Tomasso pisze:Ciekawe czy na serio wyburzą Polmozbyt???
Tak, na serio i na pewno
gutek pisze:A kiedy zniknie "strup" z ulicy Warszawskiej (ten między jezdniami przy skrzyżowaniu z IX Wieków Kielc)?
NIGDY - bo to miejsce pamięci narodu wybranego!
Powód jest zupełnie inny. Tego budynku nikomu
nie opłaca się wyburzać. Miasto go nie wyburzy bo to kosztuje, a poza tym wymaga wykwaterowania rodzin. Tym bardziej prywatny inwestor nie będzie miał w tym żadnego interesu bo po wyburzeniu nic nie będzie mógł z taką działką zrobić - nie ma szans dostać na niej pozwolenia na budowę. Trzeba cierpliwie poczekać aż budynek będzie groził zawaleniem.
andrzej pisze:Nie wiem czy to wina jakości wizek ale nigdzie nie widać świateł, zwłaszcza na skrzyżowaniu 1 Maja/Żelazna, pod dworcem po rozbudowie też się chyba przydadzą.
Sygnalizacja świetlna oczywiście będzie. Nie widać ich tylko na wizualizacjach.
andrzej pisze:Z kolei na tej wizce niezbyt pasuje mi ten lewoskręt w Okrzei, jadąc ze Skrzetli w stronę centrum. W sumie wydaje się potrzebny, ale nie wyobrażam sobie takiego lewoskrętu bez świateł (pozdro gutek

), a światła nie wpłyną zbawiennie na płynność ruchu.
Tutaj chyba faktycznie sygnalizacji nie będzie. To jest rozwiązanie identyczne z tym na skrzyżowaniu Klonowej z Jesionową. Uważam, że jest tanie i dobre - nie tworzą się w tym miejscu korki i przy odrobinie cierpliwości skręcających nie jest też niebezpiecznie.
cm pisze:Zastanawiam się też, jak całe to rozwiązanie wpłynie na korki na skrzyżowaniu Zagnańska/Łódzka. Mam poważne obawy, że bez natychmiastowej przebudowy na węzeł bezkolizyjny, będzie dramat.
Dokładnie wyjąłeś mi to z ust, uważam tę inwestycję za najważniejszą po przebiciu Żelaznej do Skrzetli i Świętokrzyskiej do Cedzyny. Niestety, z tego co mi wiadomo, nikt przez najbliższe lata tej inwestycji się nie podejmie. Korki na Jesionowej i Łódzkiej w godzinach szczytu nie są spowodowane przepustowością tychże ulic (choć ta też mogłaby być większa), ale przepustowością skrzyżowania, które jest totalnie niewydolne dla takiej ilości pojazdów.
Jezpir pisze:A ja wrócę do pomysłu zamknięcia przejazdu przez Czarnowską przy okazji przedłużenia Żelaznej do Skrzetli (mowa o tym w artykule). Spowoduje to znaczne zwiększenie ruchu na skrzyżowaniu Żelaznej z Czarnowskiej od strony nowego węzła. Najgorzej, że zwiększy się ilość samochodów skręcających tam w lewo, bo właściwie tylko tak będzie można dojechać z IX Wieków do dworca PKS, "Galerii" Czarnowskiej, Bartka, ZDZ-tu. Dojazd tam możliwy będzie faktycznie też ulicami Paderewskiego i Panoramiczną, ale to są wąskie ulice i będą wybierane przez mniejsza liczbę kierowców. Wracając do skrzyżowania Żelazna / Czarnowska - konieczna będzie tam sygnalizacja świetlna w takim przypadku. Prawdę mówiąc uważam, że szczęśliwszym (choć nie dobrym) rozwiązaniem byłoby zamknięcie Okrzei niż Czarnowskiej. Należy pozostawić wjazd na Czarnowską od Ronda H.-G., a ewentualnie zamknąć lewoskręty z i w Czarnowską z Żelaznej, bo to wpłynie na poprawę płynności ruchu w tym miejscu.
Takie uwagi to by się przydały w MZD pół roku temu. Teraz cała koncepcja jest zatwierdzona, a projekt na ukończeniu. Z tego co mi wiadomo, robiono bardzo szczegółowe analizy ruchu (na 90% koncepcja o jakiej piszesz również była analizowana) i przyjęto optymalne rozwiązania. Ogólnie jest to bodaj najlepiej dopracowany projekt komunikacyjny w historii naszego miasta. Jeśli wszystko będzie zgodnie z planem i z terminem, to uznam, że MZD, a przede wszystkim projektantowi należą się solidne brawa. Ale jeśli już mamy się czepiać, to zmieniłbym "tylko" jedną rzecz - zauważcie, że na tym skrzyżowaniu na wiaduktach prawdopodobnie największy "potok" pojazdów będzie na kierunku Rondo Herlinga-Grudzińskiego -> Dworzec PKP. Obawiam się, że na tych dwóch pasach dla skręcających w lewo mogą tworzyć się korki. Najlepszym rozwiązaniem byłaby tutaj budowa trzeciej, długiej estakady biegnącej po szerokim łuku nad planowanymi dwoma - tak, aby te pojazdy nie musiały czekać na skrzyżowaniu, które w tym wypadku mogłoby mieć wszystkie pasy dla jadących prosto (i jeden dla skręcających w prawo). Tylko że takie rozwiązanie zwiększyłoby znacznie koszt całej inwestycji (myślę, że o min. 50 mln zł) i być może byłoby zbyt ingerujące w otoczenie (aczkolwiek wyglądałoby super

).
petermks pisze:A czemu dopiero w przyszłym roku? Czyli znowu rok stracony i w tym czasie nic nie będzie budowane. Gratuluje naszym włodarzom pustego gadania . Czy jakas inwestycja drogowa ruszy w tym roku ...czy jak zwykle ? Szlak człowieka trafia jak widzi jak tym ludziom mało zalezy na Naszym miescie...
Wybacz, ale czy cokolwiek znasz się na procedurach przez jakie TRZEBA przejść planując taką inwestycję? Wiesz co to jest przetarg? Największym problemem (najbardziej czasochłonnym) będzie wykwaterowanie tych wszystkich rodzin mieszkających na terenie planowanej inwestycji (jest ich kilkadziesiąt). Dopiero kończy się tworzyć projekt. Jeśli wszystko ruszy tak jak to jest planowane, to myślę, że będzie bardzo dobrze.
A tak pomijając wszystko to chciałbym zwrócić uwagę na mały szczegół o jakim nie napisano w Echu i którego nie uchwycił nikt z Was - piesi nie będą już blokowali ruchu samochodów na al. IX Wieków Kielc i ul. 1. Maja
