Promocja Kielc i regionu - realizacja

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 14 października 2009, o 07:55

Rzeczpospolita: Każde miasto chce mieć swoją gwiazdę

Regiony wykorzystują do promocji celebrytów prawdziwych i wymyślonych: od aktorów po postaci z powieści

- Kiedy otworzą autostradę, to może powstaną u nas nowe inwestycje. Ludzie z Katowic i Rybnika mogliby tu zamieszkać - mówi Rz Mariusz Adamczyk, wójt 12-tysięcznej gminy Godów na Śląsku. Jak chce przyciągnąć uwagę inwestorów? Jego gminę będą promować aktorzy Franciszek Pieczka i Marian Dziędziel. Obaj stąd pochodzą i chwalą sobie naszą okolicę. Chętnie przyjęli propozycję - cieszy się wójt.

Gwiazdy zagrają w filmie, który trafi na portal internetowy Godowa. Na jego produkcję gmina wydała zaledwie 2 tys. zł dzięki temu, że aktorzy nie zażądali gaży. Jak podkreślają specjaliści od marketingu, to dobry kierunek. Wykorzystanie celebryty pozwala miastu zaistnieć. Ludzie zaczynają się zastanawiać, gdzie leży ta miejscowość, którą wspiera swoim wizerunkiem znana twarz - mówi Magdalena Florek, ekspert ds. marketingu miejsca. Pozytywne skojarzenia przechodzą z celebryty na miasto, które promuje.

Gwiazda przyciągnie swoich fanów

Regionalna Organizacja Turystyczna (ROT) z Kielc do promocji Świętokrzyskiego zaangażowała całą plejadę gwiazd. W wydanym niedawno albumie o ciekawych miejscach regionu opowiadają m.in. piosenkarz Andrzej Piaseczny, trener drużyny szczypiornistów Bogdan Wenta, aktor Artur Żmijewski czy tancerka Edyta Herbuś.

- Pochodzę z Kielc i do ziemi świętokrzyskiej mam ogromny sentyment. Góry Świętokrzyskie są przepiękne, mamy też niezwykłe kamieniołomy. zachwala zalety regionu Herbuś.
- Byłoby szkoda, gdyby wszystkie te atrakcje pozostały nieodkryte przez turystów.


Anna Drzewiecka z ROT liczy na to, że celebryci wypromują region.
- Każda z 15 zaproszonych przez nas gwiazd ma swoich fanów. Myślę, że dzięki tej kampanii to właśnie oni zainteresują się naszym regionem - mówi Rz.


Na udział w kampanii Rzeszowa zgodził się zespół popowy Pectus. W marcu w wielu miejscach w kraju zawisły billboardy, na których muzycy polecają miasto. A w radiu i telewizji pojawiły się spoty reklamowe. Zespół umieścił także logo Rzeszowa na okładce swojej płyty.

- Gdy padła propozycja, nie zastanawialiśmy się ani chwili - mówi lider zespołu Tomasz Szczepanik.
- Utożsamiamy się z naszym miastem. Poznaliśmy się w rzeszowskim Instytucie Muzyki. Tutaj mieliśmy pierwsze próby, koncerty, tu odbieraliśmy nagrody - opowiada.

Nawet w rozmowie z Rz zachęca do odwiedzenia stolicy Podkarpacia.
- Nasze miasto jest przyjazne, czyste, schludne i bezpieczne. Uwielbiam spacery po rzeszowskich bulwarach, o których powstała nawet piosenka "Spacer" z naszej debiutanckiej płyty - mówi Szczepanik.

Dlaczego Rzeszów wybrał akurat Pectusa? Otworzyły się przed nimi bramy show-biznesu - mówi Mariusz Sidor z rzeszowskiego Wydziału Promocji Kultury i Sportu.
- Chcemy, by Rzeszów był postrzegany jako miejsce, które daje dobry start w przyszłość.

Według Sidora już widać efekty kampanii. Press Service (monitorujący media) wyliczył, że stolica Podkarpacia częściej pojawiała się w mediach.

Bez honorarium

Gwiazdy promujące miasto, z którym są związane np. pochodzeniem, często rezygnują z honorarium.
- Zapłacić musieliśmy tylko za sesje zdjęciowe i wydanie albumu - cieszy się Anna Drzewiecka z Kielc.


Podobnie było w przypadku zeszłorocznej kampanii Gdyni, którą wsparła swoim wizerunkiem znana aktorka Anna Przybylska, gdynianka. Billboardy promujące cykl imprez Gdyni organizowanych pod hasłem "Mistrzostwa Świata w Odpoczywaniu" rozwieszono niemal w całym kraju.
- Pani Ania powiedziała, że czuje się wyróżniona, że może promować swoje miasto - wspomina rzeczniczka Gdyni Joanna Grajter.

Ale są tacy, którzy nie czekają na zaproszenie. Lider zespołu Myslovitz Artur Rojek promuje swoje miasto Mysłowice na własną rękę. W tym roku już po raz czwarty zorganizował festiwal muzyki alternatywnej Off Festival. W ciągu kilku dni przez miasto przewinęło się 8 tys. fanów z kraju i z zagranicy. Rojek szacuje, że za promocję w mediach, którą Mysłowice mają przy okazji festiwalu, miasto musiałoby zapłacić kilka milionów złotych.

- Cieszę się, gdy coś się udaje - mówi Rz Artur Rojek.
- Chociaż moim marzeniem jest, by pojawili się decydenci, którzy potrafiliby to wykorzystać. I dopowiada, że gdyby miasto chciało wydać przewodnik po Mysłowicach śladami Rojka, chętnie zgodziłby się na udział w projekcie.
- Ale wątpię, by ktoś wpadł na taki pomysł - przyznaje.

- Wspieramy Off Festival finansowo - twierdzi Katarzyna Szymańska z biura promocji Mysłowic, ale dodaje, że na razie nie ma planów promowania miasta z pomocą gwiazd.

Fryzjer z Sieradza

- Wykorzystanie gwiazdy w kampanii promocyjnej nie jest proste - mówi Joanna Grajter, rzeczniczka Gdyni.
- To powinien być ktoś, kto czuje, że to jego miasto, a nie osoba wynajęta jak do reklamy musztardy.

Wyjaśnia, że w wypadku Gdyni wybór padł na Przybylską, bo to gdyńska patriotka, którą w dodatku można spotkać na plaży czy bulwarze podczas spaceru z dziećmi.

Ekspertka Magdalena Florek zauważa, że zdecydowanie się na współczesnego celebrytę bywa ryzykowne.
- Kiedy Kazimierz Marcinkiewicz był premierem, Gorzów Wielkopolski chętnie się na niego powoływał i podkreślał, że szef rządu właśnie z tym miastem jest związany - tłumaczy.
- Dziś ten zachwyt został mocno ostudzony.

Wybór nieżyjącej sławy jest bezpieczniejszy, bo mamy gwarancję, że nie wywoła żadnego skandalu.
- Zza grobu już nie napsocą - śmieje się specjalista od marketingu z agencji Fat Baby Leszek Kwiatkowski.

A nieżyjących celebrytów promujących miasta nie brakuje. Twarzą austriackiego Salzburga jest Wolfgang Amadeusz Mozart, choć sam kompozytor miasta nie znosił. Współcześni mieszkańcy Salzburga na genialnym muzyku zbijają fortunę. Przeciętny turysta zostawia tam 630 euro dziennie.

Fryderyka Chopina, choć na mniejszą skalę, wykorzystuje Żelazowa Wola, gdzie się urodził.

Sieradz postawił na mieszkańca swojego miasta, światowej sławy fryzjera Antoniego Cierplikowskiego zwanego Antoinem de Paris, który jako pierwszy ściął długie kobiece włosy i wylansował krótką fryzurę.

Miasto ma ambicję stania się centrum światowego fryzjerstwa. Tego lata zorganizowało pierwszy Open Hair Festival - imprezę plenerową z koncertami, pokazami fryzjerskimi i kosmetycznymi.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z pierwszej edycji festiwalu - mówi Arkadiusz Kiełbasa z referatu promocji Sieradza.
- Przez miasto przewinęło się ok. 10 tys. osób. Sponsorzy już zapowiedzieli, że w przyszłym roku też wesprą imprezę - cieszy się. Kiełbasa zapewnia, że na festiwalu się nie skończy. Sieradz planuje otworzyć kawiarnię, której wystrój będzie nawiązywał do fryzjerstwa i stylizacji włosów, galerię z fryzjerskimi eksponatami z całego świata oraz muzeum poświęconego Cierplikowskiemu.

Leszek Kwiatkowski przyznaje, że pomysł Sieradza mu się podoba, chociaż ma pewne obawy.
- Cierplikowski nie jest postacią powszechnie znaną, więc miasto będzie musiało włożyć sporo pracy, by go wypromować. Ale dobrze świadczy o autorach kampanii, że szukają czegoś nowego.

- To bardzo dobry pomysł - chwali Sieradz Magdalena Florek.
- Miastu udało się znaleźć wyjątkową i unikatową postać, która może wspomóc promocję.

Śladami Mocka

Nie tylko Sieradz sięgnął po gwiazdę światowego formatu. Wrocławski celebryta też jest znany poza granicami kraju. Tyle że nikt go nie widział. Mowa o Eberhardzie Mocku, pracowniku wrocławskiego Prezydium Policji, bohaterze serii kryminałów Marka Krajewskiego, których akcja toczy się w stolicy Dolnego Śląska.

Książki Krajewskiego przetłumaczono na 11 języków, więc na wycieczki śladami Mocka, które miasto przygotowało, przyjeżdżają fani z zagranicy, m.in. Niemcy i Włosi.
- U Krajewskiego przedwojenny Wrocław jest jednym z bohaterów powieści. Fenomenem jest, że wciąż można pójść do miejsc, w których bywał Mock, i poczuć klimat miasta - mówi Paweł Romaszkan z Wydziału Promocji Wrocławia.

Czy Wrocław sięgnie po gwiazdy znane z okładek prasy?
- Gdybyśmy mieli Angelinę Jolie albo George'a Clooneya, to może - mówi Paweł Romaszkan.
- Ale czy oni mieliby taką moc jak Mock?

http://www.rp.pl/artykul/377302_Kazde_m ... iazde.html

Awatar użytkownika
kowalskijohn
Posty: 117
Rejestracja: 7 czerwca 2006, o 09:08

Post autor: kowalskijohn » 19 października 2009, o 17:28

Najbrzydsze polskie miasta

Kielce

Kielce to stolica województwa świętokrzyskiego. Miasto to jest głównie zagłębiem budowlanym. Niestety oprócz targów, Kielce są drugim co do wielkości organizatorem targów w Polsce, nie znajdziemy tu ani wielu atrakcji turystycznych, ani architektonicznych, ani przyrodniczych. Jeśli chcemy wybrać się do Kielc to tylko na targi.

Pokaż nam swoje miasto. Wyślij do nas zdjęcie Twojego miasta na adres: miasta@serwis.wp.pl

http://www.turystyka.wp.pl/gid,11235828 ... jecie.html

:shock: :lol: :lol:
--
To mówiłem ja...
Kowalski John

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 19 października 2009, o 18:21

Powiem tak: Jeśli oceniać położenie Kielc i walory przyrodniczo-widokowe, to uważam Kielce za jedno z najładniejszych polskich miast. Dlatego nie wiem co autor notki miał na myśli pisząc, że nie mamy atrakcji przyrodniczych. Jeśli my nie mamy to kto ma?

Z drugiej strony, gdy słyszę że jakieś miasto jest ładne, to pierwsze co mi się nasuwa to nie jego położenie, ale urbanistyka, architektura, miejski klimat. A pod tym względem zgodzę się, że Kielce są jednym z brzydszych miast w naszym kraju. Na palcach jednej ręki możemy policzyć ulice na których dominuje zabudowa pierzejowa. Urbanistyka? Ciężko w ogóle stwierdzić, czy w naszym mieście coś takiego istnieje. A jeśli tak, to jest pełne nowotworów i to złośliwych. Większość budynków (nawet nowych!) ma architekturę na poziomie bodzentyńskim (z całym szacunkiem dla Bodzentyna). Z kolei klimat miasta tworzą przede wszystkim ludzie i ich nawyki, mentalność - pod tym względem też jest bardzo kiepsko.

Dlatego patrząc obiektywnie, wydaje mi się, że wypadamy poniżej przeciętnej.

Ale na koniec, żeby aż tak nie wiało pesymizmem, zacytuję Senekę Młodszego:
Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna ;)
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 19 października 2009, o 19:22

kowalskijohn pisze:Najbrzydsze polskie miasta
Kielce
(...) nie znajdziemy tu ani wielu atrakcji przyrodniczych.
Z tym na pewno się nie zgodzę. Wszyscy moi goście z Polski chwalą miasto za piękne widoki (panoramy) i rezerwaty (muzeum geologii pod gołym niebem). Tekst jest nie obiektywny.

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 19 października 2009, o 19:50

nie podniecajcie sie tymi bzdurami.
jak zobaczyłem ze wśród tych 11 miast jest śląski Bytom to stwierdziłem że ten kto układał ten ranking wącha klei a te krótki wzmianki są tego emanacją. Bytom to jedna z pereł Śląska tak jak Gliwice (dwa najstarsze miasta Ślaska - z tych większych). jak mozna zestawiac Łódź z Suwałkami? to nie ta kategoria "wagowa". Katowice? - zwane Polskim Nowym Yorkiem czy Manhattanem (już nie pamietam) z racji najwyższej zabudowy jak na tamte czasy, to "Katosy" są nie ładne czy niebezpieczne w końcu?
czemu tam niema Radomia? :lol: a gdzie śląskie Świętochłowice, Siemianowice, Ruda Śląska, Jastrzębie, Jaworzno, Zabrze, Dąbrowa Górnicza(wiem to nie Śląsk) można tak wymieniać bez końca... gdzie sa wszystkie miasta COPu? i 3/4 Polski. głupoty do sześcianu i tyle.
Ostatnio zmieniony 19 października 2009, o 20:06 przez Boss, łącznie zmieniany 3 razy.
CK|PL|EU

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 19 października 2009, o 19:51

To są skutki dotychczasowej promocji miasta - można w dalszym ciągu bezkarnie powielać takie stereotypy... Ten tekścik jest ewidentnie tendencyjny. Ciekawe, kto go napisał.
To prawda, że wiele dużych fragmentów Kielc zasmuca chaosem i brzydotą. Jednak są fragmenty piękne i klimatyczne, dzięki którym Kielce naprawdę się podobają przyjezdnym. Jak ja oprowadzam po Kielcach,goście są zachwyceni - zresztą nie jest tak trudno Kielce pozytywnie pokazać. Wzgórze Zamkowe, Kadzielnia, Sienkiewicza, Karczówka to naprawdę nie byle co. I coraz częściej zauważają to i chwalą Kielce osoby naprawdę wybredne. Jak można przy dobrej woli napisać, że nie ma tu "nic ciekawego" pod względem przyrodniczym? Przecież to ewidentna bezczelność.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 19 października 2009, o 22:48

Boss pisze: czemu tam niema Radomia?
opowiedziec ze szczegolami, czy sie powstrzymac :P?

Awatar użytkownika
gaki majster
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 558
Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
Kontakt:

Post autor: gaki majster » 19 października 2009, o 23:13

Boss pisze:ten kto układał ten ranking wącha klei
za mocne 8)

Kielce są jednym z piękniejszych polskich miast, wiem co mówię, bo tylko w tym roku 4 razy zmieniałem miejsce zamieszkania, jak przyjeżdżam do Kielc, po prostu to widzę... na razie bez podawania argumentów... niech pozostanie tylko na wymianie wrażeń (ostatnio przez cały wakacyjny miesiąc, jeździłem po Kielcach na rowerze).
Kielce Kielce Kielce to jest to...

Awatar użytkownika
albatros3
Posty: 183
Rejestracja: 27 października 2007, o 17:01
Lokalizacja: Kielce

ranking nic nie wart

Post autor: albatros3 » 20 października 2009, o 09:48

Ranking z wp.pl jest wg mnie nic nie wart. Jest tylko po to aby zwrócić uwagę. "Dziennikarzyna" - gdy brak w kraju i na świecie wydarzeń typu "w mieście xxx w zamachu zginęło x ludzi" - specjalnie tworzy kontrowersyjny artykułu dla podniesienia czytelnictwa
i po ilości wpisów chyba im się to udaje - niestety.
Na forach, czy grupach pisanie kontrowersyjnych artykułów, które mają za główny cel denerwować innych, to jest trolling i podlega napiętnowaniu? Czyż nie mylę się?

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 20 października 2009, o 20:21

Koledzy, nie wiem dlaczego w ogóle komentujemy "artykuł" z wp. Ja już od dawna nie czytam tego portalu bo sięgnął bruku. Równie dobrze moglibyśmy zastanawiać się co napisał o nas Fakt czy inny Super Express. Proponuję nie zniżać się do ich poziomu, znać swoją wartość i nie przekonywać siebie o oczywistych zaletach naszego miasta.

Awatar użytkownika
albatros3
Posty: 183
Rejestracja: 27 października 2007, o 17:01
Lokalizacja: Kielce

Post autor: albatros3 » 5 listopada 2009, o 12:46

Centrum na Euro i Bułgaria w Kielcach?

Kielecki stadion znów ma możliwość stać się centrum pobytowym dla reprezentacji przyjeżdżających na Euro 2012. Furtka otworzyła się po tym, jak UEFA zrezygnowała z wymogu, że baza musi znajdować się w odległości maksymalnie godziny jazdy autokarem od lotniska. - Kielce mają szansę - potwierdził dyrektor turnieju ze strony polskiej Adam Olkowicz, goszczący wczoraj na konferencji "Bezpieczny stadion" w ramach wystawy "Sport-Obiekt". Przedstawiciele Spółki Euro 2012 PL wizytowali nawet obiekt na Ściegiennego. - Naszym atutem jest to, że cały kompleks jest gotowy - podkreśla Mirosław Malinowski, prezes ŚZPN. Problemem jest jednak przylegający do niego hotel. UEFA chce pięciu gwiazdek, a hotelowi Stadion nawet po modernizacji daleko do takich standardów. - To tylko jedna z naszych opcji, przedstawimy następne - nie rezygnuje Malinowski.

Okaże się 17 listopada, gdy spółka Euro 2012 PL ma przedstawić władzom PZPN swoje kandydatury centrum pobytowych. Dwa dni później lista minimum 16 ośrodków trafi do UEFA.

Dla Kielc to niejedyna pozytywna wiadomość. Prezes Malinowski zdradził również, że stara się o organizację towarzyskiego meczu z Bułgarią w marcu przyszłego roku. - Bez naszej winy straciliśmy Rumunię, bo ich kadra zaraz po meczu chciała być na lotnisku. Mam nadzieję, że tym razem podobnych przeszkód nie będzie - powiedział. Kadrę w Kielcach obiecuje również prezes PZPN Grzegorz Lato. - Do Euro rozegramy mnóstwo spotkań towarzyskich i nie wszystkie muszą się odbywać na arenach mistrzostw. Myślę, że spotkania nawet z teoretycznie słabszymi rywalami w Kielcach zapełniłyby trybuny do ostatniego miejsca - przyznał.

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,44289, ... cach_.html

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 5 listopada 2009, o 19:23

Obrazek
Perły Świętokrzyskiego

Kościół św. Jana Chrzciciela w Skalbmierzu, ruiny Zamku Krzyżtopór w Ujeździe i Zamek Królewski w Chęcinach - to trzy najpiękniejsze, najbardziej niezwykłe obiekty architektury województwa świętokrzyskiego. Tak zadecydowali internauci w ogólnopolskiej akcji pn. „Perły w Koronie 2009".
Plebiscyt pod hasłem „Perły w Koronie 2009” zorganizowany został w całej Polsce przez serwis internetowy http://www.naszemiasto.pl i miał na celu promocję regionalnych atrakcji turystycznych w całej Polsce. Akcja prowadzona była równolegle w 16 województwach.
Głosowanie w ogólnopolskiej akcji na 10 najbardziej niezwykłych budowli i pereł architektury województwa świętokrzyskiego odbywało się drogą internetową. Głosy oddawano na budowle - symboliczne, niezwykłe, urzekające pięknem architektury, zabytki historyczne, a także ludzi i fakty z nimi związane.
W tym roku internauci zdecydowali, że do dziesięciu pereł Świętokrzyskiego należą: kościół św. Jana Chrzciciela w Skalbmierzu, ruiny zamku Krzyżtopór w Ujeździe, zamek w Chęcinach, ratusz i rynek w Sandomierzu, bazylika katedralna w Kielcach, dworek Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku, skansen architektury drewnianej w Tokarni, Pałac Biskupów w Kielcach, pałac w Kurozwękach, klasztor cystersów w Jędrzejowie.
Była to już druga edycja plebiscytu.

źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 5 listopada 2009, o 19:26

Obrazek

Książkę z tradycyjnymi przepisami powiatu kieleckiego wydało Starostwo Powiatowe w Kielcach
/ka/

Przepisy na zimniocorz, prażoki i inne potrawy, które zostały nadesłane na II Powiatowy Konkurs na Najsmaczniejszą Tradycyjną Potrawę zostały zebrane w książce "Przekładaniec i inne potrawy powiatu kieleckiego”.

Przygotowało ją Starostwo Powiatowe w Kielcach. Została ona wydana w nakładzie tysiąc egzemplarzy. Znalazły się w niej przepisy na znane od dziesięcioleci przepisy kulinarne charakterystyczne dla regionu kieleckiego. Wśród receptur królują potrawy z ziemniaków, kaszy i grzybów, czyli produktów najpopularniejszych na polskiej wsi.

"Przekładaniec…”, to już drugie wydawnictwo zawierające 16 tradycyjnych przepisów regionalne kuchni. Beata Piotrowska – Wróbel, kierownik Zespołu ds. Turystyki, Kultury, Kultury Fizycznej i Sportu kieleckiego Starostwa Powiatowego mówi, że kolejne przepisy na potrawy regionalne zgromadzone zostały dzięki zaangażowaniu wielu smakoszy tradycyjnej kuchni powiatu kieleckiego.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /964716628
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 17 listopada 2009, o 20:09

Gazeta Wyborcza Kielce: Cisza na planie. Klaps, kamera na Świętokrzyskie.

Ciepła komedia w atmosferze świąt Bożego Narodzenia z akcją w Sandomierzu, Kurozwękach i Kielcach. Taki będzie pierwszy film współprodukowany przez samorząd województwa świętokrzyskiego. Negocjacje z telewizją TVN są na finiszu.

Plany współprodukowania fabularnych filmów i seriali za pomocą samorządowych pieniędzy przybierają coraz realniejsze kształty. Jak się dowiedzieliśmy, pierwsza produkcja filmowa ruszy, zanim jeszcze na dobre zacznie działać Fundusz Filmowy, który - jak pisaliśmy - planują powołać władze województwa. Pieniądze na pierwszy "świętokrzyski" film pochodzić mają z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego.

- Zostało nam do wydania 4 mln zł z działania 2.3 "Promocja turystyczna i gospodarcza" - potwierdza Jacek Kowalczyk, dyrektor odpowiedzialny za kulturę i promocję w urzędzie marszałkowskim. - Początkowo miały iść na film o zamku Krzyżtopór, na jakąś komedię historyczną, której akcja tam by się działa, ale okazało się, że gospodarze zamku nie mają na wkład własny. Poza tym wyprodukować można każdy film, ale żeby obejrzało go jak najwięcej ludzi, potrzebna jest profesjonalna dystrybucja - dodaje.

A taką dystrybucję może zapewnić ogólnopolska telewizja, na przykład należąca do koncernu ITI stacja TVN, która zajmuje się m.in. produkcją hitowych filmów fabularnych. I, jak się dowiadujemy, właśnie z TVN-em władze województwa negocjują współpracę. - Nie chcę zdradzać szczegółów, bo rozmowy trwają, ale umowa ma być podpisana jeszcze w tym roku - przyznaje Kowalczyk.

- To będzie taka ciepła komedia. Akcja działa się będzie w atmosferze świąt Bożego Narodzenia w Sandomierzu, Kurozwękach, Kielcach i pewnie innych atrakcyjnych miejscach regionu - mówi nam osoba z urzędu marszałkowskiego.

- Nie mogę potwierdzić takich szczegółów, ale na pewno zależy nam na tym, aby odbiorcom nasz region kojarzył się pozytywnie. A lekka tematyka do takiego wizerunku najlepiej pasuje. Bardzo zależy nam na docieraniu do ludzi młodych i aktywnych - mówi Kowalczyk.

Zastrzega, że na pierwszą produkcję na pewno nie pójdą całe 4 mln zł. - Jakaś część tej kwoty - informuje.

Równocześnie władze województwa negocjują pakiet reklamowy, który pokazywany byłby w tym samym czasie antenowym co film. Czy województwo dołoży więc do produkcji i zapłaci za reklamy? - Oczywiście, taki pakiet reklam ma swoją wartość rynkową i to trzeba brać pod uwagę. Właśnie te szczegóły teraz negocjujemy - mówi Kowalczyk.

Gdyby na pierwszą "świętokrzyską" produkcję władze województwa przeznaczyły nawet połowę wolnych środków, byłaby to i tak największa suma w kraju. Największe fundusze filmowe, np. Wrocławia, Łodzi czy Gdyni, oscylują teraz wokół miliona złotych rocznie.

Do ambitnych planów władz województwa z sympatią podchodzą filmowcy. - Dobrze, że w końcu i u nas się to zaczyna. Niemieckie landy już od dawna współfinansują filmy fabularne. Jeżeli będę miał pomysł, sam chętnie zwrócę się z propozycją współpracy do władz mojego miasta i województwa - mówi Mariusz Malec, pochodzący z Kielc reżyser m.in. serialu "M jak miłość" czy filmu "Jeszcze raz".

- Ten trend pojawił się ostatnio i moim zdaniem jest bardzo przydatny. Gdynia współfinansowała "Miasto z morza", Łódź ogłosiła konkurs na film, który chce wspomóc, Wrocław współfinansuje serial fabularny dziejący się w tym mieście, Gdynia chce wziąć udział w produkcji filmu kinowego "Grudzień 1970" w reżyserii Antoniego Krauzego - wylicza Krzysztof Grabowski, producent serialu "Ojciec Mateusz", którego akcja dzieje się w Sandomierzu.

On także popiera pomysł "ciepłej komedii". - Oczywiście, że jest dobry. Powiem więcej, jakby od nas wzięty - mówi Grabowski i zdradza najnowsze plany ekipy. - Chcemy właśnie wspólnie z Włochami zrobić pełnometrażową wersję "Ojca Mateusza". Ma to być taka sympatyczna, lekka, obyczajowa komedia - dodaje Grabowski.

Co na to TVN? - Współpracujemy już z samorządami przy podobnych produkcjach, jesteśmy otwarci na dalsze propozycje. Na przykład w grudniu wejdzie na ekrany serial "Majka" robiony we współpracy z Krakowem. Musi się to opłacić obu stronom, nie robimy tego na zasadzie sztuka dla sztuki. Region zyskuje promocję, my atrakcyjny program dla widzów - mówi Karol Smoląg, rzecznik prasowy TVN-u.

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... yskie.html

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 18 listopada 2009, o 10:48

Dziś w Dzień Dobry TVN był materiał "Tajemnice Gór Świętokrzyskich". Pewnie będzie później do ściągnięcia ze strony internetowej.

ODPOWIEDZ