Unimax - Promenada Solna
Moderatorzy: Autor, sueno, Sirek1
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Jak już pisałem, mnie marzy się tam inny projekt... W sensie architektonicznym, jak i marketingowo-biznesowym. To dlatego, że lubię różnorodność w architekturze i nie lubię powielania wynikającego z rachunku ekonomicznego.
W tak niewielkiej odległości od Sienkiewicza wolałbym coś bardziej usługowo-biurowego niż mieszkalnego... Bez balkonów i tarasów. Kto by ten projekt realizował ma dla mnie mniejsze znaczenie, choć po Volumetric można się spodziewać przyzwoitej architektury.
W tak niewielkiej odległości od Sienkiewicza wolałbym coś bardziej usługowo-biurowego niż mieszkalnego... Bez balkonów i tarasów. Kto by ten projekt realizował ma dla mnie mniejsze znaczenie, choć po Volumetric można się spodziewać przyzwoitej architektury.
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
miasto w głównej mierze tworzą jego mieszkańcy czyli ludzie. zatem "tkanka mieszkalna" w śródmieściu miasta jest jak najbardziej pożądana. nie wiem co rozumiesz pod pojęciem zabudowa usługowo-biurowa? - apteka? kolejny bank? biuro podróży? czy inny badziew który zamykają o 18 ?MadMike pisze:Jak już pisałem, mnie marzy się tam inny projekt... W sensie architektonicznym, jak i marketingowo-biznesowym.
W tak niewielkiej odległości od Sienkiewicza wolałbym coś bardziej usługowo-biurowego niż mieszkalnego...
też bym wolał knajpy, dyskoteki, puby, restauracje, kluby... ale spójrzmy prawdzie w oczy prędzej tam powstanie apteka czy bank niż te "przybytki rozpusty". natomiast w konfrontacji siedziba jakiejś firmy, bank, apteka, czy wspomniany prze zemnie jakiś inny badziew zamykany o 18 - to z całą pewnością wole mieszkania.
CK|PL|EU
Z tym dojazdem (lub jak można by powiedzieć jego brakiem) to ciekawa sprawa. Uchwalany plan zakłada dojazd poprzez działkę Volumetrica, natomiast nie ma to odzwierciedlenia w księdze wieczystej - czyli dojazdu de facto nie ma. Natomiast Plan jest aktem prawa miejscowego, więc gdyby przyszło do sądowego ustanowienia drogi koniecznej to można się spodziewać, że prawdopodobnie zapisy planu zostały by potwierdzone.
Biorąc pod uwagę możliwości rozpoczynania budowy na takiej działce, to na zasadach WZ było by to niemożliwe (brak dojazdu), ale tu mamy plan a w nim komunikacja jest rozwiązana, ale nie ma potwierdzenia w faktach - ciekawe czy urząd wydał by w takiej kuriozalnej sytuacji pozwolenie?
Podobno w biurze planowania na pytanie o dojazd autor planu z rozbrajającą szczerością odpowiedział, że działka skateparku była przewidziana jako jedna inwestycja z Promenadą i był zaskoczony, że może być inny właściciel. Chyba nawet pierwsza zajawka wizualizacji Promenady uwzględniała działkę skateparku.
Oczywiście, najwygodniej by było, żeby faktycznie była to jedna inwestycja, ale atrakcyjność miejsca może zaowocować (nawet uwzględniając potencjalne problemy z dojazdem) innym rozwiązaniem. Chłonność działki (mimo zbliżenia z blokiem mieszkalnym) jest proporcjonalnie podobna do Promenady - trzeba tylko odpuścić około 2 metry z głębokości traktu na ostatniej kondygnacji (wejdzie 3,0-3,5 tyś PUM). Zapis planu jest taki, że można nawet pokusić się o niepodpiwniczanie tego budynku (drastycznie redukując koszty inwestycji), jeśli obiekt będzie miał charakter w 100% usługowo-biurowy (potencjalnie klienci będą sobie spokojnie korzystać z ogólnodostępnej części parkingu Promenady a w przyszłości z parkingu miejskiego).
Jeśli kupi to ktoś inny, to myślę, że właściciele dogadają się w ekspresowym tempie. Do skateparku oczywiście potrzebny jest dojazd ale dla Promenady potrzebna jest droga pożarowa, a jej 'zawrotka' w planie przewidziana jest właśnie na działce skateparku (więc układ będzie prosty - dojazd za drogę pożarową). Zawsze lepiej też dla inwestycji Promenady, jeśli nie będzie się toczyć sądowe postępowanie o ustanowienie drogi koniecznej.
Zawsze jest też opcja (jakże popularna w naszym kraju), że działkę kupi ktoś w celach hamulcowo -spekulacyjnych, ale to już zupełnie inna para kaloszy.
Biorąc pod uwagę możliwości rozpoczynania budowy na takiej działce, to na zasadach WZ było by to niemożliwe (brak dojazdu), ale tu mamy plan a w nim komunikacja jest rozwiązana, ale nie ma potwierdzenia w faktach - ciekawe czy urząd wydał by w takiej kuriozalnej sytuacji pozwolenie?
Podobno w biurze planowania na pytanie o dojazd autor planu z rozbrajającą szczerością odpowiedział, że działka skateparku była przewidziana jako jedna inwestycja z Promenadą i był zaskoczony, że może być inny właściciel. Chyba nawet pierwsza zajawka wizualizacji Promenady uwzględniała działkę skateparku.
Oczywiście, najwygodniej by było, żeby faktycznie była to jedna inwestycja, ale atrakcyjność miejsca może zaowocować (nawet uwzględniając potencjalne problemy z dojazdem) innym rozwiązaniem. Chłonność działki (mimo zbliżenia z blokiem mieszkalnym) jest proporcjonalnie podobna do Promenady - trzeba tylko odpuścić około 2 metry z głębokości traktu na ostatniej kondygnacji (wejdzie 3,0-3,5 tyś PUM). Zapis planu jest taki, że można nawet pokusić się o niepodpiwniczanie tego budynku (drastycznie redukując koszty inwestycji), jeśli obiekt będzie miał charakter w 100% usługowo-biurowy (potencjalnie klienci będą sobie spokojnie korzystać z ogólnodostępnej części parkingu Promenady a w przyszłości z parkingu miejskiego).
Jeśli kupi to ktoś inny, to myślę, że właściciele dogadają się w ekspresowym tempie. Do skateparku oczywiście potrzebny jest dojazd ale dla Promenady potrzebna jest droga pożarowa, a jej 'zawrotka' w planie przewidziana jest właśnie na działce skateparku (więc układ będzie prosty - dojazd za drogę pożarową). Zawsze lepiej też dla inwestycji Promenady, jeśli nie będzie się toczyć sądowe postępowanie o ustanowienie drogi koniecznej.
Zawsze jest też opcja (jakże popularna w naszym kraju), że działkę kupi ktoś w celach hamulcowo -spekulacyjnych, ale to już zupełnie inna para kaloszy.
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Centra polskich miast wymierają nocą, podobnie jak wielke centra biurowe. Dlatego urbaniści starają się wmieszać w usługowe połacie terenu mieszkania, żeby ożywić pustynie handlowo-usługowe, czy biurowe. Moim zdaniem przejście nocą od pl. NMP przez dziedziniec Pałacu i dalej Zamkową w dół, aż do Sienkiewki to chodzenie po martwym terenie (nie licząć hucznych dyskotek). Do tego nie da się zrobić 6 kondygnacji usług, czy nawet biur w tak mało sprzyjającym układzie (podłużny ciąg dość wąskich budynków). Mnie przeszkadzałby generowany przez takie budynki ruch, a z Solnej ciężko się wyjeżdża już dziś. Natomiast budynki biurowe np. firm Michała Sołowowa bardzo dobrze się prezentują właśnie tam, gdzie zostały wybudowane i dobrze tam pasują, również komunikacyjnie.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Nikt nie twierdzi, że w centrum miasta nie powinno być mieszkań... Powinno być wszystkiego po trochu... Pisałem, że lubię różnorodność, więc nie wiem w czym problem.
Mieszkania ożywiają nocą miasto w bardzo niewielkim stopniu... Chyba, że za ożywianie uznamy zapalone światła w niektórych oknach.
Co do tego, jak prezentują się klocki Sołowowa, mam zgoła odmienne zdanie...
Mieszkania ożywiają nocą miasto w bardzo niewielkim stopniu... Chyba, że za ożywianie uznamy zapalone światła w niektórych oknach.
Co do tego, jak prezentują się klocki Sołowowa, mam zgoła odmienne zdanie...
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Charon:
Chłonność działki (mimo zbliżenia z blokiem mieszkalnym) jest proporcjonalnie podobna do Promenady - trzeba tylko odpuścić około 2 metry z głębokości traktu na ostatniej kondygnacji (wejdzie 3,0-3,5 tyś PUM). Zapis planu jest taki, że można nawet pokusić się o niepodpiwniczanie tego budynku (drastycznie redukując koszty inwestycji), jeśli obiekt będzie miał charakter w 100% usługowo-biurowy (potencjalnie klienci będą sobie spokojnie korzystać z ogólnodostępnej części parkingu Promenady a w przyszłości z parkingu miejskiego).
I tu się mylisz po raz pierwszy: trzeba odpuścić znacznie więcej z uwagi na plac manewrowy, który zawęża ok. 1/4 budynku, więc chłonność jest znacznie niższa od podawanej przez ciebie. A z dostępem do parkingu jeszcze zobaczymy...
Jeśli kupi to ktoś inny, to myślę, że właściciele dogadają się w ekspresowym tempie. Do skateparku oczywiście potrzebny jest dojazd ale dla Promenady potrzebna jest droga pożarowa, a jej 'zawrotka' w planie przewidziana jest właśnie na działce skateparku (więc układ będzie prosty - dojazd za drogę pożarową). Zawsze lepiej też dla inwestycji Promenady, jeśli nie będzie się toczyć sądowe postępowanie o ustanowienie drogi koniecznej.
I tu się mylisz po raz drugi, albowiem ja służebność przejazdu oraz placu manewrowego mam w formie aktu notarialnego oraz wpisu do KW działek skateparku. Natomiast odwrotnie nie jest i nie będzie przez wszystkie instancje. POmijam już drobniejsze kwestie przeprowadzenia infrastruktury, jednak tego przed przetargiem już się sprawdzić nie da...
Zawsze jest też opcja (jakże popularna w naszym kraju), że działkę kupi ktoś w celach hamulcowo -spekulacyjnych, ale to już zupełnie inna para kaloszy
Tu akurat się zgadzam, zawsze się może trafić wariat
Tego nie można wykluczyć.
Cieszę się, że się już nie obrażasz na forum. Aczkolwiek zastanawia mnie, czemu/komu służy ta "głęboka" analiza planu, akurat w przypadku naszej inwestycji. Już na Jagiellońskiej nam bardzo pomagałeś, więc i tu na będziesz wspierał swoją merytoryczną wiedzą. Dzięki
Chłonność działki (mimo zbliżenia z blokiem mieszkalnym) jest proporcjonalnie podobna do Promenady - trzeba tylko odpuścić około 2 metry z głębokości traktu na ostatniej kondygnacji (wejdzie 3,0-3,5 tyś PUM). Zapis planu jest taki, że można nawet pokusić się o niepodpiwniczanie tego budynku (drastycznie redukując koszty inwestycji), jeśli obiekt będzie miał charakter w 100% usługowo-biurowy (potencjalnie klienci będą sobie spokojnie korzystać z ogólnodostępnej części parkingu Promenady a w przyszłości z parkingu miejskiego).
I tu się mylisz po raz pierwszy: trzeba odpuścić znacznie więcej z uwagi na plac manewrowy, który zawęża ok. 1/4 budynku, więc chłonność jest znacznie niższa od podawanej przez ciebie. A z dostępem do parkingu jeszcze zobaczymy...
Jeśli kupi to ktoś inny, to myślę, że właściciele dogadają się w ekspresowym tempie. Do skateparku oczywiście potrzebny jest dojazd ale dla Promenady potrzebna jest droga pożarowa, a jej 'zawrotka' w planie przewidziana jest właśnie na działce skateparku (więc układ będzie prosty - dojazd za drogę pożarową). Zawsze lepiej też dla inwestycji Promenady, jeśli nie będzie się toczyć sądowe postępowanie o ustanowienie drogi koniecznej.
I tu się mylisz po raz drugi, albowiem ja służebność przejazdu oraz placu manewrowego mam w formie aktu notarialnego oraz wpisu do KW działek skateparku. Natomiast odwrotnie nie jest i nie będzie przez wszystkie instancje. POmijam już drobniejsze kwestie przeprowadzenia infrastruktury, jednak tego przed przetargiem już się sprawdzić nie da...
Zawsze jest też opcja (jakże popularna w naszym kraju), że działkę kupi ktoś w celach hamulcowo -spekulacyjnych, ale to już zupełnie inna para kaloszy
Tu akurat się zgadzam, zawsze się może trafić wariat
Cieszę się, że się już nie obrażasz na forum. Aczkolwiek zastanawia mnie, czemu/komu służy ta "głęboka" analiza planu, akurat w przypadku naszej inwestycji. Już na Jagiellońskiej nam bardzo pomagałeś, więc i tu na będziesz wspierał swoją merytoryczną wiedzą. Dzięki
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Wszystko jest kwestią gustu... "Klocki" jak je nazywasz są łudząco podobne do biurowców Centrum Olimpijskiego w W-wie, które budowało Echo. Mam wrażenie, że w Stolicy inaczej się o nich wyrażano... Mnie się podobają, są minimalistyczne, ale znacznie lepsze od wszystkiego biurowego, co do tej pory wybudowano w Kielcach. Przy tym jakość materiałów znacznie odbiega od kieleckiego standardu. Nie bardzo wiem, co można z nimi porównać, bo chyba nie elewacje z HPL w czarnym kolorze, które ostatnio wzbudziły westchnienia na forum.MadMike pisze:Nikt nie twierdzi, że w centrum miasta nie powinno być mieszkań... Powinno być wszystkiego po trochu... Pisałem, że lubię różnorodność, więc nie wiem w czym problem.
Mieszkania ożywiają nocą miasto w bardzo niewielkim stopniu... Chyba, że za ożywianie uznamy zapalone światła w niektórych oknach.
Co do tego, jak prezentują się klocki Sołowowa, mam zgoła odmienne zdanie...
Poza tym plan został wydrukowany przez Wojewodę w piątek, czyli wszedł w życie, nie ma więc potrzeby dywagowania, co by było gdyby... My zbudujemy tam mieszkaniówkę z usługami w parterze. Wniosek o pozwolenie na budowę składamy 28 grudnia.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Jasne, że o gustach się nie dyskutuje... Jak na mój gust Office Park, to jedna z brzydszych realizacji w Kielcach z ostatynich lat. Głównie ze względu na fatalne proporcje, zarówno budynków jak i artykulacji fasad. Do tego parking, na którym brak tylko budek z wózkami.
Po drugie, owszem wypowiadano się o nim w samych superlatywach, bo to projekt genialny.
Po trzecie, pewnie masz na myśli biurowce Athina Park leżące obok, które wprawdzie są takimi samymi kostkami jak office park, jednak okna mają znacznie zgrabniejsze. Nasze budynki można nazwać nieudaną kopią Athina, i zapewniam że projekty Kulczyńskiego to trochę wyższa półka.

Po pierwsze biurowiec Centrum Olimpijskiego jest jeden.T0MIKE pisze: "Klocki" jak je nazywasz są łudząco podobne do biurowców Centrum Olimpijskiego w W-wie, które budowało Echo. Mam wrażenie, że w Stolicy inaczej się o nich wyrażano...
Po drugie, owszem wypowiadano się o nim w samych superlatywach, bo to projekt genialny.
Po trzecie, pewnie masz na myśli biurowce Athina Park leżące obok, które wprawdzie są takimi samymi kostkami jak office park, jednak okna mają znacznie zgrabniejsze. Nasze budynki można nazwać nieudaną kopią Athina, i zapewniam że projekty Kulczyńskiego to trochę wyższa półka.
Tu się nie zgodzę... Przykład jest obok, mimo że został zbudowany wiele lat wcześniej. Kolporter od biedy też mi sie bardziej podoba... Generalnie jednak, konkurencja w Kielcach równie słaba.T0MIKE pisze:znacznie lepsze od wszystkiego co do tej pory wybudowano w Kielcach.
To też kuchnia??T0MIKE pisze:Natomiast odwrotnie nie jest i nie będzie przez wszystkie instancje
Ostatnio zmieniony 30 listopada 2009, o 21:40 przez MadMike, łącznie zmieniany 1 raz.
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
No comments. Nie będę się wypowiadał źle o konkurencji. Powiem tylko, że niektóre opinie są szokujące
Jak już wspomniałem, rzecz gustu a de gustibus... Nie chcę prowadzić analizy porównawczej, bo wolę to zostawić innym forumowiczom, ale trudno mi wskazać coś lepszego od Echowych biurowców w ostatnich kilku latach.
Poza tym Echo było także deweloperem Centrum Olimpijskiego. Dla przypomnienia.
A co do służebności, to nie kuchnia, to deklaracja.
Poza tym Echo było także deweloperem Centrum Olimpijskiego. Dla przypomnienia.
A co do służebności, to nie kuchnia, to deklaracja.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Deklaracja... Czyli mam rozumieć, że ewentualne orzeczenie sądu w sprawie ustalenia drogi koniecznej dla działki skateparku zostało zadeklarowane jeszcze przed postępowaniem i oznacza brak dojazdu na wieki wieków amen

Echo ciężko nazwać deweloperem w przypadku Centrum Olimpijskiego... Było raczej partnerem strategicznym PKOlu i generalnym wykonawcą... Cały deal byćmoże miał związek z sąsiednimi terenami pod biurowce Echa, czyli Athina Park właśnie, choć nie znam tej sprawy.
Echo ciężko nazwać deweloperem w przypadku Centrum Olimpijskiego... Było raczej partnerem strategicznym PKOlu i generalnym wykonawcą... Cały deal byćmoże miał związek z sąsiednimi terenami pod biurowce Echa, czyli Athina Park właśnie, choć nie znam tej sprawy.