Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Nie ma reguły.
W niektórych miastach jezdza małe autobusy, w niektórych 12 metrowe, w niektórych takie i takie.
Oczywiście na trasie przejazdu muszą znajdować się zakręty z promieniem skrętu właściwym dla konkretnej jednostki.
W Kielcach chyba raczej nie ma skrzyżowań na których 12 m miałby klopoty - oczywiście niektóre wymagałyby reorganizacji ruchu, likwidacji miejsc parkingowych.
Polskie miasta są wioskowate i nie ma aż tak wąskich uliczek.
W niektórych miastach jezdza małe autobusy, w niektórych 12 metrowe, w niektórych takie i takie.
Oczywiście na trasie przejazdu muszą znajdować się zakręty z promieniem skrętu właściwym dla konkretnej jednostki.
W Kielcach chyba raczej nie ma skrzyżowań na których 12 m miałby klopoty - oczywiście niektóre wymagałyby reorganizacji ruchu, likwidacji miejsc parkingowych.
Polskie miasta są wioskowate i nie ma aż tak wąskich uliczek.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
W takim razie bez sensowne było pisanie o wąskich uliczkach bez wyraźnego zaznaczania, że jest to w kontekście jazdy po nich autobusami, bo wnioskowałem właśnie z niejasnego porównania uliczek jako kryterium rozróżniającego miasto od miasteczka.
Myślę, że jest to forum przede wszystkim publiczne a nie "bardziej inżynierów niż za przeproszeniem humanistów". Nierówność społeczną zniesiona została już kawałek temu, ale pisałeś ostatnio, że interesują Cię "rzeczy" najnowsze a nie odleglejsze w historii nie bardzo, więc rozumiem, mogłeś zapomnieć.
W mojej ocenie temat wyczerpaliśmy, pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
Myślę, że jest to forum przede wszystkim publiczne a nie "bardziej inżynierów niż za przeproszeniem humanistów". Nierówność społeczną zniesiona została już kawałek temu, ale pisałeś ostatnio, że interesują Cię "rzeczy" najnowsze a nie odleglejsze w historii nie bardzo, więc rozumiem, mogłeś zapomnieć.
Mnie również, ale skoro widziałem Twoja wypowiedz dot. kwestii językowych (Laz czy Łaz) uznałem, że jednak, mimo, że czepianie się błędów Cię żenuje, że zależy Ci na poprawnej pisowni.Ogólnie wszelkie tutejsze rozprawy ortograficzne i czepianie się błędów mnie żenują...
Jeśli takowe pojawią się w temacie, daj znać, zostaną usunięte.Bardziej dyskredytuje za to czepianie się pierół przy jednoczesnym braku merytorycznych treści...
W mojej ocenie temat wyczerpaliśmy, pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
- tomascyzor
- Posty: 124
- Rejestracja: 12 października 2008, o 21:33
- Lokalizacja: Kielce Śródmieście
- Kontakt:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/266 ... 7c5b5.html troche lipnie bo na szybkiego
Fantazja mnie ponosi

http://www.youtube.com/watch?v=xiuCX2TTVGE czyż nie jest głośno ? Moim zdaniem powinniśmy takie coś wysłać na ukraine wzamian za lazy
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Naos... W tamtej wypowiedzi jasno dałem do zrozumienia, że chodziło mi o wąskie uliczki, będące deptakami w kontekście jazdy po nich autobusów jednocześnie z ruchem pieszym... Nie neguję, że w dużo większych miastach są węższe uliczki niż te w Kielcach, ale warto zaznaczyć, że na większości z nich ruch kołowy pojazdów silnikowych nigdy się nie odbywał...
Nie sugerowałem też, że na forum mogą się wypowiadać osoby z jakiejkolwiek grupy społecznej... Pisałem tylko, o tym jakich ludzi przede wszystkim to forum przyciąga... I w związku z tym, na jakie rzeczy powinno się przymykać oko...
To, że mam wykształcenie inżynierskie i umysł raczej ścisły, nie znaczy że nie mogę się interesować innymi zagadnieniami...
Co do Łazów to raczej było w ramach ciekawostki... Bo sytuacja jest niejednoznaczna, a na wschodzie marka nazywa się Łaz, mimo że pochodzi od słowa mniej więcej czytanego jako Lwiw, a nie Łwiw... Absolutnie nie chodziło mi o wytykanie błędów.
No ładne cacko
... Obyś tylko był dobrym prorokiem i nasze SU18, miały faktycznie 4 pary drzwi...
Nie sugerowałem też, że na forum mogą się wypowiadać osoby z jakiejkolwiek grupy społecznej... Pisałem tylko, o tym jakich ludzi przede wszystkim to forum przyciąga... I w związku z tym, na jakie rzeczy powinno się przymykać oko...
To, że mam wykształcenie inżynierskie i umysł raczej ścisły, nie znaczy że nie mogę się interesować innymi zagadnieniami...
Co do Łazów to raczej było w ramach ciekawostki... Bo sytuacja jest niejednoznaczna, a na wschodzie marka nazywa się Łaz, mimo że pochodzi od słowa mniej więcej czytanego jako Lwiw, a nie Łwiw... Absolutnie nie chodziło mi o wytykanie błędów.
tomascyzor pisze:http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/266 ... 7c5b5.html troche lipnie bo na szybkiegoFantazja mnie ponosi
![]()
![]()
No ładne cacko
- tomascyzor
- Posty: 124
- Rejestracja: 12 października 2008, o 21:33
- Lokalizacja: Kielce Śródmieście
- Kontakt:
ja ciagle myśle że będą miały 4 pary drzwi miejmy nadzieje że tak będzie a jutro wybiore sie z aparatem na baze tylko własnie nie wiem o której i czy jutro wkońcu przyjadą

http://www.youtube.com/watch?v=xiuCX2TTVGE czyż nie jest głośno ? Moim zdaniem powinniśmy takie coś wysłać na ukraine wzamian za lazy
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Będą w malowaniu MPK, nie unijnym. No i bez kołpaków, a u góry klima kierowcytomascyzor pisze:http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/266 ... 7c5b5.html troche lipnie bo na szybkiegoFantazja mnie ponosi
![]()
![]()
Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Jak slusznie zuwazyl pk5:mlodass pisze: Wybacz, że odpiszę tylko na tę część, ale dużo mam nauki, a czasu niezbyt wiele... Później się do reszty odniosę.
Ja bym to ujal - na autorytatywne zrodla - czyli przepisy i akty (w tym przypadku slowniki) normatywne.pk5 pisze: Trzeba stawiać na wiarygodne żródła.UCHWAŁA ORTOGRAFICZNA
A sjp.pl jest slownikiem otwartym, nie posiadajacym zadnej wartosci z punktu widzenia zawartosci merytorycznej. W przeciwienstwie do wikipedii nie posiada nawet odnisnikow do zrodel, a te opinie, ktore wypisuja tam domorosli jezykoznawcy z obowiazujacymi normami wiele wspolnego nie maja. Juz na stronie glownej posiada zreszta adnotacje: Redakcją słownika zajmują się hobbyści pod okiem internautów udzielających się w komentarzach.
Jesli chodzi o nawierzchnie, to i tak musi byc projektowana zgodnie z konkretna kategoria nosnosci dla drog po ktorych przemieszcza sie komunikacja publiczna. Autobusy te nie maja przemieszczac sie po deptakach, ale co najwyzej w poprzek deptakow i w zaden wiekszy sposob to czy jedzie autobus 10 czy 12 metrow roznicy nikomu nie robi, bo autobus pomiedzy nimi nie krazy.MadMike pisze: Chodzi tylko i wyłącznie o promień skrętu i wielkość całego pojazdu zapewne... Skoro mają się one poruszać wraz z ludźmi po deptakach, jednocześnie manewrując w wąskich uliczkach, to ważne aby były jak najmniejsze... Im będą mniejsze, tym będą mniej uciążliwe dla pieszych, a im będą lżejsze, tym będą mniej uciążliwe dla nawierzchni.
Dla przykladu obecne jezdnie Malej i Duzej maja po 5-6 metrow szerosci, po likwidacji mozliwosci parkowania czesc jezdna zwezi sie o polowe, co prawie dwukrotnie zwiekszy przestrzen tylko dla pieszych. Przy zachowaniu odpowiedniej predkosci przejazdu nie stanowi tu przejazd autobusu problemu. Zaklocenie ruchu pieszych 10 razy na godzine to nie ustawiczny korek, ktory sie tam tworzy obecnie.
Jak najbardziej. Po co sie rozdrabniac? Nalezy przenalizowac trasy w srodmiesciu dla ktorych proponuje sie wprowadzenie regularnych marszrut i wystepujace na nich promienie skretow i dopiero potem zastanawiac sie nad tym, co gdzie i jak sie bedzie wyrabiac. A na proponowanych trasach jezdzily juz przegubowce i jezdza zreszta do tej pory na o wiele ciasniejszych promieniach.MadMike pisze: Więc po co się rozdrabniać:?:... Dajmy tam osiemnastki.
Nie byly tam kupowane do obslugi na deptakach. Jesli chodzi zas o Warszawska i Piotrkowska - co tam jest takiego, zeby standardowy autobus mial wieksze problemy z czymkolwiek od 10 metrowego? Nie beda deptakami, a ruch samochodow bedzie tam spory.MadMike pisze: Jak na mój gust SU10 i tak jest zbyt duży na deptaki i nie wyobrażam sobie, aby mogły jeździć po innych ulicach niż Warszawska, czy Piotrkowska... Jeżeli już się upieramy na autobusy w ścisłym centrum, to powinny zostać zakupione Solarisy Alpino w większej ilości i przy założeniu częstszych kursów... Przykładowo jakiś czas temu warszawski Mobilis zakupił Solarisy Alpino na obsługę najbardziej krętych osiedlowych tras w związku z kontraktem tamtejszego ZTM.
Jesli w dalszym ciagu uporczywie bedziesz stosowal wycieczki osobiste i takie komentarze bede zmuszony zgodnie z pkt. 6 i 7 Regulaminu cenzurowac Twoje posty (co tyczy sie tez wypowiedzi ice'a).MadMike pisze:Zdrowego rozsądku nigdzie nie uczą.... Niestety.
Co do czesci merytorycznej, to nie ma zadnej roznicy co tam wjedzie, bo jak zauwazylem wczesniej - pojazdy beda przemieszczac sie po czesciach jezdnych i w poprzek deptakow podobnie jak na ulicy Paderewskiego.
Przede wszystkim maja to byc linie dowazace np. do Urzedu Miejskiego czy do UJK w dzien powszedni i nikt nie zaklada ich wiekszego wykorzystania niz w godzinach 8-16 w dzien powszedni. Po drugie takich miast sa setki, gdzie na waskich ulicach srodmiescia regularne trasy maja autobusy standardowe i przegubowe, nie wspominajac o wieloczlonowych tramwajach, ktore pomiedzy pieszymi w zaden sposob nie moga meandrowac, a jezdza srodkiem stref pieszych.MadMike pisze: Tym bardziej, że nie mają to być raczej linie zwykłe wożące ludzi do szkoły i pracy w godzinach szczytu... Mają to być linie raczej nastawione na popołudnia, noce i weekendy.
Krakowa, Wroclawia czy Warszawy i zadnego polskiego miasta praktycznie nie mozna brac za wyznacznik jakichkolwiek wiodacych tendencji w zakresie planowania transportu. Mozna sie wzorowac na konkretnych, jednostkowych rozwiazaniach, ktore z mozolem sa wprowadzane.
No to chyba inny zachod Europy znamy.MadMike pisze: Jestem bardzo ciekaw, tym bardziej że na zachodzie Europy taka zabudowa raczej nie występuje.
A co to zmienia w warunkach ulic, po ktorych te autobusy w Kielcach jezdzic beda?MadMike pisze: Jak już pisałem, im mniejszy i lżejszy tym lepszy... Kilkanaście centymetrów szerokości dużo zmienia, a co dopiero 1,3 metra długości... Tym bardziej, że w porównaniu do SU12, które zdaje się chcielibyście widzieć na Rynku, różnica jest już kolosalna i wynosi 3,5 metra...
Nie powinno i nie bedzie, bo jest ich zbyt malo do obslugi srodmiescia, a taki, a nie inny ksztalt projektu unijnego nie umozliwia zmian w tym zakresie, jednoczesnie powodujac, ze do srodmiescia nie wjada klasyczne linie tranzytu miedzydzielnicowego, a linie dedykowane, co z zasady zmniejszy ich wykorzystanie i nie pozwoli na wysokie czestotliwosci obslugi.MadMike pisze: Zobaczymy jak cała sprawa wyjdzie w praktyce... Jeżeli SU 10 puszą jedynie na Warszawską i Piotrkowską, to powinno być ok.
Dla przykladu w Radomiu po przywroceniu marszuty komunikacji na Sienkiewicza/Pilsudskiego w scislym srodmiesciu wymiana pasazerow na znajdujacej sie tam parze przystankowej nie wynosi wiecej niz 150 pasazerow w szczycie komunikacyjnym. Oznacza to, ze w jednym kierunku jedzie 75 pasazerow, co uzasadnia jedynie 1 autobus na godzine, a dzieki wspomnianym liniom miedzydzielnicowym liczba autobusow na godzine wynosi tam 9. Autobusy dedykowane wozilyby zatem powietrze dokladnie tak, jak robi to dedykowana srodmiesciu linia 19 kursujaca co 15 minut. Zastosowanie proponowanego wariantu obslugi zakonczy sie dokladnie tym samym - niezaleznie od tego, czy beda to linie okrezne tak jak proponowano wczesniej, czy jakis twor typu 107 co pol godziny.
Cale szczescie, ze te dyskusje zakonczylem. W koncu skonczenie filologii rosyjskiej i niemala praktyka czymze takim wielkim jest w zderzeniu z codziennoscia forumMadMike pisze: Co do Łazów to raczej było w ramach ciekawostki...
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Opóźnia się dostawa nowych solarisów
Opóźnia się dostawa do kieleckiego MPK nowych przegubowych solarisów. Autobusy nie są jeszcze gotowe, a odbiorcy zależy na ich dokładnym sprawdzeniu. - W poprzedniej partii mieliśmy sporo drobnych usterek - mówi przewoźnik.
MPK zapowiadało, że sześć solarisów przyjedzie do Kielc w piątek. To ważne, bo zgodnie z umową z Zarządem Transportu Miejskiego MPK od początku roku płaci codziennie po tysiąc złotych kary za przekroczenie średniego wieku taboru.
Ale jednak autobusy nie dojechały. - Dostaliśmy sygnał od producenta, że nie są jeszcze gotowe. Mamy je odebrać w połowie tygodnia. Bardzo nie naciskamy, bo zgodnie z umową muszą być gotowe do końca stycznia - mówi Elżbieta Śreniawska, prezes kieleckiego MPK.
Ale jest jeszcze jeden powód. Pracownicy MPK nieoficjalnie mówią, że zależy im na dokładniej kontroli pojazdów w fabryce. - Solarisy to bardzo dobre wozy. Ale w poprzedniej partii liczącej 20 sztuk, które przejęliśmy od ZTM, było sporo drobnych usterek - mówi jeden z wieloletnich pracowników MPK.
Wylicza, że psuje się np. elektronika obsługująca wyświetlacze. - Jednego dnia, gdy temperatura mocno spadła, doszło do usterek aż w siedmiu wozach - opowiada rozmówca "Gazety". W jednym przypadku okazało się, że nie jest podłączona nagrzewnica w kabinie kierowcy, a w silniku, który Solaris sprowadził z Niemiec, była źle założona uszczelka.
Kłopoty z autobusami potwierdza ZTM. - To są drobne usterki szybko usuwane w ramach gwarancji - podkreśla Barbara Damian z ZTM. Przyznaje, że z tego powodu np. nie naliczali kar dla MPK za niesprawne wyświetlacze. - Uznaliśmy, że byłoby to nieuczciwe. Bo nie jest to wina przewoźnika - wyjaśnia Damian.
- Rzeczywiście w partii dostarczonej do Kielc było kilka drobnych usterek. Chodziło przede wszystkim o system elektroniczny, który w tej partii wozów na życzenie klienta był wyjątkowo mocno rozbudowany. Usuwano je na bieżąco - zapewnia Mateusz Figaszewski z biura prasowego firmy Solaris.
Rzecznik podkreśla, że zgodnie z umową nowe autobusy muszą być dostarczone do końca stycznia. - Liczymy, że będą one gotowe jeszcze w tym tygodniu, czyli znacznie przed terminem umownym - wyjaśnia Figaszewski.
Władze MPK zdecydowały, że po solarisy do fabryki w Bolechowie pojadą ich kierowcy. - Jeśli są jakieś usterki, to podczas jazdy na trasie do Kielc wyjdą na jaw - uzasadnia pracownik MPK.
Marcin Sztandera
gazeta.pl
Opóźnia się dostawa do kieleckiego MPK nowych przegubowych solarisów. Autobusy nie są jeszcze gotowe, a odbiorcy zależy na ich dokładnym sprawdzeniu. - W poprzedniej partii mieliśmy sporo drobnych usterek - mówi przewoźnik.
MPK zapowiadało, że sześć solarisów przyjedzie do Kielc w piątek. To ważne, bo zgodnie z umową z Zarządem Transportu Miejskiego MPK od początku roku płaci codziennie po tysiąc złotych kary za przekroczenie średniego wieku taboru.
Ale jednak autobusy nie dojechały. - Dostaliśmy sygnał od producenta, że nie są jeszcze gotowe. Mamy je odebrać w połowie tygodnia. Bardzo nie naciskamy, bo zgodnie z umową muszą być gotowe do końca stycznia - mówi Elżbieta Śreniawska, prezes kieleckiego MPK.
Ale jest jeszcze jeden powód. Pracownicy MPK nieoficjalnie mówią, że zależy im na dokładniej kontroli pojazdów w fabryce. - Solarisy to bardzo dobre wozy. Ale w poprzedniej partii liczącej 20 sztuk, które przejęliśmy od ZTM, było sporo drobnych usterek - mówi jeden z wieloletnich pracowników MPK.
Wylicza, że psuje się np. elektronika obsługująca wyświetlacze. - Jednego dnia, gdy temperatura mocno spadła, doszło do usterek aż w siedmiu wozach - opowiada rozmówca "Gazety". W jednym przypadku okazało się, że nie jest podłączona nagrzewnica w kabinie kierowcy, a w silniku, który Solaris sprowadził z Niemiec, była źle założona uszczelka.
Kłopoty z autobusami potwierdza ZTM. - To są drobne usterki szybko usuwane w ramach gwarancji - podkreśla Barbara Damian z ZTM. Przyznaje, że z tego powodu np. nie naliczali kar dla MPK za niesprawne wyświetlacze. - Uznaliśmy, że byłoby to nieuczciwe. Bo nie jest to wina przewoźnika - wyjaśnia Damian.
- Rzeczywiście w partii dostarczonej do Kielc było kilka drobnych usterek. Chodziło przede wszystkim o system elektroniczny, który w tej partii wozów na życzenie klienta był wyjątkowo mocno rozbudowany. Usuwano je na bieżąco - zapewnia Mateusz Figaszewski z biura prasowego firmy Solaris.
Rzecznik podkreśla, że zgodnie z umową nowe autobusy muszą być dostarczone do końca stycznia. - Liczymy, że będą one gotowe jeszcze w tym tygodniu, czyli znacznie przed terminem umownym - wyjaśnia Figaszewski.
Władze MPK zdecydowały, że po solarisy do fabryki w Bolechowie pojadą ich kierowcy. - Jeśli są jakieś usterki, to podczas jazdy na trasie do Kielc wyjdą na jaw - uzasadnia pracownik MPK.
Marcin Sztandera
gazeta.pl
Wjada. Najprawdopodobniej w znanym nam ksztalcie nie powstana linie okrezne kursujace tylko w obrebie srodmiescia. Na ten moment mowi sie o polaczeniu najwiekszych dwoch osiedli ze scislym centrum.redoxygene pisze: Nie powinno i nie bedzie, bo jest ich zbyt malo do obslugi srodmiescia, a taki, a nie inny ksztalt projektu unijnego nie umozliwia zmian w tym zakresie, jednoczesnie powodujac, ze do srodmiescia nie wjada klasyczne linie tranzytu miedzydzielnicowego, a linie dedykowane, co z zasady zmniejszy ich wykorzystanie i nie pozwoli na wysokie czestotliwosci obslugi.
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Jak już napisałem były zakupione na regularne linie miejskie... Po drugie na ulicach Małej, czy Dużej ruch kołowy będzie niewiele większy niż na Sienkiewicza... Co do Warszawskiej i Piotrkowskiej, co też już pisałem, tam problem byłby najmniejszy, bo ulice są szerokie, a przewidywany ruch pieszy niewielki...redoxygene pisze: Nie byly tam kupowane do obslugi na deptakach. Jesli chodzi zas o Warszawska i Piotrkowska - co tam jest takiego, zeby standardowy autobus mial wieksze problemy z czymkolwiek od 10 metrowego? Nie beda deptakami, a ruch samochodow bedzie tam spory.
Przede wszystkim mają to być linie, które odstawią delikwenta po kielichu z knajpy wieczorem, jak to Prezydent Lubawski określił w wywiadzie. Chodzi zapewne o to aby ożywić centrum w godzinach popołudniowo-nocnych... Jak już wspomniał Autor, linie te mają łączyć centrum ze Ślichowicami i osiedlami na północnym zachodzie miasta... Centrum Kielc jest zdecydowanie zbyt małe, aby wymagało samodzielnej obsługi.redoxygene pisze: Przede wszystkim maja to byc linie dowazace np. do Urzedu Miejskiego czy do UJK w dzien powszedni i nikt nie zaklada ich wiekszego wykorzystania niz w godzinach 8-16 w dzien powszedni.
Linie łączące centrum z osiedlami, w godzinach szczytu miałyby dla mnie sens, gdyby były przyspieszone... Zatrzymujące się tylko na wybranych istotnych przystankach typu: Dworzec PKP (ze względu na turystów), Galeria Echo (ze względów rozrywkowo-handlowych) itd...
Nie chodzi z pewnością o dowożenie ludzi do UM i do UJK w godzinach szczytu, bo to jako cel sam w sobie byłoby idiotyzmem... Gdyby faktycznie była taka potrzeba, to linie wjeżdżające na rynek istniałyby do dziś. Ale nie istnieją, bo IX w jest bardzo blisko.
Zamykamy centrum, aby uatrakcyjnić je turystycznie, kulturalnie i rozrywkowo... Wprowadzanie tam ruchu dużych autobusów, może popsuć zamierzony efekt..
Jak już pisałem ja jestem za tym, aby po deptakach nie jeździły autobusy... Jeżeli już, to możliwie jak najmniejsze ze względu na uciążliwość dla ruchu pieszego... Raczej nikt mnie nie przekona do autobusów 12 i 18 metrowych na ulicach wokół rynku. Tym bardziej ktoś z Radomia, kto swoją niechęć do Kielc wyraża w sposób mniej, lub bardziej otwarty w wielu wątkach... Osoba, której niektóre "pomysły" dla Kielc brzmią jak sabotaż...
Ostatnio zmieniony 11 stycznia 2010, o 16:03 przez MadMike, łącznie zmieniany 1 raz.
Wtam ponownie
Mam taką zasadę, że jeśli nie jestem czegoś pewien na 100% to nie pisze lub staram się nie pisać. W sprawie błędu językowego pk5 poradziłem się językoznawcy co by już definitywnie udowodnić swoją rację. Jeśli tego argumentu nie przyjmujecie to już trudno, ja kończę już dyskusje na ten temat. W przeciwienstwie do Was przytocze konkretny przykład, a nie napisze 'światowy autorytet' (...)
http://lpj.pl/index.php?op=11
Na koniec chciałem wszystkich przeprosić, że tu na forum robię sobie takie wycieczki osobiste, ale niegdyś forum czytało się z dużą większą przyjemnością, gdy wszyscy starali się w miarę kulturalny sposób zwracać... Teraz niektóre osoby, próbują ośmieszać innych niewiedzą, lub w sposób chamski/niekulturalny przekonywać do swoich racji, stąd moje uwagi do pk5 i redoxygene. Nie chciałbym przestać czytać tego forum z powodu nieciekawej atmosfery, stąd takie moje zachowanie.
Dziękuje za uwagę, za wszelkie błędy językowe popełnione w czasie pisania również przepraszam, ale nie mam czasu tego przeczytać drugi raz...
Pozdrawiam
Mam taką zasadę, że jeśli nie jestem czegoś pewien na 100% to nie pisze lub staram się nie pisać. W sprawie błędu językowego pk5 poradziłem się językoznawcy co by już definitywnie udowodnić swoją rację. Jeśli tego argumentu nie przyjmujecie to już trudno, ja kończę już dyskusje na ten temat. W przeciwienstwie do Was przytocze konkretny przykład, a nie napisze 'światowy autorytet' (...)
http://lpj.pl/index.php?op=11
Także to tyle w tym temacie. Jeśli jesteście mądrzejsi niż językoznawca i... zresztą, biografie przeczytajcie sobie sami... to już nic na to nie poradzę.dr n. med. Piotr Müldner-Nieckowski - językoznawca pisze:Szanowny Pani,
W związku z naciskiem w zakończeniu Pana listu, wyjątkowo odpowiadam szybko. Ale następnym razem nie odpowiem wcale.
Oczywiście rację ma Pan.
Chodzi o uchwałę Rady Języka Polskiego z 9 grudnia 1999 r. Późniejsze rozwiniecie i interpretacja uchwały zakładają stosowanie "nie" z imiesłowem czasownikowym osobno tylko wtedy, kiedy zachodzi konieczność podania przeciwstawienia (antonimii) (np. "nie chodzący, ale pływający") lub kiedy ośrodkiem konstrukcji jest spójnik "ani" lub "ni" (np. "ani nie chodzący, ani nie pływający"; "nie chodzący ani nie pływający"). W innych wypadkach "nie" piszemy łącznie zarówno z imiesłowami przymiotnikowymi, jak i czasownikowymi. To, o czym mówi adwersarz, to realizacja niejasnych zasad sprzed 1999 r.
W zdaniu, o którym mowa, w ogóle nie ma imiesłowu czasownikowego, więc spór jest bezprzedmiotowy. Orzeczenie jest tu analityczne, rozbite na część czasownikową "ma być" (łącznik) i przymiotnikową "nieobsługiwany" (orzecznik), czynność jest więc reprezentowana przez "ma być", a nie przez "nieobsługiwany". To powinno wystarczyć.
Pozdrawiam
Piotr Müldner-Nieckowski
Chodzi o to, że pk5 wypowiada się w taki sposób na forum jakby mógł się pochwalić co najmniej Twoim wykształceniem, wiedzą i doświadczeniem i o ile rozumiem, że Ty wypowiadasz się w sposób zdecydowany i niejednokrotnie chamski (zwłaszcza wcześniej), to wydaje mi się, że pk5 powinien trochę spuścić z tonu, bo mnie krew zalewa jak czytam jego prawdy objawione w postaci głupot (jak np. że kierowca powinien łamać przepisy, bo tak się jeździ w większych miastach...). Co nie zmienia faktu jednak, że może się również pochwalić niemałą wiedzą na różnorakie tematy.redoxygene pisze:mlodass pisze:
Bo zauważyłem, że masz wyłączność na racje już w każdej dziedzinie, tylko jakoś Twoja wiedza, doświadczenie zawodowe czy też wykształcenie o niczym takim nie świadczą...
Czy o wypowiadaniu ma decydowac wyksztalcenie czy doswiadczenie zawodowe? Jesli tak, to forum to musialoby byc zamkniete, bo zostaloby na nim niewiele osob z uprawnieniani do wypowiadania sie w poszczegolnych dzialach.
Co do wiedzy, to pk5 dysponuje o wiele wyzsza od przecietnego uzytkownika tegoz forum - jest w stanie podac cytaty i autorytatywne zrodla niewyssane z palca. Mimo swojego mlodego wieku przewyzsza swoim poziomem wiedzy rzeklbym wiekszosc tu pisujacych. Jesli czegos nie wie z reguly glosu nie zabiera. A co w takim razie powiedzialbys o pozostalych uzytownikach, ktorzy ani wyksztalcenia, ani doswiadczenia, ani tym bardziej wiedzy nie maja wypowiadajac sie tutaj?
Czy to, ze pracuje jako asystent do spraw regionalnych i transportowych i pracowalem w kilku innych miejscach zajmujacych sie transportem, jednoczesnie jestem czlonkiem organizacji pozarzadowych zajmujacych sie transportem i sprawami regionalnymi oraz wspolinicjatorem akcji spolecznych jakich w Kielcach nie bylo i dlugo jeszcze nie bedzie, a takze mam na koncie wiele konferencji transportowych i urbanistycznych, kilkaset o ile nie kilka tysiecy przeczytanych branzowych opracowan i jestem wspolautorem kilkudziesieciu juz mnie uprawnia do zabierania glosu w temacie wiedzy i doswiadczenia pk5 czy jeszcze nie?
Nie miałem zaszczytu poznać. Natomiast zdaje się, że nie masz jeszcze 18 lat i pisanie w sposób jaki napisałeś na temat ruchu drogowego chyba jest nie na miejscu.. Zresztą sam to przeczytaj sobie jeszcze raz i przemyśl.pk5 pisze:Czekam z niecierpliwością, szczególnie mnie interesuje na jakiej podstawie mówisz o mojej wiedzy Cool nie przypominam sobie, abyśmy się znali Cool
Chyba nie.pk5 pisze:Chyba zły adresat Coolmlodass pisze: Twoje wydajemisie często jest błędne, a nawet powiem, że głupoty gadasz...
No to mnóżmy te przykłady, a nie tylko piszmy, że możemy mnożyć. Łatwo użyć słowa autorytet lub napisać amerykańscy naukowcy odkryli...pk5 pisze:MadMike pisze: I jeżeli ktoś nie uznaje takiego argumentu to żadne studia, ani doświadczenie nie pomogą... Zdrowego rozsądku nigdzie nie uczą.... Niestety.
Można mnożyć przykłady miast i autorytetów w tej dziedzinie, którzy się z Tobą nie zgadzają. Ale nie mają "zdrowego rozsądku" przecież Cool
Na koniec chciałem wszystkich przeprosić, że tu na forum robię sobie takie wycieczki osobiste, ale niegdyś forum czytało się z dużą większą przyjemnością, gdy wszyscy starali się w miarę kulturalny sposób zwracać... Teraz niektóre osoby, próbują ośmieszać innych niewiedzą, lub w sposób chamski/niekulturalny przekonywać do swoich racji, stąd moje uwagi do pk5 i redoxygene. Nie chciałbym przestać czytać tego forum z powodu nieciekawej atmosfery, stąd takie moje zachowanie.
Dziękuje za uwagę, za wszelkie błędy językowe popełnione w czasie pisania również przepraszam, ale nie mam czasu tego przeczytać drugi raz...
Pozdrawiam
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Ta Vacanza jeszcze w tym tygodniu zasili tabor MPK Kielce.
http://www.phototrans.eu/15,106416,1703.html
http://www.phototrans.eu/15,106416,1703.html