Kielce - Parkowanie w centrum
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Nie za bardzo.
Natomiast ograniczanie maksymalnej liczby dopuszczalnych miejsc parkingowych przypadających na budynek to jedno z narzędzi "kopenhagenizacji".
Natomiast ograniczanie maksymalnej liczby dopuszczalnych miejsc parkingowych przypadających na budynek to jedno z narzędzi "kopenhagenizacji".
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
Proponuję zapoznać się ze sposobem tworzenia tego typu danych. Ze względu na wadliwe prawo, w Polsce nadal zarejestrowanych jest kilka milionów samochodów zezłomowanych i dawno nie użytkowanych. Niedawno była o tym mowa gdy okazało się, że obowiązkowych ubezpieczeń dla samochodów jest kilka milionów mniej niż rzekomo użytkowanych aut. Apropos ograniczenia miejsc parkingowych. Efektem ich ograniczenia jest parkowanie na niedozwolonych miejscach. Można zniechęcać ludzi to korzystania z samochodów, ale nie można zabronić ich kupowania. Wczoraj odczułem na własnej skórze brak miejsc do parkowania w centrum Kielc. Miałem ochotę zrobić zakupy w centrum. Na szczęście znalazłem miejsce, bo byłem bliski odjechania w kierunku galerii handlowej. Sprawa jest posta. Jeżeli nie będę miał gdzie zaparkować, to przestanę przyjeżdżać w dane miejsce. I tak zrobi większość ludzi. Ogólnie ten artykuł to bzdury. Europejczycy zaczęli sprzedawać swoje samochody? Według ostatnich danych, nawet w epoce kryzysy, w każdym państwie Europy wzrosła liczba użytkowanych samochodów. I wedle tych danych naprawdę sporo nam brakuję do uzyskania poziomu europejskiego. Nie mówiąc już o Niemcach, którzy kupują zdecydowanie najwięcej samochodów w Europie.
pletwa
Na razie bez mandatu, ale... Kierowco, jesteś w strefie
Wielka kampania kieleckich drogowców. Od poniedziałku będą bombardować kierowców ulotkami, plakatami i reklamami, by przypomnieć jakie przepisy obowiązują w centrum Kielc. A gdy akcja się skończy dla łamiących prawo nie będzie już przeproś.
- Wpadliśmy na ten pomysł obserwując reakcję kierowców na zmiany organizacji ruchu wprowadzone przez nas po remoncie centrum Kielc. Kierowcy jakby nie zauważyli, że jest tu strefa zamieszkania, że pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo przed pojazdem, że dozwolona prędkość to 20 kilometrów na godzinę, że można parkować tylko w miejscach wyznaczonych - wylicza Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Wnioski z obserwacji sprowadziły się m.in. do tego, że kierowcy, choć nie powinni, parkują gdzie popadnie, na przykład na ul. Bodzentyńskiej, Piotrkowskiej czy w okolicach hotelu "Dal". A ci, którzy jadą przez Rynek grubo przekraczają dozwoloną "dwudziestkę".
Dlatego już od przyszłego tygodnia, przy wjeździe do centrum Kielc, przywitają nas tablice informujące, a właściwie przypominające o przepisach obowiązujących w strefie zamieszkania. - Mają być gotowe w poniedziałek, jeszcze ustalamy ich dokładne lokalizacje, ale na pewno będzie to wjazd od ul. IX Wieków Kielc w stronę hotelu "Dal", ulica Bodzentyńska czy Leonarda - zapowiada Skrzydło.
To samo co na tablicach napisane będzie na ulotkach wręczanych kierowcom. Zostały już wydrukowane, na razie kilkanaście tysięcy. - Planujemy dołączać je do biletów strefy płatnego parkowania. Nasi kontrolerzy będą je wkładać za wycieraczki, część przekażemy też do rozdania straży miejskiej - mówi Skrzydło.
Oprócz tego o tych samych przepisach kielczanom przypominać będą ogłoszenia w prasie oraz spoty radiowe.
Kampania ma być prowadzona maksymalnie do końca roku. - Chcemy dać kierowcom czas na "przypomnienie" sobie tych przepisów, a jeśli potem nadal będą je łamać, będziemy reagować w sposób bardzo restrykcyjny, łącznie z odholowywaniem pojazdów - zapowiada rzecznik Skrzydło.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... refie.html
Wielka kampania kieleckich drogowców. Od poniedziałku będą bombardować kierowców ulotkami, plakatami i reklamami, by przypomnieć jakie przepisy obowiązują w centrum Kielc. A gdy akcja się skończy dla łamiących prawo nie będzie już przeproś.
- Wpadliśmy na ten pomysł obserwując reakcję kierowców na zmiany organizacji ruchu wprowadzone przez nas po remoncie centrum Kielc. Kierowcy jakby nie zauważyli, że jest tu strefa zamieszkania, że pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo przed pojazdem, że dozwolona prędkość to 20 kilometrów na godzinę, że można parkować tylko w miejscach wyznaczonych - wylicza Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Wnioski z obserwacji sprowadziły się m.in. do tego, że kierowcy, choć nie powinni, parkują gdzie popadnie, na przykład na ul. Bodzentyńskiej, Piotrkowskiej czy w okolicach hotelu "Dal". A ci, którzy jadą przez Rynek grubo przekraczają dozwoloną "dwudziestkę".
Dlatego już od przyszłego tygodnia, przy wjeździe do centrum Kielc, przywitają nas tablice informujące, a właściwie przypominające o przepisach obowiązujących w strefie zamieszkania. - Mają być gotowe w poniedziałek, jeszcze ustalamy ich dokładne lokalizacje, ale na pewno będzie to wjazd od ul. IX Wieków Kielc w stronę hotelu "Dal", ulica Bodzentyńska czy Leonarda - zapowiada Skrzydło.
To samo co na tablicach napisane będzie na ulotkach wręczanych kierowcom. Zostały już wydrukowane, na razie kilkanaście tysięcy. - Planujemy dołączać je do biletów strefy płatnego parkowania. Nasi kontrolerzy będą je wkładać za wycieraczki, część przekażemy też do rozdania straży miejskiej - mówi Skrzydło.
Oprócz tego o tych samych przepisach kielczanom przypominać będą ogłoszenia w prasie oraz spoty radiowe.
Kampania ma być prowadzona maksymalnie do końca roku. - Chcemy dać kierowcom czas na "przypomnienie" sobie tych przepisów, a jeśli potem nadal będą je łamać, będziemy reagować w sposób bardzo restrykcyjny, łącznie z odholowywaniem pojazdów - zapowiada rzecznik Skrzydło.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... refie.html
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Jak dla mnie rewelacja. Do końca roku można parkować w centrum gdzie tylko dusza zapragnie.
Od stycznia pewnie zaczną kwartał upomnień słownych, potem będą klapsy, na koniec być może pouczenia pisemne.
Zamiast wziąć za mordy ludzi łamiących przepisy to pieszczą się z nimi jak z upośledzonymi.
Od stycznia pewnie zaczną kwartał upomnień słownych, potem będą klapsy, na koniec być może pouczenia pisemne.
Zamiast wziąć za mordy ludzi łamiących przepisy to pieszczą się z nimi jak z upośledzonymi.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Naprawdę wierzysz w to, że zajmą się problemem na dłuższą metę? Będzie pokazówka 2-3 dni a potem znowu samowolka.
Przykład z dzisiejszej Wyborczej. W ciągu kilku godzin dwa patrole zatrzymały 33 kierowców za jazdę buspasem. Tyłem stali? Bo 33 przypadki złamania zakazu to ja widzę w 10 minut.
Żeby kierowcy respektowali zakazy to muszą mieć świadomość nieuchronności kary. Tymczasem zatrzymywany jest 1 na kila tysięcy. Reszta musi się straaasznie bać! Trudno sobie wyobrazić łatwiejsze do zarejestrowania wykroczenia niż parkowanie w miejscach zabronionych i jazda buspasem.
Przykład z dzisiejszej Wyborczej. W ciągu kilku godzin dwa patrole zatrzymały 33 kierowców za jazdę buspasem. Tyłem stali? Bo 33 przypadki złamania zakazu to ja widzę w 10 minut.
Żeby kierowcy respektowali zakazy to muszą mieć świadomość nieuchronności kary. Tymczasem zatrzymywany jest 1 na kila tysięcy. Reszta musi się straaasznie bać! Trudno sobie wyobrazić łatwiejsze do zarejestrowania wykroczenia niż parkowanie w miejscach zabronionych i jazda buspasem.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
Myślę, że to wina zbyt małej liczby funkcjonariuszy. Gdy spisywali zatrzymanych, to innym się w tym momencie upiekło.bender pisze:
Przykład z dzisiejszej Wyborczej. W ciągu kilku godzin dwa patrole zatrzymały 33 kierowców za jazdę buspasem. Tyłem stali? Bo 33 przypadki złamania zakazu to ja widzę w 10 minut.
buspasem.
pletwa
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
SM, wbrew obietnicom, wzięła się za łamiących zakazy.
Od zeszłego tygodnia gdzie nie spojrzeć tam blokada na kole.
Wczoraj zagadałem na ten temat strażników (ciężko w to uwierzyć ale trafiłem na grzecznych i chętnych do rozmowy!), podczas wypisywania mandatu jednej pani na Wesołej. Niestety, nie znają litości. Bardzo rygorystycznie pilnują zasad parkowania w strefie zamieszkania i np. zakazów wokół Placu Wolności. To podobno dopiero początek
Wczoraj zagadałem na ten temat strażników (ciężko w to uwierzyć ale trafiłem na grzecznych i chętnych do rozmowy!), podczas wypisywania mandatu jednej pani na Wesołej. Niestety, nie znają litości. Bardzo rygorystycznie pilnują zasad parkowania w strefie zamieszkania i np. zakazów wokół Placu Wolności. To podobno dopiero początek
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor