Jesli nie ma zagrozenia korkowaniem sie - to tylko zaleta, bo pozwala nadmiernie nie rozbuchiwac infrastruktury. To tak, jakby dzisiaj wydzielac buspasy na Warszawskiej, ktore moim zdaniem, nie sa tam potrzebne, bo wystarczy wydzielic dodatkowe relacje dla autobusow na skrzyzowaniach tak, aby autobus zjezdzal pierwszy i nie stal na swiatlach z osobowkami oraz zlikwidowac zatoki w celu blyskawiczengo wlaczania sie do ruchu. Tu sytuacja jest podobna - przed przejsciem to autobus ma priorytet, za przejsciem (a w zasadzie to najlepiej miedzy przejsciami) jest przystanek i autobus nie musi ponownie wlaczac sie do ruchu. Ew. mozna myslec nad zatokami z pierwszenstwem dla autobusow (wymalowanym na jezdni, badz z sygnalizacja).AR pisze: Wada - przy przejsciu pieszych przez ulicę mała dezorientacja oraz włączenie się autobusów znów do normalnego ruchu.
Kielce - Plany i przyszłość na drogach (ogólnie)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
ale ja pisalem o "moim" rozwiązaniu 
Zaleta taka że samochody osobowe wyjezdzajace i wjezdzajace do zatok postojowych nie przeszkadzaja autobusom.
Wada - przy przejsciu pieszych przez ulicę mała dezorientacja oraz bardziej skomplikowane włączenie się autobusów znów do normalnego ruchu.

W Twoim koncepcie redoxygene, troche bałbym się miejsca w którym samochód osobowy ustępuje pierszeństwa autobusowi oraz tego, że za przystankiem zrobi się koreczek, bo ktoś będzie wyjeżdzał osobówką z parkingu przez 30 min - chociaż koreczek to juz raczej na pasie dla osobówek
Ogólnie ok.
...ale chyba o tym samym piszemy
Zaleta taka że samochody osobowe wyjezdzajace i wjezdzajace do zatok postojowych nie przeszkadzaja autobusom.
Wada - przy przejsciu pieszych przez ulicę mała dezorientacja oraz bardziej skomplikowane włączenie się autobusów znów do normalnego ruchu.

W Twoim koncepcie redoxygene, troche bałbym się miejsca w którym samochód osobowy ustępuje pierszeństwa autobusowi oraz tego, że za przystankiem zrobi się koreczek, bo ktoś będzie wyjeżdzał osobówką z parkingu przez 30 min - chociaż koreczek to juz raczej na pasie dla osobówek
Ogólnie ok.
...ale chyba o tym samym piszemy
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
Z przypadkiem gdzie przystanek autobusowy jest pośrodku jezdni (typu tramwajowy) jest niestety kiepski. Oto czemu tak sądzę. Po pierwsze autobusy mają drzwi wejściowe dla pasażerów tylko z jednej strony pojazdu. Jeśli przyjmiemy że to uwzględniłeś, to wychodzi na to że autobus bliżej kina jedzie w kierunku PKP, a ten drugi w kierunku centrum rondo. Oznaczałoby to, że trasa autobusów musiałby się krzyżować dwa razy, przed i za przystankiem.

Po drugie, jeśli uwzględniłeś przypadek, że autobus bliżej kina jedzie w kierunku centrum rondo, a drugi w kierunku PKP (czyli bez krzyżowania się ich tras), oznaczałoby to, że wszystkie autobusy poruszające się po tej trasie (i pewnie nie tylko one, bo jak jeden autobus się zepsuje to trzeba go innym zastąpić) zyskają wejścia dla pasażerów od strony kierowcy, ponieważ są te wejścia potrzebne TYLKO dla tego jednego przystanku, co jest raczej niewykonalnym i absurdalnym pomysłem.

Po drugie, jeśli uwzględniłeś przypadek, że autobus bliżej kina jedzie w kierunku centrum rondo, a drugi w kierunku PKP (czyli bez krzyżowania się ich tras), oznaczałoby to, że wszystkie autobusy poruszające się po tej trasie (i pewnie nie tylko one, bo jak jeden autobus się zepsuje to trzeba go innym zastąpić) zyskają wejścia dla pasażerów od strony kierowcy, ponieważ są te wejścia potrzebne TYLKO dla tego jednego przystanku, co jest raczej niewykonalnym i absurdalnym pomysłem.
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Przegapił Pan piktogramik sygnalizatora świetlnego na rysunku poglądowym 
Tomasz - autobusy jadą "po angielsku" przez całą Czarnowską.
Wady tego rozwiązania jestem świadomy i napisałaem o niej wyżej
Bezkolizyjny wjazd i wyjazd autobusów z ul. Czarnowskiej mogłyby rozwiązac sygnalizatory świetlne.
..ale chyba tak jak pisze redoxygene - przerost formy nad treścią, chociaż zawsze mi się podobało takie rozwiązanie
Tomasz - autobusy jadą "po angielsku" przez całą Czarnowską.
Wady tego rozwiązania jestem świadomy i napisałaem o niej wyżej
Bezkolizyjny wjazd i wyjazd autobusów z ul. Czarnowskiej mogłyby rozwiązac sygnalizatory świetlne.
..ale chyba tak jak pisze redoxygene - przerost formy nad treścią, chociaż zawsze mi się podobało takie rozwiązanie
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Dla mnie w koncepcji powyżej za często autobus spotyka się z samochodem osobowym.
Jeśli miałyby byc światła to aż w kilku miejscach.
Troche to niepoukładane.
Poza tym wkurzałbym się jako pasażer autobusu i wkurzałbym się jako kierowca samochodu.
Zmodyfikowałem swój rysunek.
Nie ma jazdy "po angielsku"
Nie ma pasów, jest kontynuacja chodnika.

Wada - "perony" muszą posiadac barierkę, gorszy dostęp do przystanków niż w przypadku zewnętrznej krawędzi jezdni.
Zaleta - samochód osobowy nie utrudnia ruchu autobusowi.
Jeśli miałyby byc światła to aż w kilku miejscach.
Troche to niepoukładane.
Poza tym wkurzałbym się jako pasażer autobusu i wkurzałbym się jako kierowca samochodu.
Zmodyfikowałem swój rysunek.
Nie ma jazdy "po angielsku"
Nie ma pasów, jest kontynuacja chodnika.

Wada - "perony" muszą posiadac barierkę, gorszy dostęp do przystanków niż w przypadku zewnętrznej krawędzi jezdni.
Zaleta - samochód osobowy nie utrudnia ruchu autobusowi.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Nooo, o niebo lepiej 
Jesli chodzi o moj rysunek, to te spotkania z samochodami autobusom w zaden sposob nie szkodza, bo autobus wszedzie ma pierwszenstwo, to samochody musza ustepowac. Jako, ze ulica ma miec charakter lokalny, musza byc jakies fizyczne srodki uspokojenie ruchu tak, aby przejazd ww. nie byl atrakcyjny. Co za tym idzie nie wiem, czy w ogole na pokazanym odcinku powinien byc mozliwy przejazd tranzytowy dla samochodow.
Twoj rysunek kanalizuje ruch dla samochodow i takie rozwiazania mozna stosowac praktycznie na wiekszosci ulic w Kielcach.
Jesli chodzi o moj rysunek, to te spotkania z samochodami autobusom w zaden sposob nie szkodza, bo autobus wszedzie ma pierwszenstwo, to samochody musza ustepowac. Jako, ze ulica ma miec charakter lokalny, musza byc jakies fizyczne srodki uspokojenie ruchu tak, aby przejazd ww. nie byl atrakcyjny. Co za tym idzie nie wiem, czy w ogole na pokazanym odcinku powinien byc mozliwy przejazd tranzytowy dla samochodow.
Twoj rysunek kanalizuje ruch dla samochodow i takie rozwiazania mozna stosowac praktycznie na wiekszosci ulic w Kielcach.
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Ale ruch skanalizowany:P PKSy sila rzeczy sa autobusami komunikacji regularnej:P W kazdym razie - w ramach tworczosci swobodnej cos takiego mi przylazlo do glowy:

No i pojawia sie praktycznie strefa piesza, ktora chcial michal_ck
PS. No az mi glupio, bo Ty tak ladnie rysujesz, a ja w paincie kreseczki wymazalem...

No i pojawia sie praktycznie strefa piesza, ktora chcial michal_ck
PS. No az mi glupio, bo Ty tak ladnie rysujesz, a ja w paincie kreseczki wymazalem...
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Tak, myślałem o czymś takim żeby autobusy miały wydzielony pas poza ulicą dla samochodów.
Przy rysunku powyżej samochody musiałyby wjeżdzac z ronda przy al. IX w. - takiego wjadu ma nie byc.
...a mnie przyszło do głowy - tunel, w tunelu przystanki a nad tunelem plac między dworcem PKS a Romanticą
Przy rysunku powyżej samochody musiałyby wjeżdzac z ronda przy al. IX w. - takiego wjadu ma nie byc.
...a mnie przyszło do głowy - tunel, w tunelu przystanki a nad tunelem plac między dworcem PKS a Romanticą
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Wyjazd i wjazd od strony ronda będzie zaślepiony dla pojazdów osobowych. Przyda się więc jakaś mała zawrotka koło Qubusa. Na pewno pozostanie parking przy Bartku i dojazdy do hotelu oraz GC.
Myślę, że możnaby lepiej zagospodarować cały plac przed dworcem PKS (po dogadaniu się z PKS-em, bo to ich teren). Mogłaby się tu znaleźć pętla dla linii podmiejskich i kilka peronów dla nich. Takie mini centrum przesiadkowe. No chyba, że wszystkie podmiejskie wrzucimy na dworzec PKS, ale z tego co się orientuję, to ludzie i tak wolą wsiadać na Czarnowskiej i Żelaznej zamiast iść na dworzec. Do tego upchnąć gdzieś TAXI i parking dla samochodów osób które odwożą kogoś na dworzec, ewentualnie parking wielopoziomowy (ale ten to ma być koło hotelu Łysogóry, więc w zależności od potrzeb).
Co do wizualek, to ostatnia propozycja OskARa najbardziej do mnie przemawia. Tylko, że minusem takiego rozwiązania jest fakt, że autobusy z tyłu będą musiały czekać na to aż ten z przodu ruszy i nie będą miały możliwości go wyminąć. Pod tym względem propozycja Redoxa jest lepsza.
Myślę, że możnaby lepiej zagospodarować cały plac przed dworcem PKS (po dogadaniu się z PKS-em, bo to ich teren). Mogłaby się tu znaleźć pętla dla linii podmiejskich i kilka peronów dla nich. Takie mini centrum przesiadkowe. No chyba, że wszystkie podmiejskie wrzucimy na dworzec PKS, ale z tego co się orientuję, to ludzie i tak wolą wsiadać na Czarnowskiej i Żelaznej zamiast iść na dworzec. Do tego upchnąć gdzieś TAXI i parking dla samochodów osób które odwożą kogoś na dworzec, ewentualnie parking wielopoziomowy (ale ten to ma być koło hotelu Łysogóry, więc w zależności od potrzeb).
Co do wizualek, to ostatnia propozycja OskARa najbardziej do mnie przemawia. Tylko, że minusem takiego rozwiązania jest fakt, że autobusy z tyłu będą musiały czekać na to aż ten z przodu ruszy i nie będą miały możliwości go wyminąć. Pod tym względem propozycja Redoxa jest lepsza.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
A co powiecie na cos takiego:
http://www.worldlandscapearchitect.com/ ... in-london/
http://www.worldlandscapearchitect.com/ ... in-london/

