MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 589
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: Tomasso » 31 maja 2011, o 11:36

Dobrze że w projekcie nie zmniejszyli rynku :) - żenada jednym słowem.
Projekt był 3 metry a oni sobie zmniejszyli. Ciekawe czy będą z tego wyciągnięte konsekwencje? Teraz należy dopilnować aby w ogródkach piwnych nie było fotelików dla dzieci i podręcznych parasolek zamiast parasoli !!!

Awatar użytkownika
BziQ76
Posty: 174
Rejestracja: 8 października 2005, o 11:21
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: BziQ76 » 31 maja 2011, o 12:24

Tak, projektant ot tak sobie wziął i zmniejszył pręgierz bo mu pasował do ogólnego wystroju a biedne ludki z magistratu i MZD nie spojrzeli się w projekt żeby to wyłapać (ps. sprawdzali projekty wielokrotnie) - pierwszy raz słyszę (czytam) taką głupotę.

Specjalnie przewertowałem dokumentację i okazało się że konserwator zabytków już w 2004 roku zaakceptował projekt tego pręgierza o wys. 2102 mm. więc miejcie pretensje do niego a nie do jednostki projektowej, która projektuje według wytycznych inwestora i instytucji uzgadniających projekt.

edit: dla przypomnienia podam że zamienne projekty budowlane i wykonawcze były też robione w 2007 i 2009 roku więc można było to zmienić.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 31 maja 2011, o 13:28

Pewnie tak było, że wszyscy po drodze to zatwierdzili (nie tylko pręgierz zresztą), ale gdzie był zwykły zdrowy rozsądek? Jak można wyobrazić sobie przypięcie kogoś do tak niskiego pręgierza?
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
BziQ76
Posty: 174
Rejestracja: 8 października 2005, o 11:21
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: BziQ76 » 31 maja 2011, o 14:10

Taki sam jak np. przy ubikacji na zewnątrz (rynek), brak kulisów (Kadzielnia), kostka na ścieżkach rowerowych i inne kwiatuszki. Mam jeszcze wyliczać? :)

A potem jeden z drugim się dziwią że oni tego nie widzieli, co innego (niby) ustalali i to musiało być jakieś oszustwo.
Ostatnio zmieniony 31 maja 2011, o 14:13 przez BziQ76, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 31 maja 2011, o 14:11

Wyliczac nie trzeba, bo wina lezy po kazdej stronie. Projektant to nie maszynka do wykonywania polecen, ale tworca rozwiazan, ktore jesli sa dobre powinny sie obronic. Przyklad jednego z pierwszych projektow przebudowy ulicy Wesolej pokazal, ze jakosc projektowania jest na bardzo niskim poziomie.

Awatar użytkownika
BziQ76
Posty: 174
Rejestracja: 8 października 2005, o 11:21
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: BziQ76 » 31 maja 2011, o 14:27

Jerzy, oczywiście projektant nie jest maszynką do wykonywania poleceń ale podejmując decyzję o starcie w przetargu bierzesz to jakim to jest i musisz mieć świadomość tego że twoje pomysły mogą nie znaleźć akceptacji u inwestora. I co wtedy? Obrazisz się i nie będziesz robił?
Nie będę Ci tłumaczył tych wszystkich rzeczy na forum bo kiedyś niektóre rzeczy mnie irytowały i zaskakiwały ale patrząc i mając doczynienia z niektórymi (powtarzam: z niektórymi) urzędnikami to już w tym mieście niewiele jest Mnie w stanie zaskoczyć.

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 31 maja 2011, o 18:01

Niestety to tylko kolejny przykład na dramatycznie niski poziom zainteresowania inwestora projektem... Dziwadła na placu Św. Tekli też zostały wykonane zgodnie z dokumentacją, a teraz trzeba je zasłaniać bluszczem.

A co do jakości projektów niektórych kieleckich biur, zwłaszcza gdy im się nie patrzy na ręce, nie będę się w tym temacie wypowiadał... Jeżeli urzędnik zgodnie z prawem zamówień publicznych i/lub polityczną poprawnością musi się decydować na rozwiązania najtańsze, to nie ma się co dziwić że powstają pasztety...

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 31 maja 2011, o 21:16

:arrow: Galeria zdjęć z Echa Dnia

Co mnie cieszy:
Obrazek

A co nie Obrazek:
Obrazek
<klawy tekścik w tym miejscu>

Awatar użytkownika
inwestor
Posty: 168
Rejestracja: 9 marca 2009, o 22:25
Lokalizacja: Kielce

Post autor: inwestor » 31 maja 2011, o 21:33

mimo oczywistych utrudnień komunikacyjnych byłem bardzo zadowolony że w końcu zrobią w Kielcach rynek z prawdziwego zdarzenia, miałem okazję wczoraj zobaczyć jak to wszystko "na żywo" wygląda i powiem szczerze przypomina to plac zabaw, nawstawiane wszędzie różnych słupków, drzew, murków i cholera wie czego, a już ten pomysł z pręgierzem , to jest dobre ale moze w Tokarni a nie na nowym rynku, na nic nie ma miejsca, skoro już udało sie zrobić rynek można było zrobić trochę miejsca na jakieś imprezy masowe itd a nie wstawiać jak popadnie jakieś wymysły, nic tu do siebie nie pasuje, te drzewa koło sołtyków jakby w nie piorun strzelił, ze tak powiem, nie mam nic przeciwko zieleni,wręcz przeciwnie ale można juz było je odpuścić, wystarczyło zostawić to ładne drzewko koło UM, ogólnie mam wrażenie że żaden projektant tego nie widział, nawstawiane co kto wymyślił bez ogólnej wizji tego jakby nie było reprezentacyjnego miejsca
pionki są w pionie, a poziomki w poziomie

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 31 maja 2011, o 22:03

MadMike pisze:Jeżeli urzędnik zgodnie z prawem zamówień publicznych i/lub polityczną poprawnością musi się decydować na rozwiązania najtańsze, to nie ma się co dziwić że powstają pasztety...
Wskaż mi proszę artykuł p.z.p. który potwierdzi tą bzdurę którą napisałeś...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 31 maja 2011, o 22:17

inwestor pisze:nawstawiane wszędzie różnych słupków, drzew, murków i cholera wie czego
Tak w jednym zdaniu można ująć "kielecki" styl i estetykę... Taki planistyczny keks... Wszystko w jednym cieście... Blaszane potworki, pręgieżyki, pompy, fontanny, murki, tablice, stare drzewka wszystko razem wymieszane i wlane do zabytkowej formy. Małomiasteczkowy jarmark. We wszystkim ani śladu kolektywnej myśli.
sueno pisze:
MadMike pisze:Jeżeli urzędnik zgodnie z prawem zamówień publicznych i/lub polityczną poprawnością musi się decydować na rozwiązania najtańsze, to nie ma się co dziwić że powstają pasztety...
Wskaż mi proszę artykuł p.z.p. który potwierdzi tą bzdurę którą napisałeś...
MadMike pisze:i/lub
Proponuje czytać ze zrozumieniem... To może uchronić przed pisaniem bzdur. W tym przypadku PZP najpewniej nie miało znaczenia, ale nie da się ukryć że tworzy ono patologiczną atmosferę w której najtańszy jest niby najkorzystniejszy, choć to idiotyzm. Ale politycy tej ułudzie chętnie ulegają w obawie przed "rozliczeniami" i posądzeniami o niegospodarność... Tak to właśnie działa... To jest właśnie "tanie państwo" w kieleckim wydaniu.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 31 maja 2011, o 22:57

A co ma spieprzony pręgierz do ceny projektu? Projektantowi wszystko jedno czy ustali 2 czy 4 metry. Tyle samo roboty. Robi pod wytyczne narzucone przez Zamawiającego. Poczytaj wypowiedź pracownika Chodoru czyli projektanta Rynku:
BziQ76 pisze:Jerzy, oczywiście projektant nie jest maszynką do wykonywania poleceń ale podejmując decyzję o starcie w przetargu bierzesz to jakim to jest i musisz mieć świadomość tego że twoje pomysły mogą nie znaleźć akceptacji u inwestora. I co wtedy? Obrazisz się i nie będziesz robił?
Nie będę Ci tłumaczył tych wszystkich rzeczy na forum bo kiedyś niektóre rzeczy mnie irytowały i zaskakiwały ale patrząc i mając doczynienia z niektórymi (powtarzam: z niektórymi) urzędnikami to już w tym mieście niewiele jest Mnie w stanie zaskoczyć.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 31 maja 2011, o 23:08

Dokładnie... Tutaj przyznałeś rację temu co napisałem kilka postów wyżej o zainteresowaniu inwestora projektem...

Jeżeli w dokumentacji jest faktycznie tak jak na zdjęciu, czyli jakieś 1.7-1.8m, to jest to 100% winy po stronie inwestora.

Mówiąc o cenie miałem raczej na myśli fakt, że preferowane przez władze pracownie architektoniczne nie są moimi ulubionymi, a za projekty moich ulubionych, magistrat musiałby zapłacić dużo więcej... Clear :?:
Ostatnio zmieniony 31 maja 2011, o 23:21 przez MadMike, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 31 maja 2011, o 23:21

czyli wybrać subiektywnie a nie obiektywnie? Nie nie rozumiem tego i mam nadzieję że nie zrozumiem. Powinien się liczyć pomysł, koncepcja, prezentacja a nie nazwa firmy / nazwisko projektanta. Nie chce kolejnych Cecułów
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 31 maja 2011, o 23:34

Jak się skończy kadencja Lubawskiego, to mam nadzieję że ten pręgierz się przyda żeby ukarać obecną władzę. Ale żeby wszyscy się pod nim zmieścili, musi być dużo większy.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

ODPOWIEDZ