Kielce - infrastruktura rowerowa

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 23 września 2011, o 11:36

grzebo pisze:@bender

Informacja publiczna:


Czy Twoim zdaniem takich informacji w ogóle się nie da uzyskać, czy się da, ale trzeba inaczej zadać pytanie? Jeśli to drugie - to pomóż mi proszę sformułować takie pytania.
W taki sposób jak próbujesz IMO nie da się. Zwróć się o dokumentację projektową dotyczącą np. planowanych inwestycji czy zmian w inwestycjach już istniejących, jeśli oczywiście taka dokumentacja już istnieje.

Przyjmuje się, że informacja publiczna dotyczy sfery faktów (zjawisk), a nie zamierzeń, co do przyszłych działań w danym zakresie.
Wiem, że u nas jest tendencja, żeby informację publiczną traktować wąsko, ale nie przesadzajmy. Już z samej Konstytucji wynika, że jako obywatel mam prawo wiedzieć, dlaczego administracja publiczna zrobiła daną rzecz i co dalej planuje w danej sprawie robić.
Skąd ten ostatni wniosek? Bo to planowanie to bardzo szeroka intepretacja art. 61 Konstytucji. ;-)

Rozszerzenie informacji publicznej o opinie i oceny służy jedynie wskazaniu, że informacja to nie tylko suche dokumenty i fakty. Ale chodzi o opinie czy oceny już istniejące.

Nie pytaj dlaczego coś miało miejsce tylko jaka była formalna podstawa danego działania. Pytanie o plany też nie ma sensu, bo odpowiedź na nie znajduje się być może w głowie urzędnika MZD.

IMO formalna droga w przypadku większości tych pytań nic nie da. Próbuj podpytać MZD mailem proponując np. pomoc SKI.

Odnośnie kasków:

Jestem absolutnie przeciwny obowiązkowi jeżdżenia na rowerze w kasku. Nie można nakładać na obywatela obowiązków celem ochrony wyłącznie jego zdrowia. Z tego samego powodu drażni mnie obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa w aucie, choć sam się do niego stosuję i rozumiem sens zapinania pasów.

Ale w przeciwieństwie do wiary w słowa producentów kasków, polityków czy sprzedawców wierzę w to co powiedział mi lekarz po majowym wypadku rowerowym. Gdyby nie kask to rozłupałbym sobie czaszkę. I nie jestem pierwszym znanym mi przypadkiem podobnego zdarzenia.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 23 września 2011, o 18:04

Nowak pisze:Widać, że lobby kaskowe ma się dobrze aż dziwne, że ludzie się na to nabierają.. cóż trzeba poszerzać swoją świadomość i wiedzę.
Nie wiem czy trzeba poszerzać wiedzę, którą nabywa się mniej więcej w połowie podstawówki na lekcjach fizyki.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 23 września 2011, o 19:19

W podstawówce nie ma fizyki. Jest przyroda :P
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 23 września 2011, o 19:55

Adasiek CK pisze:W podstawówce nie ma fizyki. Jest przyroda :P
Pogadaj z rodzicami, wytłumaczą Ci jak było kiedyś. :wink:
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 23 września 2011, o 20:39

bender pisze:Zwróć się o dokumentację projektową dotyczącą np. planowanych inwestycji czy zmian w inwestycjach już istniejących, jeśli oczywiście taka dokumentacja już istnieje.
Dokumentację taką, jaka jest, to już uzyskałem (projekty organizacji ruchu, projekty budowlane). Tylko problem polega na tym, że MZD sporządza np. projekty organizacji ruchu w oparciu o sobie tylko znane założenia, o których się dowiedziałem np. w czasie rozmowy z Gruszewskim. Wiem stąd np., że świateł na Wrzosowej nie włączą, dopóki się nie zmniejszy ruch na Popiełuszki.

W takiej sytuacji moim zdaniem dobrze jest poprosić o ujęcie tych myśli w formie pisemnej. Jeśli tego nie zrobią, to też o czymś świadczy - że zbudowali sygnalizację dla rowerów, ale sami nie wiedzą po co, ani kiedy ją włączą.
bender pisze:Przyjmuje się, że informacja publiczna dotyczy sfery faktów (zjawisk), a nie zamierzeń, co do przyszłych działań w danym zakresie.
(...)
Rozszerzenie informacji publicznej o opinie i oceny służy jedynie wskazaniu, że informacja to nie tylko suche dokumenty i fakty. Ale chodzi o opinie czy oceny już istniejące.
No i w tym rzecz - skoro zrobili czerwony chodnik na Sandomierskiej i postawili sygnalizatory na Wrzosowej, to znaczy że jakiś plan muszą już mieć, bo przecież im się to przypadkiem nie zbudowało. To nie są więc plany i zamierzenia w sensie przyszłym i abstrakcyjnym, tylko już istniejące i skonkretyzowane. Ja rozumiem art. 61 Konstytucji i zapisy ustawy w ten sposób, że nie można się zapytać "kiedy planujecie zbudować drogę do Zgierza?", bo to jest pytanie o przyszłe plany. Natomiast "skąd się wziął ten słup przed moją posesją, do czego waszym zdaniem ma służyć i kiedy go usuniecie?" to jest uzasadnione pytanie.
bender pisze:Nie pytaj dlaczego coś miało miejsce tylko jaka była formalna podstawa danego działania. Pytanie o plany też nie ma sensu, bo odpowiedź na nie znajduje się być może w głowie urzędnika MZD.
To miałem na myśli pisząc "dlaczego". Władza publiczna działa na podstawie i w granicach prawa. Chyba wiesz, że jakbym napisał "jaka jest podstawa prawna?", to by mi przecież odpisali, że Prawo o ruchu drogowym i ustawa o samorządzie powiatowym.
bender pisze:IMO formalna droga w przypadku większości tych pytań nic nie da. Próbuj podpytać MZD mailem proponując np. pomoc SKI.
Tak myślałem wcześniej, ale teraz już wiem lepiej. Pomoc w czym? Włączymy za was te sygnalizatory, jeśli wam się nie chce? Ustawimy separatory betonowe na Grunwaldzkiej, jeśli brakuje wam rąk do pracy?

Oni nie potrzebują pomocy, bo przecież mają SWÓJ PLAN, który jest jedyny dobry i trafnie wdrożony. Ja tylko chcę, żeby mi dali na piśmie to, co mi powiedzieli na spotkaniu.

Kaski
bender pisze:Ale w przeciwieństwie do wiary w słowa producentów kasków, polityków czy sprzedawców wierzę w to co powiedział mi lekarz po majowym wypadku rowerowym. Gdyby nie kask to rozłupałbym sobie czaszkę. I nie jestem pierwszym znanym mi przypadkiem podobnego zdarzenia.
The plural of anecdote is not data. Mój znajomy, według informacji biegłego sądowego, przeżył wypadek samochodowy tylko dzięki temu, że miał niezapięte pasy i wypadł z pojazdu na pole. Ale wiem też, że w takich przypadkach należy decydować w oparciu o statystykę, a nie fizykę. Inaczej, to można proponować zniesienie ubezpieczeń społecznych, bo ktoś wygrał w totolotka.

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 24 września 2011, o 09:07

Grzebo jak byś mógł zwrócić uwagę na to: Obrazek
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 24 września 2011, o 17:04

Mogę zwrócić uwagę, ale na co konkretnie? Mierzyłem tam kiedyś skrajnię, więc jeśli nie przestawiali barierek, to 20 cm jest zachowane. Wkurza mnie, że nie dociągnęli kawałka DDR po tym chodniku na pierwszym planie, żeby się dało dojechać do drogi osiedlowej, ale poza tym, to nie bardzo jest się do czego przyczepić.

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 24 września 2011, o 18:57

Rowerem po niemieckich drogach krajowych
Niemcy od zawsze przykładają dużą wagę do bezpieczeństwa, a w ostatnich latach na poważnie zajęli się ruchem rowerowym. Jednym z tego objawów jest wręcz masowa budowa ciągów pieszo-rowerowych wzdłuż dróg federalnych (Bundesstraße, w skrócie B, odpowiednik naszych krajowych). Zobaczmy, jak one wyglądają, przede wszystkim w najczęściej odwiedzanej przez Polaków Brandenburgii, ale pokażemy też kilka migawek z dalszych landów.

Warto zwrócić uwagę na nieco inną filozofię projektowania. Nasi inżynierowie starają się spełnić bardzo wymagające standardy mające na celu zapewnienie płynności ruchu samochodów, co w wąskich pasach drogowych odbywa się często kosztem warunków dla ruchu pieszego i rowerowego. Przykładem może być tworzenie zatok autobusowych albo pasów do skrętu kosztem przerywania ciągłości pobocza lub ciągu pieszo-rowerowego. W Niemczech nawet na drogach najważniejszych dla ruchu samochodowego i o niewielkim ruchu niezmotoryzowanych, jakimi są drogi federalne, potrzeby tych ostatnich traktowane są co najmniej równoprawnie.
Droga federalna nr 2 w okolicy Chorin. Warto zwrócić uwagę na zachowanie ciągłości nawierzchni (oczywiście asfaltowej) ciągu pieszo-rowerowego na zjazdach na posesje.
Ta sama droga nr 2, w tle widoczny przystanek autobusowy. Mimo dość wysokiej klasy drogi i sporego natężenia ruchu, zrezygnowano z budowy zatoki autobusowej, aby nie ograniczać przestrzeni dla pieszych i rowerzystów.
[...]
Przejście B158 przez Neukietz, w tle most na Starej Odrze. Przystanek autobusowy bez zatoki, ale za to z azylem, który uniemożliwia ominięcie autobusu zatrzymanego na przystanku i ułatwia pasażerom po konanie jezdni. Ciąg pieszo-rowerowy (wyjątkowo z kostki) nie zwęża się w rejonie przystanku, wręcz przeciwnie – poszerza, by wiata nie utrudniała ruchu niezmotoryzowanych wzdłuż jezdni.

:arrow: http://edroga.pl/drogi-i-mosty/wykonaws ... -krajowych

ferdynand71
Posty: 16
Rejestracja: 7 czerwca 2011, o 22:19

Post autor: ferdynand71 » 25 września 2011, o 18:48

Witam, odejdę od tematu kasków bo dziś zauważyłem, że pojawiły się znaki o zaklasyfikowaniu ulicy Ciekockiej jako drogi rowerowej łączącej kielecki zalew ze zbiornikiem cedzyńskim. Ten odcinek jest naprawdę piękny widokowo. Zachęcam. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 25 września 2011, o 18:58

@grzebo

Z całym szacunkiem ale zachowujesz się jak student a nie prawnik. Wyszukaj w CBOS orzeczenia do art. 1 a po pierwszych dziesięciu nakreśli Ci się sens tego przepisu.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 26 września 2011, o 07:37

Przy dworcu PKS-u jest już zbudowany fragment chodnika i jak widać w jednym szarym odcieniu czyli nowa inwestycja bez ścieżki rowerowej.

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 26 września 2011, o 08:31


Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 26 września 2011, o 10:43

grzebo pisze:Mogę zwrócić uwagę, ale na co konkretnie? Mierzyłem tam kiedyś skrajnię, więc jeśli nie przestawiali barierek, to 20 cm jest zachowane. Wkurza mnie, że nie dociągnęli kawałka DDR po tym chodniku na pierwszym planie, żeby się dało dojechać do drogi osiedlowej, ale poza tym, to nie bardzo jest się do czego przyczepić.
Na skarpę tej ścieżki (zaraz jak dr zaczyna wznosić się z poziomu Warszawskiej w kierunku parku Dygasińskiego. Jest niedokończona, widać zalane przęsła betonem, tragedia.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 26 września 2011, o 18:45

Mamy swietna sytuacje! Kilkanascie miesiecy temu, kiedy instalowano sygnalizacje na wysokosci szpitala, zglaszalismy w obecnosci prezydenta Gruszewskiego, ze slup stawiany jest na pasie, ktory i tak bedzie buspasem, wiec powstanie kolizja. Na spotkaniu byl rowniez pan Czekaj z MZD, ktory problemu nie widzial. Dzisiaj mamy zapowiedz likwidacji "trawnika" (na ktorym slup stoi), a po drugiej stronie MZD odmawia przesuniecia, gdy kolidowal z ddr. Fajnie, prawda?
Drogowcy szykują się do budowy oraz wyznaczenia kolejnych buspasów w Kielcach

- We wrześniu, a najpóźniej na początku października będzie gotowy buspas w ulicy Grunwaldzkiej, od Jagiellońskiej do Podklasztornej. Tutaj pracy jest niewiele. Na odcinku po stronie szpitala wystarczy wymalować i postawić oznakowanie, ponieważ tutaj buspas powstanie w miejscu parkingu wzdłuż ulicy. Natomiast po drugiej stronie ulicy musimy zlikwidować fragment trawnika, który został wybudowany w jezdni i w jego miejscu ułożyć nawierzchnię. Oczywiście konieczne jest także wymalowanie oznakowania - informuje Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.

(...)

Autor: Agata KOWALCZYK, Echo Dnia.

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 26 września 2011, o 22:25

@michal_ck

Przykro mi, nie jestem inżynierem, więc nie bardzo łapię, na czym polega problem i jak to powinno wyglądać. Napisz mi fragment merytoryczny skargi, a ja uzupełnię o formalizmy i poślę do MZD.

Wnoszę o niezwłoczne ...
wzmocnienie skarpy / dobudowanie ... / przebudowę / naprawę ?

Stan obecny zagraża bezpieczeństwu rowerzystów i pieszych, gdyż ...
grozi obsunięciem się drogi rowerowej / grozi obsunięciem się skarpy na drogę rowerową / ... ?

@Autor

W sprawie przejazdu przez wyjazd ze szpitala to nie chodzi o odległość sygnalizatora, tylko o konsekwencje tego przebłysku polskiej myśli technicznej:
Szczegółowe warunki techniczne dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunki ich umieszczania na drogach. pisze: Załącznik 3 pkt 8.3.2
Do grupy par strumieni kolizyjnych o niedopuszczalnym jednoczesnym zezwoleniu na ruch zalicza się następujące pary:
a) strumień pojazdów sterowany sygnałem kierunkowym,
- dowolny inny strumień kolizyjny,
(...)
d) dowolny strumień rowerowy,
- dowolny strumień kolizyjny, z wyjątkiem strumienia pojazdów opuszczających skrzyżowanie skręcających w lewo lub w prawo z pasa sterowanego sygnałem ogólnym, pod warunkiem lokalizacji przejazdu dla rowerzystów obok przejścia dla pieszych od wewnętrznej strony skrzyżowania(...)
Zatem MZD boli to, że DDR została zbudowana po niewłaściwej stronie chodnika i teraz żeby zrobić przejazd rowerowy to by trzeba robić sygnalizację kierunkową na Grunwaldzkiej, a to ograniczy (ach!) przepustowość (zgroza!).

ODPOWIEDZ