Kielce - Parkowanie w centrum

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 29 stycznia 2013, o 00:36

Obrazek
W centrum krąży społeczny załatwiacz mandatów
Grzegorz Szydłowski
05.10.2009 , aktualizacja: 06.10.2009 10:24

Społecznik z rady osiedla Śródmieście wyręcza policję i straż miejską w walce z kierowcami nieprawidłowo parkującymi samochody na chodnikach. Robi zdjęcia pojazdom. Policjantom pozostaje wlepić mandaty

Kodeks drogowy jasno precyzuje, że samochód możemy zaparkować na chodniku, o ile szerokość trotuaru pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i nie jest mniejsza niż 1,5 metra. Ten przepis to oręż, który w walce z kierowcami wykorzystuje Mieczysław Świedzieniewski z zarządu rady osiedla Śródmieście. Skoro policja i straż miejska tak rzadko reagują na zastawianie chodników samochodami, postanowił wyręczyć służby mundurowe. We wrześniu zaczął patrolować dzielnicę. Nie ma dnia, by nie zrobił obchodu po centrum miasta. Zawsze z aparatem fotograficznym w ręku. I robi zdjęcia samochodom nieprawidłowo zaparkowanym na chodnikach. - Szlag mnie trafia, gdy patrzę, jak kierowcy stawiają swoje auta - mówi, pokazując zastawiony samochodami chodnik przy ul. Wyzwolenia. - Proszę mi powiedzieć, którędy mają przejść piesi? Kluczą między samochodami, a czasami w ogóle nie ma dla nich miejsca.

Czemu nic nie robisz? Więc robię

Efektem jego patroli są dziesiątki zdjęć, które potem przekazuje policji. Na każdym jest samochód z dobrze widoczną rejestracją. Cieszy się, bo jego działalność przynosi efekty. Na dowód pokazuje listy, które dostał z zespołu ds. wykroczeń wydziału ruchu drogowego w Komendzie Miejskiej Policji. - Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających w sprawie popełnionego wykroczenia, które pan zgłosił, ustalono jego sprawcę, a także nałożono karę - czyta. - Wysokość mandatów waha się od 100 do 200 zł.

Zdarza się, że policjanci dzwonią do niego i informują o ukaranych kolejnych kierowcach. - A kiedyś jeden nawet zapytał, czy przypadkiem nie boję się walczyć z kierowcami. Ale ja nic sobie z tego nie robię - mówi Świedzieniewski.

Do zajęcia się problemem parkowania w centrum zmobilizowali go mieszkańcy. - Znajomi zaczepiali mnie na ulicy i mówili: jesteś w radzie osiedla, a nic nie działasz. Więc działam. Z drugiej strony nie mogę być obojętny w sytuacjach, gdy ktoś ewidentnie łamie przepisy - tłumaczy mężczyzna.

Pomaga czy zawstydza policję?

Izabela Niedźwiedzka z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji cieszy się, że są tacy ludzie jak Świedzieniewski. - Bo to świadczy, że mieszkańcy mają do nas zaufanie, zgłaszając swoje problemy - mówi Niedźwiedzka.

A nie świadczy o tym, że policja sobie nie radzi z takimi wykroczeniami? - W żadnym wypadku - broni Anna Fic, rzecznik wojewódzkiej policji. - Działania podobnych społeczników tylko nam pomagają.

Niedźwiedzka dodaje, że każdy może w podobny sposób pomóc policji.

Czy Świedzieniewski nie zawstydza też straży miejskiej? - Wykroczeń drogowych jest mnóstwo, a my nie możemy być wszędzie. Z drugiej strony są osoby, które mają dużo wolnego czasu i aparaty fotograficzne - tłumaczy komendant strażników Józef Kłosek, który też mówi, że pracę Świedzieniewskiego traktuje jak pomoc dla straży miejskiej.

Będzie jeszcze więcej mandatów

Entuzjazmu mundurowych nie podzielają inni kierowcy. - Wiadomo, że w centrum brakuje miejsc postojowych. Zachowanie przepisowej odległości 1,5 metra na chodniku jest w wielu przypadkach praktycznie niemożliwe - mówi kierowca, z którym rozmawiałem przy ul. Pieniężnego.

Świedzieniewski robi zdjęcia i wywołuje je za własne pieniądze. - Ale już na wtorkowym posiedzeniu rady zaproponujemy, by pieniądze na fotografie pochodziły z budżetu rady - zapowiada Romuald Preger, przewodniczący rady osiedla Śródmieście. A wtedy zdjęć z patroli może być jeszcze więcej.

KOMENTARZ
Ostrożnie z radością


Społecznikowi przypadła rola wychowawcy olsztyńskich kierowców, którzy często bezceremonialnie zastawiają wąskie chodniczki i tym samym zmuszają pieszych do lawirowania między samochodami. Brak skutecznej reakcji ze strony policji i straży miejskiej na jaskrawe przykłady nadużywania przez kierowców pozycji silniejszych uczestników ruchu może doprowadzić do tego, że zastępy społeczników będą coraz liczniejsze. Mundurowych nie zawstydza, że ktoś ich wyręcza w pracy (w której bronią okazuje się zwykły aparat fotograficzny). Wręcz przeciwnie - cieszą się. Jak tak dalej pójdzie, część z nich może się wkrótce okazać zbędna. Ale czy wtedy dalej im będzie do śmiechu?

Tomasz Kurs

źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... datow.html

Obrazek
Pan Mieczysław, łowca mandatów nie pęka
Grzegorz Szydłowski
08.10.2009 , aktualizacja: 09.10.2009 13:21

Mieczysław Świdziniewski mimo krytyki ze strony części kierowców się nie poddaje i dalej będzie polował na łamiących prawo

Służby porządkowe nie chcą już, by działacz rady osiedla z centrum robił zdjęcia źle zaparkowanym samochodom. - Takie wrażenie odnieśliśmy po spotkaniu z policją i strażą miejską - tłumaczy szef dzielnicowej rady

- Wydawało się nam, że służbom porządkowym jest nie w smak to, co robi Mietek. I to jest przykre - mówi Romuald Preger, przewodniczący rady osiedla Śródmieście, który zorganizował spotkanie działaczy z policją i strażą miejską.

"Mietek" to Mieczysław Świdziniewski, skarbnik rady. Też mówi, że policja i straż sugerowały, by dał już sobie spokój z robieniem zdjęć. - Poproszono mnie, bym zamiast fotografować nieprawidłowo parkujące samochody, dzwonił po patrol - mówi. Ale jego doświadczenie pokazuje, że wzywanie patroli do podobnych zgłoszeń nie zawsze przynosi efekt. W dodatku policjanci nie przyjeżdżają do każdego podobnego wezwania, a jeśli przyjadą, to często kierowca zdąży już odjechać.

Pan Mieczysław stał się bohaterem znanym w całej Polsce po artykule we wtorkowej "Gazecie". Mężczyzna patroluje śródmieście Olsztyna w poszukiwaniu samochodów, które parkują na chodnikach i zostawiają zbyt mało miejsca pieszym. Zmobilizowali go do tego znajomi z osiedla. Na swoje patrole chodzi zawsze z aparatem fotograficznym w ręku. Przynosi z nich dziesiątki zdjęć, które potem zanosi na komisariat. Policjanci na podstawie zdjęć odszukują właścicieli samochodów i wystawiają mandaty.

Osiedlowi działacze domyślają się, skąd zmiana w nastawieniu policji i straży miejskiej do społecznych patroli. Jeszcze kilka dni temu, gdy rozmawialiśmy z mundurowymi, mówili, że zdjęcia od pana Mieczysława to dla nich duża pomoc. Po tych słowach spadła na nich krytyka, że nic nie robią, by walczyć ze źle zaparkowanymi samochodami, a emeryt o wiele energiczniej zabrał się za to, z czym oni od dawna nie mogli sobie poradzić.

Czytelnicy podzielili się w ocenie tego, co robi społecznik. Jedni cieszyli się, że znalazł się ktoś, kto wziął się za kierowców nieprawidłowo parkujących w centrum. Inni zżymali się, twierdząc, że jest zwykłym donosicielem. Zdarzyły się też groźby. - Odebrałem kilka anonimowych telefonów z pogróżkami - przyznaje społecznik.

Mimo to rada ze Śródmieścia stanęła murem za p. Mieczysławem. Początkowo jej działacze chcieli wystąpić do ratusza, bo to Urząd Miasta opłaca działalność rad osiedlowych, o pomoc finansową - teraz społecznik robi i wywołuje zdjęcia za swoje pieniądze. Jednak zrezygnowali z tego. - Doszliśmy do wniosku, że nie będziemy żebrać, bo to by przeczyło naszemu społecznictwu - twierdzi Preger. - Zostaliśmy przy apelu do policji i straży miejskiej, by wsparła nas kwotą 100 zł miesięcznie na te wydatki.

Tymczasem pan Mieczysław zapowiada, że kupi telefon komórkowy, by - zgodnie z sugestią służb mundurowych - mógł dzwonić po straż i policję, gdy zobaczy samochody łamiące przepisy o parkowaniu na chodnikach. - Zobaczymy, czy będą reagować na zgłoszenia - mówi. - Nie zamierzam się poddawać i ulegać głosom krytyki i podejściem policji. Będę dzwonił, choć nie sądzę, żeby to odniosło skutek. Mimo codziennych moich obchodów i dziesiątek zdjęć, które dostarczam na komisariat, nie zauważam w okolicy patroli.

Przy okazji opowiada, że dzięki artykułowi w "Gazecie" kierowcy zaczęli go kojarzyć. - Jedni odwracają się na mój widok, drudzy, gdy mnie widzą, przeparkowują swoje auta, tak by zostawić więcej miejsca na chodnikach - mówi zadowolony.

Józef Kłosek, komendant straży miejskiej twierdzi, że nie może spełnić apelu o finansowe wsparcie. - Nie mamy takiej możliwości - mówi. I dodaje: - Nie można nam zarzucić, że nic nie robimy. Przeczą temu statystyki. W 2008 roku interweniowaliśmy ponad 5,6 tys. razy w sprawach komunikacyjnych [strażnicy wlepili mandaty łącznie na kwotę ok. 300 tys. zł - red.]. A nie możemy tylko się na tym skupiać, bo dochodzi do tego ok. 7 tys. interwencji innego rodzaju.

Policja nie chce już pomocy społecznika? Anna Fic z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji: - Codzienna praca służb dbających o bezpieczeństwo to w dużej części reakcja na zgłoszenia mieszkańców.

grzegorz.szydlowski@olsztyn.agora.pl

Cały tekst: http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,4872 ... z2JJeCCG7X
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 30 stycznia 2013, o 17:50

Chyba idzie normalność... dzisiaj widziałem jak po interwencji SM laweta zabierała jakieś auto spod sądu na Warszawskiej :D Oby tylko nie stracili zapału.

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 30 stycznia 2013, o 18:23

Tam od dawna zabierali więc nie ma się za czego cieszyć.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 30 stycznia 2013, o 20:19

Taki widok zawsze mnie cieszy i będzie cieszyć. Oby więcej takich akcji!

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 27 marca 2013, o 23:45

Ktoś wie o co chodzi?
Obwieszczenie

Na podstawie art. 38 i 85 ust. 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2008 r. Nr 199 poz. 1227 z późn. zm.),
Prezydent Miasta Kielce podaje do publicznej wiadomości informację,
że w dniu 25 marca 2013 r., na wniosek Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach, Al. IX Wieków Kielc 3, 25-516 Kielce,
została wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach stwierdzająca brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia pn.:

„Rozbudowa istniejącego parkingu na około 100 miejsc postojowych dla potrzeb ŚUW w Kielcach przy Al. IX Wieków Kielc”.


Z treścią decyzji, o której mowa powyżej, a także z dokumentacją sprawy, w tym opiniami: Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Kielcach i Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach, można zapoznać się w Wydziale Środowiska i Usług Komunalnych Urzędu Miasta Kielce, przy ul. Strycharskiej 6 w Kielcach, pok. 303, tel. (41) 367-66-84, w godzinach pracy Urzędu (od poniedziałku do piątku, w godzinach 7.30 – 15.30).

Data podania do publicznej wiadomości: 26 marca 2013 r.

Niniejsze obwieszczenie zamieszczono:
- na tablicach ogłoszeń Urzędu Miasta Kielce – Rynek 1 oraz ul. Strycharska 6 (x2) w Kielcach,
- w pobliżu miejsca realizacji przedsięwzięcia,
- w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Kielce na stronie internetowej: www.bip.kielce.eu

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 28 marca 2013, o 04:53

Powiększenie istniejącego parkingu. Poszerzenie w stronę alei IXw Kielc i Targowej wraz z wyjazdem na ulicę Targową.
Wycinki drzew ciąg dalszy :)

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 28 marca 2013, o 12:36

Wielki supermarketowy parking w centrum miasta... pieknie...

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 11 kwietnia 2013, o 08:41

Parkowanie równoległe na ulicy Dużej :)

Obrazek

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 11 kwietnia 2013, o 09:37

Przekazałem właścicielce golfa, że zgrzeszyła. :wink:
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 11 kwietnia 2013, o 09:55

Na pewno się bardzo przejęła :lol:

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 11 kwietnia 2013, o 10:02

Ani trochę - parkuje tam jak chce od kilku lat. :wink:
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 11 kwietnia 2013, o 12:28

Jakby od kilku lat Straż Miejska blokowała jej koło to może by się przejęła.
Mogli by tam postawić słupki wzdłuż ulicy.

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 11 kwietnia 2013, o 18:34

Dzisiaj Straż Miejska stanęła na wysokości zadania i wreszcie wzięła się za samochody parkujące na chodniku przy al. IX Wieków Kielc, pod dawnym budynkiem TPSA. Na kołach pojawiło się kilka pięknych, żółtych blokad - niestety, nie zdążyłem zrobić zdjęcia :cry:

Parkowanie w tym miejscu to jednak połowa problemu - druga połowa to jeżdżenie po chodniku. Otóż, chodnik jest oddzielony od jezdni pasem zieleni, więc mistrzowie kierownicy jeżdżą po kilkanaście metrów wzdłuż chodnika między pieszymi.

Dzisiaj grzecznie zwróciłem uwagę panience w srebrnym tedeiku zasuwającą po chodniku, czy jej się przypadkiem z ulicą nie pomylił - to razem ze swoją mamusią pasażerką wyskoczyły na mnie z ryjami.

Wniosek - w Kielcach ludzie jeżdżąc i parkując na chodnikach nawet nie wiedzą, że łamią przepisy...

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 12 kwietnia 2013, o 08:29

andrzeej pisze:Parkowanie w tym miejscu to jednak połowa problemu - druga połowa to jeżdżenie po chodniku. Otóż, chodnik jest oddzielony od jezdni pasem zieleni, więc mistrzowie kierownicy jeżdżą po kilkanaście metrów wzdłuż chodnika między pieszymi.
To jest typowy pokaz bezczelności, ale największym dramatem jest moim zdaniem bezceremonialne rozjeżdżanie tego, co kiedyś było trawnikami, oddzielającymi jezdnie od chodników. To co widuję w Kielcach, niestety w bardzo wielu miejscach, to jest szczyt chamstwa, bezmyślności, czystego prostactwa. Przykłady: ul. Prosta (między Żeromskiego a Śniadeckich), Pl. Piłsudskiego (dziki "parking" przed pawilonami przy wieżowcach), Piekoszowska - zwłaszcza odcinek w pobliżu Mielczarskiego, ul. Głowackiego - samo centrum miasta!!! Przykłady można mnożyć... Ja rozumiem, że jest mało miejsc parkingowych (gdzie te parkingi wielopoziomowe wokół centrum?), ale czegoś takiego nic nie usprawiedliwia. Wschodnia mentalność pomnożona przez prowincjonalną bylejakość. Myślę tu też o gospodarzach terenu (MZD? Wspólnoty/spółdzielnie mieszkaniowe?), udających, że nie widzą problemu. Jeżeli można w takich miejscach zrobić parking, to przecież nie jest to jakiś koszmarny wydatek. Choćby kratka betonowa z trawą - może nie jest to szczyt urody, ale na pewno lepsze to niż rozjeżdżone bagno. Jeśli w danym miejscu nie ma możliwości lub uzasadnienia tworzenia miejsc postojowych, to niestety trzeba sięgnąć do arsenału przeszkód terenowych (słupki, donice, podwyższone krawężniki), no i oczywiście karać dziadów! Gdzie jest straż miejska i policja?
Uff, wylałem żale. :evil: :wink:

Awatar użytkownika
andrzeej
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1786
Rejestracja: 12 maja 2009, o 12:34
Lokalizacja: KOM

Post autor: andrzeej » 12 kwietnia 2013, o 10:08

Zgadzam się. Mało tego - jeśli trawnik jest rozjeżdżony, tzn. zamiast trawy jest błoto - straż miejska odmawia interwencji "bo to nie jest trawnik". Beznadzieja... :evil:

ODPOWIEDZ