MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Lucens
Posty: 148
Rejestracja: 10 stycznia 2007, o 15:30
Lokalizacja: os. Świętokrzyskie

Post autor: Lucens » 10 marca 2010, o 14:48

Raczej myślałem o zainwestowaniu w takie kramy przez miasto, jeśli władze będą chciały zachowania handlu takimi produktami na Rynku.

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 10 marca 2010, o 14:54

Pomoc społeczna to ważna działalność, ale powinna funkcjonować pod trochę innym, mniej prestiżowym adresem.

Co do poziomek i grzybków... Nie są to nie wiadomo jakie produkty. Każdy może sobie iść do lasu i zerwać. Tacy ludzie powinni się przenieść pod warzywniaki i na bazary.

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 11 marca 2010, o 17:49

A jednak handel na Rynku powinien zostać. To miejsce ma żyć, a nie tylko ładnie wyglądać na pocztówce. Cóż po pięknym placu, gdy nie będzie tętnił ruchem? Skoro już rugujemy przekupki, to idźmy dalej. Może nie wypada, by przy Rynku mieściła się zapyziała piekarnia, czy sklep z wyrobami metalowymi. Bo to takie małomiasteczkowe prawda?
Niektórzy forumowicze zapominają chyba, że w takim średniawym mieście jak Kielce, śródmieście nadal mają swoją funkcję do spełnienia i to nie tylko dla wciąż licznych jeszcze mieszkańców ścisłego centrum, ale też dla osób je przemierzających w drodze do pracy.

Chybiony jest też pomysł skupienia rzemieślników w jednej kamieniczce. To przedsiębiorcy, a nie folklor. Mają i powinni mieć zakłady tam, gdzie będzie popyt na ich usługi, zwłaszcza że niektórzy prowadzą swoją działalność w tym samych miejscach od ładnych paru dziesiątek lat.

shogun2111
Posty: 182
Rejestracja: 10 czerwca 2008, o 14:33
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: shogun2111 » 11 marca 2010, o 17:55

Słyszalem ze budka Policji ma wrocic na rynek po jego wyremontowaniu, wiadomo cos czy bedzie to ta sama budka czy jakas inna , bardziej pasujaca do wyremontowanego rynku?

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 11 marca 2010, o 20:07

Z tego co mi wiadomo to ta sama :(
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
MadMike
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1127
Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
Lokalizacja: Kielce/Warszawa

Post autor: MadMike » 11 marca 2010, o 21:59

Tragedia...

Jak oni chcą ożywić centrum i stworzyć miłą atmosferę wieczorami, skoro wszędzie permanentna inwigilacja. Niech takie budki stawiają na osiedlach... Nie na Rynku.

Dla bezpieczeństwa powiesić kilka "bombek" i po bólu...

Obrazek

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 11 marca 2010, o 22:33

Mnie ostatnio na Sienkiewce taka "bomba" skórę uratowała... I love it...
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 15 marca 2010, o 14:04

  • Obrazek

    Spór o piwnicę przy ulicy Warszawskiej. Miasto chce ją wyburzyć, a właściciel budynku planuje jej remont
    Agata KOWALCZYK kowalczyk@echodnia.eu

    Robotnicy remontujący kielecki Rynek uszkodzili piwnicę znajdującą się przy ulicy Warszawskiej, na wysokości delikatesów. Właściciel budynku Jarosław Kosterski jest zbulwersowany brakiem szacunku dla cudzej własności, a drogowcy uważają, że nic się nie stało i nawet chcą zasypać piwnicę.

    Mówiłem im żeby uważali, pokazałem miejsce, gdzie znajduje się piwnica. Jest 30-40 centymetrów pod ziemią. Przez kilka dni pracowali ostrożnie, używali tylko łopat, ale dzisiaj wprowadzili koparkę i zaraz uszkodzili strop piwnicy i pękła ściana. Nic sobie z tego nie robią i zasłaniają się pozwoleniem na budowę. To jest moja piwnica, wynajmuje ją delikatesom i w przyszłym roku planowałem jej remont. W lutym uszkodzili wodociąg na skrzyżowaniu Warszawskiej i Orlej, a teraz to. Tak się u nas pracuje - mówi Jarosław Kosterski, właściciel kamienicy Rynek 5.

    Wszystko co w drodze, jest miasta

    Drogowcy widzą sprawę inaczej i kwestionują prawo Kosterskiego do piwnicy. - Znajduje się ona w pasie drogowym, a wszystko, co jest na nim i pod nim należy do skarbu państwa i miasta, które zarządza majątkiem. Wystąpiliśmy do wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na likwidację tej piwnicy. Została wydana, ale pan Kosterski odwołał się i jest uchylona, i ponownie rozpatrywana.

    Piwnica nie jest używana i nie ma znaczenia historycznego. Koliduje z wykorzystaniem pasa drogowego. Jakiś czas temu nad piwnicą zamontowano specjalną płytę, aby nawierzchnia nie zapadła się pod naciskiem pieszych czy przejeżdżających aut, ale to jest za mało. Remont Rynku jest okazją do zlikwidowania wszystkich piwnic wychodzące poza obrys budynków i stwarzających zagrożenie - informuje Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.

    Piwnica jest niebezpieczna

    Inżynier kontraktu także nie ma sobie nic do zarzucania. -Własność pana Kosterskiego kończy się na obrysie budynku. Jeśli uważa, że piwnica jest jego, to powinien był wystąpić do miasta o wypłatę odszkodowania, niestety teraz nie ma takiej możliwości. W ustawie wyznaczono konkretny termin ubiegania się o zadośćuczynienie za majątek kiedyś zajęty pod drogi - informuje Henryk Sztorc, inżynier kontraktu. - Zachowanie takiej piwnicy jest niebezpiecznie. Może się zapaść w każdej chwili, na przykład, gdy wjedzie wóz strażacki. Teraz jest niepowtarzalna okazja, aby usunąć takie pułapki, ponieważ przekopujemy cały pas drogowy. Następna taka szansa będzie może za 50 lat. Piwnica zostanie zasypana.

    Dla konserwatora bez wartości

    Dodaje że podobna sytuacja była dwa lata temu w czasie remontu ulicy Orlej. - Też odkryliśmy piwnicę. Konserwator zabytków i nadzór budowlany wyrazili zgodę na jej wyburzenie. Pan Kosterski wciąż odwołuje się od decyzji, ale już lada dzień zapadnie ostateczne orzeczenie i w końcu ją zasypiemy. Pewnie na Warszawskiej sprawa będzie ciągnęła się równie długo.

    Wojewódzki konserwator zabytków, Janusz Cedro nie widzi powodu, aby utrzymywać piwnicę. - Teren został dokładnie zbadany przez archeologa. Jeśli obiekt byłby wartościowy pod względem historycznym, to natychmiast wiedziałbym o tym. Piwnica zostanie opisana, co wzbogaci naszą wiedzę o ówczesnej zabudowie i to nam wystarczy. Pod względem konserwatorskim nie ma ona znaczenia - wyjaśnia. - A jej zasypanie jest konieczne ze względów bezpieczeństwa.

    - Nie mają żadnej prawomocnej decyzji. Będą się odwoływał i domagał poszanowania swoich praw - informuje Jarosław Kosterski.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /349717351
Remont Rynku jest okazją do zlikwidowania wszystkich piwnic wychodzące poza obrys budynków i stwarzających zagrożenie - informuje Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.

Teraz jest niepowtarzalna okazja, aby usunąć takie pułapki, ponieważ przekopujemy cały pas drogowy. Następna taka szansa będzie może za 50 lat. Piwnica zostanie zasypana.
To jakaś zgroza. Te piwnice to poza fragmentami nielicznych XVIII-wiecznych kamienic jedyna oryginalna pozostałość po zabudowie Rynku za czasów biskupich. Niektóre są najprawdopodobniej bardzo stare. Jeżeli chcemy odnależć w Kielcach klimat prawdziwej starówki , to tylko w nich. Od lat marzyłem, żeby zostały w końcu odkryte i wykorzystane. W jakim ja mieście mieszkam? Naprawdę odechciewa się wszystkiego...
Wyburzmy wszystko i zbudujmy nową "starówkę" - "Kielce muszą się przeciez rozwijać". A że to niewielki obszarowo średnioweiczny matecznik miasta? Kto by sie przejmował jakimiś ruderami...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

CKKarol
Posty: 195
Rejestracja: 11 grudnia 2009, o 18:07
Lokalizacja: Kielce

Post autor: CKKarol » 15 marca 2010, o 23:38

Akurat przechodziłem i pstryknąłem fotke (9.III.2010).
Obrazek

baux
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1203
Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...

Post autor: baux » 16 marca 2010, o 18:33

Co z tymi piwnicami, zasypują je?

maciej
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 534
Rejestracja: 28 sierpnia 2006, o 17:41
Lokalizacja: Kielce

Post autor: maciej » 21 marca 2010, o 22:38

Obrazek
Droga z XVI wieku
2010-03-21

"Gazetowy" Nadzór Budowy
Wpis z 20 marca 2010 roku
Miejsce: Rynek i okolice

Ulica Mała do tej pory było nieco pomijana w GZN. Trwa tam budowa kanału sanitarnego, który w niektórych miejscach jest układany na głębokości ponad 4 metrów. Duża koparka wciśnięta między kamienice wygląda dosyć niezwykle, a operator musi mocno uważać, żeby nie zahaczyć łyżką, o którąś ze ścian. - Jest ciasno.. Ale jakoś to trzeba zrobić, a czekają nas jeszcze dwa wykopy. Pod kanał deszczowy i wodociąg - mówi Henryk Fałdziński, współwłaściciel Zakładu Instalacji Sanitarnych, który remontuje kielecki Rynek.

Tymczasem obserwując prace przy budowie kanału sanitarnego na tej ulicy nawet laik może zauważyć jak bardzo zmieniło się miasto przez ostatnie kilkaset lat. Niemal od początku budowy świetnie widać poziom pierwszej drogi, która przebiegała w tym miejscu już w XVI wieku - to pierwsza ciemna warstwa z żółtym piaskiem nie poruszonego wcześniej gruntu. Tworzą ją, m.in. wbite w glinę niezbyt duże kamienie. W połowie długości ul. Małej jest ona na głębokości ok. 1,2 metra poniżej obecnej jezdni. - Bliżej ul. Leśnej była głębiej, ok. 1,5 metra. Na tej głębokości można się też spodziewać poziomu rynku - mówi Waldemar Gliński, archeolog prowadzący prace badawcze i nadzór nad przebudową kieleckiego rynku.

Obrazek
Fot. Jarosław Kubalski

Źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... wieku.html

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 3 kwietnia 2010, o 12:16

Epokowe odkrycie na Placu Św. Tekli

Podczas prac przy rewitalizacji Śródmieścia Kielc natrafiono na Placu Św. Tekli na pozostałości średniowiecznej osady. To fragmenty chałupy, która nosi ślady pożaru.

http://www.itv.kielce.eu/pl/artykuly/pokaz/1506
<klawy tekścik w tym miejscu>

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 4 kwietnia 2010, o 09:01

Nie przesadzajmy z tą piwnicą.Konserwator zabytków jest osobą która wie co mówi. Może jeszcze oprowadzać turystów po tych piwnicach :lol: Niezwykła atrakcja. . . . Na siłe nie stworzymy zabytków ponad te które są. Niestety. . . .

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 4 kwietnia 2010, o 16:21

w Rzeszowie oprowadzają :wink:
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Adasiek CK
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1141
Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa

Post autor: Adasiek CK » 4 kwietnia 2010, o 17:50

W Sandomierzu i Opatowie też tylko, że tam jest co pokazywać. Do jednej piwnicy turystów chyba nie bedzie się wprowadzać...

Wolałbym odbudować bramę krakowską niż rozstrząsać nad jedną piwnicą.
<klawy tekścik w tym miejscu>

ODPOWIEDZ