Wiemy jak będzie wyglądał parking wielopoziomowy przy Kieleckim Centrum Kultury. Powstanie, nawet jeśli nie uda się zdobyć unijnych pieniędzy na jego budowę. Miasta gotowe jest wyłożyć pieniądze z budżetu.
Gotowa jest już koncepcja parkingu, przygotowała ją Architektoniczna Pracownia Projektową Zbigniewa Grządzieli. Inwestycja ma kosztować ok. 15 mln. zł. To o osiem milionów mniej niż parking na pl. Konstytucji. Ale i wymagania nie będą tak wygórowane jak wobec budowli w samym sercu zabytkowej części miasta. - Oczywiście zwrócimy się o opinię do wojewódzkiego konserwatora zabytków, ale nie sądzę, by postawił nam zbyt dużo warunków. Już kilka razy przy okazji innych inwestycji występowaliśmy o podobny dokument. Zazwyczaj odpowiedź jest taka, że gmach KCK w tym miejscu doszczętnie rozprawił się z zabytkową zabudową i niewiele można tu już zepsuć - mówi Miłosz Pamuła, kierownik ds. administracyjno-technicznych Kieleckiego Centrum Kultury.
Parking będzie trzykondygnacyjny, powstanie między ulicami Kościuszki, Kopernika i Winnicką. - Nie zasłoni KCK, bo przy jego realizacji wykorzystamy naturalny spadek terenu. W sumie będzie miał ok. 10 metrów wysokości, najniższy poziom będzie się lekko "wcinał" w ulicę Kopernika - tłumaczy Pamuła. Będzie tam miejsce na około 530 samochodów.
Dyrekcja KCK raczej nie będzie mieć też kłopotów z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Plac do nich należy, nadal będzie pełnił funkcję parkingu, zachowany więc zostanie dotychczasowy układ komunikacyjny. Na dodatek inwestycja jest zgodna ze strategią Miejskiego Zarządu Dróg dotyczącą układu komunikacyjnego w śródmieściu.
Pieniądze na budowę KCK chcę pozyskać z Unii Europejskiej. Już w ubiegłym roku przygotowano wniosek, ale nie został zakwalifikowany. - Było trochę późno i pieniądze na infrastrukturę drogową zostały rozdzielone - przyznaje Miłosz Pamuła. Dodaje, że nie rezygnują z walki o pieniądze z Unii i szukają innego konkursu, w którym mogliby wystartować.
Żeby zwiększyć swoje szanse oprócz parkingu palnowane jest utworzenie wypożyczalnii rowerów. - To system Park and Ride, bardzo popularny na zachodzie Europy. Użytkownik przesiada się z samochodu do innego alternatywnego środka komunikacji, może to być np. rower. Generalnie chodzi o to, by odciążyć zatłoczone centra miast - tłumaczy Pamuła. Dodaje, że wypożyczalnia akurat w tym miejscu to może być trafiony pomysł. - Wiele osób, od KCK, gdzie zostawiają samochód, zaczyna wędrówkę po mieście. To miejsce, które pełni funkcję "turystyczną" - mówi.
Wszystko wskazuje na to, że nawet jeśli KCK nie dostanie pieniędzy z unii parking i tak powstanie. Na tej inwestycji bardzo zależy prezydentowi Kielc. Nie wykluczone, że sfinansowana ona zostanie z budżetu miasta, bo po remoncie Rynku nie będzie można wjeżdżać do ścisłego centrum miasta, a mieszkańcy muszą mieć gdzie zostawiać samochody. Wojciech Lubawski mówił o tym, gdy okazało się, że nie powstanie dwupoziomowy parking przy apartamentowcu na ulicy Solnej, gdzie ogólnie dostępnych miało być 100 miejsc. - Musimy wobec tego szybko zająć się przygotowaniem parkingu wielopoziomowego przy KCK. To priorytet na teraz - podkreślał wówczas prezydent Kielc.

joanna.gergont@kielce.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... a_aut.html
