Pozytywne akcenty
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Pomysł Radka Predygiera do realizacji
pio2007-04-05, ostatnia aktualizacja 2007-04-05 18:46
Kielce udostępnią swoje ściany i mury malarzom. To efekt wczorajszego spotkania prezydenta Wojciecha Lubawskiego z Radkiem Predygierem.
O pomysłach Predygiera pisaliśmy w środę. Ten pochodzący z Kielc a mieszkający w Japonii artysta zaproponował, aby w Kielcach mogli tworzyć freski najwybitniejsi polscy i europejscy malarze. Pierwszy awangardowy fresk stworzył sam, można go podziwiać w Zespole Szkół Ogólnokształcących na Barwinku.
Artysta chce, żeby malarzom za darmo udostępniono ściany szkół, instytucji i kieleckich urzędów. Wzorem dla Kielc ma być hiszpańskie Bilbao, kiedyś surowe miasto portowe, które oddano artystom, a ci zrobili z jego budynków żywą galerię sztuki. - Dzięki temu zwykły człowiek ma szanse na co dzień obcować z pięknem, ze sztuką - tłumaczy Predygier. Wczoraj rozmawiał z Wojciechem Lubawskim. I chyba udało mu się zarazić ideą prezydenta Kielc. - Spotkanie było interesujące. Uzgodniliśmy, że podstawą będzie projekt, w którym zostanie określony zasięg działania, terminarz i cele. Wystąpimy do ministra kultury z prośbą o objęcie patronatem tego przedsięwzięcia. A dalej będę rekomendował szkołom takie działania - twierdzi Lubawski.
Zadowolony jest też Radek Predygier. - Mam to, czego chciałem. Teraz przyjdzie czas na realizację, na pracę. Mam nadzieję, że już niedługo będą pierwsze efekty - mówi.
Jego zdaniem już podczas tegorocznych wakacji mogliby przyjechać do nas pierwsi malarze. - Mamy pomysł, kogo zaprosić, ale jeszcze za wcześnie, żeby podać szczegóły - dodaje Predygier.
- Tomek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1002
- Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
- Lokalizacja: Kielce / Bytom
Dzięki. Nie za często jestem na Barwinku i przyznam się, że nie kojarzę jak to wyglądaDaniel pisze:Postaram się wykonać w najbliższym tygodniu.Tomek pisze:Ma może ktoś fotkę tego fresku z Barwinka?
Ja to się boje, żeby nie zainteresowali się tymi nowymi ozdobami nasi miejscy "karatecy" i żeby nie trzeba było pisać o tym w "negatywnych akcentach"Daniel pisze:Wygląda jak potwór z Lohness.
Też mnie właśnie to zainteresowało... Jak będą one wewnątrz to krótko mówiąc lipa... Oby to były ściany od lat nie remontowanych bloków i szkół.
Co do "parkowych ptaszków" to jak włączyłem swoją wyobraźnię i zobaczyłem na nich ładną roślinność to zaczęły mi się podobać
Ciekawe za ile miesięcy taki ptaszek będzie się prezentował przyzwoicie? 



