Pożar....
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Jedna tylko niescislosc jest w medialnych relacjach. Z tego co slyszalem od naocznego swiadka, facet ktory spadl z czwartego pietra wcale nie zostal wyrzucony sila wybuchu. Wpierw stal na balkonie, potem wraz ze wzrostem temperatury przeszedl na druga strone barierki starajac sie jak najbardziej odchylic od żaru, a na koniec probowal zeskoczyc na balkon nizej, ale wpierw zahaczyl nogami o barierki, obrocilo go i polecial w dol.
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce

Czarna seria wybuchów gazu
We wtorek w Dąbrowie Górnej w eksplozji ranne zostały trzy osoby. W poniedziałek w wyniku wybuchu gazu w budynku socjalnym na Białogonie poszkodowany został 63-letni mężczyzna i dziecko. To już trzeci taki wypadek w ciągu ostatniego tygodnia.
Aż trudno uwierzyć, że wszyscy przeżyli, bo siła eksplozji była tak duża, że na poddaszu wyleciały szyby z okien. Matka i jej dwóch synów z rozległymi poparzeniami twarzy i rąk trafili do szpitala. Do wybuchu doszło w jednym z domków jednorodzinnych w Dąbrowie Górnej koło Kielc.
Budynek wielorodzinny na kieleckim Białogonie. To tutaj w jednym z mieszkań w poniedziałek po godzinie 20 doszło do wybuchu gazu. 63-letni mężczyzna z poparzeniami trafił do szpitala. Ucierpiała też 11-letnia dziewczynka. Eksplozja zniszczyła jedną ze ścian budynku na długości aż 11 m. Uszkodziła także drugą ścianę. Konstrukcja budynku została naruszona.
Najprawdopodobniej przyczyną wybuchu była nieszczelna instalacja gazowa. Strażacy wynieśli z pomieszczenia, gdzie doszło do eksplozji dwie 11-kilogramowe butle z gazem propan-butan. To już trzeci wybuch gazu w powiecie kieleckim w ostatnim tygodniu. Wszystko zaczęło się od bloku przy ul. Jagielońskiej. Dach nad głową straciło dwanaście rodzin, trzy osoby zostały ranne.
http://ww6.tvp.pl/1494,20100119955356.strona
- Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Pożar na kieleckim Malikowie.
Kilkanaście minut po godzinie 19 kieleccy strażacy otrzymali sygnał o pożarze w budynku w dzielnicy Malików.
Akcja trwała bardzo krótko bez użycia znacznych sił strażackich.
Jak się okazało ogień pojawił się na poddaszu trzy kondygnacyjnego domu w okolicy skrzyżowania ulic Malików i Skrajnej. Na miejsce wyjechało kilka strażackich jednostek wraz z autodrabiną. Na szczęście takie siły ratowników nie okazały się potrzebne. Pożar udało się ugasić w zarodku podręcznym sprzętem strażaków.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /528203463
Kilkanaście minut po godzinie 19 kieleccy strażacy otrzymali sygnał o pożarze w budynku w dzielnicy Malików.
Akcja trwała bardzo krótko bez użycia znacznych sił strażackich.
Jak się okazało ogień pojawił się na poddaszu trzy kondygnacyjnego domu w okolicy skrzyżowania ulic Malików i Skrajnej. Na miejsce wyjechało kilka strażackich jednostek wraz z autodrabiną. Na szczęście takie siły ratowników nie okazały się potrzebne. Pożar udało się ugasić w zarodku podręcznym sprzętem strażaków.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /528203463
<klawy tekścik w tym miejscu>




