MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku
-
halny
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1807
- Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
- Lokalizacja: Kielce
Co innego gdyby projekt zakładał płyty w dwóch odcieniach ,to ok. Ale tutaj są już ułożone płyty wycięte z kamienia z przerostami. Nikt prywatnie mając zakupione takie niejednorodne płyty nie byłby zadowolony i napewno te kilka sztuk by reklamował. No chyba że kupuje poza okreslonym gatunkiem. Najlepiej osobiście zobaczcie ułozone płyty o których piszę a nie ze zdjęć. Te najgorsze są w/w restauracji Wileńskiej.
Smutna rzeczywistość jest taka że rynek będzie śliczny a kamienice wokół porostu ohydne. Każda w inna stronę, obdrapane, rozpadające się, w niektórych bramach strasznie śmierdzi itp. Ciekawe czy wraz z remontem rynku zrobią właściciele i wyremontują te ruiny. Zwłaszcza te małe budki naprzeciwko Urzędu miasta.
Bez przesady - przecież większość zewnętrznych elewacji jest wyremontowana!
Cała pierzeja południowa:

zachodnia (ratusz) i prawie cała północna (Kosterski kończy kamienicę z delikatesami)
Na pierzei wschodniej porządnie wyremontowane są kamienica ze sklepem Kozubka i kamieniczka z piekarnią Paci. Pomalowane zostały również kamieniczka z kręgielnią i kamieniczka z pizzerią Dominium (ta ostatnia bardzo nieudolnie). Tak naprawdę źle wyglądają tylko: komunalna dwupiętrowa kamienica obok Kozubka i kamienice przy placyku Św. Tekli.
Co innego podwórka - tu się zgodzę.
Cała pierzeja południowa:

zachodnia (ratusz) i prawie cała północna (Kosterski kończy kamienicę z delikatesami)
Na pierzei wschodniej porządnie wyremontowane są kamienica ze sklepem Kozubka i kamieniczka z piekarnią Paci. Pomalowane zostały również kamieniczka z kręgielnią i kamieniczka z pizzerią Dominium (ta ostatnia bardzo nieudolnie). Tak naprawdę źle wyglądają tylko: komunalna dwupiętrowa kamienica obok Kozubka i kamienice przy placyku Św. Tekli.
Co innego podwórka - tu się zgodzę.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Wiem że niektóre kamienice są wyremontowane ale większość wygląda strasznie. Do tego reklamy obwieszone wszędzie byle jak, zero zjednoliconego koloru czegokolwiek. Śmierdzące podwórka, lumpy, pijaki. Oraz kamienice każda o różnej wielkości, jedna ma 2 piętra druga 3. Najgorzej jest naprzeciwko Urzędu Miasta strona wschodnia. Oraz ludzie którzy tam coś sprzedają. Nic do nich nie mam ale to nie miejsce na taki handel. Aha elewacje każda w innym kolorze. Przydałoby się to jakoś ujednolicić, kolory, wysokości budynków. Do tego mają być one podświetlone te kamienice, jak będą podświetlać takie strupy (strona wschodnia i kilka od strony Sienkiewicza) to wystraszą turystów 
Hm, wiesz co, wygląda na to, że jesteśmy z dwóch różnych światów
, mamy kompletnie odmienne poczucie estetyki, ale to wiadomo - kwestia względna (choć kolory kamienic w większości dobierał konserwator zabytków). Z wyrównywaniem wysokości kamienic przy Rynku jednak przesadziłeś

Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Nie "bo to Polska", tylko jak już to "bo to Kielce". W Warszawie np. Trakt Królewski jest regularnie myty wodą pod ciśnieniem. Nasz kraj wciąż podpatruje dobre wzorce z bardziej rozwiniętych krajów i z miesiąca na miesiąc zmienia się na lepsze. Jeżeli ktoś tego nie widzi to chyba nie chce patrzeć. Miejmy nadzieję, że do Kielc prędzej czy później dotrze również dbałość o zachowanie dobrej kondycji miejskich przestrzeni, bo to również jest bardzo ważne. Nie wystarczy coś zrobić. Trzeba również potrafić to utrzymać w jakimś ładzie - niestety np. w nawierzchni ulicy Sienkiewicza z roku na rok brakuje coraz więcej kostki granitowej, ale to już temat nadający się do rozmowy w innym wątku.
Co do różnicy kolorystycznej płyt to według mnie bardzo dobrze, że wszystkie nie są jednolite kolorystycznie. Dzięki temu widać ich szlachetność. Jakbyśmy chcieli jednolicie szarej nawierzchni to można by było ułożyć kostkę betonową... Według mnie im więcej tych odcieni (oczywiście połączonych z głową) tym jest ładniej - szczególnie jak wokół jest piękna zabytkowa architektura. Przykład - nowa nawierzchnia na Wawelu W Krakowie:



http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 8&page=421
Co do różnicy kolorystycznej płyt to według mnie bardzo dobrze, że wszystkie nie są jednolite kolorystycznie. Dzięki temu widać ich szlachetność. Jakbyśmy chcieli jednolicie szarej nawierzchni to można by było ułożyć kostkę betonową... Według mnie im więcej tych odcieni (oczywiście połączonych z głową) tym jest ładniej - szczególnie jak wokół jest piękna zabytkowa architektura. Przykład - nowa nawierzchnia na Wawelu W Krakowie:



http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 8&page=421
Nie mów że podoba Ci się kolor tych elewacji? Niektóre są znośne ale większość po prostu straszyRZ pisze:Hm, wiesz co, wygląda na to, że jesteśmy z dwóch różnych światów, mamy kompletnie odmienne poczucie estetyki, ale to wiadomo - kwestia względna (choć kolory kamienic w większości dobierał konserwator zabytków). Z wyrównywaniem wysokości kamienic przy Rynku jednak przesadziłeś
![]()


