Zaczyna mnie bawić cała ta sytuacja.
Po pierwsze, pamiętajcie, że deweloper sam przyznał, że na razie zależy mu tylko na podważeniu MPZP, a budować to będzie dopiero za 5 lat. Jak w jeden tydzień zaprojektował wieloryba, a w drugi tydzień go przerobił, to pomyślcie, co wymyśli przez pięć lat.
Po drugie, zwróćcie uwagę na to, kto prezentuje te wizje. Jakaś
spółka o śmiesznej nazwie (kto to wymyśla!?), która jako swoje dokonania na stronie internetowej prezentuje PR, podkręcone wizualizacje (te QR kody na dachach, te napisy na asfalcie), dodatkowy PR i jeszcze kilka wizualizacji. No więc weszli do Kielc i też robią PR i wizualizacje. Jak się to przekłada na faktyczne realizacje - nie wiadomo. Jak widzę niby poważnego inwestora, który nawet nie doczytał art. 206 ksh, to od razu mi się zapala czerwona lampka. Lampka z podpisem "amator".