Kielce - infrastruktura rowerowa

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 28 lutego 2012, o 16:35

Co do odśnieżania dróg dla rowerów ciąg dalszy.

Dostałem odpowiedź z MZD:
Obrazek

A tymczasem okazuje się, że pieniędzy jest aż nadto:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /269604204

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 28 lutego 2012, o 16:51

Gdzie jest prawda? Oszczednosci pewnie nie bedzie, bo w naszym klimacie stosuje sie inne zasady matematyki!

czepliwy77
Posty: 53
Rejestracja: 29 listopada 2011, o 14:52
Lokalizacja: Kielce

Post autor: czepliwy77 » 28 lutego 2012, o 18:15

A 13-te pensje zapewne będą. I na to już klimat nie jest zbyt surowy. :?

Awatar użytkownika
bikogt
Posty: 34
Rejestracja: 10 stycznia 2012, o 10:28
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: bikogt » 29 lutego 2012, o 11:54

grzebo pisze: (...)Poprawione:
Obrazek
Zrobiłem też mapkę miejsc, w których można było zbudować DDR w ramach inwestycji, które i tak są prowadzone:
Obrazek
Witam serdecznie,
Jestem tu nowy i jest to mój pierwszy post, więc nieco o sobie, a może o tym co robię.
Jestem z zamiłowania rowerzystą, obecnie nawet bardziej miejskim z racji okresowych dojazdów do pracy, oraz jazdy z synami.
Od lipca 2011 prowadzę blog - Rowerowe Kielce, poświęcony właśnie tematyce rowerowej w Kielcach. Być może dla niektórych forumowiczów jest on znany.
Może nic wielkiego nie robię, ale uważam, że im więcej i im głośniej, tym lepiej. Należy pokazać władzom miasta, że rowerzyści w Kielcach są obecni, że poruszają się na rowerach, że korzystają z nich nie tylko w celach rekreacyjnych.

Bardzo podobają mi się powyższe mapki, wykonane przez grzebo. Kiedyś już poruszałem ten temat, na przykładzie ścieżki wokół os. Na Stoku i Świętokrzyskie. Więcej tutaj.
Oczywiście wdałem się w polemikę z rzecznikiem MZD. Jednym słowem: "to niebezpieczne, bo rower porusza się z większą prędkością i jest bardziej nieobliczalny". Na nic moje prawne aspekty i paragrafy. Na nic sugestie, że przecież wyjazd z parkingu, czy prywatnej posesji nie jest takim niebezpiecznym miejscem. Skończyło się jedynie, że "przyjrzymy się tej sprawie". Ale od tego momentu jakoś Pan Rzecznik chyba się na mnie obraził, bo nie podejmuje już żadnej dyskusji.

Podobnie ma się sprawa z odśnieżaniem (tutaj). Oczywiście nie ma pieniędzy, a wiadomo, jaka jest prawda. Ten temat zacząłem już poruszać w MZD podczas jesieni, gdzie zalegające liście na ścieżkach nasunęły mi na myśl, a jak to będzie ze śniegiem. Na moje pytanie w sprawie odśnieżania uzyskałem odpowiedź z MZD, że "na interwencję będziemy odśnieżać".
Swego czasu zacząłem się zastanawiać, co byłoby w przypadku, kiedy przykładowo jadę nieodśnieżoną ścieżką do pracy, wpadam w poślizg i ulegam wypadkowi. Czy MZD wówczas weźmie na siebie odpowiedzialność za odszkodowanie? Ciekawe, prawda. Oby jednak nikomu nie dane było to sprawdzać.
Pozdrawiam wszystkich.
Rowerowe Kielce - "Nie ważne jak i gdzie, na rower wsiądź i jedź".

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 29 lutego 2012, o 13:23

Witam!

Dzięki za komplement za mapki, ale są już częściowo nieaktualne (aktualizowałem je jeszcze przed wysłaniem do GW), brakuje np. dziury w DDR przy wjeździe do Exbudu. Jeśli chcesz ich do czegoś użyć, to daj znać, a podeślę Ci wersje bieżące.

Śledzę Twój blog już od jakiegoś czasu i widzę, że bardzo często dublujemy nasze działania - w kilka dni po tym, jak ja wysyłałem jakieś pismo widziałem, że Ty też o tym piszesz. Może dzięki koordynacji będziemy mogli zwiększyć nasz zasięg oddziaływania. :)

Panem rzecznikiem Skrzydło się nie przejmuj - do mnie też strzela focha od czasu do czasu (ale czasami odpowiada - to jest ruletka). Dlatego dobrze jest sobie wyrobić konto na epuap.gov.pl i pisać do MZD przez ten system - wtedy muszą odpowiedzieć (pisze się na "GMINA MIASTO KIELCE" i informatycy z UM to drukują i przekazują do MZD).

Jeśli masz tego maila / pismo w którym się na jesieni zadeklarowali, że będą odśnieżać na żądanie, to podrzuć tutaj - czekam jeszcze tylko na jedną odpowiedź z MZD i szykuję skargę SKI do radnych ws. odśnieżania DDR, więc takie dodatkowe materiały by się przydały.

Awatar użytkownika
bikogt
Posty: 34
Rejestracja: 10 stycznia 2012, o 10:28
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: bikogt » 2 marca 2012, o 09:52

Mapki są bardzo fajne, szczególnie te z tymi znakami. Oczywiście przydałaby mi się taka mapka, to zamieściłbym u mnie. Niech większość osób wie, jak to "fajnie" jeździ się po naszych drogach. Wyślij mi proszę na maila bikogt@gazeta.pl

A w sprawie odśnieżania, to na szczęście udało mi odszukać korespondencję, dotyczącą tego tematu.
Zapytanie z mojej strony (mail wysłany do rzecznika MZD dnia 17.11.2011 r.):
Witam serdecznie Pana,

Znów pozwolę sobie na zajęcie nieco cennego czasu "swoimi" sprawami. Choć pewnie nie tylko swoimi.

(...) Małymi krokami zbliża się zima. Dlatego mam pytanie, jak to będzie wyglądało z odśnieżaniem ścieżek rowerowych. To pytanie nasunęło mi się podczas jesiennej jazdy po naszych istniejących ścieżkach rowerowych, bowiem w niektórych miejscach dość sporo zalegało opadniętych liści. Nie muszę chyba dodawać, że takie liście są niebezpieczne, szczególnie dla rowerzystów. Nie przeczę, że były miejsca sprzątane, jednak nie wszędzie. Szczególnie zwróciłem uwagę na ten zjazd przy tunelach przy Zalewie. (...)
A tu fragment z odpowiedzią Pana Rzecznika (mail otrzymany 18.11.2011 r.):
Jarosław Skrzydło
18.11.2011

Witam Pana

(...)
W przypadku odśnieżania ścieżek rowerowych to winny być odśnieżane te, które stanowią ciąg wspólny z pieszymi, lub bezpośrednio do ciągu pieszego przylegają. Pozostałe na zgłoszenie. (...)
Jak widać, w mediach co innego się dzieje, a co innego deklaracje, nawet przekazywane prywatnym osobom. A wszyscy wiemy jak było do niedawna.
Rowerowe Kielce - "Nie ważne jak i gdzie, na rower wsiądź i jedź".

Awatar użytkownika
bikogt
Posty: 34
Rejestracja: 10 stycznia 2012, o 10:28
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: bikogt » 5 marca 2012, o 13:00

grzebo pisze: Obrazek
Tak jeszcze do tych przejazdów. Odszukałem treść odpowiedzi MZD na moje prośby o ponowne przyjrzenie się sprawie.
Jarosław Skrzydło
23.11.2011
Witam
Jeśli chodzi o przejazd rowerowe przez drogi poprzeczne – wjazdy na parkingi, to porozmawiam na ten temat z Inżynierią Ruchu. Być może uda się je wytyczyć. Jeśli chodzi o tematykę samych tych przejazdów, każdy powinien być rozpatrywany indywidualnie w zależności – zwłaszcza w Kielcach – od uwarunkowań terenowych. W wielu miejscach w naszym mieście mamy duże spadki (co skutkuje dużą prędkością rowerzysty – jeśli oczywiście zjeżdża z góry J) oraz ograniczoną widoczność. Pragnę zwrócić uwagę, że kierowca pojazdu skręcający w prawo w drogę poprzeczną na obowiązek ustąpić pieszym znajdującym się na przejściu na drodze poprzecznej. Pieszy porusza się z prędkością 3 – 4 km/h. Dla kierowcy skręcającego w prawo jest on stosunkowo dobrze widoczny a jego zachowania przewidywalne, kierowca ma czas na reakcję. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku rowerzysty przejeżdżającego przez wytyczony przejazd na drodze poprzecznej. On może poruszać się z prędkością 25-40 km/h. Kierowca skręcający w prawo może go zauważyć w ostatniej chwili, bądź nie zauważyć wcale (zależy od warunków terenowych). To są sytuacje potencjalnie niebezpieczne, a za bezpieczeństwo na drodze odpowiada jego Zarządca. Proszę to zrozumieć. W przypadku jakiegoś nieszczęścia to nie doradcy i lobbyści będą się tłumaczyć przed organami badającymi sprawę, tylko zarządzający ruchem. Priorytetem jest bezpieczeństwo – pieszych, rowerzystów i kierujących i nie chodzi tu o żadną dyskryminację.

Napisał też Pan zdanie: „W tym momencie wygląda to znów tak, że to samochód i kierowca jest ważniejszy, niż równoprawny użytkownik ruchu, jakim jest rowerzysta”.

Można wdać się tu w polemikę na ile równoprawnym użytkownikiem ruchu jest rowerzysta. Podkreślam, że wcale tego nie kwestionuję, jednak nasuwają się pewne pytania, które zarządca drogi zatwierdzający organizację ruchu w tym przejazdy przez drogi poprzeczne, musi brać pod uwagę.

To na przykład kwestia uprawnień – rowerzyści powyżej 18 roku życia nie muszą ich posiadać w odróżnieniu od kierujących samochodami. Teoretycznie zatem można przyjąć, że taka osoba nie musi nawet znać znaków drogowych! Samochody muszą być wyposażone w odpowiednie oświetlenie, które podczas przeglądu kontroluje diagnosta. Rowerzyści też powinni je posiadać. Jak jednak jest, pewnie doskonale Pan wie, choć przyznam, że wreszcie zaczyna się to zmieniać na lepsze, choć do ideału daleko. Reasumując trudno mówić tu o pełnej równości, przecież nie bez przyczyny rowerzystów nazywa się tzw. „niechronionymi użytkownikami dróg”.
Ciekawy punkt widzenia, nieprawdaż?
Rowerowe Kielce - "Nie ważne jak i gdzie, na rower wsiądź i jedź".

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 5 marca 2012, o 13:30

Widzę, że po dobroci udało Ci się naciągnąć pana rzecznika na dłuższe opinie. Niestety to jest ta sama śpiewka, jaką MZD się posługuje od dłuższego czasu.

1. To już nie jest konserwatyzm, to jest zacofanie. Zdaniem MZD wszystkie miasta, które prowadzą DDR równolegle do jezdni i nie kończą ich przy ulicach poprzecznych narażają się na odpowiedzialność w razie wypadku? Czy oni są naprawdę tacy zamknięci w sobie? Jak by takie postępowanie miało wyglądać?
"Wysoki sądzie, nie ustąpiłem pierwszeństwa rowerzyście gdy skręcałem w prawo w drogę osiedlową. To jest wina MZD w Kielcach w ogólności, a dyrektora Wójcika i inżyniera ruchu Radkiewicza w szczególności! Proszę mnie uniewinnić, a ich skazać za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym. Proponuję 10 lat bez zawiasów."
Tego się boją? Serio?

2. Argumenty o rzekomej niedyskryminacji rowerzystów są po prostu wyborne. Przez analogię: "ja nie dyskryminuję kobiet, ja po prostu uważam, że są słabiej chronione, więc powinny siedzieć w kuchni."
Zwyczajne protekcjonalne brednie.

Znaki drogowe są częścią obowiązującego prawa, więc znać je musi każdy. Zresztą istnienie znaków takich jak B-41 czy D-35 wskazuje na to, że piesi mogą być jedynymi adresatami niektórych znaków. A pieszych MZD też nienawidzi i zatrzymuje na każdych światłach na ile tylko się da. Jakby mogli, to by im kazali nosić kamizelki odblaskowe i się czołgać, żeby być lepiej widocznymi i bardziej przewidywalnymi.

Że panowie inżynierowie po studiach sprzed ćwierć wieku mają takie podejście, to jeszcze jakoś rozumiem (chociaż moim zdaniem to powinno się korygować). Ale jak im się udało tak szybko zarazić rzecznika Skrzydło? To jak we wszystkich horrorach: był taki sympatyczny, mówił że inżynier ruchu go tylko niegroźne ugryzł, aż tu nagle zaczął likwidować przejazdy rowerowe i wołać "braaaains!"

3. Rozpatrywanie indywidualne przejazdów to manipulacja. Być może i rozpatrują je indywidualnie, ale co z tego, skoro zawsze dochodzą do wniosku, ze trzeba je likwidować?

Wklejałem na tym forum linki do moich pism do MZD w sprawie indywidualnych brakujących przejazdów rowerowych. W tym takich, które są w miejscach płaskich i z dobrą widocznością (uwaga, jeszcze trochę i zacznę wierzyć w te ich wydumane kryteria!) I co? Wszędzie dostawili znaki "koniec drogi dla rowerów". Przykład: cała DDR wokół os. Na Stoku.

Takie teksty o dokładnej analizie i indywidualnym podejściu to jest ich standardowa odpowiedź nr 1. Idź se pan w dal, a my będziemy szczegółowo i indywidualnie wrzucać pana pisma za szafę.

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 5 marca 2012, o 13:45

bikogt pisze:Ciekawy punkt widzenia, nieprawdaż?
Ani trochę. Punkt widzenia człowieka, który nigdy w życiu nie jeździł rowerem. Być może nie miał kto go nauczyć. Mogło być też tak, że całe życie marzył o byciu rzecznikiem MZD i, nie wychodząc z książek, nie miał czasu na aktywność fizyczną. Teraz spełnił marzenie i mści się na tych wszystkich kolegach, którzy w słoneczne, letnie dni jeździli na dwóch kółkach podczas gdy on zazdrościł im zza szyby.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 5 marca 2012, o 13:46

Czy prezydent Lubawski jeździ (lub ewentualnie jeździł niedawno) choćby rekreacyjnie na rowerze? Pewnie tak. A gdyby tak na wiosnę GW zaprosiła go na rowerową przejażdżkę po mieście?
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
bikogt
Posty: 34
Rejestracja: 10 stycznia 2012, o 10:28
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: bikogt » 5 marca 2012, o 15:28

grzebo pisze:Widzę, że po dobroci udało Ci się naciągnąć pana rzecznika na dłuższe opinie. (...)
Hm, widać, albo byłem "nowy" i trzeba było mnie "nauczyć", albo potraktował mnie jako chłopca z piaskownicy, który na życiu i na przepisach się nie zna. Jak odpisałem, że posiadam staż prawie 25 lat jako kierowca (prawo jazdy mam od 1988 r.), że to wg mnie nieco dziwne co pan rzecznik pisze, więc od tej pory nie mam już żadnych odpowiedzi.
RZ pisze:(...)A gdyby tak na wiosnę GW zaprosiła go na rowerową przejażdżkę po mieście?
W sumie to ciekawy pomysł. Wczoraj nieco z synem jeździłem po naszych ... chodnikach i ścieżkach, i zauważyłem, że ładna pogoda, to i więcej rowerzystów pojawiło się na ulicach. Może by tak wykorzystać pomysł i chwilę. Zbliża się "dzień wagarowicza" - pierwszy dzień wiosny. Muszę zarazić tematem znajomych.
Rowerowe Kielce - "Nie ważne jak i gdzie, na rower wsiądź i jedź".

emilus08
Posty: 193
Rejestracja: 4 kwietnia 2010, o 13:59

Post autor: emilus08 » 5 marca 2012, o 15:36

Hmmm... Masakra jakaś. Aczkolwiek czytając to nasunął mi się pewien pomysł. Głupi w swojej idei.

Może wystosować do MZD pismo z prośbą o zastąpienie wszystkich linii przerywanych pomiędzy pasami na ulicy Warszawskiej liniami ciągłymi. W piśmie można by użyć dokładnie takich samych argumentów, jakich używa MZD w sprawie rowerzystów. Przecież kierujący samochodem jadącym o zgrozo 50 km/h z górki (bo przecież szybciej nie może) może nie zauważyć podczas zmiany pasa samochodu jadącego na sąsiednim pasie i o zgrozo miasto będzie winowajcą wypadku, który może w tej sytuacji zaistnieć, ponieważ umożliwiło zmianę pasa ruchu kierowcy na tak niebezpiecznej drodze o dużym spadku.

Absurdalne... Ale nie bardziej absurdalne od argumentów MZD. I może w odpowiedzi na to pismo sami obaliliby stosowane przez siebie argumenty.

Choć z drugiej strony MZD mogło by podejść do tego na serio i pozmieniać oznakowanie poziome.

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 5 marca 2012, o 17:55

@bikogt

Raz do roku odbywa się rowerowe posiedzenie tej komisji Rady Miasta, która odpowiada za DDR. Raz nawet na tym byłem - jest bardzo sympatycznie, ale radni widzą problemy lokalne (tu kostka krzywo, tu krawężnik za wysoki), a nie systemowe (ktoś zbudował wielgachne skrzyżowanie i nie ma na nim nawet śladu po DDR). Poza tym powszechne w takich wypadkach jest jeżdżenie niezgodne z przepisami (po chodnikach i przejściach), więc - jeśli nie dojdzie do potrącenia - nikt nie zauważa większego ryzyka prawnego wynikającego z braku przejazdów.

Moja formalna skarga na zlikwidowanie przejazdu na Grunwaldzkiej zakończyła się tak:
Wyciąg z Protokołu Nr 12/11/2011 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej odbytego w dniu 15 listopada 2011 roku pisze: Radny Mariusz Goraj zapoznał członków Komisji z treścią pism, które wpłynęły od Pana Grzegorza Borka zam. Kielce ul. ... - dotyczące likwidacji przejazdu rowerowego wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej w Kielcach przez Miejski Zarząd Dróg w Kielcach ponadto zapoznał członków Komisji z odpowiedzią Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach na w/w pisma znak: MZD/WD/RDI/5544/4/151/11 z dnia 5.10.2011 r. oraz z odpowiedzią Przewodniczącego Rady Miasta Kielce Pana Tomasza Boguckiego znak: BRM.0004.70.2011 z dnia 10.10 2011 r. skierowaną do Pana Grzegorza Borka , w którym uznaje zawarte w piśmie MZD wyjaśnienia za wyczerpujące a działanie MZD za uzasadnione – materiał w załączeniu.

Komisja przyjęła informację do wiadomości.

Komisja podtrzymuje stanowisko zawarte w piśmie Przewodniczącego Rady Miasta Kielce Pana Tomasza Boguckiego.

Komisja uznała, że powyższa sprawa nie ma znamion skargi w związku z tym zgodnie z §4 pkt.5 - Regulaminu Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Kielce( załącznik Nr 2 do Statutu Miasta Kielce ) pozostawia sprawę bez rozpatrzenia( w aktach posiedzenia Komisji).
...żeby w ogóle się dowiedzieć o tym, że komisja coś uradziła musiałem wysłać kolejne dwa ponaglenia. Komisja zajęła stanowisko w sprawie mojego ponaglenia w dniu 17 stycznia 2012 roku (też je pozostawiła bez rozpoznania). Wyciągnięcie protokołu z 17 stycznia zajęło mi ponad miesiąc i wymagało 1 pisma przez e-puap, 2 telefonów i 3 e-maili.

Historia sprawy:
Moja skarga,
Ciąg dalszy,
"Wyjaśnienia" MZD,
Odpowiedź przewodniczącego RM.

@emilus08
Ale przecież wiadomo, jaka będzie reakcja: "W odpowiedzi na pismo z dnia ... MZD w Kielcach informuje, że możliwe do zrealizowania postulaty w nim zawarte zostaną wzięte pod uwagę, przy uwzględnieniu lokalnych uwarunkowań oraz natężeń poszczególnych strumieni ruchu." Czyli jak zwykle.

Za to potem nam będą wypominać, że chcieliśmy wszystkich pozabijać.

Awatar użytkownika
tomasz2719
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 867
Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: tomasz2719 » 9 marca 2012, o 22:24

Gdzie w Kielcach postawić stojaki na rowery?

Miejski Zarząd Dróg postanowił skończyć z narzekaniem rowerzystów na brak stojaków na rowery w Kielcach. Chce postawić ich sto, a o to gdzie są potrzebne zapyta kielczan.
Zapowiada się prawdziwa rewolucja w rowerowym świecie. MZD postanowiło na wiosnę rozpocząć dużą akcję, której rezultatem będzie ustawienie w centrum miasta stu nowych stojaków na rowery. – Będą miały kształt odwróconej litery u, ten wzór jest najpraktyczniejszy, pozwala na bezpieczne zamocowanie roweru – wyjaśnia Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy MZD w Kielcach.

W kwietniu MZD chce zapytać kielczan, gdzie ustawić stojaki. - Wszystkie propozycje zostaną przeanalizowane i rozważone – obiecuje Skrzydło. Wkrótce podamy szczegółowe dane kontaktowe, pod którymi będzie można zgłaszać swoje propozycje.

:arrow: http://www.mmkielce.eu/artykul/gdzie-w- ... -na-rowery

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 9 marca 2012, o 22:43

Niebywałe. Chyba prezydent nakazał zmienić praktykę.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

ODPOWIEDZ