Kielce - infrastruktura rowerowa

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 25 marca 2012, o 19:58

Zdzisław S. pisze:He he :lol: ale przecież deptak Sienkiewki jest wystarczająco szeroki, aby istniał oznaczony pas dla dla rowerzystów! Nikomu by to nie przeszkadzało a jaka wygoda, i bez głupich uwag jakichś stetryczałych przechodniów.
Teraz mamy kompletnie martwy zakaz ruchu rowerowego. Piesi mają pretensje do rowerzystów, że ci łamią zakaz, rowerzyści mają pretensje do pieszych, że lezą jak lemingi. Przynajmniej jest wesoło. :wink:
m07m10 pisze:Hmm , ja jeżdzę tak samo od zawsze, ale nigdy sie nie zastanawiełm dlaczego, widać ja raczej bezideologicznie, :P hmm Ale orgazstyczną przyjemność sprawia mi dzwonienie na pieszych na ścieżce, rowerowej, a co! Trzeba uczyć kultury! :twisted:
Ja na ddr stosuję dwie sztuczki:
- zajeżdżając pieszego od tyłu hamuję z piskiem
- jadąc z przeciwnego kierunku patrzę mu głęboko w oczy celując prosto między nie

Moderator: Proszę nie pisać dwóch postów jeden pod drugim
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 25 marca 2012, o 20:51

Żeby nie wyważać otwartych drzwi polecam przejrzeć cały wątek.
Przede wszystkim istnieje świetne opracowanie dla Kielc zamówione w zeszłym roku przez Biuro Planowania Przestrzennego u Marcina Chyły, od 20 lat jednego z najbardziej znanych praktyków rowerowych w Polsce (który pomagał już wielu miastom). Opracowanie powstało, miasto za nie zapłaciło, po czym nastąpiło zderzenie z betonem. Tzn. z MZD, które stwierdziło, że M. Chyła jest dla nich nikim a całe opracowanie mają w d..e i nie mają najmniejszego zamiaru go wprowadzać.

Dodam jeszcze moje dwa ukochane cytaty:
sierpień 2006:
O tym, że w Kielcach brakuje ścieżek rowerowych, wiedzą wszyscy cykliści. Dlaczego więc nie zbudowano przynajmniej kawałka kolejnej podczas remontu ul. Radomskiej?
Wiemy, że urzędnicy z wydziału gospodarki komunalnej kieleckiego magistratu zwracali uwagę Miejskiemu Zarządowi Dróg, iż w pierwotnym projekcie zabrakło miejsca na ścieżkę rowerową. Po tej interwencji ścieżka pojawiła się, ale tylko na papierze. Dlaczego miasto, które oficjalnie deklaruje poparcie dla rowerzystów, inwestując w nowoczesną drogę, ignoruje ich potrzeby?
- Ścieżka rowerowa jest na deskach kreślarskich. Projekt był opracowany dwa lata temu, ale wtedy o ścieżkach nikomu się nie śniło. Dopiero teraz są na fali - mówi Jan Liberski, nadzorujący inwestycję inspektor MZD.
Źródło:
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,3579620.html

grudzień 2009:
Zdaniem wicedyrektorki MZD - Moniki Czekaj w przypadku przebicia ulicy Żelaznej droga rowerowa w ogóle nie jest potrzebna. - Równolegle, bardzo blisko jest ścieżka rowerowa wzdłuż Silnicy - zauważa.
Źródło:http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... owych.html
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Croopniock
Posty: 9
Rejestracja: 7 marca 2012, o 10:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Croopniock » 25 marca 2012, o 21:41

Pani Czekaj pewnie by nie uwierzyła, że ludzie mogą jeździć na rowerze do pracy, a nie tylko po pracy. Ręce opadają

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 25 marca 2012, o 22:15

Acha, dzięki :) Upomnę się o to opracowanie.
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 25 marca 2012, o 22:28

Przecież wszystko mamy dostępne:
Strategia rowerowa Marcina Hyły wraz z załącznikami

(wydobyłem to już jakiś czas temu)

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 25 marca 2012, o 22:32

Mam! Teraz się otworzyło, dzięki! :)
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 25 marca 2012, o 23:08

Korzystając z okazji, moje zdanie na ten temat:

W Kielcach bardzo potrzebne są drogi dla rowerów - i to właśnie "drogi", a nie "ścieżki". Chodzi o taką infrastrukturę, która pozwoli bezpiecznie jeździć po mieście, aby w ten sposób dojeżdżać na zakupy, do pracy i do szkoły, a nie tylko wyjechać do lasu na wycieczkę. Na wycieczkę można jechać dłuższą trasą, można znieść wyboje i jazdę po ciągu pieszo-rowerowym. Do pracy - nie za bardzo, bo to jest bardzo denerwujące, kiedy 2x dziennie trzeba nadkładać drogi albo robić slalom między pieszymi.

Jak pokazują przykłady Holandii (lata 70. - 90. ubiegłego wieku), Sewilli (lata 2008-2010), czy licznych miast w Niemczech i Francji, a także Wrocławia w ostatnich latach, zbudowanie porządnej infrastruktury rowerowej sprawia, że znaczna część mieszkańców przerzuca się na jazdę rowerem.

Optymistyczna wizja rozwoju Kielc jest więc następująca: MZD w Kielcach przejrzy na oczy i zacznie robić to, o co SKI prosi go już od dawna:
- zbuduje porządne asfaltowe i nieprzerywane DDR przy każdej nowej inwestycji,
- wytyczy kontrapasy rowerowe w centrum i nie tylko,
- dobuduje DDR według koncepcji M. Hyły,
- wprowadzi uspokojenie ruchu na ulicach osiedlowych zamiast ekranów akustycznych,
- dostroi pętle indukcyjne przy światłach tak, żeby wykrywały rowerzystów (ostatnio znowu miałem potrzebę skręcić w lewo z Tarnowskiej w Wojska Polskiego (jadąc od Popiełuszki do miasta - prawie zdążyłem się dodzwonić do MZD z prośbą "dajcie zielone na Wojska Polskiego, bo chcę przejechać", zanim przyjechał jakiś samochód i wzbudził dla mnie zieloną fazę),
- usunie przerwy w DDR (na skrzyżowaniach i nie tylko)

...a wtedy i u nas będziemy mieli 6% podróży odbywanych na rowerach. Zmniejszą się korki, odżyje śródmieście, zmaleją wydatki na rozbudowę dróg. Zmniejszy się ciśnienie na wyprowadzki z miasta, a mieszkańcy będą zdrowsi i bardziej zadowoleni ze swojego miasta.

Codziennie dojeżdżam do pracy rowerem, tak jeżdżę też na zakupy i do kina. Staram się przestrzegać przepisów i za wyjątkiem dojazdów do miejsc parkingowych nie jeżdżę po chodnikach. Jest tylko kilka wyjątków, gdzie ignoruję znaki: ul. Sienkiewicza (tam, gdzie nie da się jej objechać Leśną), płyta Rynku, jednokierunkowe ulice w centrum (Św. Leonarda, Warszawska, Leśna).

EDIT:
Co do miejskich dokumentów, to przejrzyj także (dostępne na stronach miasta):
„Organizacja ruchu w centrum miasta Kielce – strefa ruchu uspokojonego” - Ekkom sp. z o.o.
„Polityka rowerowa miasta Kielce” - UrBike
"Program Ochrony Środowiska 2010" (zwłaszcza część o transporcie zrównoważonym)
"Program ochrony powietrza dla województwa świętokrzyskiego Część A strefa miasto Kielce"

W papierologii to my jesteśmy mocni. Gorzej z wdrożeniem.

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 26 marca 2012, o 13:39

"W papierologii to my jesteśmy mocni. Gorzej z wdrożeniem"
Oj tak, od lat robię dokumenty strategiczne dla gmin i najczęściej lądują na honorowym miejscu u wójta lub burmistrza na półce, z latami pokrywając się kurzem... Czasem mam wrażenie, że oprócz mnie ;) nikt tego nie czyta lub wcale się tym nie przejmuje, bo ma własne wizje. Ale tak nie musi być, wszystko zależy od ludzi przecież.

Dzięki za komentarz i literaturę :)
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 26 marca 2012, o 13:58

Im więcej ludzi z różnych stron będzie o te sprawy się upominać, tym większa szansa, że wreszcie cos się zacznie zmieniać. Przed Tobą Zdzisławie ważna misja :wink:
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 26 marca 2012, o 14:06

He he dzięki :lol:
To takie dziedzictwo PRL, "przewodnia siła narodu" wiedziała wszystko najlepiej i wyszło ... jak wyszło ;) Ale uczymy się powoli od nowa.
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 26 marca 2012, o 14:12

Szkoda tylko, że niektóre aktualne błędy (np. most Herbski) ciężko będzie odwrócić...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
bikogt
Posty: 34
Rejestracja: 10 stycznia 2012, o 10:28
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: bikogt » 26 marca 2012, o 14:23

m07m10 pisze:(...) Mi brak dróg rowerowch nie przeszkadza, może dlatego, że jezdnie są szybsze i bardziej uniwersalne. Ale ja chyba jestem twardy zawodnik wiec mi wszytko jedno. (...)
Włączę również i swój głos w wypowiedzi o rowerowych Kielcach.
Generalnie wiadomo, że rowerem można i po ulicach. W końcu jesteśmy równouprawnieni do poruszania się po tych drogach. Co prawda kiedyś rzecznik prasowy MZD zaczął polemizować co do tego równouprawnienia, ale póki co w prawie nie ma, że jest zakaz jazdy rowerem.
Mnie do niedawna też nie przeszkadzał brak dróg rowerowych, czy choćby ścieżek. Ale odkąd zacząłem jeździć ze swoimi dziećmi, to dostrzegłem, że w naszym mieście praktycznie nie ma porządnych dróg rowerowych. Jeśli jednak chcemy, aby na rowerze nie tylko jeździli "twardzi zawodnicy", ale właśnie kobiety, dzieciaki do szkoły, pan w garniturze, to potrzebne są drogi rowerowe i porządna infrastruktura. Dlatego myślę, że jest w Kielcach grupa ludzi, której zależy na tym wszystkim. Dlatego za każdym razem wypominamy i wytykamy błędy odpowiedzialnych instytucji na rozwój. Ale to konieczna jest chyba zmiana myślenia u rządzących miastem, bo to prawie walka z wiatrakami.
Ja również staram się jeździć głównie ścieżkami, tam gdzie one są oczywiście. Za każdym razem tłumaczę swojemu synowi, że przechodzimy przez jednię, a nie przejeżdżamy. Myślę, że to też jest w pewnym sensie kształcenie i uczenie przyszłego pokolenia. I mam nadzieję, że oni będą już mogli po czym jeździć.
Zdzisławie, mam nadzieję, że jak już opracowanie powstanie, to wszyscy będą mogli się z nim zapoznać.
Rowerowe Kielce - "Nie ważne jak i gdzie, na rower wsiądź i jedź".

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 26 marca 2012, o 14:24

No właśnie, ja mówiąc szczerze, to nie wiem, jak z tymi mostami. A mieszkam mniej więcej między jednym a drugim. Ten nowy jest za wąski, a ten pierwszy, od kościoła, teraz jest jakoś dziwnie remontowany. Widzę szalunki, tak jakby miała się zwiększyć przestrzeń na chodniki. Natomiast konstrukcja początkowa zostaje. Piszę, że dziwne, bo w ostatnich latach pękał i był sztucznie podpierany. Podobno zabrakło kasy na budowę nowego, ale widać spełnia wymogi wytrzymałościowe, skoro inżynierowie dopuścili remont a nie wymianę.

bikogt, opracowanie będzie gotowe na czerwiec i będzie oczywiście publikowane. Wcześniej będą konsultacje społeczne, po pierwszych wynikach analiz. Mniej więcej w połowie maja. Jak już będzie ustalony termin, to napiszę :)
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 26 marca 2012, o 14:31

Czesc do Jagiellonskiej sie projektuje, nie przewidziano ddr.

Zdzisław S.
Posty: 231
Rejestracja: 14 lutego 2012, o 08:45
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Zdzisław S. » 26 marca 2012, o 14:36

Mnie się koncepcja rowerowych Kielc podoba, potrzebna będzie jeszcze siła perswazji aby przekonać MZD ;)
Czy to dobrze czy to źle, kto to wie, kto to wie..:)

ODPOWIEDZ