Linie w sieci ZTM Kielce (0-114, A-Z)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
To nie jest żaden problem. W grudniu np. zastąpić linię 46, a wiosną 35. Z pozostałej ilości autobusów (a więc tych, co zostaną 10 metrowe i może jakaś pojedyncza 12) utworzyć linię śródmiejską - przelotową. A przeguby porozrzucać na inne linie w ramach potrzeb, np. 34 (gdzie 2 kursy SAMów oznaczyć jako niskopodłogowe).krzysiu1493 pisze:Na 35 jest ok. 10-12 brygad w tym ok. 5-6 przegubów. Na 46 jest podobna sytuacja, wiec jak ZTM to zastąpi to będzie musiał puścić ok. 17 wozów na jedna linie żeby także te przeguby zastąpić, bo będą same 12m i 10m.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Ale co to jest częstotliwość co 30 minut? Wg mnie taka to owszem się nada, ale w dni wolne. W dni powszednie częstotliwość powinna być rzędu 15-20 minut. Inną sprawą jest fakt, że nie wiadomo czy jest taka potrzeba.
Gdyby nowe autobusy rzucić na 3 linie, z czego 2 byłyby nowymi 35 i 46, to możnaby je nazwać nawet 55 i 56, a nową śródmiejską 60. W dzisiejszych realiach, gdy wiemy już, że będzie schemat 1XX, możnaby odpowiednio nazwać je 135, 146, 160.
Pozostaje jeszcze fakt, że w soboty i niedziele część wozów marnowałaby się na zajezdni. Żeby takiej sytuacji nie było, możnaby utworzyć weekendowe wersje 1-2 kolejnych linii, np 2 i 20 albo cała 34 (nazewnictwo odpowiednio 62 i 70 albo 64 lub 102 i 120 albo 134). Niestety ZTM sam sobie ograniczył pole manewru poprzez ustalenie w SIWZ max. liczby wozów w weekend. Ale może dałoby się podpisać jakiś aneks do tego lub warunkowo dopuścić autobusy na obecne linie w weekend. Oczywiście pod warunkiem, że nie byłoby mowy o wliczaniu tych autobusów w średnią wieku do obecnej umowy. Patrzę tu bardziej z perspektywy wygody pasażera, niż z perspektywy osoby, która powinna patrzeć na ręce MPK, aby nie robiło żadnych przekrętów. Dzięki temu w soboty i niedziele jeździłaby tylko i wyłącznie niska podłoga.
Gdyby nowe autobusy rzucić na 3 linie, z czego 2 byłyby nowymi 35 i 46, to możnaby je nazwać nawet 55 i 56, a nową śródmiejską 60. W dzisiejszych realiach, gdy wiemy już, że będzie schemat 1XX, możnaby odpowiednio nazwać je 135, 146, 160.
Pozostaje jeszcze fakt, że w soboty i niedziele część wozów marnowałaby się na zajezdni. Żeby takiej sytuacji nie było, możnaby utworzyć weekendowe wersje 1-2 kolejnych linii, np 2 i 20 albo cała 34 (nazewnictwo odpowiednio 62 i 70 albo 64 lub 102 i 120 albo 134). Niestety ZTM sam sobie ograniczył pole manewru poprzez ustalenie w SIWZ max. liczby wozów w weekend. Ale może dałoby się podpisać jakiś aneks do tego lub warunkowo dopuścić autobusy na obecne linie w weekend. Oczywiście pod warunkiem, że nie byłoby mowy o wliczaniu tych autobusów w średnią wieku do obecnej umowy. Patrzę tu bardziej z perspektywy wygody pasażera, niż z perspektywy osoby, która powinna patrzeć na ręce MPK, aby nie robiło żadnych przekrętów. Dzięki temu w soboty i niedziele jeździłaby tylko i wyłącznie niska podłoga.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Mi osobiście wydaje się że taka linia jest potrzebna. Powinno coś zastąpić linię F przez cały tydzień bo masakra jest, no ale po co taka linia, przecież lepiej puścić wszystkie nowe autobusy na 35 i 46 a inne linie olać. Pomysł z 18 brygadami 35 i 46 to nieporozumienie, takie rozwiązanie to mogłoby być gdyby też kupili przegubowce, bo tak to wszystkie autobusy są na dwóch liniach, zamiast na 12 innychB@rteK pisze:Ale co to jest częstotliwość co 30 minut? Wg mnie taka to owszem się nada, ale w dni wolne. W dni powszednie częstotliwość powinna być rzędu 15-20 minut. Inną sprawą jest fakt, że nie wiadomo czy jest taka potrzeba.
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Głównym założeniem projektu powinien być cel, aby nowe (klimatyzowane, z zapowiedziami przystanków) autobusy zaspokajały potrzeby jak największej ilości mieszkańców, a to gwarantuje jedynie wypuszczenie ich na najbardziej popularne połączenia. Oczywiście trzeba zwiększyć ilość brygad, aby nie były przepełnione.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Głównym założeniem projektu powinien być cel, aby nowe autobusy zaspokajały potrzeby jak największej ilości mieszkańców, a to gwarantuje jedynie wypuszczenie ich na połączenia pomiedzy najwiekszymi generatorami ruchu.
Stad tez najlepiej istnienie 35 i 46 zostawic w spokoju, a stworzyc dla nich linie dublujace, np. z wydluzona trasa, co 15 minut tak, aby dalo sie ograniczyc czestotliwosc 35 i 46. Takie rozwiazanie pozwoli na zaoszczedzenie autobusow do potrzeb obslugi ww. i obsluzenie o wiele wiekszej liczby generetorow.
Stad tez najlepiej istnienie 35 i 46 zostawic w spokoju, a stworzyc dla nich linie dublujace, np. z wydluzona trasa, co 15 minut tak, aby dalo sie ograniczyc czestotliwosc 35 i 46. Takie rozwiazanie pozwoli na zaoszczedzenie autobusow do potrzeb obslugi ww. i obsluzenie o wiele wiekszej liczby generetorow.
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Myślę, że już niedługo poznamy to co nam Marian zgotował. Jeśli się upierasz przy połączeniu KSM ze Świętokrzyskim, to można łatwo to zrobić, zmieniając trasę linii 52 (aby przejeżdżała przez Bohaterów Warszawy, Szczecińską, Sandomierską), z jednoczesnym zwiększeniem obsady taborowej.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Upieram się ponieważ, mieszkam w Kiecach, a ZTM jest od tego żeby było mi wygodnie (tak jaki i innym mieszkańcom miasta) poprzez tworzenie linii autobusowych tam gdzie ich nie ma a są potrzebne.B@rteK pisze:Myślę, że już niedługo poznamy to co nam Marian zgotował. Jeśli się upierasz przy połączeniu KSM ze Świętokrzyskim, to można łatwo to zrobić, zmieniając trasę linii 52 (aby przejeżdżała przez Bohaterów Warszawy, Szczecińską, Sandomierską)
Co do linii 52 nie wpadłem na to aby ją przerobić, jadąc przez KSM a nie po obrzeżach ta linia może zyskać kilkunastu pasażerów. Choć 48 wolałbym bo ona leci Warszawską. Najlepiej jak by 52 i 48 puścili przez Bohaterów Warszawy, Szczecińską, Sandomierską, bo jak na razie połączenia z KSM na inne osiedla i do centrum są mizerne, albo o wskazanej porze nic nie ma, albo lecą stadem jeden po drugim i długo nic. Obecnej sieci linii autobusowych w Kielcach jest potrzebna duża rewolucja, wiele linii ma słabą częstotliwość albo kursy nakładają się z innymi które na dodatek przez dłuższy czas leci tą samą trasą
Miałem to pisać przy 48 aby zwiększyć o parę brygad, ale zapomniałem. Tak czy siak obecnej 48 powinni dodać 1-2 brygady.B@rteK pisze:(...)z jednoczesnym zwiększeniem obsady taborowej.
Powietrze to wozi na obecnej trasie. I powietrze wozi tylko pod wieczór.B@rteK pisze:No to po co połączenie Świętokrzyskiego z KSM, skoro miałoby wozić powietrze