Unimax - Promenada Solna
Moderatorzy: Autor, sueno, Sirek1
Pan Pietrzyk gada co mu ślina na język przyniesie
, ja też uważam że w Kielcach będzie to minimum rok łażenia po sądach. Martwi mnie tylko to, że Promenada zatraci częściowo swoją ekskluzywność. Droga prędzej, czy później będzie "przelotówką" dla użytkowników sąsiedniego budynku i trochę to uszczknie z oczekiwanego od PS standardu. Nie podoba mi się też pomysł(mam nadzieję że nie ostateczny) z recepcją budynku tylko dla mieszkańców pierwszej klatki schodowej. Myślicie o jakimś innym rozwiązaniu? I skąd w apartamentowcu mieszkania o powierzchni 30-40m?
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
No cóż... Wyszło jak wyszło. Moje przypuszczenia się potwierdziły. Ta licytacja nie była z góry przesądzona.
Choć nie do końca się ze wszystkim zgadzałem z TOMIKE, to nie oznacza że źle mu życzyłem w tej sprawie... Tym bardziej, że nie chciałbym aby VMK w jakikolwiek sposób zraziło się do inwestowania w Kielcach... Ale biznes to nie koncert życzeń.
W tej chwili chyba w interesie wszystkich jest jednak, aby na tej działce niezależnie od tego kto jest właścicielem, powstało coś sensownego... Coś, co nie będzie zaniżało podniesionego przez Volumetric poziomu w tamtym rejonie...
Chyba, że strategia VMK w tej chwili będzie taka, aby uprzykrzać życie z uporem godnym lepszej sprawy i ewentualnie odkupić jeszcze ten teren od wycieńczonego procesami i błagającego o litość sąsiada... Ale moim zdaniem, to nie jest dobry kierunek.
Choć nie do końca się ze wszystkim zgadzałem z TOMIKE, to nie oznacza że źle mu życzyłem w tej sprawie... Tym bardziej, że nie chciałbym aby VMK w jakikolwiek sposób zraziło się do inwestowania w Kielcach... Ale biznes to nie koncert życzeń.
W tej chwili chyba w interesie wszystkich jest jednak, aby na tej działce niezależnie od tego kto jest właścicielem, powstało coś sensownego... Coś, co nie będzie zaniżało podniesionego przez Volumetric poziomu w tamtym rejonie...
Chyba, że strategia VMK w tej chwili będzie taka, aby uprzykrzać życie z uporem godnym lepszej sprawy i ewentualnie odkupić jeszcze ten teren od wycieńczonego procesami i błagającego o litość sąsiada... Ale moim zdaniem, to nie jest dobry kierunek.
ale walka Volumetric będzie jak najbardziej uzasadniona nie złosliwością ale dbałościa o utrzymanie włąsności w obecnym stanie, taki przejazd mimo że nie musi niczego popsuć w funkcjonowaniu planowanego budynku to jednak jest ingerencją w działkęMadMike pisze: Ale moim zdaniem, to nie jest dobry kierunek.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
To nie kwestia własności, tylko służebności... Poza tym to tylko moje zdanie... Nie znam na tyle szczegółów komunikacyjnych i PPoż projektu PS, więc nie mogę się jednoznacznie wypowiedzieć, jak dużo straci Promenada na zapewnieniu dojazdu.
Być może byłaby możliwość połączenia budynków parkingiem podziemnym, a to kwestia dogadania.
Z drugiej strony, być może sąd ustali drogę konieczną przez inną działkę/działki. Np. działkę miejską, na której ma powstać wielopoziomowy parking. Ale to nic pewnego i wymagałoby dużo dobrej woli ze strony miasta.
Jedno jest pewne. Droga konieczna prędzej czy później musi zostać ustalona.
Być może byłaby możliwość połączenia budynków parkingiem podziemnym, a to kwestia dogadania.
Z drugiej strony, być może sąd ustali drogę konieczną przez inną działkę/działki. Np. działkę miejską, na której ma powstać wielopoziomowy parking. Ale to nic pewnego i wymagałoby dużo dobrej woli ze strony miasta.
Jedno jest pewne. Droga konieczna prędzej czy później musi zostać ustalona.
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
ja sie wypowiem jako osoba bezpośrednio nie zainteresowana i nie uwikłana
tak mnie jak i większości forumowiczów zapewne chodzi o to samo - aby na tej działce powstało coś! a najlepiej coś wartościowego architektonicznie. w przypadku wygranej volumetrica mielibyśmy kontynuacje "promenady solnej" wszystko przebiegłoby zapewne gładko i zgodnie z harmonogramem. a i o architekturę nikt z nas zbytnio nie musiał by się martwić.
w tej chwili to mamy niestety wielka niewiadomą, a w najgorszym wypadku skończy się to "okopaniem na własnych pozycjach" i wzajemnym przeszkadzaniu sobie a skatepark jak stoi tak jeszcze długo stał będzie tylko że ogrodzony
(obym sie mylił)
tak mnie jak i większości forumowiczów zapewne chodzi o to samo - aby na tej działce powstało coś! a najlepiej coś wartościowego architektonicznie. w przypadku wygranej volumetrica mielibyśmy kontynuacje "promenady solnej" wszystko przebiegłoby zapewne gładko i zgodnie z harmonogramem. a i o architekturę nikt z nas zbytnio nie musiał by się martwić.
w tej chwili to mamy niestety wielka niewiadomą, a w najgorszym wypadku skończy się to "okopaniem na własnych pozycjach" i wzajemnym przeszkadzaniu sobie a skatepark jak stoi tak jeszcze długo stał będzie tylko że ogrodzony
CK|PL|EU
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Studząc nieco głowy należy spojrzeć nieco obiektywniej na sprawy:
- ktoś (z pewnością nie BDP Sp. z o.o.) kupił działkę płacąc 1.000 zł za m2 PUM (2 razy drożej niż my);
- ktoś ma problem z dojazdem i przyłączami (my - nie)
- mamy wykonane badania geotechniczne,
- mamy skalę działania, czyli lepszą pozycję w rozmowach z GW
Zależało nam na zakupie, bądź, w najgorszym wypadku na podbiciu ceny, żeby zyskać dystans w kosztach. Biorąc więc pod uwagę funkcję czasu jestem pewien, że nie będziemy mieli konkurencji w najbliższych 24 miesiącach, co nam w zupełności wystarcza. Mylą się wszyscy ci, którzy wieszczą szybkie uzyskanie służebności przejazdu. Jesteśmy po takim postępowaniu i nie udało się nam uzyskać jej przez 12 ostatnich miesięcy. Kluczowe jednak jest uzyskanie dostępu do sieci, a to nie odbędzie się także z automatu. Licząc więc 1.000 zł za PUM plus pieniądz w czasie za 2-3 lata (jakieś 16-24%) to wydaje mi się, że nie będziemy konkurować tym samym produktem. Zupełnie niezależną kwestią jest dojazd logistyczny do budowy. Do tego żaden sąd nas nie jest w stanie zmusić. Będzie to więc kosztowało dużo więcej, bo nie bardzo sobie wyobrażam doazdu palownicy przez bramę na Paderewskiego
W zasadzie czekaliśmy z całym marketingiem na wynik przetargu i mamy już wszystko gotowe do odpalenia na koniec roku. Zostały nam drobne poprawki do strony internetowej i będziemy mogli startować.
- ktoś (z pewnością nie BDP Sp. z o.o.) kupił działkę płacąc 1.000 zł za m2 PUM (2 razy drożej niż my);
- ktoś ma problem z dojazdem i przyłączami (my - nie)
- mamy wykonane badania geotechniczne,
- mamy skalę działania, czyli lepszą pozycję w rozmowach z GW
Zależało nam na zakupie, bądź, w najgorszym wypadku na podbiciu ceny, żeby zyskać dystans w kosztach. Biorąc więc pod uwagę funkcję czasu jestem pewien, że nie będziemy mieli konkurencji w najbliższych 24 miesiącach, co nam w zupełności wystarcza. Mylą się wszyscy ci, którzy wieszczą szybkie uzyskanie służebności przejazdu. Jesteśmy po takim postępowaniu i nie udało się nam uzyskać jej przez 12 ostatnich miesięcy. Kluczowe jednak jest uzyskanie dostępu do sieci, a to nie odbędzie się także z automatu. Licząc więc 1.000 zł za PUM plus pieniądz w czasie za 2-3 lata (jakieś 16-24%) to wydaje mi się, że nie będziemy konkurować tym samym produktem. Zupełnie niezależną kwestią jest dojazd logistyczny do budowy. Do tego żaden sąd nas nie jest w stanie zmusić. Będzie to więc kosztowało dużo więcej, bo nie bardzo sobie wyobrażam doazdu palownicy przez bramę na Paderewskiego
W zasadzie czekaliśmy z całym marketingiem na wynik przetargu i mamy już wszystko gotowe do odpalenia na koniec roku. Zostały nam drobne poprawki do strony internetowej i będziemy mogli startować.
No cóż ... ktoś jednak się odważył.
Swoją (nomen omen
) drogą ciekawe czy będziemy świadkami przepychanek czy jednak strony, po opadnięciu licytacyjnych emocji zabiorą się do wypracowania kompromisowych rozwiązań.
Moim skromnym zdaniem możemy tu zabawić się w rozważenie kilku scenariuszy, a ich prawdopodobieństwo ziszczenia się w dużej mierze zależy od wzajemnych intencji.
Tak dla porządku ... inwestycji Volumetrica służebność przejazdu do działki skateparku w żaden sposób nie wpływa na założone rozwiązania architektoniczne i funkcjonalne. Ewentualny dojazd odbywał by się po trasie drogi pożarowej wytyczonej w planie, więc projekt Promenady tak czy siak musi ją uwzględniać. Jedyny racjonalny powód ewentualnego protestu widzę w tym, że taki dojazd należy utrzymywać drożny, więc może potencjalnie przeszkadzać w organizacji budowy no i potem w jakimś sensie może przeszkadzać mieszkańcom dojazd maszyn na plac budowy (jeśli inwestycje nie będą realizowane równolegle). Sam dojazd do ewentualnego placu budowy mógłby się jeszcze odbywać po trasie chodnika i ścieżki rowerowej (ale to decyzja w dyspozycji miasta, a jeśli będzie wola to miasto może tymczasowo - do czasu rozstrzygnięć sądowych - właśnie tak zorganizować dojazd). Tak czy siak służebność dla drogi pożarowej już jest więc obciążenie w KW istnieje już teraz.
Tak naprawdę jest jeszcze jeden równie racjonalny, a może nawet jedyny racjonalny powód, ale niezręcznie go publicznie podnosić. Nie ma co ukrywać, że bezpośrednia konkurencja jest zdrowa ... ale nie dla kieszeni dewelopera. Oczywiste, że w założeniach Volumetrica było kupienie działki skateparku po jak najniżeszj cenie i samodzielne dzielenie tortu. To się nie udało i rozumiem, że można być lekko zirytowanym, że misternie ułożony plan padł. Teraz dzielących będzie dwóch, więc prędzej i drożej sprzeda swój tort ten, który upiecze go pierwszy. Jeśli miałbym postawić kasę na któryś z tych dwóch powodów, to w ciemno obstawiam drugi. Jak już pisałem możliwych scenariuszy jest kilka, ale jeśli pójdzie 'na ostro' to tylko z tego właśnie powodu.
Inna sprawa będzie, jeśli działka została kupiona w celach konkurencyjno-wojennych lub Volumetric okopie się na swojej pozycji 'na nie' - wtedy będziemy świadkami przepychanek i nie tylko inwestycja na skateparku, ale i Promenada będzie się rodzić w bólach.
Są też niewojenne scenariusze. Jeśli działkę kupił ktoś, kto na razie nie zamierza na niej inwestować lub będzie inwestował na własne potrzeby (np siedziba własnej firmy) to przy braku bezpośredniej konkurencji właściciele obu działek nie będą mieli powodów, żeby sobie wzajemnie robić krzywdę i zapewne bezboleśnie się dogadają. Istnieje też ewentualność, że kupującemu wcale się nie spieszy z inwestowaniem lub stać go na ten rok/dwa sądowych utarczek.
Co do samej architektury, to na razie nie ma co biadolić. Równe są szanse, że powstanie coś gorszego jak i lepszego od Promenady. Dla mnie ciekawiej będzie jeśli budynki będą inne, bo tak długa pierzeja jaką stanowiłaby powiększona o skatepark Promenada wydaje się zbyt monotonna i przytłaczająca. Harmonia powinna być zachowana, bo zapisy w palnie odnoszące się do kształtowania bryły budynków na obu działkach są identyczne i dość precyzyjne.
Swoją (nomen omen
Moim skromnym zdaniem możemy tu zabawić się w rozważenie kilku scenariuszy, a ich prawdopodobieństwo ziszczenia się w dużej mierze zależy od wzajemnych intencji.
Tak dla porządku ... inwestycji Volumetrica służebność przejazdu do działki skateparku w żaden sposób nie wpływa na założone rozwiązania architektoniczne i funkcjonalne. Ewentualny dojazd odbywał by się po trasie drogi pożarowej wytyczonej w planie, więc projekt Promenady tak czy siak musi ją uwzględniać. Jedyny racjonalny powód ewentualnego protestu widzę w tym, że taki dojazd należy utrzymywać drożny, więc może potencjalnie przeszkadzać w organizacji budowy no i potem w jakimś sensie może przeszkadzać mieszkańcom dojazd maszyn na plac budowy (jeśli inwestycje nie będą realizowane równolegle). Sam dojazd do ewentualnego placu budowy mógłby się jeszcze odbywać po trasie chodnika i ścieżki rowerowej (ale to decyzja w dyspozycji miasta, a jeśli będzie wola to miasto może tymczasowo - do czasu rozstrzygnięć sądowych - właśnie tak zorganizować dojazd). Tak czy siak służebność dla drogi pożarowej już jest więc obciążenie w KW istnieje już teraz.
Tak naprawdę jest jeszcze jeden równie racjonalny, a może nawet jedyny racjonalny powód, ale niezręcznie go publicznie podnosić. Nie ma co ukrywać, że bezpośrednia konkurencja jest zdrowa ... ale nie dla kieszeni dewelopera. Oczywiste, że w założeniach Volumetrica było kupienie działki skateparku po jak najniżeszj cenie i samodzielne dzielenie tortu. To się nie udało i rozumiem, że można być lekko zirytowanym, że misternie ułożony plan padł. Teraz dzielących będzie dwóch, więc prędzej i drożej sprzeda swój tort ten, który upiecze go pierwszy. Jeśli miałbym postawić kasę na któryś z tych dwóch powodów, to w ciemno obstawiam drugi. Jak już pisałem możliwych scenariuszy jest kilka, ale jeśli pójdzie 'na ostro' to tylko z tego właśnie powodu.
Inna sprawa będzie, jeśli działka została kupiona w celach konkurencyjno-wojennych lub Volumetric okopie się na swojej pozycji 'na nie' - wtedy będziemy świadkami przepychanek i nie tylko inwestycja na skateparku, ale i Promenada będzie się rodzić w bólach.
Są też niewojenne scenariusze. Jeśli działkę kupił ktoś, kto na razie nie zamierza na niej inwestować lub będzie inwestował na własne potrzeby (np siedziba własnej firmy) to przy braku bezpośredniej konkurencji właściciele obu działek nie będą mieli powodów, żeby sobie wzajemnie robić krzywdę i zapewne bezboleśnie się dogadają. Istnieje też ewentualność, że kupującemu wcale się nie spieszy z inwestowaniem lub stać go na ten rok/dwa sądowych utarczek.
Co do samej architektury, to na razie nie ma co biadolić. Równe są szanse, że powstanie coś gorszego jak i lepszego od Promenady. Dla mnie ciekawiej będzie jeśli budynki będą inne, bo tak długa pierzeja jaką stanowiłaby powiększona o skatepark Promenada wydaje się zbyt monotonna i przytłaczająca. Harmonia powinna być zachowana, bo zapisy w palnie odnoszące się do kształtowania bryły budynków na obu działkach są identyczne i dość precyzyjne.
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
Mógłbyś rozwinąć swoją myśl, jak mamy ja rozumieć, Twojego posta. Co to ma do tego skoro jest po 2 stronie Silnicy. Reprezentujesz może jakiś podmiot , tak żywo jesteś zainteresowany tematemWilhelm pisze:trochę to śmieszne i jak z filmu ''Parszywa dwunastka'' ale będzie jeszcze jeden plac budowy po sąsiedzku i bardzo alternatywna droga dojazdu na czas budowyBy może w stanie ewentualnej wojny MKV z BDP ten drugi dogada się z PSS
jest też zawsze betonowanie z helikoptera
![]()
ciekawa sytuacja
intersuje się to fakt zresztą nie tylko tym tematem poprostu ciekawa sytuacja. ewentualny most nad silnicą jest możliwy wszakże to nie Nil po zakończeniu inwestycji byłby całkiem fajnym połączeniem pomiędzy promenadą skatparkiem i ludwikiem można go fajnie podświetlic i byłoby całkiem fajne miejsce w centrum. nie reprezentuje żadnego istotnego podmiotu! poprostu gdybam i rozwiązanie takie uważam za bardzo mało realne ale nie jest niemożliwe 
zainspirowała mnie inżynieria ekstremalna dziś było o budowie mostu nad cieśniną beringa i w moście zaprojektowano nawet pociąg i gazociąg
zainspirowała mnie inżynieria ekstremalna dziś było o budowie mostu nad cieśniną beringa i w moście zaprojektowano nawet pociąg i gazociąg
Ostatnio zmieniony 8 grudnia 2009, o 22:14 przez Wilhelm, łącznie zmieniany 1 raz.
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Ja wolałbym długą Promenadę niż ewentualność pozostawienia przez ktrótszy lub dłuzszy czas niezabudowanej działki po skateparku.Charon pisze:Dla mnie ciekawiej będzie jeśli budynki będą inne, bo tak długa pierzeja jaką stanowiłaby powiększona o skatepark Promenada wydaje się zbyt monotonna i przytłaczająca.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
