Dostałem odpowiedź z MZD:

A tymczasem okazuje się, że pieniędzy jest aż nadto:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /269604204
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Witam serdecznie,
A tu fragment z odpowiedzią Pana Rzecznika (mail otrzymany 18.11.2011 r.):Witam serdecznie Pana,
Znów pozwolę sobie na zajęcie nieco cennego czasu "swoimi" sprawami. Choć pewnie nie tylko swoimi.
(...) Małymi krokami zbliża się zima. Dlatego mam pytanie, jak to będzie wyglądało z odśnieżaniem ścieżek rowerowych. To pytanie nasunęło mi się podczas jesiennej jazdy po naszych istniejących ścieżkach rowerowych, bowiem w niektórych miejscach dość sporo zalegało opadniętych liści. Nie muszę chyba dodawać, że takie liście są niebezpieczne, szczególnie dla rowerzystów. Nie przeczę, że były miejsca sprzątane, jednak nie wszędzie. Szczególnie zwróciłem uwagę na ten zjazd przy tunelach przy Zalewie. (...)
Jak widać, w mediach co innego się dzieje, a co innego deklaracje, nawet przekazywane prywatnym osobom. A wszyscy wiemy jak było do niedawna.Jarosław Skrzydło
18.11.2011
Witam Pana
(...)
W przypadku odśnieżania ścieżek rowerowych to winny być odśnieżane te, które stanowią ciąg wspólny z pieszymi, lub bezpośrednio do ciągu pieszego przylegają. Pozostałe na zgłoszenie. (...)
Tak jeszcze do tych przejazdów. Odszukałem treść odpowiedzi MZD na moje prośby o ponowne przyjrzenie się sprawie.
Ciekawy punkt widzenia, nieprawdaż?Jarosław Skrzydło
23.11.2011
Witam
Jeśli chodzi o przejazd rowerowe przez drogi poprzeczne – wjazdy na parkingi, to porozmawiam na ten temat z Inżynierią Ruchu. Być może uda się je wytyczyć. Jeśli chodzi o tematykę samych tych przejazdów, każdy powinien być rozpatrywany indywidualnie w zależności – zwłaszcza w Kielcach – od uwarunkowań terenowych. W wielu miejscach w naszym mieście mamy duże spadki (co skutkuje dużą prędkością rowerzysty – jeśli oczywiście zjeżdża z góry J) oraz ograniczoną widoczność. Pragnę zwrócić uwagę, że kierowca pojazdu skręcający w prawo w drogę poprzeczną na obowiązek ustąpić pieszym znajdującym się na przejściu na drodze poprzecznej. Pieszy porusza się z prędkością 3 – 4 km/h. Dla kierowcy skręcającego w prawo jest on stosunkowo dobrze widoczny a jego zachowania przewidywalne, kierowca ma czas na reakcję. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku rowerzysty przejeżdżającego przez wytyczony przejazd na drodze poprzecznej. On może poruszać się z prędkością 25-40 km/h. Kierowca skręcający w prawo może go zauważyć w ostatniej chwili, bądź nie zauważyć wcale (zależy od warunków terenowych). To są sytuacje potencjalnie niebezpieczne, a za bezpieczeństwo na drodze odpowiada jego Zarządca. Proszę to zrozumieć. W przypadku jakiegoś nieszczęścia to nie doradcy i lobbyści będą się tłumaczyć przed organami badającymi sprawę, tylko zarządzający ruchem. Priorytetem jest bezpieczeństwo – pieszych, rowerzystów i kierujących i nie chodzi tu o żadną dyskryminację.
Napisał też Pan zdanie: „W tym momencie wygląda to znów tak, że to samochód i kierowca jest ważniejszy, niż równoprawny użytkownik ruchu, jakim jest rowerzysta”.
Można wdać się tu w polemikę na ile równoprawnym użytkownikiem ruchu jest rowerzysta. Podkreślam, że wcale tego nie kwestionuję, jednak nasuwają się pewne pytania, które zarządca drogi zatwierdzający organizację ruchu w tym przejazdy przez drogi poprzeczne, musi brać pod uwagę.
To na przykład kwestia uprawnień – rowerzyści powyżej 18 roku życia nie muszą ich posiadać w odróżnieniu od kierujących samochodami. Teoretycznie zatem można przyjąć, że taka osoba nie musi nawet znać znaków drogowych! Samochody muszą być wyposażone w odpowiednie oświetlenie, które podczas przeglądu kontroluje diagnosta. Rowerzyści też powinni je posiadać. Jak jednak jest, pewnie doskonale Pan wie, choć przyznam, że wreszcie zaczyna się to zmieniać na lepsze, choć do ideału daleko. Reasumując trudno mówić tu o pełnej równości, przecież nie bez przyczyny rowerzystów nazywa się tzw. „niechronionymi użytkownikami dróg”.
Ani trochę. Punkt widzenia człowieka, który nigdy w życiu nie jeździł rowerem. Być może nie miał kto go nauczyć. Mogło być też tak, że całe życie marzył o byciu rzecznikiem MZD i, nie wychodząc z książek, nie miał czasu na aktywność fizyczną. Teraz spełnił marzenie i mści się na tych wszystkich kolegach, którzy w słoneczne, letnie dni jeździli na dwóch kółkach podczas gdy on zazdrościł im zza szyby.bikogt pisze:Ciekawy punkt widzenia, nieprawdaż?
Hm, widać, albo byłem "nowy" i trzeba było mnie "nauczyć", albo potraktował mnie jako chłopca z piaskownicy, który na życiu i na przepisach się nie zna. Jak odpisałem, że posiadam staż prawie 25 lat jako kierowca (prawo jazdy mam od 1988 r.), że to wg mnie nieco dziwne co pan rzecznik pisze, więc od tej pory nie mam już żadnych odpowiedzi.grzebo pisze:Widzę, że po dobroci udało Ci się naciągnąć pana rzecznika na dłuższe opinie. (...)
W sumie to ciekawy pomysł. Wczoraj nieco z synem jeździłem po naszych ... chodnikach i ścieżkach, i zauważyłem, że ładna pogoda, to i więcej rowerzystów pojawiło się na ulicach. Może by tak wykorzystać pomysł i chwilę. Zbliża się "dzień wagarowicza" - pierwszy dzień wiosny. Muszę zarazić tematem znajomych.RZ pisze:(...)A gdyby tak na wiosnę GW zaprosiła go na rowerową przejażdżkę po mieście?
...żeby w ogóle się dowiedzieć o tym, że komisja coś uradziła musiałem wysłać kolejne dwa ponaglenia. Komisja zajęła stanowisko w sprawie mojego ponaglenia w dniu 17 stycznia 2012 roku (też je pozostawiła bez rozpoznania). Wyciągnięcie protokołu z 17 stycznia zajęło mi ponad miesiąc i wymagało 1 pisma przez e-puap, 2 telefonów i 3 e-maili.Wyciąg z Protokołu Nr 12/11/2011 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej odbytego w dniu 15 listopada 2011 roku pisze: Radny Mariusz Goraj zapoznał członków Komisji z treścią pism, które wpłynęły od Pana Grzegorza Borka zam. Kielce ul. ... - dotyczące likwidacji przejazdu rowerowego wzdłuż ulicy Grunwaldzkiej w Kielcach przez Miejski Zarząd Dróg w Kielcach ponadto zapoznał członków Komisji z odpowiedzią Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach na w/w pisma znak: MZD/WD/RDI/5544/4/151/11 z dnia 5.10.2011 r. oraz z odpowiedzią Przewodniczącego Rady Miasta Kielce Pana Tomasza Boguckiego znak: BRM.0004.70.2011 z dnia 10.10 2011 r. skierowaną do Pana Grzegorza Borka , w którym uznaje zawarte w piśmie MZD wyjaśnienia za wyczerpujące a działanie MZD za uzasadnione – materiał w załączeniu.
Komisja przyjęła informację do wiadomości.
Komisja podtrzymuje stanowisko zawarte w piśmie Przewodniczącego Rady Miasta Kielce Pana Tomasza Boguckiego.
Komisja uznała, że powyższa sprawa nie ma znamion skargi w związku z tym zgodnie z §4 pkt.5 - Regulaminu Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Kielce( załącznik Nr 2 do Statutu Miasta Kielce ) pozostawia sprawę bez rozpatrzenia( w aktach posiedzenia Komisji).