tras, częstotliwości itp itd etc.... Jak dla mnie problemem nie jest to, że w Kielcach rzeczywiście jest ponad 50 linii, ale raczej to, że liczba przystanków na każdej z nich stanowi nie 10, ale wielokrotność tej liczby.AR pisze: No właśnie i pytanie: czy łatwiej podróżować 20 liniami, które posiadają po 40 przystanków czy 50 liniami po 10 przystanków?
Na korzyść tej pierwszej wersji przemawia teoretycznie mniejsza ilość przesiadek ale jak skomplikowanie musiałyby byc przeprowadzone trasy aby to uzyskać.