Plany zagospodarowania przestrzennego miasta
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Zgadza się, ale nawet jeśli w jedynch rękach jest 3-4ha to już rozmawiamy o projekcie rzędu 30.000 - 40.000 m2 PUM, czyli 500-700 mieszkań. Taki projekt to 6-7 lat budowy, a ponadto jest już nad czym popracować, bo 3-4ha to przynajmniej 1ha zieleni do zagospodarowania i, generalnie, sporo do wymyślenia, żeby nie wyszło badziewiasto... 
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Gminy krytykują plan ochrony parku
Joanna Gergont
2009-10-14, ostatnia aktualizacja 2009-10-14 20:04
Tylko miesiąc mają autorzy planu ochrony Chęcińsko-Kieleckiego Parku Krajobrazowego na przygotowanie ostatecznego dokumentu. Tymczasem kolejne gminy opiniują go negatywnie
Plan to bardzo obszerny dokument, choćby dlatego, że Chęcińsko-Kielecki Park Krajobrazowy rozciąga się na teren kilku gmin. Prace nad nim trwały dwa lata. Ale teraz kolejne samorządy nie szczędzą mu krytyki. Odrzuciła go już gmina Chęciny. Dziś swoje zdanie na podstawie opinii przygotowanej przez Biuro Planowania Przestrzennego mają wyrazić kieleccy radni. Będzie niepochlebna.
- Nie może być inaczej, bo autorzy planu źle określili choćby granice parku od ul. Grenadierów do ul. ks. Popiełuszki. Przez tę niefrasobliwość my nie moglibyśmy zrealizować zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczących naszej nieruchomości u zbiegu ulic Wrzosowej i ks. Popiełuszki. A on mówi o budowie tam centrum usług biurowych - mówi Artur Hajdorowicz, dyrektor biura.
Ale nie tylko to budzi wątpliwości planistów. Projekt planu ochrony nakazuje, by w rejonie Pietraszek, na zachód od góry Brusznia zachować krajobraz rolniczy. Tymczasem to granice administracyjne miasta i mało prawdopodobne, żeby właściciele położonych tam działek chcieli uprawiać na nich żyto czy ziemniaki. Zapis jest sprzeczny nie tylko z przygotowywanym, ale także, na razie obowiązującym, studium uwarunkowań, które mówi o funkcji rekreacyjno-sportowej tych terenów.
Podobnie jest z zaleceniem, żeby zabudowa w sąsiedztwie parku miała charakter regionalny. - To pojęcie nie zostało tu zdefiniowane. Na hasło "zabudowa regionalna świętokrzyskiego" widzę skansen w Tokarni. A więc długa, wąska chałupa, parterowa, drewno na zręb i strzecha. Trudno sobie wyobrazić coś takiego w Kielcach. Postulujemy więc wyłączenie miasta z takich zapisów - tłumaczy Hajdorowicz i dodaje: - To nie jest pusty dokument, on oznacza konkretne koszty do poniesienia.
Zespół przygotowujący plan ochrony ma tylko miesiąc na wprowadzenie zmian. - Mam nadzieję, że wykonawca zdąży w terminie. To obszerny dokument, a do końcowych wniosków też mamy zastrzeżenia - mówi Wojciech Ścisło, dyrektor Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych
Dodaje, że już przedstawili je autorom projektu. - Dokument musi zabezpieczyć ochronę parku, ale też musi być społecznie akceptowany. Nie zostanie przyjęty, dopóki nie będą wypracowane rozwiązania satysfakcjonujące zainteresowanych - zapewnia.
Przygotowywał go zespół naukowców z kieleckiego i warszawskiego uniwersytetu. - To autorytety, którym szczególnie na sercu leży ochrona tego, co najcenniejsze w Polsce. Ale to prawda, że potrzebne jest tu też praktyczne spojrzenie - przyznaje Ścisło.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... parku.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Bądź tutaj
http://www.kielce.pl/album/albums/kielc ... ma%202.jpg
Choćby osiedla domków jednorodzinnych, bo na budownictwo wielorodzinne w tej części raczej nie ma szans. Chyba, że przy samej Poleskiej.
BTW tereny na północ od Sikorskiego mają już chyba jakiś plan zagospodarowania o ile się nie mylę.
Choćby osiedla domków jednorodzinnych, bo na budownictwo wielorodzinne w tej części raczej nie ma szans. Chyba, że przy samej Poleskiej.
BTW tereny na północ od Sikorskiego mają już chyba jakiś plan zagospodarowania o ile się nie mylę.
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Telegrafu z błędem
ATA
Gotowy jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Telegrafu w Kielcach. Jest groźba, że szybko nie wejdzie w życie, ponieważ zawiera błędy.
- Niektóre zdania opisu planu są mało jednoznaczne i wojewoda może go uchylić. Dokument wykonywała firma z Łodzi, i nie zna lokalnych uwarunkowań, stąd problem. Musimy zmienić niektóre zdania. Jeśli się to uda bez złamania procedury, to plan będzie głosowany na czwartkowej sesji Rady Miasta. Może się jednak okazać, że szybkie poprawki nie są możliwe i trzeba będzie powtórzyć całą procedurę zatwierdzania, a to oznacza kilka miesięcy czekania – mówi Władysław Boberek, zastępca dyrektora Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta w Kielcach.
Plan pozwala na poszerzenie trasy narciarskiej na Telegrafie i wymianę wyciągu na szybszy i przewożący większą liczbę osób. Na szczycie góry może powstać platforma widokowa, a u stóp parking.
- Nie zgodziliśmy się na budowę restauracji na szczycie Telegrafu. Jest to niemożliwe ze względów bezpieczeństwa. Nie ma drogi dojazdowej. Towar można przywieźć wyciągiem ale w razie zagrożenie nie ma drogi ewakuacji. Istniejący dukt leśny nie spełnia wymagań. W przyszłości, gdy miasto będzie miało pieniądze na budowę drogi, plan można zmienić – dodał dyrektor.
Budowę parkingu oprotestowali mieszkańcy sąsiednich ulic. – Skarga została odrzucona. Parking powstanie w miejscu, gdzie kierowcy teraz zostawiają auta. Plac tylko zostanie uporządkowany i zagospodarowany, dzięki temu powstanie więcej miejsc. Mieszkańcy zyskają, ponieważ znikną auta parkujące na wąskich, uliczkach osiedla – tłumaczy dyrektor
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/90862543
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Tak" dla wieżowców przy Lecha
Plan zezwalający na budowę najwyższych w Kielcach wieżowców pozytywnie zaopiniowali w piątek radni z komisji gospodarki przestrzennej.
Na obrady komisji przyszło pięcioro mieszkańców domów jednorodzinnych z okolic terenów RPZ. Teraz większość tego terenu, o pow. ok. 7,5 ha, porastają krzaki i drzewa. Zgodnie z projektem nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego będzie można tu zbudować osiedle mieszkaniowe nawet z 16-piętrowymi budynkami. Taką inwestycją jest zainteresowana miejsko-chińska spółka Yu Long Construction. Będzie tam mogło powstać około 1000 mieszkań. Według protestujących takie osiedle spowoduje, że nagle do spokojnej dzielnicy sprowadzi się 3 tys. osób, a już dziś brakuje tam miejsc parkingowych. Budynki zabiorą też tereny zielone. Nie przekonało to członków komisji, którzy jednogłośnie pozytywnie zaopiniowali projekt planu. Ma on być głosowany na sesji 22 grudnia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Plan zezwalający na budowę najwyższych w Kielcach wieżowców pozytywnie zaopiniowali w piątek radni z komisji gospodarki przestrzennej.
Na obrady komisji przyszło pięcioro mieszkańców domów jednorodzinnych z okolic terenów RPZ. Teraz większość tego terenu, o pow. ok. 7,5 ha, porastają krzaki i drzewa. Zgodnie z projektem nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego będzie można tu zbudować osiedle mieszkaniowe nawet z 16-piętrowymi budynkami. Taką inwestycją jest zainteresowana miejsko-chińska spółka Yu Long Construction. Będzie tam mogło powstać około 1000 mieszkań. Według protestujących takie osiedle spowoduje, że nagle do spokojnej dzielnicy sprowadzi się 3 tys. osób, a już dziś brakuje tam miejsc parkingowych. Budynki zabiorą też tereny zielone. Nie przekonało to członków komisji, którzy jednogłośnie pozytywnie zaopiniowali projekt planu. Ma on być głosowany na sesji 22 grudnia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
na pewno więcej tam zieleni niż na każdym nowym osiedlu. i przede wszystkim jest coś takiego jak drzewa czego np na stoku czy ślichowicach nie uświadczysz - bo trudno nazwać te pokurcza czy krzaki drzewami
spokój - jednego moge Was zapewnić, to jest w głównej mierze osiedle ludzi o sędziwym wieku i niema tam takiej ilości drących sie bachorów i hord blokersów jak na stoku, świętokrzyskim czy ksmie.
ruch samochodowy - żadna ulica w tym obrębie się nie korkuje prócz tylko i wyłącznie godzin porannego szczytu kiedy ludzie jadą do pracy. mowa tu o skrzyżowania Lecha/Piekoszowska, Piekoszowska/Jagiellońska i Chrobrego/Jagiellońska. a ruch np na MieszkaI czy lwiej części B.Chrobrego i innych wewnętrznych uliczkach jest właściwie żaden.
spokój - jednego moge Was zapewnić, to jest w głównej mierze osiedle ludzi o sędziwym wieku i niema tam takiej ilości drących sie bachorów i hord blokersów jak na stoku, świętokrzyskim czy ksmie.
ruch samochodowy - żadna ulica w tym obrębie się nie korkuje prócz tylko i wyłącznie godzin porannego szczytu kiedy ludzie jadą do pracy. mowa tu o skrzyżowania Lecha/Piekoszowska, Piekoszowska/Jagiellońska i Chrobrego/Jagiellońska. a ruch np na MieszkaI czy lwiej części B.Chrobrego i innych wewnętrznych uliczkach jest właściwie żaden.
CK|PL|EU