Relikty PRL w Kielcach

Dzieje, wspomnienia, fotografie, czyli dawne Kielce

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 27 marca 2012, o 22:54

Z m07m10 trudno mi dyskutować bo ja lubię racjonalne argumenty a jego odpowiedź jest od nich niezwykle daleka. W "najlepszym" stylu rodem z forów internetowych dużych mediów posługuje się retoryką prymitywnej wojny między PO-wcami a PIS-owcami. Szerokim łukiem omija niewygodne dla niego fakty (cały czas czekam na dyskusję o źródłach historycznych), a w zamian próbuje prowokować epitetami. Dziwne, że jeszcze nie zostałem nazwany faszystą :lol:
Tak bardziej na poważnie to widzę, że być może mam powody żeby się obawiać - Lenin to był potwór - masowy morderca, taki sam jak Hitler, Stalin, Pol Pot. Takie są fakty historyczne i jeśli m07m10 faktycznie nosi koszulkę z Leninem, a nie prowokuje w ten sposób, to może oznaczać, że jest lewackim odpowiednikiem skina. Jeśli traktuje to poważnie, to jakby doszedł do władzy, niewykluczone, że przy rozpędzającej się logice rewolucji by mnie po prostu co najmniej zamknął do więzienia (jeżeli nie kazał rozstrzelać).
Sierp i młot to znak niewyobrażalnych cierpień dziesiątków milionów ofiar, podobnie jak hitlerowska wersja swastyki. Oba symbole to symbole najbardziej zbrodniczych ideologii świata (możemy się spierać na konkretne argumenty historyczne - proszę bardzo). Ofiarom swastyki i ofiarom sierpa i młota należy się minimum szacunku.

To forum czytają ludzie myślący i myślę, że mało który "łyknie" to utożsamianie komunizmu z lewicowością. Rzesze ofiar komunizmu to socjaliści, socjaldemokraci, anarchiści, syndykaliści itd. Żenujące jest to pisanie o ulicach Robotniczej czy Ściegiennego - każdy z czytelników niech sobie sam to skomentuje. Życzyłbym sobie za to, żeby ulica Toporowskiego została zastąpiona ulicą Kazimierza Pużaka, Stefana Arciszewskiego czy Lidii Ciołkoszowej. Nie mogłem się doczekać zmiany nazwy ulicy Manifestu Lipcowego, ale byłem przeciwny zmianie nazwy ulicy Żołnierzy Radzieckich. Z prostego powodu - ta akurat nazwa wzięła się ze znajdującego się tam niemieckiego obozu, w którym zmarło około 11 tysięcy radzieckich jeńców. To co innego niż oddawanie hołdu Armii Czerwonej.

A z Grzebo się po prostu (chyba po raz pierwszy) zdecydowanie nie zgadzam. Jestem za kolejnymi warstwami historycznymi, ale to przecież nie oznacza, że powinniśmy sobie zostawić Adolf Hitler Platz z czasów okupacji niemieckiej, czyż nie? Gdzieś są granice i warto się zastanowić nad nimi. Powiem tak - jak rozbierali w Kielcach pomnik Wdzięczności miałem 20 lat - to był symbol zrzucenia zniewolenia, ogromna satysfakcja, którą czuję do dzisiaj. Zresztą warto zaznaczyć, że planem nie było zburzenie ale przeniesienie na cmentarz Żołnierzy ACz. Ale jakoś tak się rozpadł. Pamiętam a propos okładkę pisma "Na przełaj" z rozsypującym się podniesionym przez dźwig warszawskim pomnikiem czerwonego kata Dzierżyńskiego. Na okładce owo zdjęcie z podpisem "nie pękaj Felek". A warszawiacy zgromadzeni wokół wiwatowali.
Podoba mi się takie podejście: "a może dziedziniec Muzeum Historii Kielc?": http://historiekieleckie.blox.pl/2011/0 ... Komentarzy
a trzeba podkreślić ludzie związani z tym blogiem nie mają nic wspólnego z żadną prawicowością :)
Cieszę się, że na miejscu dwóch pomników zniewolenia (najpierw cerkwi, a potem pomnika Wdzięczności) stanął w końcu właśnie pomnik AK. Jednak, choć jeden z moich dziadków walczył w Powstaniu Warszawskim (nie miałem okazji go świadomie poznać bo zmarł w 1971 r.) to moja rodzina nie była opozycyjna czy niepodległościowa. Zarówno tata jak i drugi dziadek (wszyscy już nie żyją) wpisani byli w PRL. Sam więc musiałem dochodzić do dzisiejszego oglądu rzeczywistości, a zaczęło się to wszystko nie od opozycji politycznej, Solidarności itp tylko od Dezertera, Tiltu, Kultu. Jarocińskie klimaty miały ogromny, wciąż niedoceniany wpływ na świadomość Polaków.
Howgh ;)

Dodam jeszcze, że parę dni temu byłem na filmie "Róża" - tegorocznym zwycięzcy festiwalu w Gdyni. Wstrząsająca prawda - bardzo polecam.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 27 marca 2012, o 23:43

Tak właśnie sądziłem, że się nie zgodzisz. Rozumiem Twoje argumenty, ale one do mnie nie przemawiają.

Oczywiście, trzeba zachować umiar, dlatego plac Adolfa nie ma racji bytu. Można natomiast rozważyć, w duchu francuskiego podejścia do konserwacji zabytków (gdzie się nie restauruje budynku w takiej formie, jaka przetrwała do dzisiaj, tylko "celuje" w wygląd najbardziej okazały), przywracanie nazw do okresu najbardziej "typowego" dla danego rejonu miasta. Czyli w śródmieściu nazwy dawno-historyczne, ale na Stoku mogła - moim zdaniem - zostać Sawicka, tak jak nie ma co usuwać Toporowskiego.

Moim zdaniem silna kultura to taka, która nie musi "obudowywać" się symboliką, żeby przetrwać. Jeśli tylko dlatego ludzie dobrze myślą o AK, a źle o Armii Czerwonej, że akurat taki pomnik stoi na skwerku, to z kulturą jest źle. Moim zdaniem szacunek dla współobywateli (ich inteligencji i poglądów) wymaga, by nie zacierać historii, tylko ją zostawić na widoku. Pręgierz na rynku nie oznacza, że chcemy powrotu kar hańbiących, pomnik pozostawiony z czasów PRL nie oznacza, że chcemy ich powrotu.

Sądzę też, że dobrym kompromisem jest detournement czy inny rodzaj asymilacji. Zamiast burzyć pomnik ACz można było do niego dodać coś dla uczczenia pamięci zabitych przez nich polskich patriotów, czy uświadamiającego, skąd się brali żołnierze w ACz i co powodowało, że gwałcili kobiety.

rowerzysta
Posty: 440
Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne

Post autor: rowerzysta » 28 marca 2012, o 07:51

Pręgierz na rynku nie oznacza, że chcemy powrotu kar hańbiących, pomnik pozostawiony z czasów PRL nie oznacza, że chcemy ich powrotu.
To miałem na myśli porównując powrót napisu im.Lenina w Gdańsku czy napis oświęcimski.A z pomnikami vs. "kontrpomnikami" byłoby trudno w praktyce.To tak jak by zachować A. Hitler platz i obok zrobić pomnik ofiar holokaustu.Ale może da się zachować miejsca historyczne bez ingerencji w czyjeś krzywdy sprzed lat i szarganie pamięci o kimś.
I ludzie niczego się nie nauczyli oc czasów akcja rewindykacji cerkwi prawosławnych w II RP.Dziś już się nie patrzy na wyburzanie zabytków kojarzących się z zaborem rosyjskim jako akt patriotyzmu czy ograniczanie wpływów prawosławia w kraju/mieście.W ten sposób zburzono zniszczoną w czasie I wojny światowej Cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego w Kielcach bo przypominała o rusyfikacji,gdyby ją odbudowali wtedy byłaby teraz jak znalazł.Podobnie na komunizm,nazizm itp kiedyś inaczej się będzie patrzyło.Średniowiecze też było okrutne i mroczne a dziś jest atrakcyjne.
A co do koszulek z Leninem,to do wprowadzony do popkultury Ernesto Guevara,odpowiedzialny za wiele morderstw, wpędzenie swojego kraju w ruinę gospodarczą itd, czyli podobnie jak Lenin,są nadal popularni(słowa populizm i popkultura są w pewnym sensie pokrewne ;) ). Lepiej najpierw poczytać o komunizmie, realnym socjalizmie zanim się ktoś pod tym podpisze ;)
http://demotywatory.pl/2300579/Ludobojca
http://demotywatory.pl/2413700/Tych-lud ... zy-rzeczy-
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 17 kwietnia 2012, o 12:38

rowerzysta pisze:Kieleckie bazary,były tu kiedyś tzw. doły Siekluckiego, czyli wypełnione wodą wyrobiska po cegielni.potem zostały zasypane a na ich miejscu powstał m.in.ten nasz plac targowy:
Były bazary i były "doły Siekluckiego" obok, jeszcze w latach 60-tych :)
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 17 kwietnia 2012, o 13:03

rowerzysta pisze:"Retro karuzela" na placu,na rogu Bohaterów Warszawy i Szczecińskiej(Wilhelma Piecka)
Obrazek
3 kwietnia 2010 r.
O matko! Moja karuzela! Ile razy z niej spadłem. To ona ma pół wieku! Ale nieźle się trzyma :D
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

Trojanek
Posty: 223
Rejestracja: 31 lipca 2009, o 22:06
Lokalizacja: CK

Post autor: Trojanek » 17 kwietnia 2012, o 21:04

Zdzisław, to nie Twoja karuzela tylko moja :D. Może mieć jakieś 40 lat, odkąd bloki stoją.
No dobra, moja była dwa podwórka niżej , ale się nie ostała ;).
Takie dwa słynne na KSM gadżety na placach zabaw, to był "statek" na moim podwórku koło szkoły 28, i "rakieta-zjeżdżalnia" koło żłobka między Konarskiego a Wawrzyńską (obecnie Kostki). Ech... :).

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 17 kwietnia 2012, o 21:20

No trochę zaokrągliłem wiek tej karuzeli ;) Ja mieszkałem w 15 (w środkowym bloku) Statek! Czasem wybuchał petardami. Rakietę też pamiętam :D
Masz zdjęcia z rajdów? Bo mnie Foksiu obiecał :D
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

rowerzysta
Posty: 440
Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne

Post autor: rowerzysta » 30 kwietnia 2012, o 06:45

Poza budynkami już praktycznie nie ma reliktów PRLu więc ktoś trochę późno takie coś zauważył:
http://kielce.gazeta.pl/kielce/56,88614 ... ERIA_.html
"Budynek Urzędu Wojewódzkiego ma być wyremontowany - ta wiadomość zelektryzowała wielu specjalistów i mieszkańców. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie kieleckie budynki z okresu PRL stanowią wielką wartość dla historyków i architektów. Pomógł nam w tym Krzysztof Myśliński z Muzeum Historii Kielc.Myśliński mówi, że w mieście jest kilka bardzo wartościowych architektonicznie budynków z okresu socrealizmu. - Trzeba to przyznać, mimo że to okres szczerze pogardzany. Wśród nich absoltnie na pierwszym miejscu jest obecny rektorat UJK. To wybitne dzieło sztuki architektonicznej - ocenia Myśliński. W budynku przy ul. Żeromskiego 5 dawniej mieściła się siedziba komitetu wojewódzkiego PZPR. Po upadku komuny należał do państwa, które nie chciało go oddać Wyższej Szkole Państwowej. Jednak w 1990 roku studenci historii zorganizowali tam strajk okupacyjny, który został poparty przez Senat uczelni. Mediacje w tej sprawie prowadził ówczesny minister nauki i szkolnictwa wyższego, prof. Henryk Samsonowicz. W ich efekcie budynek przeszedł w ręce uczelni."
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...

rowerzysta
Posty: 440
Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne

Post autor: rowerzysta » 27 listopada 2012, o 21:27

rowerzysta pisze:A teraz prawdziwy rarytas :) :
Wisząca do dziś(19.08.2010 r.) tabliczka(Patronem tej ulicy była kiedyś "bohaterska" Robotniczo-Chłopska Armia Czerwona- Рабоче-Крестьянская Красная Армия) na ulicy Bodzentyńskiej,tam,gdzie jest teraz MOPR.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
CK-CCCP :wink:
No i po rarytasie :( ,pewnie "patrioci prawicowi" bo jeśli jakiś kolekcjoner to pół biedy,raczej nie złomiarze chociaż obok jest ich "mekka"....
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Nie ma już praktycznie(prawie) nic sprzed 1989 roku a nawet później,relikty znikły.
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...

Awatar użytkownika
spatar
Posty: 40
Rejestracja: 6 czerwca 2012, o 10:28
Lokalizacja: Valahia

Post autor: spatar » 15 grudnia 2012, o 14:25

Oryginalna i ciekawa - niestety obecnie zapomniana, zaniedbana i nieczynna - fontanna z czasów PRL-u, znajdująca się przed ,,Winnicą''

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Awatar użytkownika
spatar
Posty: 40
Rejestracja: 6 czerwca 2012, o 10:28
Lokalizacja: Valahia

Post autor: spatar » 29 grudnia 2012, o 21:17

Kamienna rzeźba plenerowa na rogu ulic Zagórskiej i Źrodłowej.

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Drewniana rzeźba plenerowa (zwana przez część miejscowych Światowidem) na skwerze 50-lecia KSM przy ul. Zagórskiej.

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Awatar użytkownika
spatar
Posty: 40
Rejestracja: 6 czerwca 2012, o 10:28
Lokalizacja: Valahia

Post autor: spatar » 29 grudnia 2012, o 21:22

,,Urocza'' Baba Jaga w świętokrzyskiej zapasce na piętrze poczekalni dworca PKS

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Awatar użytkownika
spatar
Posty: 40
Rejestracja: 6 czerwca 2012, o 10:28
Lokalizacja: Valahia

Post autor: spatar » 29 grudnia 2012, o 22:28

Pizzeria Krystyna, lokal ze schyłku PRL-u z nieśmiertelną pizzą z pieczarkami i keczupem.... Jeszcze kilka lat temu na płocie za tym lokalem była widoczna klimatyczna tabliczka z napisem ,,ulica Armii Czerwonej'', ale niestety czujni złomiarze już się nią zaopiekowali... Niejeden Włoch czytając szyld reklamowy byłby zdziwiony, że pizzę tradycyjną tworzą w Kielcach, a nie we Włoszech :wink:

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Loginer
Posty: 138
Rejestracja: 7 grudnia 2012, o 13:46

Post autor: Loginer » 26 stycznia 2013, o 16:17

Ja natomiast dołączam zdjęcie starego znaku drogowego, przed halą napraw kieleckiego PKS-u:

Obrazek

Dawno tam już nie byłem - stoi jeszcze ten znak? Wiem, że jeszcze oprócz tego na placu dworcowym były jeszcze bodajże dwa inne z tego samego okresu, co ten widoczny na zdjęciu. One zostały tam postawione mniej więcej w czasach, gdy budowano "spodek" PKS-u? ;)

ODPOWIEDZ