Jak bym słyszał naszych polityków. W ogóle nie liczą się z publicznym "groszem". O zgrozo...MadMike pisze:Tak... Za grosze. Aktualny szacowany koszt budowy hali Gdańsk-Sopot to 341 mln zł. Jest tam 7700 miejsc stałych, co daje koszt jednego stałego miejsca - 45 tys zł...
Hala sportowa - ul. Boczna 15
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Jakby słyszał typowego polskiego malkontenta... Wybudować halę za małą ale tanią źle, wybudować za drogą, ale odpowiednią jeszcze gorzej.
Co powinni powiedzieć mieszkańcy Trójmiasta?? Choć jakoś nie słyszałem, żeby ktoś krzyczał o niegospodarności i ogólnie był niezadowolony... Pomimo, że tam wszyscy mają do tego prawo...Projekt dachu został spi.....y, przez co termin oddania hali przesunął się o rok i nową halę ominęły mistrzostwa Europy w koszykówce, na które była budowana. Mimo wszystko zdają sobie sprawę, jak dużą szansą dla Trójmiasta jest taki obiekt...
Powtarzam, że Kielce tak czy inaczej potrzebują kilku hal... Jak każde inne miasto. Mamy w tej chwili w Kielcach 4 drużyny grające w 4 różnych ligach... Biorąc pod uwagę rozgrywki ligowe, pucharowe, międzynarodowe, treningi i pozasportowe imprezy, nie da się tego pogodzić czasowo i logistycznie na jednej hali... W tej chwili dzieje się to na trzech halach MOSiRu i jak już pisałem w przyszłości nie widzę problemu ze sprzedażą którejś z nich w razie budowy nowej hali.
Takie prawie dwa razy mniejsze od Kielc miasto powiatowe Płock może budować większą od naszej halę za 100 baniek... Tę halę również finansujemy my jako podatnicy (część funduszy z budżetu centralnego) i jako użytkownicy samochodów tankujący w Polsce
, bo znaczna większość paliwa (zwłaszcza na południu) niezależnie od dystrybutora detalicznego pochodzi z Orlenu, który współfinansuje budowę... Ale nie potrafimy spoglądać dalej, niż na czubek naszego kieleckiego nosa i narzekamy tylko na "swoich"...
Nasza hala została zaprojektowana w dość atrakcyjnych cenowo czasach. Te czasy jednocześnie były sportowo bardzo nieatrakcyjne. W Kielcach było mniej drużyn, na mecze Vive chętnych było góra 2 tys, a nie 20 tys, a polskie reprezentacje i kluby kompletnie nic nie osiągały od kilkunastu/kilkudziesięciu lat. Zaplanowanie większej hali w tamtym okresie mogłoby się spotkać z ogromną falą krytyki kieleckich malkontentów i wtedy byłaby to krytyka uzasadniona. Sytuacja zmieniła się diametralnie i należy to zrozumieć.
Jeżeli w najbliższych latach miasto wespół z prywatnymi sponsorami podejmie decyzję o budowie hali pod jakąś dużą imprezę, to będą oni mogli liczyć na moje poparcie... W strategii, aby nie stać się miejscem do bólu przeciętnym, należy stawiać głównie na najmocniejsze strony miasta, zamiast rozwijać wszystko równo po trochu... W naszym przypadku taką mocną stroną jest właśnie sport...
Co powinni powiedzieć mieszkańcy Trójmiasta?? Choć jakoś nie słyszałem, żeby ktoś krzyczał o niegospodarności i ogólnie był niezadowolony... Pomimo, że tam wszyscy mają do tego prawo...Projekt dachu został spi.....y, przez co termin oddania hali przesunął się o rok i nową halę ominęły mistrzostwa Europy w koszykówce, na które była budowana. Mimo wszystko zdają sobie sprawę, jak dużą szansą dla Trójmiasta jest taki obiekt...
Powtarzam, że Kielce tak czy inaczej potrzebują kilku hal... Jak każde inne miasto. Mamy w tej chwili w Kielcach 4 drużyny grające w 4 różnych ligach... Biorąc pod uwagę rozgrywki ligowe, pucharowe, międzynarodowe, treningi i pozasportowe imprezy, nie da się tego pogodzić czasowo i logistycznie na jednej hali... W tej chwili dzieje się to na trzech halach MOSiRu i jak już pisałem w przyszłości nie widzę problemu ze sprzedażą którejś z nich w razie budowy nowej hali.
Takie prawie dwa razy mniejsze od Kielc miasto powiatowe Płock może budować większą od naszej halę za 100 baniek... Tę halę również finansujemy my jako podatnicy (część funduszy z budżetu centralnego) i jako użytkownicy samochodów tankujący w Polsce
Nasza hala została zaprojektowana w dość atrakcyjnych cenowo czasach. Te czasy jednocześnie były sportowo bardzo nieatrakcyjne. W Kielcach było mniej drużyn, na mecze Vive chętnych było góra 2 tys, a nie 20 tys, a polskie reprezentacje i kluby kompletnie nic nie osiągały od kilkunastu/kilkudziesięciu lat. Zaplanowanie większej hali w tamtym okresie mogłoby się spotkać z ogromną falą krytyki kieleckich malkontentów i wtedy byłaby to krytyka uzasadniona. Sytuacja zmieniła się diametralnie i należy to zrozumieć.
Jeżeli w najbliższych latach miasto wespół z prywatnymi sponsorami podejmie decyzję o budowie hali pod jakąś dużą imprezę, to będą oni mogli liczyć na moje poparcie... W strategii, aby nie stać się miejscem do bólu przeciętnym, należy stawiać głównie na najmocniejsze strony miasta, zamiast rozwijać wszystko równo po trochu... W naszym przypadku taką mocną stroną jest właśnie sport...
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Po pierwsze nie łudźmy się, że miasto byłoby w stanie wybudować halę za własne pieniądze... To musałoby być przedsięwzięcie wspólne Ministerstwa Sportu, Miasta, prywatnych inwestorów i być może Unii Europejskiej.
Prywatny inwestor nie zbuduje basenu przy szkole... Więc nie mylmy dwóch całkowicie różnych pojęć...
W innych miastach też potrzebne są baseny, boiska i hale sportowe przy wszystkich szkołach, a mimo wszystko powstają inne duże obiekty... To są po prostu dwie zupełnie różne kwestie i dwa zupełnie różne modele finansowania.
Obiekty oświatowe są z założenia niedochodowe, lub małodochodowe w przeciwieństwie do hal widowiskowo-sportowych... Są one oczywiście niezwykle potrzebne ale to jest zupełnie inna bajka.
Prywatny inwestor nie zbuduje basenu przy szkole... Więc nie mylmy dwóch całkowicie różnych pojęć...
W innych miastach też potrzebne są baseny, boiska i hale sportowe przy wszystkich szkołach, a mimo wszystko powstają inne duże obiekty... To są po prostu dwie zupełnie różne kwestie i dwa zupełnie różne modele finansowania.
Obiekty oświatowe są z założenia niedochodowe, lub małodochodowe w przeciwieństwie do hal widowiskowo-sportowych... Są one oczywiście niezwykle potrzebne ale to jest zupełnie inna bajka.
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
A ja osobę rozważną, która potrafi dobrze zarządzać swoim majątkiem i prawidłowo planować swoje wydatki.MadMike pisze:Jakby słyszał typowego polskiego malkontenta...
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
Wokół Hali Legionów w końcu będzie normalnie
W marcu projekt, potem szybko przetarg, a w sierpniu - dwa nowe parkingi, chodniki, drogi dojazdowe i latarnie. Otoczenie kieleckiej Hali Legionów przy ul. Bocznej ma w końcu wyglądać "po europejsku".
Miasto zapowiadało to już wielokrotnie, ale wszystko wskazuje na to, że po czterech latach od otwarcia hala przy ul. Bocznej ma się w końcu doczekać parkingów z prawdziwego zdarzenia. O problemach wokół tego obiektu pisaliśmy wielokrotnie. Nie dość, że przy okazji tej inwestycji zaplanowana liczba miejsc parkingowych na mieszczący nawet ponad 4 tysiące osób obiekt była mikroskopijna, to jeszcze zmniejszono ją podczas budowy. Oszczędności odbijają się do dziś bardzo często nie tylko podczas imprez sportowych, ale organizowanych tu także co jakiś czas wydarzeń kulturalnych. Cierpią też mieszkańcy Pakosza, bo parkujące samochody rozjeżdżają chodniki i trawę, utrudniają komunikację. Najgorzej jest zimą, kiedy możliwość parkowania dodatkowo ograniczają zwały śniegu.
- Będzie normalnie, jak na świecie - zapewnia teraz prezydent Kielc Wojciech Lubawski. I tym razem ma zrealizować obietnice, o których słyszymy od otwarcia obiektu.
Dwa nowe parkingi powstaną na miejskiej działce wokół hali. Wojciech Dębski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji informuje, że pierwszy na ok. 300 miejsc zajmie teren obok obecnego asfaltowego parkingu. Drugi, dla VIP-ów, na ok. 70 pojazdów, znajdzie się w okolicy zaplecza hali, między obiektem a cmentarzem żydowskim.
- Jesteśmy już po konsultacjach z Miejskim Zarządem Dróg, który w pierwszej połowie roku wykona drogi usprawniające organizację ruchu na tym terenie, w tym remonty ulic Żwirowej, Okrężnej, Dzikiej uwzględniające dojazd do parkingu - mówi Dębski.
Projekt ma być gotowy do końca marca. - Potem od razu ogłaszamy przetarg. Chciałbym, żeby inwestycja zakończyła się do połowy sierpnia i aby tradycyjny turniej międzynarodowy piłkarzy ręcznych Kielce Cup miał już nową infrastrukturę - dodaje dyrektor MOSiR. Parkingi i uliczki mają być oświetlone. Całość może kosztować ok. 2,5 mln zł.
- Kielczanie zobaczą diametralną różnicę. To będzie inne otoczenie, nieporównywalnie korzystniejsza sytuacja niż obecnie - zapewnia Wojciech Dębski.
Nie będą to ostatnie inwestycje w tym rejonie, bo miasto wciąż planuje na Pakoszu budowę nowych obiektów sportowych. - To pewien proces. Hala była najpierw, ale wiadomo, że potrzebne są parkingi. Kiedy później będziemy musieli zabrać teren pod nowe obiekty, drogi, to myślę, że w przyszłości nie unikniemy w tym miejscu piętrowego parkingu - snuje plany prezydent Lubawski.
ziemowit.nowak@kielce.agora.pl
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... alnie.html
W marcu projekt, potem szybko przetarg, a w sierpniu - dwa nowe parkingi, chodniki, drogi dojazdowe i latarnie. Otoczenie kieleckiej Hali Legionów przy ul. Bocznej ma w końcu wyglądać "po europejsku".
Miasto zapowiadało to już wielokrotnie, ale wszystko wskazuje na to, że po czterech latach od otwarcia hala przy ul. Bocznej ma się w końcu doczekać parkingów z prawdziwego zdarzenia. O problemach wokół tego obiektu pisaliśmy wielokrotnie. Nie dość, że przy okazji tej inwestycji zaplanowana liczba miejsc parkingowych na mieszczący nawet ponad 4 tysiące osób obiekt była mikroskopijna, to jeszcze zmniejszono ją podczas budowy. Oszczędności odbijają się do dziś bardzo często nie tylko podczas imprez sportowych, ale organizowanych tu także co jakiś czas wydarzeń kulturalnych. Cierpią też mieszkańcy Pakosza, bo parkujące samochody rozjeżdżają chodniki i trawę, utrudniają komunikację. Najgorzej jest zimą, kiedy możliwość parkowania dodatkowo ograniczają zwały śniegu.
- Będzie normalnie, jak na świecie - zapewnia teraz prezydent Kielc Wojciech Lubawski. I tym razem ma zrealizować obietnice, o których słyszymy od otwarcia obiektu.
Dwa nowe parkingi powstaną na miejskiej działce wokół hali. Wojciech Dębski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji informuje, że pierwszy na ok. 300 miejsc zajmie teren obok obecnego asfaltowego parkingu. Drugi, dla VIP-ów, na ok. 70 pojazdów, znajdzie się w okolicy zaplecza hali, między obiektem a cmentarzem żydowskim.
- Jesteśmy już po konsultacjach z Miejskim Zarządem Dróg, który w pierwszej połowie roku wykona drogi usprawniające organizację ruchu na tym terenie, w tym remonty ulic Żwirowej, Okrężnej, Dzikiej uwzględniające dojazd do parkingu - mówi Dębski.
Projekt ma być gotowy do końca marca. - Potem od razu ogłaszamy przetarg. Chciałbym, żeby inwestycja zakończyła się do połowy sierpnia i aby tradycyjny turniej międzynarodowy piłkarzy ręcznych Kielce Cup miał już nową infrastrukturę - dodaje dyrektor MOSiR. Parkingi i uliczki mają być oświetlone. Całość może kosztować ok. 2,5 mln zł.
- Kielczanie zobaczą diametralną różnicę. To będzie inne otoczenie, nieporównywalnie korzystniejsza sytuacja niż obecnie - zapewnia Wojciech Dębski.
Nie będą to ostatnie inwestycje w tym rejonie, bo miasto wciąż planuje na Pakoszu budowę nowych obiektów sportowych. - To pewien proces. Hala była najpierw, ale wiadomo, że potrzebne są parkingi. Kiedy później będziemy musieli zabrać teren pod nowe obiekty, drogi, to myślę, że w przyszłości nie unikniemy w tym miejscu piętrowego parkingu - snuje plany prezydent Lubawski.
ziemowit.nowak@kielce.agora.pl
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... alnie.html
O tej "normalizacji" otoczenia Hali Legionów już dawno się mówi, tak więc czekam na parking, drogę, chodnik, i oświetlenie.
A w temacie większej hali w Kielcach:
Powinna powstać i to jak najszybciej, oprócz Iskry (VIVE Targów) mamy jeszcze 3 zespoły (czekam na PlusLigę) które w przyszłości będą mogły zapełnić większą halę. Dodatkowo należy pamiętać o imprezach okazjonalnych: Mistrzostwa, finały, imprezy jak prezentacja Korony i jeszcze coś taka hala choć z założenia sportowa, może i powinna służyć do celów kulturalnych np. koncerty.
A w temacie większej hali w Kielcach:
Powinna powstać i to jak najszybciej, oprócz Iskry (VIVE Targów) mamy jeszcze 3 zespoły (czekam na PlusLigę) które w przyszłości będą mogły zapełnić większą halę. Dodatkowo należy pamiętać o imprezach okazjonalnych: Mistrzostwa, finały, imprezy jak prezentacja Korony i jeszcze coś taka hala choć z założenia sportowa, może i powinna służyć do celów kulturalnych np. koncerty.
Kielce moje miasto
-
baux
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1203
- Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
- Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...
Ostrowiec buduje halę z 2500 stałych miejsc, Płock buduje z ponad 5000 miejsc. Władze Kielc powinny się zabrać za projektowanie rozbudowy obecnej hali i jak już rozbudowywać to do przynajmniej 7000, ciekawe tylko czy to w ogóle wykonalne. Obiekt, który w 2006 roku wydawał się nowoczesny dziś już nie zachwyca a jego przebudowa mogłaby się skończyć architektonicznym klopsem. Chyba lepiej będzie pomyśleć o całkiem nowym obiekcie w innej okolicy. Przyznanie Polsce organizacji ME w ręcznej mogło by być impulsem w tej sprawie.
- Robert-Kowal
- Posty: 152
- Rejestracja: 28 listopada 2009, o 18:16
- Lokalizacja: Jędrzejów/Kielce
- Kontakt:
Nawet 5 tysięcy kibiców w hali Legionów
Artykuł dodany: 2010-03-08 15:19:10, ostatnia aktualizacja: 2010-03-08 15:23:18
W hali Legionów przy ulicy Bocznej w Kielcach będzie więcej miejsc dla kibiców. Prezydent Wojciech Lubawski poinformował, że zlecił dyrekcji Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji sprawdzenie, jakie dodatkowe trybuny można wstawić do obiektu. Władze miasta chciałyby, żeby przy Bocznej udało się pomieścić nawet 5 tys. osób.
Wojciech Lubawski wyjaśnia, że wyniki piłkarzy Vive Targi Kielce są bardzo dobre, dlatego jest szansa, że w stolicy województwa będzie organizowanych coraz więcej spotkań międzynarodowych.
Prezydent uważa, ze warto szukać rozwiązania, które umożliwiłyby kibicowanie, jak największej liczbie osób. W tegorocznym budżecie miasta na razie nie ma pieniędzy na ten cel, ale nie wykluczone, że udałoby się znaleźć potrzebną kwotę. Wstępnie szacowano, że trzeba będzie wydać ok. 1 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że inwestycja mogłaby liczyć na wsparcie radnych.
To nie koniec inwestycji miasta przy ulicy Bocznej. Jak informowaliśmy, przy hali po kilku latach oczekiwań wreszcie powstanie parking. Ma on pomieścić 370 aut.
Hala przy Ulicy Bocznej w Kielcach została oddana do użytku w sierpniu 2006 roku. Budynek może pomieścić 3 tys. osób, ale po dostawieniu miejsc mecze ogląda ponad 4 tys. osób.
Anna Roży
anna.rozy@radio.kielce.pl
http://www.radio.kielce.pl/page,,Nawet- ... fe02a.html
Artykuł dodany: 2010-03-08 15:19:10, ostatnia aktualizacja: 2010-03-08 15:23:18
W hali Legionów przy ulicy Bocznej w Kielcach będzie więcej miejsc dla kibiców. Prezydent Wojciech Lubawski poinformował, że zlecił dyrekcji Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji sprawdzenie, jakie dodatkowe trybuny można wstawić do obiektu. Władze miasta chciałyby, żeby przy Bocznej udało się pomieścić nawet 5 tys. osób.
Wojciech Lubawski wyjaśnia, że wyniki piłkarzy Vive Targi Kielce są bardzo dobre, dlatego jest szansa, że w stolicy województwa będzie organizowanych coraz więcej spotkań międzynarodowych.
Prezydent uważa, ze warto szukać rozwiązania, które umożliwiłyby kibicowanie, jak największej liczbie osób. W tegorocznym budżecie miasta na razie nie ma pieniędzy na ten cel, ale nie wykluczone, że udałoby się znaleźć potrzebną kwotę. Wstępnie szacowano, że trzeba będzie wydać ok. 1 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że inwestycja mogłaby liczyć na wsparcie radnych.
To nie koniec inwestycji miasta przy ulicy Bocznej. Jak informowaliśmy, przy hali po kilku latach oczekiwań wreszcie powstanie parking. Ma on pomieścić 370 aut.
Hala przy Ulicy Bocznej w Kielcach została oddana do użytku w sierpniu 2006 roku. Budynek może pomieścić 3 tys. osób, ale po dostawieniu miejsc mecze ogląda ponad 4 tys. osób.
Anna Roży
anna.rozy@radio.kielce.pl
http://www.radio.kielce.pl/page,,Nawet- ... fe02a.html
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Nie widzę tam możliwości powiększenia pojemności poprzez "wstawianie" dodatkowych trybun bez przebudowy hali. Przy wymiarach boiska do ręcznej to już jest max...
Teoretycznie najłatwiej byłoby zburzyć południowo-zachodnią ścianę i wybudować trybunę kosztem przesunięcia hali lekkoatletycznej. Nie wiem tylko, czy byłoby to opłacalne i wykonalne ze względu na ograniczenia działki. Może kosztem wielu milionów udałoby się wtedy wcisnąć tam 1000- 1500 dodatkowych miejsc stałych. Tylko czy taka ilość cokolwiek by zmieniła w dalszej perspektywie??
Teoretycznie najłatwiej byłoby zburzyć południowo-zachodnią ścianę i wybudować trybunę kosztem przesunięcia hali lekkoatletycznej. Nie wiem tylko, czy byłoby to opłacalne i wykonalne ze względu na ograniczenia działki. Może kosztem wielu milionów udałoby się wtedy wcisnąć tam 1000- 1500 dodatkowych miejsc stałych. Tylko czy taka ilość cokolwiek by zmieniła w dalszej perspektywie??
Źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... idzow.htmlPrzecieka dach w Hali Legionów. Woda kapała na widzów
Przecieka dach w hali przy ulicy Bocznej w Kielcach - zauważyli kibice piłki ręcznej, którzy byli tam podczas weekendowego finału Pucharu Polski. Po naszej interwencji zarządzający halą MOSiR obiecał naprawić usterkę.
Woda kapała na widzów siedzących w sektorze F hali. Widziała to ochrona, ale nikt nie reagował.
- To raczej niemożliwe. Nie otrzymaliśmy żadnych sygnałów od kierownika obiektu - mówił nam Wojciech Dębski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach, gdy poinformowaliśmy go o sprawie. Po półgodzinie zmienił jednak zdanie. - Faktycznie, pojechałem na miejsce i okazało się że woda ścieka poprzez nieszczelną uszczelkę w jednym z zamontowanych na dachu świetlików - powiedział i dodał: - Bez przesady. Przeciekająca uszczelka to przecież jeszcze nie katastrofa. Całe szczęście nie jest to żadna wada dachu.
Jak dodaje, jego przegląd był robiony "mniej więcej tydzień temu", jednak nikt wtedy nie zauważył problemu. Natomiast uszczelki ostatni raz wymieniane były dwa lata temu. - Już zabieramy się do obklejenia świetlika taśmą, później wymienimy uszczelkę. Nie ma żadnego zagrożenia dla rozgrywania imprez sportowych w tej hali - zaznacza dyrektor.