Linie w sieci ZTM Kielce (0-114, A-Z)

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 29 stycznia 2008, o 15:44

Nie no, nie robmy z Kielc, Warszawy.
Nie popadajmy w megalomanie :)
Uwazam, ze obecna numeracja jest odpowiednia jak na miasto tej wielkosci.
Setki zostawmy na tramwaje ;)

Awatar użytkownika
gutek
Posty: 95
Rejestracja: 15 lipca 2007, o 17:50
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: gutek » 29 stycznia 2008, o 16:13

A numeracja w mniejszym od Kielc Gorzowie Wielkopolskim?
http://www.mzk-gorzow.com.pl/infopage.php?id=17

ROZKŁAD JAZDY AUTOBUSÓW I TRAMWAJÓW
Linie tramwajowe
1 2 3
Linie autobusowe
100 101 102 103 104 105 106 108 109 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 122 123 124 125 126 127 128 130 131 132 202 214 216 228 301 302 303 A B T-A T-J T-P TGP
Autobusowe linie nocne
N1 N2 N3 N-2 N3. N-4

Zazwyczaj to tramwaje mają numeracje od 1,
linie autobusowe od 100 itd...

eM
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1103
Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: eM » 29 stycznia 2008, o 17:47

Po przemyśleniu, wolałbym żeby pod onkologią kończyła i zaczynała 20, jadąc ulicą Jagiellońską, 1 maja do ronda i dalej według swojej trasy;
natomiast jadąc w stronę onkologii Ogrodową, Paderewskiego, Czarnowską Żelazną i dalej Grunwaldzką do onkologii
Fajne że mamy linie nr 50 i 51 (co prawda nie rozumiem bardzo ich sensu jako dwóch linii, ale będą to linie z kilkoma kursami na dzień), a numer 50 można nadać linii 16 bis, a 51 linii 40 bis

maark
Posty: 243
Rejestracja: 18 października 2006, o 10:05

Post autor: maark » 29 stycznia 2008, o 17:48

andrzej pisze: dajmy na to taka Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc
Częstochowa 246 890 mieszkańców
http://pl.wikipedia.org/wiki/Czestochowa

Kielce 207 188 mieszkańców
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kielce

Nie rozumiem jak liczyłeś że wyszło ci o połowę większe :?:

Limp
Posty: 286
Rejestracja: 19 października 2007, o 21:02
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Limp » 29 stycznia 2008, o 18:07

Nie rozumiem po co zmieniać numery lini na setki? czym się będzie różniła linia nr 2 od 102 ?Powinno zostać tak jak jest tylko zlikwidował bym "bis" i zastąpił je normalnymi numerami...
Limp

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 29 stycznia 2008, o 18:21

M@rcin pisze:Fajne że mamy linie nr 50 i 51 (co prawda nie rozumiem bardzo ich sensu jako dwóch linii (...)
To rozwiazanie przemyslane. Taka sama sytuacja powinna miec miejsce z linia nr 20. Dodatkowo nowe linie w perspektywie zostana wydluzone.

andrzej
Posty: 259
Rejestracja: 28 maja 2007, o 18:43

Post autor: andrzej » 29 stycznia 2008, o 20:05

maark pisze:
andrzej pisze: dajmy na to taka Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc
Częstochowa 246 890 mieszkańców
http://pl.wikipedia.org/wiki/Czestochowa

Kielce 207 188 mieszkańców
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kielce

Nie rozumiem jak liczyłeś że wyszło ci o połowę większe :?:
andrzej pisze:Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc i zamieszkane przez 250k ludzi
Czytanie ze zrozumieniem się kłania panie maark ;) Powierzchnia Częstochowy - 159,71 km2, powierzchnia Kielc - 109,65 km2. Przy pewnym przybliżeniu można więc powiedzieć, że Częstochowa jest o połowę większa od Kielc.

maark
Posty: 243
Rejestracja: 18 października 2006, o 10:05

Post autor: maark » 29 stycznia 2008, o 20:49

andrzej pisze:
maark pisze:
andrzej pisze: dajmy na to taka Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc
Częstochowa 246 890 mieszkańców
http://pl.wikipedia.org/wiki/Czestochowa

Kielce 207 188 mieszkańców
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kielce

Nie rozumiem jak liczyłeś że wyszło ci o połowę większe :?:
andrzej pisze:Częstochowa - miasto o połowę większe od Kielc i zamieszkane przez 250k ludzi
Czytanie ze zrozumieniem się kłania panie maark ;) Powierzchnia Częstochowy - 159,71 km2, powierzchnia Kielc - 109,65 km2. Przy pewnym przybliżeniu można więc powiedzieć, że Częstochowa jest o połowę większa od Kielc.
No właśnie czytanie ze zrozumieniem. Spójrz na jeszcze jeden parametr Gęstość zaludnienia
Kielce 1890 os./km²
Częstochowa 1597 os./km²
Wielkość miasta to nie tylko jego powierzchnia

ps Jeżeli przyłączymy okoliczne gminy równiez możemy mieć 159,71 i więcej km. Tylko w jakim celu?

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 29 stycznia 2008, o 21:00

Proszę o nię kłócenię się :)
Kielce - miasto wojewódzkie, Częstochowa - nie ;) (btw w Częstochowie sporo powierzchni zajmuje Huta, nie mówię że pola bo w Kielcach są lasy)
Różne przesłanki, różna polityka, rozwiązania komunikacyjne powodują ilość linii KM w miastach.
Można porównywać w tym temacie miasta podobnej wielkości ale nie jest to regułą, np. Radom ma mniej linii autobusowych niż Ostrowiec Św., a mniej więcej tyle samo co Skarżysko. Miast tych raczej nie można porównać.

Ja się cieszę że powstaną aż dwie nowe linie autobusowe.
Każdy dodatkowy kurs to ukłon w stronę mieszkańców.
Na całkowitą reorganizację numeracji linii raczej nie mamy co liczyć w tej chwili. Kiedyś mówiono o reformie i o dwudziestu kilku liniach.
Dla mnie "50", "51" to również poprostu znak graficzny który będzie robił dobre wrażenie :)
...a od przybytku głowa nie boli ;)
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2008, o 21:22 przez AR, łącznie zmieniany 1 raz.

andrzej
Posty: 259
Rejestracja: 28 maja 2007, o 18:43

Post autor: andrzej » 29 stycznia 2008, o 21:20

O taką odpowiedź mi chodziło AR, dzięki. 20 linii autobusowych, a czy to z kolei nie za mało :D ?

Kontynuując offtop :D
No właśnie czytanie ze zrozumieniem. Spójrz na jeszcze jeden parametr Gęstość zaludnienia
Kielce 1890 os./km²
Częstochowa 1597 os./km²
Wielkość miasta to nie tylko jego powierzchnia

ps Jeżeli przyłączymy okoliczne gminy równiez możemy mieć 159,71 i więcej km. Tylko w jakim celu?
Parametr czego? Co ma do wielkości miasta gęstość zaludnienia? Monako ma gęstość zaludnienia 15000 os/km2 no i ciężko raczej je podciągnąć pod duże miasto. Logiczne wydawało mi się, że wielkość miasta to jego powierzchnia. W poście do którego nawiązujesz, próbowałem przedstawić, że Częstochowa mimo, że ma większą powierzchnię i większą liczbę mieszkańców ma znacznie mniej linii autobusowych, bo jako laikowi w dziedzinie KM, trudno mi wymyślić jakieś lepsze wskaźniki porównawcze.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 29 stycznia 2008, o 21:40

andrzej pisze:20 linii autobusowych, a czy to z kolei nie za mało :D ?
No właśnie i pytanie: czy łatwiej podróżować 20 liniami, które posiadają po 40 przystanków czy 50 liniami po 10 przystanków?
Na korzyść tej pierwszej wersji przemawia teoretycznie mniejsza ilość przesiadek ale jak skomplikowanie musiałyby byc przeprowadzone trasy aby to uzyskać.

andrzej
Posty: 259
Rejestracja: 28 maja 2007, o 18:43

Post autor: andrzej » 29 stycznia 2008, o 22:03

AR pisze: No właśnie i pytanie: czy łatwiej podróżować 20 liniami, które posiadają po 40 przystanków czy 50 liniami po 10 przystanków?
Na korzyść tej pierwszej wersji przemawia teoretycznie mniejsza ilość przesiadek ale jak skomplikowanie musiałyby byc przeprowadzone trasy aby to uzyskać.
Raczej ciężko odpowiedzieć na postawione przez Ciebie pytanie nie znając wytyczonych tras, częstotliwości itp itd etc.... Jak dla mnie problemem nie jest to, że w Kielcach rzeczywiście jest ponad 50 linii, ale raczej to, że liczba przystanków na każdej z nich stanowi nie 10, ale wielokrotność tej liczby.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 29 stycznia 2008, o 22:10

sorry, że tak piszę, ale nie rozumiem czym właściwie tu się podniecać... Nasze miasto nie stanie się większe/bogatsze/piękniejsze tylko przez to, że będziemy mieć numerację linii kończącą się na 51 a nie na 49...
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 29 stycznia 2008, o 23:53

oj MeehoweCK
Tak mozna podchodzic do wielu spraw.
W takim razie na co komu dzialajace wyswietlacze w autobusach, czy to uczyni miasto piekniejszym?
Czy wogole ktos z poza forumowiczow zwraca na to uwage?
Wazne zeby bylo widac numer lini, a czy na tabliczce czy na wyswietlaczu to dal wiekszosci mieszkancow nie ma znaczenia.
A my sie podniecamy, ze zakupione Many nie maja dzialajacych wyswietlaczy :?

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 30 stycznia 2008, o 00:50

zupełnie nietrafione porównanie. Dla mnie jest bardzo ważne czy numerek linii (a przede wszystkim kierunek!) jest wyświetlany czy zwyczajnie napisany na tablicy - i wierz mi, że dla wielu, zwłaszcza starszych pasażerów, również. Ale o tych ilościach linii piszecie tak jakby ich ilość przekładała się na jakość naszego miasta. Osobiście jestem zwolennikiem wprowadzenia oznaczeń trzycyfrowych, ale to nie ze względu na megalomanię (chociaż megalomanem, przyznam się - jestem) a zwyczajnie dlatego, że uważam to za dalece bardziej praktyczne i przejrzyste. A to czy linia nazywa się C, F czy 50 to mi wszystko jedno, bo miasto od tego nie urośnie, że będziemy mieć wyższe liczby na autobusach.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

ODPOWIEDZ