Na forach nie, ale widze, ze bede musial wkleic uzasadnienie ogolne, bo i 'ice' sie dopominal o wytlumaczenie. Z braku czasu i obecnego remontu mieszkania na glowie nie mam na to czasu, ale sie doczekacie ;]Boss pisze: czy Ty w ogóle używasz polskich znaków?
W zasadzie to nie są, a juz byly i ich nie ma, a w koncu to rozmawiamy tu o tych swietnych haslach moich przedmowcow, tudziez nie o innych vlepkach zwiazanych z Kielcami.Boss pisze: najlepszym logiem/vlepką i strategią promocji marki są przecież trzy walące się afgańskie chaty.
Znam, znamBoss pisze:Historia Radomia
A tak w ogole to chodzi mi o podejscie do tematu - Kielce to, Kielce tamto, zycie spod Kielc itepe. Gory Swietokrzyskie to nie Kielce, tak samo jak i nie Bodzentyn zreszta, a tetrapody to nie ludzie, takze nie byly pierwsyzm zyciem, co zreszta slusznie zauwazyl tk3008, ktorego wypowiedz zreszta byla bardzo dobra w porownaniu do calej reszty wrecz tutaj. Nie o Kielcach na swiecie trabia, tylko o odkryciu w Polsce, a jesli juz scislej, to o Gorach Swietokrzyskich. Jest to szansa, owszem, ale na promocje regionu, a tutaj jedyne co jest napisane w watku, jest pisane o Kielcach, pierwszym zyciu i dziwnych haslach, typu:
Nie wiem czy takie haslo nie byloby bardziej wrzutem dla mieszkancow swietokrzyskiego, ktore w Polsce nie jest pozytywnie kojarzone (nie chodzi o Kielce i nie tylko o swietokrzyskie).Luke pisze:"Świętokrzyskie - tu Darwin się pomylił"
Sprawa kolejna jest Darwin - bo nie on sie mylil i kompletnie nic nie ma do swietokrzyskiego. Uzywanie jego nazwiska jest tu w ogole nieuzasadnione. Zreszta nikt sie nie mylil, bo brak prehistorycznych dowodow nie jest zadna pomylka. Tym bardziej nie ma to nic wspolnego z teoria ewolucji, bo na tej podstawie nie tworzono "teorii wyjscia na lad". Wiadomym zas byl okres, w ktorym to nastapilo na podstawie znalezisk, a skoro przez lata nie znaleziono innych dowodow, to nie bylo podstaw do tego, aby twierdzic, ze bylo inaczej. Nauka to nie wiara i nie jest odporna na dowody i zmiany. Jest calkowicie weryfikowalna i sceptyczna, co wlasnie pokazalo owo znalezisko. Ono tez nie swiadczy zreszta, ze tetrapody wyszly na lad akurat pod dzisiejszymi Kielcami (to tak odnosnie tych "Kielce bleble" itd), a jedynie swiadczy o tym, ze tetrapody wyczlapaly sie wczesniej niz przypuszczano. A wychodzily na terenie dzisiejszej Polski, Niemiec i dziesiatek innych krajow. Czy znalezienie mamuta na Syberii oznacza uprawnia do formulowania hasla typu: "Syberia, stad sa mamuty"? Ale przeciez w koncu sie okazuje, ze "To u nas pierwszy tetrapod wyszedł z wody" jak donosi kielcka Gazeta Wyborcza. A jakimi kryteriami trzeba myslec, aby pisac "najstarszy tetrapod był kielczaninem", to ja juz zielonego pojecia nie mam.
Takze sumujac - okazja do promocji regionu jest niebywala, znalezisko jest niezwykle wazne dla nauki i cenne ogolem, tylko wymyslane hasla i koszulki z Darwinami jakos wydaja sie byc bardziej smieszne, niz w jakikolwiek trzymajacymi sie kupy propozycjami, ktore na dodatek sa przeciez "swietne".

