A teraz nie będzie już pośpiechówsuchy pisze:Studiuję w Krakowie już czwarty rok i tylko jeden jedyny raz jechałem pociagiem ,,pośpiechem" i wyszło dłużej i drożej niż busem, czy pksem - .
Kolej - Kielce i region (ogólnie)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
tutaj do poczytania: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... ezdza.htmlMeehoweCK pisze:od kiedy?masz jakieś źródło?
i tutaj:
http://waluty.onet.pl/likwidacja-pociag ... news-detal
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Aby wypowiadac sie na temat kolei, najpierw trzeba wiedziec dlaczego jest tak a nie inaczej. Przez 20 lat praktycznie kolej doprowadzono do ruiny nie przeznaczajac pieniedzy nie tylko na inwestycje, ale i na utrzymanie. 99% wszystkiego z budzetu panstwa, w tym z moich pieniedzy szlo na drogi. Polska doprowadzila do ruiny koleje na skale europejska wrecz. Drogo jest dlatego, ze do tej pory dotuje sie transport samochodowy i do kazdego przejechanego kilometra przez samochod panstwo dorzuca swoje. A kierowca samochodu placi jedynie jakas 1/3 kosztu kilometra. Pasazer na kolei placi praktycznie 100% kosztu wytworzenia uslugi. Mamy najwyzsze stawki dostepowe praktycznie w calej Europie. Dopoki ta sytuacja sie nie zmieni, nie ma mowy o tym, aby koleje funkcjonowaly normalnie.suchy pisze:Tyle kasy publicznej, czyli mojej też idzie w ten worek bez dna... Szkoda gadać...
Wg mnie całe koleje w Polsce mogliby zliwidować, poza wąskotorówkami czy innymi parowozami dla miłośników kolei. Studiuję w Krakowie już czwarty rok i tylko jeden jedyny raz jechałem pociagiem ,,pośpiechem" i wyszło dłużej i drożej niż busem, czy pksem - gdzie tu sens, gdzie tu logika ??? Trzeba być chyba prawdziwym miłosnikiem pkp, żeby w Polsce jeździć pociagami. Bo sensu racjonalnego tutaj bezsprzecznie nie ma.
- Gandalf
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 703
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
- Lokalizacja: Kielce
Ale jeśli mam być szczery to przeciętnego potencjalnego podróżnego nie interesuje dlaczego podróżowanie pociągiem w Polsce jest drogie, nieefektywne i mało komfortowe. Jego interesuje to, że jest drogie, nieefektywne i mało komfortowe. I wybiera alternatywy - własny samochód, bus lub PKS. I co najbardziej smutne (dla miłośników kolei) taka alternatywa w postaci busa potrafi być nie tylko sporo tańsza ale i szybsza. Czyli wygrywa w tej konkurencji (szybkości podróży) która zdawałoby się jest największym atutem podróży pociągiem. W końcu na torach teoretycznie nie ma korków, można rozwijać b. duże szybkości. Nie w Polsce. I dopóki to się nie zmieni będzie tak jak będzie.
PS. Z tego co zrozumiałem to pociągi pospieszne nie zostaną zlikwidowane tylko przekształcone w TLK. Czyli będzie dokładnie to samo, tyle że droższe o miejscówkę...
PS. Z tego co zrozumiałem to pociągi pospieszne nie zostaną zlikwidowane tylko przekształcone w TLK. Czyli będzie dokładnie to samo, tyle że droższe o miejscówkę...
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
A czy ktos mowi, ze nie? Ja sie odnosze tylko do wypowiedzi suchego.
Nie bedzie dokladnie tego samego... w tym sek wlasnie. Bo nie dosc, ze bedzie drozsze o miejscowke, to te polaczenia beda sie likwidowac powoli. Zreszta juz przy reformie z PR i IC Furgalski wieszczyl koniec pospiesznych w Polsce i mial racje. IC chodzi tylko i wylacznie o zlikwidowanie pociagow pospiesznych w bardzo wielu relacjach i do tego pna od samego poczatku, kiedy je przejeli. Najlepsze jest to, ze jesli nic w tej sprawie sie nie zrobi, moze to oznaczac juz totalne rozpieprzenie kolei w Polsce.Gandalf pisze:Z tego co zrozumiałem to pociągi pospieszne nie zostaną zlikwidowane tylko przekształcone w TLK. Czyli będzie dokładnie to samo, tyle że droższe o miejscówkę...
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Dobrze, że InterRegio coraz śmielej poczyna sobie w przewozach międzymiastowych, dzięki czemu jest szansa na załatanie w jakiejś części tej dziury po pośpiechach. Przydałyby im się jednak nowe zakupy w postaci odpowiedniego taboru na długie trasy, mógłby być chociaż używany z zachodniej Europy, po remoncie.
Warto też poruszyć sprawę zniżek studenckich, które były w expresach, a nie będzie ich w IC. Pociesza jednak fakt, że część expresów nie stanie się IC, lecz TLK.
Warto też poruszyć sprawę zniżek studenckich, które były w expresach, a nie będzie ich w IC. Pociesza jednak fakt, że część expresów nie stanie się IC, lecz TLK.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
To jest akurat stosunkowo maly problem w porownaniu do tego, co sie dzialo i dzieje z infrastruktura kolejowa. Spolki przewozowe to jedno, a infrastruktura sypiaca sie w oczach i brak praktycznie jakichkolwiek pieniedzy z budzetu panstwa przez 20 lat, to drugie. Ciekaw jestem jakby polskie drogi krajowe wygladaly, gdyby przez ostatnich 20 lat nikt w nie prawie nic nie wzlozyl (oczywiscie na utrzymanie tez nie).baux pisze:PKP zatrudnia za dużo ludzi stąd wieczne problemy z brakiem pieniędzy.
Tylko, ze jak na razie nikt nie wie co sie za chwile bedzie dzialo z PR. PKP PR ma 0,5 mld w plecy, a za chwile moze miec 2 mld. I prezes ostatnio przyznal, ze nie sa w stanie dalej normalnie funkcjonowac.B@rteK pisze:Dobrze, że InterRegio coraz śmielej poczyna sobie w przewozach międzymiastowych, dzięki czemu jest szansa na załatanie w jakiejś części tej dziury po pośpiechach. Przydałyby im się jednak nowe zakupy w postaci odpowiedniego taboru na długie trasy, mógłby być chociaż używany z zachodniej Europy, po remoncie.
Mnie w zadnym stopniu, bo przez Radom-Kielce i tak nie jezdzi juz zaden Ex.B@rteK pisze: Pociesza jednak fakt, że część expresów nie stanie się IC, lecz TLK.
[quote="redoxygene]
Aby wypowiadac sie na temat kolei, najpierw trzeba wiedziec dlaczego jest tak a nie inaczej.
. A kierowca samochodu placi jedynie jakas 1/3 kosztu kilometra. Pasazer na kolei placi praktycznie 100% kosztu wytworzenia uslugi. .[/quote]
Ja nie mam prawa się wypowiadać, że PKP jest powolne i drogie, ponieważ mam w nosie przczyny tego stanu???
Mnie interesuje jak szybko i tanio dojechać, jeżeli jakiś przewoźnik jest niekonkurencyjny to odpada z gry, mamy kapitalizm, ze wszytskimi jego wadami, ale i zaletami.
.Przepraszam, takie mam wnioski i przemyślenia na temat mojego czasu i moich pieniędzy wydanych w PKP i busach.
A co do transportu samochodowego, to nie przypominam sobie, żeby mi państwo dawało kasę, za moją jazdę motocyklem, czy samochodem. Owszem jeżdzę po państwowoych drogach, ale na te drogi to państwo łoji ze mnie niezłą akcyzę, i inne podatki za paliwa. Poza tym opłaty przy rejestrowaniu i inne, vaty za praktycznie wszytstko. Więc nie czuję się motoryzacyjnie dofinansowany w 2/3, kosztem biednych pociągów.
Aby wypowiadac sie na temat kolei, najpierw trzeba wiedziec dlaczego jest tak a nie inaczej.
. A kierowca samochodu placi jedynie jakas 1/3 kosztu kilometra. Pasazer na kolei placi praktycznie 100% kosztu wytworzenia uslugi. .[/quote]
Ja nie mam prawa się wypowiadać, że PKP jest powolne i drogie, ponieważ mam w nosie przczyny tego stanu???
Mnie interesuje jak szybko i tanio dojechać, jeżeli jakiś przewoźnik jest niekonkurencyjny to odpada z gry, mamy kapitalizm, ze wszytskimi jego wadami, ale i zaletami.
.Przepraszam, takie mam wnioski i przemyślenia na temat mojego czasu i moich pieniędzy wydanych w PKP i busach.
A co do transportu samochodowego, to nie przypominam sobie, żeby mi państwo dawało kasę, za moją jazdę motocyklem, czy samochodem. Owszem jeżdzę po państwowoych drogach, ale na te drogi to państwo łoji ze mnie niezłą akcyzę, i inne podatki za paliwa. Poza tym opłaty przy rejestrowaniu i inne, vaty za praktycznie wszytstko. Więc nie czuję się motoryzacyjnie dofinansowany w 2/3, kosztem biednych pociągów.
redox ma rację. stan do jakiego zapuszczono infrasturkture kolejową w Polsce woła o pomstę do nieba. teraz dzięki środkom unijnym jest szansa na pewną poprawe. ale nie wszędzie pieniądze te wydaje się właściwie. np. pompuje się nadal setki mln w CMK, która jak na nasze warunki taborowe m już dziś super-standard a po wielu ważnych liniach (od których zależy los całych regionów) nie da się już wogóle jeżdzić. weźmy np. linię nr25 na odcinku Skarżysko-Sandomierz ...
przyczyny? jedną z nich jest silna pozycja lobby naftowego które sprzedaje asfalteny do produkcji mas bitumicznych dla drogowców. takich możliwości i środków do lobbowania nie mają kolejarze. ot i co ...
przyczyny? jedną z nich jest silna pozycja lobby naftowego które sprzedaje asfalteny do produkcji mas bitumicznych dla drogowców. takich możliwości i środków do lobbowania nie mają kolejarze. ot i co ...
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Arriva proponuje nowe połączenia kolejowe

Brytyjska firma Arriva PCC szuka wjazdu na świętokrzyskie tory. Zaproponowała, żeby reaktywować zawieszone kursy na linii ze Skarżyska do Tomaszowa Mazowieckiego. I bez większej dopłaty zwiększyć liczbę pociągów.
Połączenia ze Skarżyska do Tomaszowa Mazowieckiego zawieszono 1 sierpnia. Przewozy Regionalne podjęły taką decyzję, bo Świętokrzyski Urząd Marszałkowski wycofał się z ich finansowania. Urzędnicy tłumaczyli, że linia jest nierentowna, a wpływy z biletów tylko w mniej więcej pięciu procentach pokrywają koszta.
Teraz jest szansa na reaktywację tych połączeń. Firma Arriva PCC już złożyła ofertę w tej sprawie. To brytyjskie konsorcjum, które w 2007 roku jako pierwsze w kraju w województwie kujawsko-pomorskim uruchomiło połączenia konkurencyjne dla Przewozów Regionalnych.
Ofertę opracowano na podstawie danych o liczbie pasażerów. Przedstawiciele świętokrzyskiego urzędu marszałkowskiego spotkali się także z brytyjczykami podczas niedawnych Międzynarodowych Targów Kolejowych "Trako" w Gdańsku. - Oferta jest rzeczywiście interesująca - przyznaje Wojciech Siporski, dyrektor departamentu infrastruktury w świętokrzyskim urzędzie marszałkowskim.
Arriva PCC zaproponowała m.in. że przy takim samych dopłatach samorządu jest w stanie uruchomić aż pięć tras, a każdą w obu kierunkach. Kursowałyby one już na wiosnę - Linia docelowo miałaby nie kończyć się w Tomaszowie Mazowieckim, tylko w Łodzi, i przez to z pewnością pewno byłaby znacznie atrakcyjniejsza. Oczywiście poza naszym województwem dofinansowanie przejąłby samorząd województwa łódzkiego. Zresztą tamtejsi samorządowcy już wcześniej interesowali się ponownym uruchomieniem połączeń kolejowych na tej trasie - tłumaczy urzędnik.
Czy Przewozy Regionalne pójdą za ciosem i złożą równie atrakcyjną ofertę, na razie nie wiadomo. Wczoraj nie udało nam się skontaktować z przedstawicielami Świętokrzyskiego Zakładu PR.
- Jeżeli decyzja o ewentualnej reaktywacji połączeń zapadnie, na pewno ogłosimy przetarg na jej obsługę. I będzie mógł do niego przystąpić każdy spełniający wymagania przewoźnik - podkreśla dyrektor. Nie wiadomo jednak, czy znajdą się na to pieniądze. Środki pochodzące z zamkniętej linii przeznaczono na finansowanie pociągów Interregio z Kielc do Warszawy i Wrocławia. Uruchomiły je Przewozy Regionalne i cieszą się one bardzo dużym zainteresowaniem.
- Na pewno trudno będzie podjąć decyzję o ich likwidacji. Ale z drugiej strony perspektywa uruchomienia połączeń do Łodzi też wydaje się atrakcyjna. Może w przyszłorocznym budżecie uda się wygospodarować jakieś pieniądze - zastanawia się Siporski.
Marcin Sztandera
Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ejowe.html

Brytyjska firma Arriva PCC szuka wjazdu na świętokrzyskie tory. Zaproponowała, żeby reaktywować zawieszone kursy na linii ze Skarżyska do Tomaszowa Mazowieckiego. I bez większej dopłaty zwiększyć liczbę pociągów.
Połączenia ze Skarżyska do Tomaszowa Mazowieckiego zawieszono 1 sierpnia. Przewozy Regionalne podjęły taką decyzję, bo Świętokrzyski Urząd Marszałkowski wycofał się z ich finansowania. Urzędnicy tłumaczyli, że linia jest nierentowna, a wpływy z biletów tylko w mniej więcej pięciu procentach pokrywają koszta.
Teraz jest szansa na reaktywację tych połączeń. Firma Arriva PCC już złożyła ofertę w tej sprawie. To brytyjskie konsorcjum, które w 2007 roku jako pierwsze w kraju w województwie kujawsko-pomorskim uruchomiło połączenia konkurencyjne dla Przewozów Regionalnych.
Ofertę opracowano na podstawie danych o liczbie pasażerów. Przedstawiciele świętokrzyskiego urzędu marszałkowskiego spotkali się także z brytyjczykami podczas niedawnych Międzynarodowych Targów Kolejowych "Trako" w Gdańsku. - Oferta jest rzeczywiście interesująca - przyznaje Wojciech Siporski, dyrektor departamentu infrastruktury w świętokrzyskim urzędzie marszałkowskim.
Arriva PCC zaproponowała m.in. że przy takim samych dopłatach samorządu jest w stanie uruchomić aż pięć tras, a każdą w obu kierunkach. Kursowałyby one już na wiosnę - Linia docelowo miałaby nie kończyć się w Tomaszowie Mazowieckim, tylko w Łodzi, i przez to z pewnością pewno byłaby znacznie atrakcyjniejsza. Oczywiście poza naszym województwem dofinansowanie przejąłby samorząd województwa łódzkiego. Zresztą tamtejsi samorządowcy już wcześniej interesowali się ponownym uruchomieniem połączeń kolejowych na tej trasie - tłumaczy urzędnik.
Czy Przewozy Regionalne pójdą za ciosem i złożą równie atrakcyjną ofertę, na razie nie wiadomo. Wczoraj nie udało nam się skontaktować z przedstawicielami Świętokrzyskiego Zakładu PR.
- Jeżeli decyzja o ewentualnej reaktywacji połączeń zapadnie, na pewno ogłosimy przetarg na jej obsługę. I będzie mógł do niego przystąpić każdy spełniający wymagania przewoźnik - podkreśla dyrektor. Nie wiadomo jednak, czy znajdą się na to pieniądze. Środki pochodzące z zamkniętej linii przeznaczono na finansowanie pociągów Interregio z Kielc do Warszawy i Wrocławia. Uruchomiły je Przewozy Regionalne i cieszą się one bardzo dużym zainteresowaniem.
- Na pewno trudno będzie podjąć decyzję o ich likwidacji. Ale z drugiej strony perspektywa uruchomienia połączeń do Łodzi też wydaje się atrakcyjna. Może w przyszłorocznym budżecie uda się wygospodarować jakieś pieniądze - zastanawia się Siporski.
Marcin Sztandera
Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ejowe.html
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
suchy pisze: Ja nie mam prawa się wypowiadać, że PKP jest powolne i drogie, ponieważ mam w nosie przczyny tego stanu???
Masz, ja jednak nie o tym mowie, a o stwierdzeniach typu "pieniadze podatnikow", "worek bez dna", czy "zlikwidowac to". Jest to najzwyczajniesza w swiecie ignorancja. Ja jestem zwolennikiem rzeczowej rozmowy i z argumentami, a nie z populistycznymi, ignoranckimi tekstami, niepodpartymi zadna wiedza.
suchy pisze: Mnie interesuje jak szybko i tanio dojechać, jeżeli jakiś przewoźnik jest niekonkurencyjny to odpada z gry, mamy kapitalizm, ze wszytskimi jego wadami, ale i zaletami.
.Przepraszam, takie mam wnioski i przemyślenia na temat mojego czasu i moich pieniędzy wydanych w PKP i busach.
No wlasnie chyba nie tylko swojego czasu i swoich pieniedzy, skoro uzywasz stwierdzenia, brzmiacego jak prawda objawiona:
"Trzeba być chyba prawdziwym miłosnikiem pkp, żeby w Polsce jeździć pociagami. Bo sensu racjonalnego tutaj bezsprzecznie nie ma. "
Nie mamy na rynku uslug transportowych kapitalizmu - to po pierwsze. Przemyslenia i wnioski - jak najbardziej glebokie
Nie musisz sie czuc, ale to nie zmienia faktu, ze jestes dofinansowany. Budowy drog, leczenia ofiar wypadkow drogowych, utrzymania drog itd nie pokrywasz "nieźle łojonymi" z Ciebie podatkami, akcyzami nawet w polowie. A taki pasazer na kolei musi zaplacic za siebie praktycznie w 100%.suchy pisze: A co do transportu samochodowego, to nie przypominam sobie, żeby mi państwo dawało kasę, za moją jazdę motocyklem, czy samochodem. Owszem jeżdzę po państwowoych drogach, ale na te drogi to państwo łoji ze mnie niezłą akcyzę, i inne podatki za paliwa. Poza tym opłaty przy rejestrowaniu i inne, vaty za praktycznie wszytstko. Więc nie czuję się motoryzacyjnie dofinansowany w 2/3, kosztem biednych pociągów.
Co do tej bezwzględnej punktuaności PKP nie jestem tak bardzo przekonany.
Ciekawe rzeczy o tym ,,dofinansowaniu" opowiadasz.
Bus czy PKS może pojechac nawet w Somali, byłem swego czasu na Ukrainie tam też są busy, ale na drogach nie widać tego ,,dofinansowania" transportu. A transport i tak jeździ.
Więc ciężko moim zdaniem całą kasę idącą na drogi podzielić na każdego użytkowanika adekwatnie do ilosci kilometrów. A pieszych i rowerzystów też włączamy w to ,,dofinansowanie" . Czyli idący pieszy chodnikiem, też jest ,,dofinansowany"???? I bez ,,dofinansowania" budowy chodnika by nie poszedł?? Coś mi tu nie gra z tym ,,dofinansowaniem 2/3 każdego kilometra". Może jak złodzieje ukradną trakcję to trzeba kasę dać i koniecznie naprawić bo inaczej pociąg nie przejedzie, ale braki na jezdniach i ich ,,dofinansowanie" lub nie nie są taką jednoznaczną przeszkodą dla motoroweru czy ciężarówki-przejadą bokiem
Więc myślę, że nawet bez tego ,,dofinansowania" jadąc po drogach jak w Somali bus też byłby tańszy niż PKP.
To, że lubisz pociągi i dlatego nimi jeździsz to ok i że lubisz nimi długo jeździć i drogo płacić za ,,dobre poinformowanie"- też ok, ale nie gra mi ta teoria nt. poszkodowania biednego PKP kosztem ,,dofinansowania" tego busa co nim co tydzień jeźdże do Krakowa
.
Wiem, że drogi kosztują, ale myślę, że pieniądze z akcyzy z tych 25 mln samochodów które po nich jeżdzą wraca do nich w postaci dróg które się jakoś lepi i łata, więc ładne mi ,,dofinansowanie" za to co ja sam płacę na stacji.
Ciekawe rzeczy o tym ,,dofinansowaniu" opowiadasz.
Więc ciężko moim zdaniem całą kasę idącą na drogi podzielić na każdego użytkowanika adekwatnie do ilosci kilometrów. A pieszych i rowerzystów też włączamy w to ,,dofinansowanie" . Czyli idący pieszy chodnikiem, też jest ,,dofinansowany"???? I bez ,,dofinansowania" budowy chodnika by nie poszedł?? Coś mi tu nie gra z tym ,,dofinansowaniem 2/3 każdego kilometra". Może jak złodzieje ukradną trakcję to trzeba kasę dać i koniecznie naprawić bo inaczej pociąg nie przejedzie, ale braki na jezdniach i ich ,,dofinansowanie" lub nie nie są taką jednoznaczną przeszkodą dla motoroweru czy ciężarówki-przejadą bokiem
Więc myślę, że nawet bez tego ,,dofinansowania" jadąc po drogach jak w Somali bus też byłby tańszy niż PKP.
To, że lubisz pociągi i dlatego nimi jeździsz to ok i że lubisz nimi długo jeździć i drogo płacić za ,,dobre poinformowanie"- też ok, ale nie gra mi ta teoria nt. poszkodowania biednego PKP kosztem ,,dofinansowania" tego busa co nim co tydzień jeźdże do Krakowa
Wiem, że drogi kosztują, ale myślę, że pieniądze z akcyzy z tych 25 mln samochodów które po nich jeżdzą wraca do nich w postaci dróg które się jakoś lepi i łata, więc ładne mi ,,dofinansowanie" za to co ja sam płacę na stacji.