Dzieje, wspomnienia, fotografie, czyli dawne Kielce
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
rowerzysta
- Posty: 440
- Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne
Post
autor: rowerzysta » 7 marca 2010, o 10:20
Szalet Miejski przy bazarach:

bardzo dużo tych reliktów z czasów PRL'u i pewnie w większości to nie są zabytki,ale mimo wszystko...
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...
-
Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Post
autor: Adasiek CK » 7 marca 2010, o 22:16
Tak sobie myslę, ten neon z Sienkiewicza moznaby odremontować... Podobnie jak neon siatkarki z placu konstytucji w Warszawie.
<klawy tekścik w tym miejscu>
-
rowerzysta
- Posty: 440
- Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne
Post
autor: rowerzysta » 11 marca 2010, o 09:07
Kolejna fontanna

,za nią po prawej klomb "od kompletu":

róg źródłowej i sandomierskiej(ex armii czerwonej

)
...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...
-
rowerzysta
- Posty: 440
- Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne
Post
autor: rowerzysta » 18 marca 2010, o 13:32
Kolejny relikt,których dziś jest mnóstwo ale do czasu...
Fontanna na ul.Żytniej(kiedyś Waligóry):

Oraz tabliczka z nawą ulicy Feliksa Dzierżyńskiego,obecnie Zagnańska.zamalowano ją na zielono ale wiadomo co jest pod spodem

a jest ona do tej pory(tj.18 III 2010 r.) na tym bloku,na rogu ulic Zagnańskiej i Okrzei:

...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...
-
agar28
- Posty: 112
- Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
- Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
-
Kontakt:
Post
autor: agar28 » 18 marca 2010, o 15:54
Ale cudo znalazłeś!!!Moje gratulacje!Świerczewski (jako relikt oczywiście) nie ma co się równać z Felkiem:-)Gdyby tak jeszcze udało się znaleźć w Kielcach jakiś rosyjski napis:-)
A swoją drogą-spotkałem się z plotką,że w tym budynku miescił się kiedyś jakiś zakład psychiatryczny-prawda to?Wiecie coś na ten temat?
Ni ma jak Lwów:-)
-
ice
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5740
- Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
- Lokalizacja: Kielce
Post
autor: ice » 18 marca 2010, o 16:29
Prawda.
-
agar28
- Posty: 112
- Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
- Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
-
Kontakt:
Post
autor: agar28 » 18 marca 2010, o 20:17
Czyli jednak to nie plotka...wiesz coś więcej na ten temat?Aha - informacja uzyskana do starego Kielczanina - ten szpital zamknęli mniej więcej w 1956 roku.
Ostatnio zmieniony 6 kwietnia 2010, o 14:06 przez
agar28, łącznie zmieniany 1 raz.
Ni ma jak Lwów:-)
-
ice
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5740
- Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
- Lokalizacja: Kielce
Post
autor: ice » 18 marca 2010, o 20:33
Zakład został zamknięty chyba na poczatku lat 60-tych.
Podobno za tym budynkiem stały baraki, w których przebywali pacjenci zakładu.
Cały teren był ogrodzony murem.
-
AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
-
Kontakt:
Post
autor: AR » 19 marca 2010, o 15:08
Relikty PRLu.... do tego tematu można wrzucic jakieś 70% miasta...
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
Post
autor: Boss » 19 marca 2010, o 15:40
dokładnie, albo 70% całej Polski - jak nie więcej. od ulic po których jeździmy, poprzez chodniki po których chodzimy, szkoły w których zdobyliśmy pierwsze "edukacyjne szlify" a na mieszkaniach w których mieszkamy skończywszy.
poza kilkoma obiektami z przed wieku,dwóch czy trzech lwia część Kielc powstała w okresie PRLu.
CK|PL|EU
-
rowerzysta
- Posty: 440
- Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne
Post
autor: rowerzysta » 19 marca 2010, o 19:02
70% całej Polski - jak nie więcej.
Zgadza się ale chodzi bardziej o takie "klimatyczne" rzeczy z tamtych czasów a'la filmy Bareji a nie o bloki,osiedla,asfalt krawężniki etc.Czy np. taki stół ping-pongowy między blokami gdzie hula wiatr w te i we w te

powstałby gdzyby nie było PRL'u?

...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...
-
sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
-
Kontakt:
Post
autor: sueno » 19 marca 2010, o 23:19
Stoły powstawały w latach 90-tych i pomimo tego, że nie dało się na nich grać (kąt padania nie równał się kątowi odbicia) to stanowiły zajedwabistą rozrywkę

Sam na nich grałem w tzw. kółeczko. Jak jakiś wandal urwał metalową siatkę to deski się przynosiło. No i piłeczki "czeszki" które były tak grube i ciężkie że nigdy nie pękały i wiatr ich nie ruszył

Ja grałem na stole przy ul. Wiejskiej i na "wiosce indiańskiej" na Romualda

Na Świętokrzyskim koło bloku 121 grać się nie dało bo tak wiało, że nawet "czeszka" odlatywała.
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany

-
Kot
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 527
- Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
- Lokalizacja: Zagórska-Północ
Post
autor: Kot » 20 marca 2010, o 00:27
Ja bym jednak datował stoły spokojnie na drugą połowę lat 80. Do jesieni 89 mieszkałem na Bocianku i jestem pewien, że stół przed Staffa 4 był okupowany przez nas już na kilka lat wcześniej. Ale nie można wykluczyć, że to mogło zależeć od osiedla. A "czeszki" miały też taką zaletę, że jak się długo grało wieczorową porą latem i nie było ich już prawie widać po zmroku, to jednak słychać a i owszem, bo tłukły się niemiłosiernie i gra szła dalej

-
rowerzysta
- Posty: 440
- Rejestracja: 20 czerwca 2009, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce lewobrzeżne
Post
autor: rowerzysta » 20 marca 2010, o 19:59
Stoły powstały na bank przed latami '90.Były też na Kujawskiej i Zagórskiej.A czeskie piłeczki "Ideal" i paletki "deski" a potem"gąbki"nie najgorzej się spisywały ale przy niedużym wiaterku.Były też stoły do szachów i kart na Bohaterów Warszawy i Zagórskiej m.in. ale ich już nie ma.Pionków podobno wiatr nie zdmuchiwał

...kiedy stoję, patrzę w okno, krótka chwila
idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
na ulicy mały płomień porzucony
nasze domy pośród nocy
nasze domy obok fabryk...
-
agar28
- Posty: 112
- Rejestracja: 26 maja 2009, o 09:10
- Lokalizacja: Królewska Strona Miasta
-
Kontakt:
Post
autor: agar28 » 22 marca 2010, o 07:57
"Relikty PRLu.... do tego tematu można wrzucic jakieś 70% miasta..." Owszem, trudno się z tym nie zgodzić.Ostatnio na interi był artykuł,że w Gdańsku chcą usunąć takie osiedlowe rzeźby,coś w stylu tych,które są koło dawnego "Mikrusa" i spółdzielni na kujawskiej.I była tam informacja,że w czasach PRL,każda spółdzielnia miała obowiązek przeznaczać procent inwestycji na różnego rodzaju "elementy artystyczno-estetyczne". Czy któryś deweloper (bo teraz to oni budują) zdecydowałby się na pozostawienie pustego terenu i postawienie na nim jakichś rzeźb?Czy też za własne pieniądze wybudowałby stół do pingla (mniejsza o to,jaki on jest)? Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden relikt,właśnie pod tym kątem - fontanna na ksemie ze znakami zodiaku...czy jest ładna,czy nie,to już inne zdanie.Mi sie podoba.I przyjemnie było się tam bawić,kiedy byłem mały-łapało się kijanki:-)A teraz deweloper stawia blok,a na dole jest solarium i bank.Moim skromnym zdaniem,fontanna na ksemie robi wrażenie,i z obawą myślę,że ktoś (deweloper) może ją zlikwidować.
Ni ma jak Lwów:-)