Linie w sieci ZTM Kielce (0-114, A-Z)

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 9 października 2009, o 14:22

redoxygene pisze:Rece mi opadly...
...że 3 cyfrowe?
...a jakie to ma znaczenie?
Wg mnie jest OK.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 9 października 2009, o 14:29

Tak... Chodzi o nadmierne rozbuchanie ukladu i jego czytelnosc.
Jakie jest uzasadnienie dla wprowadzania nowego zakresu numeracyjnego?

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 9 października 2009, o 14:31

Akurat dobrze, bo łatwo będzie można zastąpić istniejące linie, liniami unijnymi. Wystarczy do obecnego numeru linii dopisać z przodu cyfrę 1. Zresztą jest do dobry pomysł na oddzielenie linii unijnych i zwykłych. Wypadałoby jeszcze nocną linię przerobić na 200 bądź 201, aby nie było pomyłek, a także literowe na numery, ponieważ przykładowo Z bardzo często na wyświetlaczach wygląda jak 2. Na resztę trochę za dużo roboty, ale przydałoby się rozdzielić jakoś linie miejskie i podmiejskie.
Rece mi opadly...
Czy naprawdę jest się czym przejmować? Nikt Wam w Radomiu nie broni przecież trzycyfrowej numeracji :P Mówiłeś, że linie podmiejskie mają wrócić pod MZDiK, więc będzie doskonała okazja na to, żebyście również mieli numeracje trzycyfrową :P Więcej optymizmu :D
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 9 października 2009, o 14:35

Rozróżnienie linii nowych ZTM od starych na które ZTM ogłosiło przetarg 2 lata temu.
Niby pasażera nie obchodzi czy do celu dojedzie numerem 56 czy 103 jednak tak zdecydowano.
Jeśli linia spełnia daną funkcję to równie dobrze nie obchodzi mnie czy dojadę autobusem nr 103 czy nr 56...
Uważam, że czytelnośc nie jest zachwiana, wręcz przeciwnie.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 9 października 2009, o 14:47

Niezly burdel bedzie. Niektore nowe trasy pokrywaja sie z istniejacymi, wiec te, ktore sa obecnie pojda do likwidacji i beda luki. Do tego bedzie 1xx - specjalna, 1xx - nocna, 1xx - dzienne.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 9 października 2009, o 14:47

Tu akurat się zgadzam.
Zwykłe 1xx, nocne 2xx, specjalne 3xx.
O podmiejskich raczej trudno mówic w miatach takich jak Kielce czy Radom bo i tak te linie przejeżdżają pół miasta.
Ostatnio zmieniony 9 października 2009, o 14:51 przez AR, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 9 października 2009, o 14:49

redoxygene pisze:Tak... Chodzi o nadmierne rozbuchanie ukladu i jego czytelnosc.
Jakie jest uzasadnienie dla wprowadzania nowego zakresu numeracyjnego?
Ale gdy jest mydło i powidło razem, to myślisz że jest czytelnie? Jak odróżnić linię szczytową, podmiejską, miejską gdy wszystkie mieszczą się w zakresie od 1 do 54?

Inna sprawa to to, że ZTM powinien iść za ciosem i dać linii nocnej osobny prefix oraz to aby linie specjalne zostały też jakoś ucywilizowane.

Uzasadnieniem nowo wprowadzonego zakresu jest fakt, aby oddzielić linie unijne od zwykłych, aby była np. możliwość zastąpienia bądź uzupełnienia linii 46 linią 146 z nowymi autobusami. Tak to wygląda z mojego punktu widzenia, a że ZTM coś pewnie znowu spieprzy to inna sprawa :P
Sorry, takiego mamy prezydenta...

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 9 października 2009, o 16:06

te wasze megalomańskie kompleksy....

podnieta trzycyfrową numeracją. lepsza niż kobieta/facet.

Nie masz nic do powiedzenia, to nie obrażaj
Moderator


A który moderator?
Moderator nr 2


:)
Ostatnio zmieniony 9 października 2009, o 19:09 przez pk5, łącznie zmieniany 1 raz.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 9 października 2009, o 16:09

B@rteK pisze:Akurat dobrze, bo łatwo będzie można zastąpić istniejące linie, liniami unijnymi. Wystarczy do obecnego numeru linii dopisać z przodu cyfrę 1.
Tylko, ze takie cos bedzie mialo miejsce w przypadku zaledwie 1-2 linii, o ile w ogole. I jak sobie wyobrazasz zestaw typu 102-110, 146? 146 bedzie dublem, a 102-110 juz nie. Logiczne wyjatkowo.
B@rteK pisze: Zresztą jest do dobry pomysł na oddzielenie linii unijnych i zwykłych.
Tylko po co? Co to w ogole za rozdzial?

B@rteK pisze: Wypadałoby jeszcze nocną linię przerobić na 200 bądź 201, aby nie było pomyłek, a także literowe na numery, ponieważ przykładowo Z bardzo często na wyświetlaczach wygląda jak 2. Na resztę trochę za dużo roboty, ale przydałoby się rozdzielić jakoś linie miejskie i podmiejskie.
To ja mam pomysl - kazdemu wariantowi dodajcie odpowiednia cyferke z przodu. Bedzie bardzo fajnie i czytelnie - 19, 119 (a nie, bo to unijne), wiec 219, 319 i 419. Jeszcze trzeba szczytowki oddzielic od normalnych, to juz do zakresu 500 dojdziesz. A jak podmiejskie, to mysle, zeby zakres 4 cyfrowy - bo moze byc, ze jest wariant linii podmiejskiej, i co? Wtedy bedziecie miec ze 200 linii, w najwiekszym na swiecie zakresie numeracyjnym, kazda po pare kursow dziennie srednio. Ale jak fajnie bedzie wygladac :D
B@rteK pisze:Czy naprawdę jest się czym przejmować?
W zasadzie ja to nie mam czym. Autobusem w Kielcach jechalem kilka razy w zyciu.
B@rteK pisze: Nikt Wam w Radomiu nie broni przecież trzycyfrowej numeracji :P
Sami sobie jej bronimy. Tak jak i tworzenia wariantow czy nowych linii. To myslisz, ze ja Wam zazdroszcze, ze u siebie nie mamy 70 linii, na kazdej po 2 warianty srednio i numerow trzycyfrowych? :lol: Nie mam kompleksow z tego powodu :D
B@rteK pisze: Mówiłeś, że linie podmiejskie mają wrócić pod MZDiK, więc będzie doskonała okazja na to, żebyście również mieli numeracje trzycyfrową :P
Prawdopodobnie zostana literowe, a jesli nie - dostana numeracje dwucyfrowa.
AR pisze: Niby pasażera nie obchodzi czy do celu dojedzie numerem 56 czy 103 jednak tak zdecydowano.
No wlasnie. Dlatego tez taka decyzje, jak i wiekszosc decyzji ZTMu uwazam za glupie.
B@rteK pisze: Ale gdy jest mydło i powidło razem, to myślisz że jest czytelnie? Jak odróżnić linię szczytową, podmiejską, miejską gdy wszystkie mieszczą się w zakresie od 1 do 54?
Tylko po co to robic, skoro podmiejskie w Kielcach nie sa czescia odrebnego ukladu tak, jak byly w Radomiu do czasu ich likwidacji?
AR pisze: Jeśli linia spełnia daną funkcję to równie dobrze nie obchodzi mnie czy dojadę autobusem nr 103 czy nr 56...
Uważam, że czytelnośc nie jest zachwiana, wręcz przeciwnie.
A wg mnie - jak najbardziej. O ile jeszcze, gdyby wydzielono umeracje podmiejskich sprawa wygladalaby inaczej, a tyle, wydzielanie wg kryterium - z Unii czy bez, jest wg mnie jak najbardziej poronione. To tak, jakby wydzielac - z klimatyzacja lub dla niepelnosprawnych, albo z czerwonymi autobusami lub z zielonymi.

PS. A specjalne zrobcie 2xxx :D

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 9 października 2009, o 19:08

pk5 pisze:podnieta trzycyfrową numeracją. lepsza niż kobieta/facet.
Nie musisz się chwalić na forum o swoich fantazjach seksualnych.
redoxygene pisze:Tylko, ze takie cos bedzie mialo miejsce w przypadku zaledwie 1-2 linii, o ile w ogole. I jak sobie wyobrazasz zestaw typu 102-110, 146? 146 bedzie dublem, a 102-110 juz nie. Logiczne wyjatkowo.
W takm przypadku można dać wyższy numer. Jednak zakładam sytuację, że nowe linie nie będą się zbyt wiele różnić od istniejących i setki będą uzupełnieniem istniejących linii.
redoxygene pisze: Tylko po co? Co to w ogole za rozdzial?
Patrz wyżej. Napisałem już o tym, więc po co mam powtarzać. Efektem ubocznym będzie też fakt, że łatwo będzie rozpoznać linie, na których będzie można podróżować w komfortowych warunkach.
redoxygene pisze:To ja mam pomysl - kazdemu wariantowi dodajcie odpowiednia cyferke z przodu. Bedzie bardzo fajnie i czytelnie - 19, 119 (a nie, bo to unijne), wiec 219, 319 i 419. Jeszcze trzeba szczytowki oddzielic od normalnych, to juz do zakresu 500 dojdziesz. A jak podmiejskie, to mysle, zeby zakres 4 cyfrowy - bo moze byc, ze jest wariant linii podmiejskiej, i co? Wtedy bedziecie miec ze 200 linii, w najwiekszym na swiecie zakresie numeracyjnym, kazda po pare kursow dziennie srednio. Ale jak fajnie bedzie wygladac :D
Poważnie? Widzę, że często przechodzisz z jednej skrajności w skrajność, żeby udowodnić, że tylko Twoja teoria jest fajna. Na marginesie, ja jestem za likwidacją większości wariantów, więc nie byłoby takiej potrzeby, jak opisujesz.
redoxygene pisze:
B@rteK pisze:Nikt Wam w Radomiu nie broni przecież trzycyfrowej numeracji :P
Sami sobie jej bronimy. Tak jak i tworzenia wariantow czy nowych linii. To myslisz, ze ja Wam zazdroszcze, ze u siebie nie mamy 70 linii, na kazdej po 2 warianty srednio i numerow trzycyfrowych? :lol: Nie mam kompleksow z tego powodu :D
Może nie zazdrościsz, ale ciągła krytyka w wykonaniu Twojej osoby dotycząca Kielc jest wręcz porażająca. Często jest ona uzasadniona, ale czasem to już naprawdę przesada. Nie pamiętam czy kiedykolwiek coś w wykonaniu Kielc pochwaliłeś. Skoro nie chcesz mieć trzycyfrowej numeracji u siebie, to spoko, ale możliwe że my u siebie wolimy mieć inny układ. Ja jestem za numeracją trzycyfrową, ale na zdrowych zasadach, które już opisywałem. A jeśli mają być to numery z łapanki to mi wszystko jedno czy będzie to 108 czy 58. Jednak po tym, gdy będzie na większą skalę uruchomiona numeracja trzycyfrowa, kolejnym krokiem może być skuteczne rozdzielenie numerów linii miejskich i podmiejskich.
redoxygene pisze:Prawdopodobnie zostana literowe, a jesli nie - dostana numeracje dwucyfrowa.
To już lepiej, żeby były literowe, a jeśli dwucyfrowe, to np. z zakresu 80-99, aby był podział.
redoxygene pisze:No wlasnie. Dlatego tez taka decyzje, jak i wiekszosc decyzji ZTMu uwazam za glupie.
Ja również wiele decyzji ZTM uważam za idiotyczne, ale z oceną tej wstrzymam się, dopóki nie zobaczę konkretnych tras i numerów linii.
redoxygene pisze:Tylko po co to robic, skoro podmiejskie w Kielcach nie sa czescia odrebnego ukladu tak, jak byly w Radomiu do czasu ich likwidacji?
Po to, aby osoba nie korzystająca na co dzień z komunikacji albo osoba spoza miasta wiedziała, że daną linią może ją wywieźć daleko poza miasto. Ostatnio byłem w Krakowie i muszę przyznać, że przydała mi się wiedza, że linie zaczynające się na 2XX oraz 3XX (przyspieszone) są podmiejskie i to nie tylko dlatego, że tam jest osobna taryfa podmiejska. Na dodatek w Kielcach są linie, które są jednocześnie miejskie i podmiejskie. Koniecznie trzeba je rozdzielić i może ktoś w przyszłości o tym pomyśli.

Bez urazy, ale rozkładanie moich postów na czynniki pierwsze nie przekona mnie do tego, żeby zmienić zdanie, bo to każdy ma inne i raczej nie dam nic sobie narzucić, jeśli sam się do czegoś nie przekonam. Tak samo nie musisz przeinaczać bądź zmieniać znaczenia moich słów. Wyraźnie napisałem o tym, że mam na myśli jedynie podstawowy rozdział, który będzie na zdrowych i czytelnych zasadach, a Ty wdajesz się w zbędne kłótnie i polemiki. Możliwe że masz sporo racji, ale jednak zostaję przy swoim zdaniu, a szkoda mi czasu na niepotrzebne kłótnie, które do niczego nie prowadzą. Gdyby chociaż jeden z nas miał wpływ na decyzje podejmowane w ZTM, to byłby sens dyskutować o tym, aby wprowadzić najlepsze rozwiązanie.

Pozdrawiam ;)
Ostatnio zmieniony 9 października 2009, o 22:39 przez CKfan, łącznie zmieniany 1 raz.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 9 października 2009, o 19:30

wpływ macie duży.

A co do postaw seksualnych. Umieściłem obie płcie, ze względu na tolerancje dla różnych orientacji. Nie umieściłem tam żadnych fantazji, wiec Twoje słowa są bezpodstawne. Chciałeś mnie ładnie podsumować, wiesz - pisz co chcesz, Twoje pisanie świadczy o Tobie:)

I nie mów że wszyscy chcą numeracji trzycyfrowej, ponieważ są osoby które nie są megalomańskie a racjonalistyczne:)

A dlaczego redoxygene ma chwalić coś co jego zdaniem jest złe i głupie? bo jest kieleckie? Po za tym nie masz racji, ze nic nie chwalił.


I prośba do moderatorów: jak chcecie robić sobie dyskusje to nie korzystajcie z mojego posta do tych celów:)

Pozdrowienia:)

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 9 października 2009, o 19:57

Ja nie jestem megalomanem. Jednak chciałbym coś zmienić w obecnym systemie i mam na to pewien pomysł. Jeśli wg Ciebie każde wyjście ponad przeciętność, to megalomania, to ja Ci serdecznie współczuję. ja jednak wolę równać do większych ośrodków miejskich i z nich brać pewne rozwiązania. Może budowa stadionu to też wg Ciebie była megalomania? Bo po co porządny stadion (wtedy) trzecioligowej drużynie? Tak samo z budową lotniska czy dróg S7 i S74.
Nie umieściłem tam żadnych fantazji, wiec Twoje słowa są bezpodstawne.
Umieściłeś wspominając o tym że podnieca Cie sprawa numeracji. Mnie akurat nie. Jeśli ZTM zastosuje numerację trzycyfrową bez żadnego ładu i składu, to będzie mi wszystko jedno, bo to taki sam pomysł jak bezmyślne kontynuowanie obecnej numeracji od 55 do (załóżmy) 70.
I nie mów że wszyscy chcą numeracji trzycyfrowej
Nie mówię, że wszyscy, ale wydaje mi się, że nie jestem osamotniony w mojej teorii.
A dlaczego redoxygene ma chwalić coś co jego zdaniem jest złe i głupie? bo jest kieleckie? Po za tym nie masz racji, ze nic nie chwalił.
Nie uważam, że ma pisać co innego niż myśli, bo często ma rację, ale jednak czasem przesadza z tą krytyką. Sam sobie nie przypominam aby pisał coś o nas pozytywnie, ale może to dlatego, że te dobre głosy giną wśród większej tych krytycznych.

EOT
Myślę, że do regulaminu trzeba dopisać zdanie o zakazie osobistych wycieczek słownych do innych użytkowników.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 9 października 2009, o 20:37

B@rteK pisze:Ja nie jestem megalomanem.
Aha.
Jednak chciałbym coś zmienić w obecnym systemie i mam na to pewien pomysł.
Systemie numeracji? ale nie sadzisz ze 3 cyfry niczego tak naprawde nie zmienią?
Jeśli wg Ciebie każde wyjście ponad przeciętność, to megalomania, to ja Ci serdecznie współczuję.
DO czego pijesz? czy powiedziałem ze kazde? Ale jeśli ponad w znaczeniu jakosciowym, to 3cyfry nie ejst ponad, imo.
ja jednak wolę równać do większych ośrodków miejskich i z nich brać pewne rozwiązania.
Madzre brac i dostosowywac do wąłsnej wielkosci - jak najbardziej. Brać na ślepo, bo "tak jest u duzych" - megalomania:)
Może budowa stadionu to też wg Ciebie była megalomania? Bo po co porządny stadion (wtedy) trzecioligowej drużynie? Tak samo z budową lotniska czy dróg S7 i S74.
nic takiego nie powiedziałem, czemu sądzisz ze tak myśle? A nie, lotnisko owszem;)
]Umieściłeś wspominając o tym że podnieca Cie sprawa numeracji.
hehe, zle zrozumiałes. Nie mnie, was. i nie sama sprawa, tylko to ze będzie 3cyfrowa "hurra"
Mnie akurat nie. Jeśli ZTM zastosuje numerację trzycyfrową bez żadnego ładu i składu, to będzie mi wszystko jedno, bo to taki sam pomysł jak bezmyślne kontynuowanie obecnej numeracji od 55 do (załóżmy) 70.
Zastosuje bez skąłdu i ładu. po za tym jaka jest wg Ciebie nuemracja ze skałdem i ładem? osobna pierwsza cyfra dla kazdego rodzaju?
Nie mówię, że wszyscy, ale wydaje mi się, że nie jestem osamotniony w mojej teorii.
oczywiscie, ze nie jesteś osamotniony.
qNie uważam, że ma pisać co innego niż myśli, bo często ma rację, ale jednak czasem przesadza z tą krytyką. Sam sobie nie przypominam aby pisał coś o nas pozytywnie, ale może to dlatego, że te dobre głosy giną wśród większej tych krytycznych.
Jeszce raz, dlaczego jest tyle krytycznych? bo może nie am co chwalić wg niego?
Myślę, że do regulaminu trzeba dopisać zdanie o zakazie osobistych wycieczek słownych do innych użytkowników.
O, a to czemu?

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 9 października 2009, o 20:48

Może więcej zimnej krwi i oszczędzimy sobie nerwów czytając wycieczki forumowiczów ;)
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 9 października 2009, o 20:51

Oj, jakie tam nerwy:)

ODPOWIEDZ