Echo Investment - Pasaż Świętokrzyski
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- tom
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2504
- Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
- Lokalizacja: Kielce, Lublin
- Kontakt:

Kolejny protest w sprawie zmiany organizacji ruchu przy Pasażu Świętokrzyskim
- Czujemy się pokrzywdzeni i zlekceważeni - podkreślają mieszkańcy Ślichowic w piśmie do Miejskiego Zarządu Dróg. Kolejny raz domagają się zmiany organizacji ruchu przy nowym centrum handlowym. A kierownictwo MZD udaje, że problemu nie ma.
Tymczasem mieszkańcy okolicznych bloków od kilku tygodni protestują przeciwko organizacji ruchu wokół centrum. Ponieważ nic nie dała wniesiona w ich imieniu interpelacja radnego Krzysztofa Słonia, w poniedziałek zanieśli do MZD pismo podpisane przez 206 mieszkańców.
"Nalegamy na zmodyfikowanie planu organizacji ruchu w rejonie ulic Massalskiego i Szajnowicza. Wprowadzenie zmian powinno polegać na zorganizowaniu wyjazdu z parkingu w kierunku miasta do ul. Szajnowicza, a nie do wąskiej i już teraz nadmiernie obciążonej ul. Massalskiego" - piszą mieszkańcy.
Najbardziej bulwersuje ich to, że na osiedlowej ul. Massalskiego zaprojektowano jedyny dojazd samochodów dostawczych do pasażu oraz główny wyjazd i wjazd dla klientów. Tymczasem szeroka ul. Szajnowicza ma tylko jeden wjazd i jeden wyjazd, w dodatku w kierunku Malikowa.
Mieszkańcy proponują konkretne zmiany. "Jesteśmy przekonani, że zamontowanie dodatkowej sygnalizacji przy wyjeździe w kierunku centrum do ul. Szajnowicza w mniejszym stopniu utrudni ruch w okolicy Pasażu Świętokrzyskiego niż planowany wyjazd od ul. Massalskiego" - napisali.
Są rozgoryczeni dotychczasową postawą władz miasta i MZD. "Przyjęto najgorsze z możliwych rozwiązań komunikacyjnych" - uważają. Ich obawy są uzasadnione, bo "już na etapie powstawania Pasażu zdarzały się sytuacje zablokowania ulicy Massalskiego przez tiry unieruchomione przy skręcie na teren budowy".
Co na to MZD? - Dyrektor MZD przekazał mi, że nie planuje zmian organizacji ruchu w tym miejscu. Nie dotarły do niego żadne nowe propozycje w tej sprawie - powiedziała nam we wtorek Iwona Sabat z biura prasowego prezydenta miasta.
Czy władze miasta przekonać może tylko zdecydowany protest mieszkańców? Oni sami nie wykluczają ostrzejszych jego form. "Czujemy się pokrzywdzeni i zlekceważeni. W przypadku braku zdecydowanych działań zmieniających organizację ruchu będziemy zmuszeni do szukania innych sposobów zwrócenia uwagi na nasz problem" - kończą swoją petycję.
Obawy mieszkańców są uzasadnione.
Ziemowit Nowak: Czy Pani zdaniem organizacja ruchu w okolicach Pasażu Świętokrzyskiego jest optymalna?
Iwona Podsiadło*: Raczej nie. Rzeczywiście wydaje się uzasadnione zrobienie wjazdu i wyjazdu dla tirów od strony ul. Szajnowicza. Nie wygląda to na dużą inwestycję, jest jeszcze czas, żeby to wykonać przed otwarciem pasażu. Po co wprowadzać tiry od ul. Massalskiego, gdzie jest zabudowa, skoro obok jest szeroka ul. Szajnowicza? Ludzie słusznie obawiają się właśnie szczególnie ruchu ciężarówek, bo są one bardzo uciążliwe.
Przedstawiciele MZD twierdzą, że lepiej poczekać i zobaczyć, jak będzie wyglądał ruch.
- Oczywiście ruch może się rozkładać inaczej, niż to wygląda teraz, ale moim zdaniem obawy mieszkańców są uzasadnione.
Mieszkańcy proponują dodatkową sygnalizację.
- Co do tego pomysłu byłabym ostrożna. To w końcu nie jest centrum miasta, w takich miejscach buduje się sygnalizację tylko wtedy, gdy rzeczywiście są duże problemy z włączeniem się do ruchu. Jeśli jednak trzeba będzie ją wykonać, to moim zdaniem bliżej centrum, na ul. Szajnowicza i rozwidleniu z zakrętem. Tam już dzisiaj są kłopoty z lewoskrętem z osiedla do miasta.
A jak sobie Pani poradzi?
- Teraz wyjeżdżam do miasta ul. Kazimierza i już mam kłopoty z włączeniem się do ruchu. Liczę się z tym, że będę jechała w osiedle i wyjeżdżała ul. Massalskiego, gdzie są światła
I zagęści Pani ruch na osiedlu, potem dołoży się do korków na Massalskiego, jakie przewidują protestujący.
- Niestety, tak się może zdarzyć.
*Iwona Podsiadło zajmuje stanowisko starszego specjalisty ds. organizacji ruchu w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Mieszka na Ślichowicach.

Fot. Paweł Małecki / AG
Komisja Rewizyjna czuwa!
Linia 42 nie jest w zaden sposob finansowana przez GE lub Tesco, jest to zwyczajna linia miejska, ktora jest rentowna i ma dobre oblozenie.Daniel pisze:A skoro już mowa o busach - wydaje mi się, że wraz z otwarciem PŚ byt linii 42 staje się zagrożony. Może ktoś wie, czy była ona współfinansowana przez GE lub Tesco?
W innych miastach do Leclercow jezdza bezplatne autobusy, a u nas nic nie wiadomo. Byc moze dlatego, ze Ślichowice są dobrze skomunikowane z innymi rejonami.

