Unimax - Promenada Solna
Moderatorzy: Autor, sueno, Sirek1
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
Nie jestem pewien czy to dobry temat, ale było coś tu wspominane na temat skateparku o ile się nie mylę.
Nie będzie skateparku w dolinie Silnicy
Skatepark w dolinie Silnicy miałby kosztować więcej niż cała strefa rekreacji, na którą miasto przeznacza 650 tys. zł. Dlatego z niego rezygnuje.
Biuro Studiów i Grafiki Kwadrat przygotowało wizję skateparku, który miał powstać w najbardziej zabagnionym odcinku po wschodniej stronie rzeki.
Budowę skateparku nad Silnicą miasto planowało od dawna. Jej zaletą miało być otoczenie - tutaj fani rolek i desek nikomu by nie przeszkadzali. Okazało się jednak, że wybór najbardziej zabagnionego miejsca w dolinie nie jest dobry. - Koszty robót zaczęły gwałtownie rosnąć a kiedy zażądaliśmy wyłączenia skateparku okazało się, że jego wzniesienie kosztować będzie około milion złotych - wyjaśnia Bogdan Opałka dyrektor wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego w Kielcach. - To dlatego, że urządzenia wymagają dodatkowych wzmocnień.
Czy trudno było przewidzieć, że budowanie na podmokłym gruncie jest kłopotliwe? Zauważyli to internauci Echa wpisując swoje komentarze na forum Echa Dnia, kiedy pierwszy raz poinformowaliśmy o zamiarze budowania w tym miejscu skateparku. – Konsultowaliśmy się z firmą budująca takie parki czy rzeczywiście potrzebne są tak potężne zabezpieczenia, ale usłyszeliśmy, że tak – mówi Opałka. Dyrektor uznał, że budowanie tak kosztownego skateparku będzie wyrzucaniem pieniędzy w błoto i zaczął szukać nowych lokalizacji. – Skorzystaliśmy z podpowiedzi osób jeżdżących na rolkach. Już wystąpiłem z zapytaniem o to, do kogo należy grunt przy Krakowskiej koło Wietrzni i nad Zalewem, gdzie zatrzymuje się cyrk. Te miejsca bierzemy pod uwagę.
Dyrektor liczy, że radni utrzymają kwotę 650 tys. zł na budowę strefy rekreacji w przyszłym roku i zdoła za nie wykonać zarówno boisko z miejscem zabaw dla dzieci i odpoczynku oraz postawić skatepark. – Przygotowanie dokumentacji dla nowego miejsca powinno być proste i skatepark powinien stanąć w pierwszej połowie przyszłego roku – mówi Opałka.
Nie będzie skateparku w dolinie Silnicy
Skatepark w dolinie Silnicy miałby kosztować więcej niż cała strefa rekreacji, na którą miasto przeznacza 650 tys. zł. Dlatego z niego rezygnuje.
Biuro Studiów i Grafiki Kwadrat przygotowało wizję skateparku, który miał powstać w najbardziej zabagnionym odcinku po wschodniej stronie rzeki.
Budowę skateparku nad Silnicą miasto planowało od dawna. Jej zaletą miało być otoczenie - tutaj fani rolek i desek nikomu by nie przeszkadzali. Okazało się jednak, że wybór najbardziej zabagnionego miejsca w dolinie nie jest dobry. - Koszty robót zaczęły gwałtownie rosnąć a kiedy zażądaliśmy wyłączenia skateparku okazało się, że jego wzniesienie kosztować będzie około milion złotych - wyjaśnia Bogdan Opałka dyrektor wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego w Kielcach. - To dlatego, że urządzenia wymagają dodatkowych wzmocnień.
Czy trudno było przewidzieć, że budowanie na podmokłym gruncie jest kłopotliwe? Zauważyli to internauci Echa wpisując swoje komentarze na forum Echa Dnia, kiedy pierwszy raz poinformowaliśmy o zamiarze budowania w tym miejscu skateparku. – Konsultowaliśmy się z firmą budująca takie parki czy rzeczywiście potrzebne są tak potężne zabezpieczenia, ale usłyszeliśmy, że tak – mówi Opałka. Dyrektor uznał, że budowanie tak kosztownego skateparku będzie wyrzucaniem pieniędzy w błoto i zaczął szukać nowych lokalizacji. – Skorzystaliśmy z podpowiedzi osób jeżdżących na rolkach. Już wystąpiłem z zapytaniem o to, do kogo należy grunt przy Krakowskiej koło Wietrzni i nad Zalewem, gdzie zatrzymuje się cyrk. Te miejsca bierzemy pod uwagę.
Dyrektor liczy, że radni utrzymają kwotę 650 tys. zł na budowę strefy rekreacji w przyszłym roku i zdoła za nie wykonać zarówno boisko z miejscem zabaw dla dzieci i odpoczynku oraz postawić skatepark. – Przygotowanie dokumentacji dla nowego miejsca powinno być proste i skatepark powinien stanąć w pierwszej połowie przyszłego roku – mówi Opałka.
Bardzo mi się podoba ta inwestycja. Wraz z planowaną przebudową Ludwika zdecydowania wzrośnie atrakcyjność tego miejsca. Jeżeli miasto uporządkuje wschodnią stronę Silnicy i wyremontuje ścieżkę rowerową to będzie jedna z ładniejszych części Kielc.
Taki apartamentowiec to nowa jakość w naszym mieście. Z pewnością może zapoczątkować modę na takie mieszkania.
Czy Volumetric MK Polska planuje kolejne podobne lub inne inwestycje u nas?
Taki apartamentowiec to nowa jakość w naszym mieście. Z pewnością może zapoczątkować modę na takie mieszkania.
Czy Volumetric MK Polska planuje kolejne podobne lub inne inwestycje u nas?
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Z pewnością Jagiellońska Point i Promenada Solna nie będą ostatnimi inwestycjami. Mamy nadzieję, że pod koniec pierwszego półrocza będziemy mogli coś więcej powiedzieć na temat kolejnych projektów. Do tego czasu zobaczymy, jak nam się rozwinie sytuacja z bieżącymi projektami. Łącznie jest to ponad 200 mieszkań, więc niemało jak na dośc płytki rynek. Myślę, że kolejny projekt to powinni być 80-90 mieszkań w innej dzielnicy niż te, w których już jesteśmy obecni.albatros3 pisze:Bardzo mi się podoba ta inwestycja. Wraz z planowaną przebudową Ludwika zdecydowania wzrośnie atrakcyjność tego miejsca. Jeżeli miasto uporządkuje wschodnią stronę Silnicy i wyremontuje ścieżkę rowerową to będzie jedna z ładniejszych części Kielc.
Taki apartamentowiec to nowa jakość w naszym mieście. Z pewnością może zapoczątkować modę na takie mieszkania.
Czy Volumetric MK Polska planuje kolejne podobne lub inne inwestycje u nas?
Jeśli idzie o standard porównywalny z Solną, to musiałaby to być podobna lokalizacja, a to jest mało prawdopodobne... Szukamy, więc pewnie znajdziemy coś interesującego. Obecnie pochłania nas Warszawa, gdzie w środę rozpoczynamy realizację moktowskiego Hippodromu i także szukamy kolejnego projektu na jakieś 100 mieszkań.
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Po pierwsze, trudno jest zmusić kupujących do utrzymania konkretnej funkcji lokalu. Można jedynie ograniczyć przy pomocy uchwały wspólnoty pewne funkcje uciążliwe dla mieszkańców. Po drugie zaś, nie sądzę, żeby banki pchały się w miejsce, gdzie nie można zaparkować przed witryną. Raczej liczymy na to (i w części się to potwierdza w rozmowach z zainteresowanymi), że będzie przewaga funkcji gastronomicznych w postaci kawiarni, cukierni i restauracji.
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Z warszawskich doświadczeń wynika, że nie. Na Sokratesa pewnemu kupującemu wycofały się dwa banki z uwagi na brak 5-6 miejsc naziemnych, przed wejściem do lokalu. Osobiście mnie to nie dziwi. Czas to pieniądz, a parkowanie na podziemnym tylko po to, by skorzystać z bankomatu wielu osobom wyda się zbyt czasochłonne. I tak pewnie sądzą banki. Czym innym jest główny deptak, a czym innym Solna. Poza tym rozwój sieci po Lehmen Brothers stanął w miejscu. Sądzę, że jeśli będą jakiekolwiek banki, to raczej od Solnej, niż wzdłuż Silnicy.



